Brew Brew #57

Disney w OpenAI. Świąteczna paczka od Cursora. IBM x Confluent. Następny Rozdział Mozilli.

Czas trwania: 1:12:22

O odcinku

Tomek wrócił z nart, a w świecie tech... lawina newsów! ⛷️ Wojtek, Tomek i Sebastian biorą na warsztat tydzień pełen miliardowych transakcji, nowych unicornów i agentów, którzy sami naprawiają kod.

O czym rozmawiamy?

🚀 Lovable i runda za 330 mln $: Szwedzki startup wyceniany na 6,6 mld dolarów! Czy obietnica tworzenia aplikacji bez linijki kodu (no-code) wreszcie stała się rzeczywistością?
🐘 IBM kupuje Confluent: Deal za 11 miliardów dolarów. Big Blue stawia na "smart data platform" i Kafkę. Czy to cementowanie rynku enterprise, czy pogrzeb innowacyjnej kultury?
🤖 Cursor domyka pętlę: To już nie tylko edytor. Nowy "Debugging Agent" i przejęcie Graphite pokazują, że Cursor chce przejąć cały cykl wytwarzania oprogramowania (SDLC).
🏰 Disney inwestuje w OpenAI: Myszka Miki w modelu SORA? Rozmawiamy o licencjonowaniu postaci i nowych modelach biznesowych, gdzie aktorzy "wynajmują" swoje cyfrowe twarze.
🦊 Nowy rozdział Mozilli: Firefox chce być "Agentic AI Browser", ale z poszanowaniem prywatności. Czy to strategia na przetrwanie, czy walka z wiatrakami w świecie zdominowanym przez Chrome?
🍎 Epicka wygrana: Epic Games vs Apple – kolejna runda batalii o płatności. Plus: dlaczego Tomek uważa tłumaczenie w Apple Intelligence za "game changer" na urlopie?

Zapraszamy do odsłuchu i dyskusji! 👇

🧑‍🚒 Referencje:
Lovable, a VAT - https://www.jensnylander.com/lovables-vat-dodge-could-prove-very-costly/
Automated Program Repair - https://arxiv.org/html/2405.05455v1
LLM for Soft Eng A Reproducibility Crisis - https://www.arxiv.org/abs/2512.00651
Tańczące Roboty - Unitree - https://www.unitree.com/
Apple Live Translation - https://www.youtube.com/watch?v=2MineY-zyYI
Brew #49 - Dywagacje o AI i Kodowaniu - https://youtu.be/Qd6svSYRu1Q?t=2243
Exa.AI - wyszukiwarka ludzi - https://exa.ai/
Brew #43 - Epic vs Apple - https://www.youtube.com/watch?v=2hYuMOql-8Q

📖 Rozdziały:
00:00:00 - Intro
00:01:43 - Love for Lovable
00:06:06 - Automated Program Repair
00:07:10 - Vibe Codingu ciąg dalszy
00:09:02 - Disney wchodzi w AI
00:13:18 - Licencje dla AI i Tańczące Roboty
00:14:52 - Oboe - Aplikacje edu z prompta
00:16:05 - Fal.AI, Qwen i warstwy
00:19:44 - ElevenLabs x Meta
00:22:00 - Apple Translate w EU
00:24:39 - Sekcja Plotek: Prywatność Crypto
00:25:46 - Świąteczna Paczka od Cursora
00:40:34 - Agenci IBM - Przejęcie Confluent
00:49:46 - Exa.AI - Wyszukiwarka od ludzi
00:52:16 - Epic vs Apple - Ciąg Dalszy
00:58:13 - Następny Rozdział Mozilli
01:10:04 - Noworoczne Outro

#CTOMorningBrew #TechNews #Lovable #IBM #Confluent #Cursor #OpenAI #Mozilla #Leadership #NoCode

Transkrypcja
to znowu będziemy mieli całkowicie nowe modele ekonomiczne, które będą dostępne w internecie. Jak agenci zaczną debagować, jak sztuka debagowania zacznie zanikać. Przeglądarka stanie się głównym polem bitwy o zaufanie w erze AI. [Muzyka] Ja zacierałem ręce, żeby się odliczanie udało. No zimno ci jest. Dobry. Udało się. No nie wiem, Sebastian zawsze narzeka, że w tym Riverside te błędy i tak dalej, to może by się nie udało raz odliczania, ale się udało. Chcemy zrobić odcinki podsumowujące 2025 rok oraz Ask us anything, ask me anything, anything, więc w związku z tym oczekujcie, opublikujemy informacje w jaki sposób można nam zadawać pytania. Więc jesteśmy Tomek, Sebastian i Wojtek. To jest w ogóle ciekawe, bo nie my tego nie ustaliliśmy, że ja zawsze zapowiadam, bo następnym razem zapowiada Wojtek. Tak się wyrywasz. No bo wiesz, jak się nie wie, to trzeba ten coś powiedzieć.
Słuchacz dał mi feedback, że wy tam zawsze jesteście merytorycznie przygotowani, a ja wprowadzam taki element refnisia, ale spoko, nie? Dzisiaj ten element refnisia będzie nawet bardziej rozciągnięty, bo ja jest ten moment w roku, kiedy ja zaczynam jeździć na nartach, nie? Więc byłem na nartach jak rok temu, więc nie czytałem wiadomości, więc jesteście wy bardziej przygotowani. Ale polecimy od początku. Dla tych, którzy są pierwszy raz, na dole taki przycisk subskrybuj, bardzo polecamy. I jeszcze tam jest trochę wiadomości poniżej zawsze o nas. City Morning Coffee to znajdziecie i lecimy. Panowie, co się ciekawego wydarzyło w czasie jak ja byłem tam, gdzie nie ma śniegu, a jeździ się na nartach? Tak, ja chyba szybko, ale ciekawie. Mi się bardzo spodobał z ostatnich newsów ten LVL. Muszę powiedzieć, że kurczę pieczone to zespołowi tamtemu wyszło. A co się wydarzyło? Powiedz wszystkim. Właśnie, więc zacznijmy od tego. To już jest yyy gdzieś mam w notatkach, ale wybaczcie, chyba piąta runda yyy po kolei i już chyba któraś w tym roku. E, czyli mamy rundę podniesioną na 330 milionów przy wycenie 6,6 miliarda.
Czyli możemy powiedzieć, że to jest faktycznie rosnący na drożdżach europejski AI startup. A dla osób, które mogą mnie kojarzyć, no to loveable to jest tak naprawdę taki ultra vibe coding można by powiedzieć, tak? Czyli że nie musimy umieć, idea jest taka, że nie musimy umieć programować, żeby stworzyć sobie aplikacje. Zawsze była prawda. No kiedyś te aplikacje nie działały, jak ktoś nie potrafił programować i je tworzył. No i przyszło loveable. No i co tu tutaj? Przede wszystkim mamy bardzo duże firmy, tak? Bo mamy Menoch N ventures, czyli Nvidia, Capital G, Sales for Ventures, Data Bricks Ventures, Tapital, czyli to jest Deutche Telecom, Atlasian Ventures, Hubspot Ventures, Kosla Ventures, DST Global, EQT Grove i kilku jeszcze innych. Więc yyy runda złożona z bardzo dużych graczy doświadczonych yyy też trzeba podkreślić inwestujących faktycznie w firmy, które którym yyy które na na 95% prawda będą albo raczej na 100% będą rosły. Nie bawmy się w procenty. I teraz to jest o tyle ciekawe, że w lipcu była
ostatnia runda i to było 200 milionów dolarów przy wycenie 1,8 miliarda. Czyli tak naprawdę yyy no według mnie rynek nie wycenia kolejnego copilota czy tam kursora do kodu, tylko całą platformę, która yyy ma przenieść yyy osoby nietchniczne yyy pomóc im przejść od pomysłu do działającego y produktu. Więc tort rośnie, dzieje się sporo. Tam próbujesz znaleźć. Oni się bardzo jeszcze nie chwalą, co prawda, jakimiś bardzo konkretnymi liczbami, ale gdzieś tam znalazłem, jak ich próbowałem prześwietlić, że chwalą się, że około 100 000 projektów dziennie jest tworzonych, słuchajcie, przez 6 milionów użytkowników, więc coś tam coś tam się dzieje. VAT zapłacili od tego. No to wiesz, szwedzka firma, więc tam podatków mają. No dlatego się pytam, bo tam Mikołaj, słuchaj, na nie lata po niebie. Tam pojechali po nich, że szwedzka firma, szwedzka firma, ale VATU nie płacicie w Europie.
O, ciekawe. Nie widzieliście tego? Nie, nie, nie. A w telewizji w Szwecji jakiś lokalny dziennikarz wyciągnął, że nie odprowadzają Vatu. No i się zaczęło znaczy to może jeszcze słowo komentarza, bo trzeba powiedzieć Sztokholm, słuchajcie, to jest miasto, w którym faktycznie no trzeba powiedzieć, że to jest kolejny mega startup szwedzki wychodzący ze Sztokholmu. Wpisałem sobie wpisałem sobie lovable VAT i pierwszy jest artykuł when European companies invo the US what lovable case might be telling us bo oni coś tam no generalnie w Szwecji ich pojechali że nie odprowadzają podatków lokalnie po Europie i oni powiedzieli a przepraszamy przepraszamy to teraz zaczniemy ja bym się na miejscu każdej osoby cieszył że to już jest kolejna taka firma wychodząca z takieego Sok nie jest dużym miastem tak tam jest ograniczona liczba osób Yyy, a zobaczcie kojarzysz. No bo co Spotify jest stamtąd w Lond Spotify Klarna. Clarne, duże nie o właśnie i tutaj oran.
Ja bym się na miejscu ludzi cieszył. Ja też. A żeby nie było to jeszcze słuchajcie, dwie bombki na choinkę. Szukałem, szukałem jakieś publikacji, ale te pompki są malutkie, bo tak naprawdę z tych wszystkich ciekawych, które gdzieś tam mi się przewinęły, a to je pojawił się paper, który pokazuje podejścia do automated program repair, czyli mamy taką pętlę, gdzie tworzymy oprogramowanie razem z agentami. One to naprawiają. Yyy mój główny wniosek jest taki, jak sobie to przeczytałem, że tak naprawdę brakuje jeszcze protokołów i narzędzi do tego i tak naprawdę jest to yyy cały czas dosyć ryzykowna zabawa. A drugi, który to jeszcze potwierdził jest taki paper language model software engineering reproducibility pres. Jest taka ciekawostka, że yyy jest ogromny problem yyy z powtarzalnością yyy i yyy yyy bardzo fajnie ten paper kataloguje coś takiego jak reproducibility smells yyy i yyy no i można by można sobie przed świętami zobaczyć właśnie w jakim miejscu jesteśmy. Wiesz co, ja tylko bym wrócił do Glowap, bo coś tam chciałem dodać jeszcze. Yyy, bo to jest, znaczy yyy,
ja znam osoby, które to skorzystają, nie? I to jest dokładnie to, że Sebastian powiedział kiedyś już dawno, bo zawsze Sebastian mówi takie rzeczy, które się potem sprawdzają, oprócz tego, że Nvidia, że Nvid nie poleci w tym roku. Sebastian, pamiętacie co się dzieje z tym TPU? Więc myślę, że Nvidia to będzie ciekawe w przyszłym roku. Do końca roku dociągnął, a przewidywania były na ten rok. pogadamy ale y faktycznie to są osoby, które są nie techniczne i które tworzą sobie aplikacje, z których korzystają albo same takich helperów na telefon i tego typu rzeczy, albo faktycznie budują biznes. Czyli osoby nietchniczne budują jakąś aplikację, w której zamykają swoją wiedzę dziedzinową i używają tego z klientami, nie? I może to wiesz, nie jest nie będą aplikacje wielkie, nie będzie naczy coś, ale jednak to ludzie robią i korzystają, więc Law ma case, nie? Swoją drogą to tak jeszcze obserwacja właśnie tyle co przeglądałem. Znaczy czy ten case poleci to jest inny szczegół, ale po prostu ja widzę fizycznie w świecie takim, który znam ludzi, którzy po prostu wzięli, zrobili i mają coś z czego korzystają daily, nie?
Zwłaszcza będę dawał za darmo. Tak. A drugi taki case, który ostatnio wychwyciłem odnośnie takiego użycia przez zwykłych śmiertelników yyy zaczyna się taki robić takie open market na skillsy do cloda. Nie wiem czy widzieliście to czy nie. To się zaczyna bardzo rozkręcać. Tak, tak, tak, tak, że ludzie generalnie tworzą skillsy i mówią: "Chcecie, to jest pakiet skillsów, który robi taką robotę". I to jest też adresowane totalnie dla ludzi nietchnicznych. Weźcie te skillsy i je kopiujcie po prostu, nie? Także taka obserwacja gdzieś tam z tygodnia śledzenia co się dzieje i co widzę u siebie w fidzie. Dobrze Sebastian. Ja mam parę rzeczy. A pierwsza która mnie zainteresowała, bo się trochę spina ze wcześniejszymi obserwacjami, to jest jeden ze spodziewanych, zapowiadanych deal inwestycyjnych Open AI. Ja wiem, inwestycje w Open są mało fascynujące, ale to jest interesująca, bo mówimy tutaj o Disneyu. Słuchajcie, Disney oprócz tego, że tam chce wrzucić miliard, to elementem tego dealu, chyba bardziej ciekawym niż sama inwestycja, jest to, że częścią umowy jest licencjonowanie mniej więcej 200 postaci z tego całego uniwersu Disneya, czy tych, do których Disney ma prawo, po to, aby te postacie były używane. Explicit
wymieniona Sora, czyli Video Generation Tools pod tym samym brandem Sora. Dlaczego to jest takie interesujące? Bo kurczę już swego czasu mówiłem właśnie, że czemu Scarlet Johansen ma występować w jakiejś reklamie. Ona po prostu będzie udzielała, przykładowa Scarlet Johanson, będzie udzielała prawa do wykorzystania. Nie lubi jak się ją wspomina w tym kontekście. Jeszcze nie lubi, bo być może nie dostała odpowiedniego kontraktu z odpowiednią. Bardziej chodzi o to, żeby nas nie pozwała, bo dalej nie mamy prawnika. Anyway, słuchajcie, bardzo ciekawy model, dlatego że jeżeli to rzeczywiście, znaczy to będzie miało miejsce, no bo to już tam podpisują i tak dalej i tak dalej. Natomiast jeżeli ten model się rozpropaguje i pójdzie szerzej i w tym momencie ludzie będą udostępniać swój image, swój głos, swoje jakieś unikalne cechy za pieniądz do wykorzystania a service czy w jakieś tam meed, to znowu będziemy mieli całkowicie nowe modele ekonomiczne, które będą dostępne w internecie.
W ogóle wycenienie tego też będzie bardzo interesujące. znalezienie granic, co jeszcze jest wykorzystaniem yyy że tak powiem, asetów Scarlet Johanson czy czy myszki Miki, a co jest już jakąś interpretacją albo załóżmy to wariacją y też będzie bardzo interesujące, bo do tej pory to było dosyć proste do do rozwiązania, teraz to będzie znacznie trudniejsze, więc no ja jestem bardzo ciekawy jak to będzie wyglądało. Natomiast znowu trik jest taki, że to też spowoduje, że modele czy też raczej usługi korzające z modeli zaczną się bardzo mocno różnić. No bo na przykład na tym pewne rzeczy będą dozwolone, na tym już nie i te granice będą ciężkie też do wyczucia, gdzie można sobie wygenerować coś w stylu Mario, a gdzie można sobie wygenerować coś w stylu Kaczora Donalda. Ciekawe czasy. Będą chińskie modele, tam będzie można se wygenerować wszystko. Bardzo możliwe, bo wczoraj widziałem, akurat ktoś mi podesło wideo. Gdzieś tam spotkałem się nawet w życiu w tym tygodniu z takim modelem Ferrari Tempuras, jakoś tak się nazywa i ktoś wrzucił wideo nowe Xobie z kopią jeden w jeden. Nawet się nie szczypali, nie? Więc oni się też nie będą szczypać, bo po co? E, wiesz co, to jest ciekawe i to przyjdziemy trochę też płynnie do tego, co ja sobie wybrałem z
naszej puli wiadomości, bo jak sobie poobserwujesz ostatnie dwa czy trzy lata, to to się działo cały czas tak powoli, nie? Czyli tak najpierw mieliśmy taką serię koncertów ludzi, którzy nie istnieją, gdzie odtworzono postacie, nie? Potem był taki, jak się zaczęło rzeczy z AI, to Bruce Willis zlicencjonował swoją twarz dla jakiejś firmy, która tam go kopiuje, nie? Yyy i myślę, że to jest kolejny krok tutaj w tym dealu. Tam jest napisane characters. To niekoniecznie musi oznaczać yyy aktorów, bo to są wiesz yyy Wonder Woman i tak dalej i tak dalej, nie? Y czyli po prostu image, który tam się zmienia twarz, nie? Yyy, ale tak myślę, że w tą stronę pójdzie, bo to jest tylko to też będzie ciekawe jak to zakręci kółko, nie? Bo to jest trochę jak dystrybucja piosenek kiedyś y, że poszliśmy w streaming, potem się okazało, że ten streaming trochę nie do końca płaci tak jakbyśmy chcieli. Teraz chyba największym źródłem są live events. Widziałem ostatnio wyniki tej Boże, Erasur, taka bardzo znana piosenkarka, zapomniałem w tej chwili. Ta, co Trump jej nie lubi.
Holy shit. Nie wiem. Britney. Nie, nie, Boże, zapomniałem. yyy to ona tam zrobiła 2 miliardy yyy na tych yyy Ale właśnie dlaczego, bo yyy niedawno był też yyy news yyy o 11 Labs, że zainwestował w nich pewien aktor Matthew McConhiy, tak się chyba mówi i też licencjonował swój głos do nich, dla nich i w Eleverlabs już od jakiegoś czasu był też dostępny Piotr Franceczewski na przykład jako głos, nie? Richard Fan tam dużo osób, tak, ale wiesz, no generalnie tylko tutaj jest żyjąca osoba, która zlicencjonowała swój głos dla modelu, nie? Więc myślę, że to będzie postępować, bo to chyba jest swoją drogą, widzieliście to ostatnie wideo z Chin, z koncertu, gdzie te robociki, które krążą wideo po internecie, jak świetnie sobie radzą w sztukach walki albo w tańcu, to te roboty zostały wykorzystane na scenie podczas zupełnie normalnego koncertu jakiegoś tam chińskiego piosenkarza. Nie wiem czy widzieliście jak to wygląda.
Widziałem też dlatego, że nawet Elon powiedział, że to jest impressive, czyli generalnie pewnie jest lepszy niż jego robot. No ty nie ty wideo z tymi robotami jest ich bardzo dużo w sieci. Już ta firma ma bardzo małą charakterystyczną nazwę, więc w tym momencie nie pamiętam. Wrzucimy gdzieś tam pewnie teraz będzie się wyświetlało, ale to tak to rzeczywiście jest imponujące, więc ja myślę, że to jest w ogóle ciekawe. Zobaczymy jak tam pójdzie dalej te deale i że to się będzie działo, nie? Tak samo modele, modelki. Przecież teraz te wszystkie wideo i zdjęcia z ciuchami będą generowane, to będziesz mógł sobie wygenerować na konkretnym modelu, bo ja nie widzę, zresztą o tym też mówiliśmy kiedyś, że ja nie widzę innego modelu dla modelek, modeli, żeby oni mogli dalej ciągnąć z tego co jest. Z innych fajnych drobiazgów, które widziałem, to jest jeden startup, w którywestował chyba alfabet, jeżeli dobrze kojarzę, nie? Andresson Horvitz, sorry, 16 baniek, czyli niedużo, jakaś tam wstępna runda, ale pomysł jest znowu ciekawy, dlatego że ta idea eksplorowania Cursor for something, ona zdobywa dużą popularność, czyli rywalizujemy już fajnym casem aplikacyjnym, niekoniecznie samym modelem. I aplikacja, o której mówię, ma nazwę ciężką do wymówienia. Obowo. Mam nadzieję, że wymawiam to poprawnie.
Obowo, czyli polski obój. A sama aplikacja to co ona robi to ona wrapuje dookoła model i robi z modelu robi z prompta aplikacje edukacyjne czyli można jej zadać stwórz mi jakiś tam kurs według takich patternów które obecnie obowiązują kursy na przykład internetowe, szkolenia i tak dalej i tak dalej i zrobi ci z tego wszystko. Zrobi ci z tego jakąś prezentację. Zrobi ci z tego kawałek podcastu w stylu notebook LLM. Tak. zrobi ci z tego karteczki te do do do do testowania fiszki. Dokładnie. Zrobi ci z tego quizy, co tam tylko sobie żywnie wyobrażasz. Całkiem fajny i ciekawy case. I ostatnia rzecz, na którą wpadłem zupełnie przypadkiem wczoraj, nie wiem czy w ogóle, może tylko ja jestem tego nie kojarzę, może wy to świetnie znacie, jest takiego jak Fall AI. Fall AI to jest, oni się chwalą generative media platform for developers.
To jest generalnie hosting, hosting modeli, trochę taki huging face, wyspecjalizowany konkretnie na modele związane właśnie z media, czyli tam wiadomo tworzenie dźwięku, obrazów, wideo i tak dalej, i tak dalej. Oni to sprzedają, hostują również te otwarte i bardzo zachęcają tych, którzy tworzą otwarte modele, żeby się tam publikować. Jest tam masa modeli chińskich i to co mnie zainwestowało to nie zainteresowało to nie jest sam foli AI który jest interesujący tylko właśnie jeden z modeli jest quen, których ja tak mocno nie śledzę tych chińskich modeli. Natomiast jak to sobie tak spojrzałem tam i zacząłem to wszystko przeglądać to stwierdziłem, że wow, my w ogóle na to nie patrzymy, nie widzimy tego. Ale te modele to nie są modele takie właśnie do generative media, które mają działać dla ludzi, że człowiek wpisuje prompta i dostaje o taki obrazek jak ja mam teraz w tle. No not the point. Te modele są już na chwilę obecną bardzo mocno wyspecjalizowane pod kątem konkretnych zastosowań. Co mam na myśli? Ten model, który mnie zainteresował i trochę mi szczęka opadło, szczerze mówiąc, to jest na przykład Quen image layered, czyli jego, on jest wytrenowany nie do generowania jakichś konkretnych obrazów, on jest generowany do rozdzielania obrazów na warstwy, tak żeby faktycznie ułatwić później. To jest taki Photoshop, wiecie, na sterydach. Pamiętacie jak tam
Photoshop dawno dawno temu wprowadził warstwy i nagle praca grafików stała się tam pięć razy przyjemniejsza, nie? No więc jak tak zacząłem patrzeć właśnie pod kątem tych konkretnych takich wąskich use caseów, ale to jest fantastyczne, bo w tym momencie twój model to jest de facto jeden feature i teraz korzystając z x różnych modeli, ty jesteś w stanie tworzyć jakieś niesamowite media. W ogóle też miałem wklejać już teraz nie będę o tym gadał, ale modele na przykład tworzujące meshe 3D z obrazów dwuwymiarowych to też zupełnie, słuchajcie, osobny brand, osobna działka. No zrywa to kask. W sensie jak się spojrzy jak działają te modele i czy one są w stanie jaką magię wygenerować tak pojedynczo, to wow. No ja jestem pod wrażeniem. Znaczy bo to jest jak ze wszystkim chyba trochę, nie? Ja ja mam prywatnie takie podejście, że staram się mieć pojedyncze narzędzia, nie? Czyli nie wierzę w narzędzia, które robią 10 rzeczy. Znaczy są takie, ale one będą gorsze niż pojedyncze narzędzia. Oprócz multitoolla. Multitool jest dobry na wszystko, nie? E. I no jak o tym pomyślisz, no to tak, nie? No weź obrazek, podziel mi go na warstwy, wrzuć w inny model, wyodrębnij mi obiekty, weź ten obiekt, zrób z niego model 3D. Nie masz jeszcze wyodrabnij mi go na warstwy i jeszcze przewidź co jest pod spodem, czyli jak wycinasz jedną warstwę, to żeby to było spójne w tej warstwie pod
spodem. Co Apple, Apple byway wrzucił teraz taki model, nie wiem czy widzieliście, który generuje 3D sceny z pojedynczej klatki, nie? Czyli mój ulubiony, jeden z ulubionych filmów, Blade Runner, nie wiem czy pamiętacie, oryginalny, jak Harrison Ford mówi, to on procesuje obrazek i mówi: "Przybliż mi tą klatkę i tak dalej". W którymś momencie jest takie: "Pokaż co jest za drzwiami na lustrze". Nie i ten model robi to wtedy taki tyk i widać w lustrze postać, nie? E, to właśnie coś takiego zrobili, nie? No i teraz widzisz, to jest te same paterny chyba ten, czyli modele zastępują po prostu wywołanie API, nie? tylko są mądrzejsze pod tytułem robią coś bardziej skomplikowanego niż jakiś tam procesing i tak dalej. Ale to jak gdzieś Gen robi różnicę to moim zdaniem właśnie media, teksty, a tak, no dźwięk no i kodowanie, a cała reszta to już są bardziej sprecyzowane ten dobrze jak jesteśmy przy rundach różnych i tak dalej to odnotujmy i dźwięku wspomniałem Eleven Labs. Eleven Labs podpisało dużą współpracę z metą.
Znaczy czy ona jest duża, to wie Mati, ale brawo, bo to, że taka firma, która jeszcze to był dla mnie szoker, że oni zarabiają pieniądze i to niemałe, że są profitable. Chyba mówiliśmy ostatnio, bo tam się też pojawiło, ale tak powiedzieli, zrobili ogłoszenie, że podpisują umowę z metą, że modele będą używane. To jest tak ładnie napisane lapsner with meta to powerable audio Instagram horizon. To jest ciekawe, nie? Bo to no meta to duża jest. Ja jeszcze wiesz ciekawe, bo to oznacza, że meta nie miała nic wiesz w szafie, co mogło próbować dorównać Eleven Laps, czyli tutaj potrójne gratulacje bym powiedział. Znaczy ja będę obserwował sobie coś z ciekawości, bo teraz tak to co powiedziałeś to jest jedno, nie? Ale ustalmy, meta mogłaby łyknąć and laps. Mogłaby nie no Labs nie musi chcieć być łykany.
Tak, ale widzisz, to jest fajne, nie? Bo to jest dla wszystkich, którzy są wanab entrepreneurs. Zarabianie pieniędzy i bycie positive cash flow ma swoje zalety. Na przykład może nie musisz być chcieć łykany przez kogoś, nie? Ale fajnie, bo to jest fajne, że jednak mają jakiś swój produkt market fit i oni tam też pokazali, że fifty fifty ich przychód jest z YouTubea i z takich dużych kontraktów. Znaczy z YouTubea to tak w cudzysłowie, czyli z indywidualnych userów. Nie wiem, ja trzymam kciuki. Bardzo fajnie widać jak to się rozwija i ciekawe jakie casy to pójdzie po prostu tłumaczenia w różnych językach czy to jeszcze coś bardziej sophisticated? Myślę, że bardziej sopisticated, bo pewnie jakbym miał strzelać, wiesz, no meta idzie w generowanie contentu. Teraz ten content będziesz mógł może sobie sklonować swój głos, nie? albo podłożyć czyś głos licencjonowany, albo będziesz mógł wygenerować właśnie obrazek w Fortniteie z postacią z Fortnite. To nie jest akurat meta, ale wiesz, to ja ci powiem, jesteś zajebisty głosem z Kard Johansem.
Jeżeli chodzi jeszcze tylko o właśnie z życia wzięte, byłem na nartach i uwaga, włączyło mi się Apple Intelligence w Unii Europejskiej. Po jakimś updcie Sebastian, Sebastian cały Apple Intelligence. Tak. Bo Sebastian wyczaił, że to poszło w ostatnim updatecie. Ale to ja wyczaiłem, że Apple Translations poszło w ostatnim. To mi się Apple intelligence włączyło. Cały czas chcę, żebym wygenerował jakieś gen modzi, na co nie mam ochoty, ale właśnie jak mi się włączyło, to postanowiłem sprawdzić jak to działa z tłumaczeniem. No i powiem wam, że to jest rewelka. To znaczy to serio game changer, bo potrenowałem sobie to na recepcji z po włosku, nie? No i tak jest to feature. Znaczy jak do ciebie mówią, ty masz słuchawki, to widzisz na telefonie i on ci powtarza po głos. Działał tak. To działa tak, że masz aplikację na telefonie. Tutaj screenshot Apple translate zwykły. Dokładnie. Tylko jak ja mówię to widzę to co ja powiedziałem. Widzę tekst w tym języku, na który tłumaczy jak nacisnę play on to odtwarza. I teraz pomyśl jakby jeszcze odtwarzał moim głosem.
Nie, jeszcze nie głosem, ale jakby odtwarzał moim głosem. Eleven laps. To trzymam kciuki za i Appla, nie? [Muzyka] Jak do ciebie mówią, to widzisz, co mówią do ciebie oryginalnie, tłumaczenie i słyszysz to w słuchawce. Tłumaczenie słyszysz tak w swoim języku, który wybrałe z opóźnieniem, bo tą drugą część przedstawem tej pies opóźnienie. Znaczy na telefonie widzisz od ręki, a słyszysz dopiero jak się skończy tłumaczyć całe zdanie już jest kompletne, czyli nie słyszysz tego real time, nie? Ale użyteczność tego jest naprawdę dobra i to nie jest feater, którego nikt nie zreplikuje. Google go może zreplikować w moment, nie? Ale tak daję radę. Naprawdę widzę użyteczność tego. Drobne, drobne niedogodności typu, że zamawiałeś sobie tam pociąg do, do Rzymu, a skończyłeś w Lucernie. Ale dlatego widzisz to, więc też widzisz swoje tłumaczenie po angielsku. Ja akurat jedno co oczywiście polski nie jest obsługiwany, więc i tak trzeba mówić w obcym języku.
Jeszcze jak się z jakimś payment agents przez jakieś tam ACP czy coś tam zintegruje, to wiesz jeszcze będzies musiał szybko przelewy kasować. Ej, ale to naprawdę jest dobry case. No nie znaczy cas jest super. Trochę trochę mnie dziwi, że nikt tego jeszcze dobrze nie zrobił, bo przecież Jabra zapowiadała już od dawna te swoje słuchawki z tymi live tłumaczeniami, a to jest rzeczywiście killer features dla kogoś, kto podróżuje. A jak powiedziałeś o Payments, to jeszcze tylko krótka sekcja plotek i ten, ale y to święta się zbliżają, to będzie ten. Widziałem wczoraj fajny wpis, jeden koleś mówi: "Ej, coś jest nie tak. Zapłaciłem jednej osobie za jakąś robotę z stable coinem, a on się teraz wypytuje mnie o cały majątek, bo koleś nie zaczaił, że oddaje cały chain of transactions ze swojego walleta, nie? I po prostu wysłał komuś, wiesz, 2 dolary, a ten ktoś wszedł na jego adresy, prześledził transakcję, mówi: "Dlaczego masz i tyle i tyle, nie?" I w ogóle wiesz, okej uważajcie czego używacie. Ja zawsze się zastanawiałem jak wszyscy Tornado XR jest z przyszłością.
Tak. Ja je się właśnie to było moje pytanie zawsze jak było promowane logowanie się przez wallety Ethereum. Dlaczego chcesz się logować swoim statement bankowym, nie takim wyciągiem z banku? Ale widocznie teraz ludzie mają, niektórzy to lubią. Dobrze, przejdźmy dalej. Co się wydarzyło panowie? O czym powinienem wiedzieć w czasie gdy byłem w miejscu gdzie się jeździ na nartach? Kursor odpalałeś ostatnio? Nie, bo w ogóle nie wziąłem komputera. Pierwszy raz od dawna nie wziąłem komputera ze sobą. No to gratulacje, aby cię minęło, bo faktycznie kursor yyy zrzucił paczkę świąteczną yyy bardzo ciekawy sposób y bo po pierwsze pokazał debuging agent y czyli mamy taki nowy trybowania. Tak, no właśnie mamy nowy tryb y agenta oparty o dane runtime, tak? Czyli on nie zagaduje nas, żebyśmy mu w logi wlepili czy czy jakieś dane na temat błędu czy coś takiego, tylko faktycznie sam sobie potrafi to odpalić, a sam przeanalizować logi, sam sobie dobudować dobagowe na przykład testy albo jakieś dodatkowe, słuchajcie, logowanie i wrzucić, zaproponować kilka poprawek i zweryfikować i usunąć, posprzątać po
sobie. sprawdziłem to faktycznie wygląda to ciekawie. Druga rzecz design w przeglądarce to pewnie widziałeś, czyli visual editor dla cursor browsera. Czyli mamy taki wizualny edytor wbudowanym browserze, mamy przyciąganie elementów, inspekcję dom, podglądy komponentów, propertiesów i tak dalej, i tak dalej. No i możemy sobie w czasie rzeczywistym to zmieniać. Agent działa bezpośrednio na wyrenderowanym dom. a lokalizuje właściwe komponenty i sam aktualizuje kod. Także jest to jest to dosyć ciekawie zrobione. No i trzecia najważniejsza rzecz, może nie najważniejsza, ale trzecia, przejęcie grafite. Czyli to jest chodzi o to, że żeby skrócić dystans, powiedzmy, między pisaniem kodu a współpracą na prach tak naprawdę. I to jest taka ciekawa jak dodamy to wszystkie rzeczy jak dla mnie Sebastian jestem ciekaw twojej opinii ale tak naprawdę mam wrażenie że kończymy taką główną pętlę tworzenia oprogramowania czyli od opisu problemu przez generowanie hipotez tworzenie tego kodu, przez debagowanie
tego kodu, przez pry i zaczynamy faktycznie ten kursor. Mam wrażenie, że od takiego wiecie AI edytora do vibee codingu staje się taką platformą pełnej pętli cyklu tworzenia oprogramowania, więc to dosyć fajnie im to wychodzi. No i taka największa chyba największa nowość. Możemy za chwilę porozmawiać jak to się ma na przykład do do Cloud Code Antropica czy do GitHua i Copilota. w którą stronę każdy, każda z tych platform idzie, bo to chyba trzy główne w takim na ten moment. Co o tym myślicie, co się wydarzyło? Ja mam milion dygresji. Ja też. To to debagowanie mi się strasznie spodobało, dlatego że to debagowanie jest zupełnie stack agnostic i jakby teraz, żeby wszyscy nas zrozumieli, bo być może ktoś tam nie śledzi tych tych ogłoszeń, idea jest taka, że to agent pomaga ci debagować aplikacje, czyli ty mu mówisz trochę jaki, że gdzieś jest na przykład problem po tym i tym, a to on decyduje co tam wpisać w kodzie, co wykonać, co zrobić. Dokładnie tak.
Jakie co mi się podobało, nie wiem czy zobaczyłeś, że on sam dopisuje skrypty debagującym też, żeby na przykład sobie daną klasę przepuścić tylko i wyłącznie przez swoje scenariusze. Wymyśl to nie jest ograniczone na przykład do jednego frameworka czy do jednego języka, więc nie szacun. Znaczy ja jeszcze tego nie wykorzystałem w praktyce, natomiast to to wygląda w ogóle na mega ambitnie ambitne podejście. Bardzo mi się to podoba. Jeżeli chodzi o tą funkcję z tym designem, to jakoś się tym nie jarałem. Trochę mi to przypom na Tide Wavea, jeżeli tam dobrze pamiętam. Przy czym TW był bardzo dobry, bo był konkretnie wyuczony na tam chyba czterech frameworkach, więc on na przykład oddychał railsem, więc więc to akurat bardzo fajnie działało moim zdaniem, więc może to będzie działało równie dobrze. I don't know. Największym zdecydowanie z tych trzech ogłoszeń jest mimo wszystko to ostatnie z grafitem, bo to jest znana platforma, platforma do review kodu, do obsługi MRów, prów, jak tam, jak zwał, tak zwał. I teraz yyy analitycy już się mega nad tym zakręcili i strasznie rozemocjonowali i to nie bez powodu.
Wręcz widziałem takie sformułowanie, nie wiem czy to nie był właśnie Gargali Orosz wspomniany już dzisiaj, że to jest dowód na to, że kursor będzie szedł w kierunku bycia bezpośrednim konkurentem dla GitHuba. o tym pisał upd, czyli w tym momencie to już jest nie tylko i wyłącznie ten low level workflow deweloperski, tylko to już jest proces deweloperski, można powiedzieć szerze. No tak, cały SDLC, ale no tutaj bardzo chętnie będę z tobą polemizował. To jest wcale nie mają wyjścia niż iść. Tak. Znaczy no okej, gdyby chcieli po prostu zostać mądrym edytorem, to jeszcze edytorem opartym na Code i to jeszcze nie de facto nie opierając się swojej przewagi konkurencyjnej na swoim modelu, bo oni mają swoje modele od niedawna, ale te modele są głównie z powodów kosztowych. No oni gdzieś muszą się rozpychać, gdzieś muszą szukać. Chż co z modelami nie mają szans, nie? Z modelami bardzo ciężko. Nawet przy ich waluacji, przy tej kasie, którą mają, to jest bardzo ciężko. Ale to nawet z innego powodu. Ja sorry, że ci tak wchodzę, ale wiesz, bo tam też była taka wiadomość ostatnio Mistral zrzucił ten No tak i zrzucił model, który działa lokalnie, nie? Google zrzuca Gemini i tak dalej i po prostu firma taka jaksort
to ona nie ma szans w tym po prostu. Na sam będą alternatywy, tak samo jak chińskie modele i tak dalej, nie? Tak więc szukając swojej szukając swojej ścieżki. A właśnie ostatnio właśnie odnośnie edytorów to i miałem takie taką spekulowałem trochę co się stanie z Jet Brainsem i tym ich nowym med edytorem czyli Flitsem którego oni mieli który wydaje się że mógłby być fajną bazą znowu do niezależnego ekosystemu. No i co? Fil skasowany, ale skasowany, nie skasowany, bo Jet Będzie chciał z tego robić inne narzędzie i tu już już trochę jaskółeczki śpiewają w jakim kierunku to pójdzie, ale dobra, dość dość zgres, nie? Ale wiesz, nie wiem czy pamiętacie, ale my rozmawialiśmy o tym, możemy spróbować i podlinkować odcinek, że właśnie jaki jest mod z edytorem, nie? Że sam edytor to po prostu wiesz, każdy zaczął wypuszczać edytor. Clon VS Code, my mamy modele i tak dalej. To jest, wiesz, Google wypuściło też w końcu swój edytor. Amazon ma swój edytor, jest ileść klonów, nie? Yyy, i tak dalej, i tak dalej. I yyy sam edytor nie jest przewagą w żaden sposób. Nie, musisz zrobić coś wyżej. No i dobrze idą w tym kierunku. Same nie jest przewagą, same prary nie są przewagą, ale jeżeli uda się połączyć oba te światy na przykład, czyli faktycznie zbudować taki kontekst, że podczas kontekstu tego reviewuowania
agent z na kontekst, który był podczas pisania jest w stanie od przejść przez tamtą konwersację, zrozumieć uzasadnienie pewnej decyzji. Kurde, no power, nie? W sensie no wiesz, ale no właśnie no to możemy chwilę tutaj, bo to dobry wątok się zrobił. Yyy, tak mi się wydaje, ale możecie, możecie go ubić w dowolnym momencie, bo mi się wydaje, że jest dobry, nie? No bo z drugiej strony właśnie jak popatrzysz na to gdzie się to rozwija w ogóle cloud code to idzie w stronę takiego tam code powinni usunąć bo tam ludzie idą we wszystko, nie? Nie wiem czy widzieliście ludzie w cloud code robią wszystko, generują emaile i tak dalej i tak dalej, nie? Ale widziałem takie przykłady, gdzie właśnie ludzie sami tworzą sobie framework jakiś dookoła cloud code, który właśnie zapewnia to, co mówisz oprócz dopagowania, nie? Czyli generalnie agent, który wysyła coś innemu agentowi, żeby ten coś zrobił i tak dalej, i tak dalej. Czyli e idziemy w stronę tego, żeby powstały w końcu jakieś paterny tworzenia, oprogramowania, używając agentów, nie? Cały workflow, e, bo według mnie sam agent jest nie do utrzymania. Znaczy sam, sorry, edytor.
Nie, no bo nie wszystko robisz w edytorze, tak? A oprócz tego wiesz, jeżeli nie wszyscy pracować w edytorze, jeżeli corem jest model, który to robi pod spodem, nie? Jeżeli ja mam cloud code, któremu mogę zbudować flow, który to robi i robi to w terminalach i tak dalej, nie, to mogę w dowolnym momencie się wyswitchować z kursora do czegokolwiek innego, nie? Więc kursor musi zbudować coś, żebym ja chciał korzystać z kursora. Generalnie orkiestracja narzędzi, nie? Ja tutaj jeszcze to tylko uzupełnię to co mówisz, że nie dlaczego powiedziałem, że nie wszyscy yyy muszą chcieć. Weźcie pod uwagę, że GitHub Kopilot w większości pracuje wewnątrz GitHuauba. Tak, y można z poziomu komentarza, z poziomu różnych y przycisków go odpalić. Tak więc on coraz bardziej się integruje w głęb. A cloud Code też nie działa na podstawie edytora w standardowej wersji i tak naprawdę to jest troszeczkę inne. Natomiast tutaj jeszcze do tego co mówicie jakbym miał tylko strzelić jak użyłeś już GitH GitHub coilot nie to jakbym miał strzelić bo nie nie śledzę ich tak bardzo teraz przyznaję to GitHub wyeksploruje enterprise czyli pójdzie w stronę zintegrowanego stacku dla enterprise. Jak mają dobre jka jest to
pójdą od kurde do ale wiesz co, ale to jest ich wektor który oni mogą po prostu szybko wyksować firma domyślnym repozytorium dla każdego projektu tak więc paradoksalnie jeżeli tworzysz nawet sam dla siebie narzędzie to kopilot jest bardzo świetnym okej ale ja myślę kto będzie płacił kórcom współtwórcom natomiast co chciałem powiedzieć że do tego co mówicie że jeżeli faktycznie weźcie pod uwagę że visual editor to jest też pójście w stronę Figmy, która zaczyna też wchodzić coraz bardziej w kierunek, można powiedzieć lowable od strony designu. Więc troszeczkę to jest wyjście na to pole. I teraz kursor wydaje mi się, że jeżeli uda im się bardzo fajnie to pociągnąć, czyli zintegrować lokalnie development, to wizualną edycję, to bagowanie i do tego co Sebastian powiedziałeś właśnie pry, to oznacza, że taki produkt jak GitHub staje się tylko i wyłącznie backendem dla repozytorium.
W ogóle dostaje się infrą, nie dodaje nic więcej. Tak, czyli tak naprawdę my tu widzimy powoli dwa różne całkowicie pomysły na to jak właśnie wykorzystać agent. Ale wiecie, to nie trzeba daleko bajać, bo łatwo sobie wyobrazić coś takiego, że robię jakąś zmianę w kodzie, po prostu przemy tak naprawdę to w tym momencie agent i to co agent robi to już nawet mnie nie pytając za bardzo wrzuca to gdzieś na jakieś środowisko, sam sobie zagląda w observability patrzy czy tam nie ma jakieś anomalii, czy to jest bezpieczne pod kątem na przykładowych i że sobie testy wygeneruje jakieś odpali sobie na troch pisać replica. A na końcu, a na końcu jeszcze w ogóle te pingnie jakiegoś tam człowieka, żeby go zapytać czy to jest okej. A jeszcze pilnie jakiegoś tam release managera, czy już możemy wypuszczać i na przykład wersję mobilną na to. Więc to w momencie kiedy już agent nie tylko będzie miał dostęp do tych narzędzi i będzie sam to robił na przykład do observability, do jakiegoś tam CC listacku i tak dalej, ale w momencie kiedy on będzie proaktywnie to robił, czyli na przykład to agent będzie puszował te zmiany na produkcję de facto i będzie naciskał, żeby tam już ewentualny gatingie flowy, które ja widzę ludzie wrzucają właśnie przykłady jak to robią na cloud code, nie? Właśnie tego typu flows, nie?
odpalamy kilku agentów, które między sobą się pingają w różnych terminalach i robią różne rzeczy, nie? Ale tak, no to by było niezłe. To jest jak już y trochę dygresje, ale to możemy się też ten, bo to co ja sobie tak skanując internet w tym tygodniu, bo przyznaję, że tak to u mnie wyglądało, to jedno co zauważyłem to, że coraz więcej ludzi jeszcze mówi o użyciu tego wszystkiego lokalnie, nie? I to jest też ciekawy space według mnie, który powstanie. Jeden koleś wrzucił, przetestował, które modele już sensownie się dają używać na na sensownym sprzęcie takim konsum, czyli kupię kupię sobie Mac Mini czy tam któregoś Maca, to co mogę na tym odpalić to działa. Nie, to jest trochę do tego co mówiłeś o tych modelach wcześniej pod grafikę czy w ogóle pod ten, że małe specjalizowane, nie? To było ciekawe, co ja od niego wychwyciłem, że on mówi wiecie co, te małe specjalizowane modele open sourceowe lub nie 7 miliardów parametrów, cokolwiek, to one dają radę już lokalnie, nie? I to jest te ciekawe, kto zaora albo zaadresuje przestrzeń. A dlaczego mi to przyszło do głowy? Bo on tam powiedział, że modele działają i wszystko jest okej. Największy painp to
jest zapięcie ich do pracy z narzędziami, nie? Czyli jeżeli mam edytory, cokolwiek, nie są modele, tak? To generalnie zapięcie ich do tego, żeby ten edytor, którego ja chcę używać korzystał z mojego lokalnego modelu, to jest problem, nie? I że tutaj schodzi dużo czasu, jak zmieniasz modele i tak dalej, to za każdym razem musisz to robić od nowa. W to jest ciekawa przestrzeń dla takiego kursora, czy by na przykład tego nie zaadresował, bo te modele będą działać lokalnie, ale to wiesz jest troszeczkę wbrew ich polityce, myślę. Ale zobaczymy. Ale to jak zapną są bliżej już do tego, jak będą narzędziem takim jak Visual Studio kiedyś, że wiesz jak używasz robisz dewelopment to używasz go u siebie, nie? To myślę, że Jet Brain są bliżej do tego, ale zobaczymy. Swoją drogą Wojtek, jak używałeś tam kursora i patrzyłeś już na ten debach mode, tam jest jeszcze jeden fajny feature, bo oni poprawili ten planowanie, czyli na przykład znacznie lepiej działa diagramowanie. Zakład to łatwo sobie przetestować. Jeszcze jedna dygresja, ale teraz będzie dygresja, wiesz, tu siwa broda 50 plus. Yyy, wczoraj się gdzieś tam poudzielałem z jakimś człowiekiem online. Yyy, yyy, dlaczego mi to przyz głowy? Bo koleś ma problem z PCtem i narzeka na Microsoft, nie? Ale po prostu doświadczenie mówi, że jego sprzęt skrzeczy. Tam padł magiczny argument: "Sprzęt jest okej, bo nawet posmarowałem procesora, procesor pastą dodatkowo, żeby się nie grzał, nie?" E,
i dlaczego mi to przyszło do głowy, bo on nie wie jak znaleźć sobie w system logu. Po prostu tam jest coś się kraszuje i w event logu coś tam jest, nie? się założy, że 90% ludzi używających Windows nie wie, że istnieje system event w tej chwili. Nie, że schowany teraz. Tak, ale wiesz i teraz dlaczego mi to przyszło do głowy, bo jak agenci zaczną debagować to tak jak sztuka debagowania zacznie zanikać. Stary, ludzie nie wiedzą czy jest co to jest w ogóle Windows Registry. W sumie to ja nawet nie wiem czy Windows registry nie używa się. Tak jest, jest. Ale to już zniknęło. Ale wiesz, skoro mówimy o historii, to słuchajcie, jest taka firma IBM. Tak, ale to tylko moja obawa pod tytułem. Jak ludzie zaczną zapominać jak się debuguje to będzie źle. Dajesz z IBMem. Dobra, no to co? IBM podpisał umowę przejęcia Confluent firmy chyba każdemu znanej. Wartość około 11 miliardów dolarów. Finansowana z gotówki IBM. Zamknięcie transakcji jest oczekiwane do połowy 26 roku.
Teraz jest zgoda, praca nad zgodą regulatorów i akcjonariuszy. Inwestorzy 62% jak sobie znalazłem obiecało głosować, że za. A i confluent komunikuje ze swojej strony, że po zamknięciu umowy, domknięciu umowy będzie działać jako osobna marka i osobny biznes branch w IBMie. IBM pozycjonuje zakup confluenta jako smart data platform pod generative i genentic AI, czyli przetwarzanie i governance danych i zdarzeń w czasie rzeczywistym w hybrydzie. No i teraz słuchajcie, ja szybki komentarz, żeby zagrać dyskusję mój jest taki, że największy chyba problem takich wdrożeń faktycznie, może nie największy, ale jeden z problemów wdrożeń generatywnej i agentowej całej rewolucji. Jaki model, wiecie, to nie jest pytanie jaki model wybrać, tylko skąd mamy brać te dobre, wiarygodne dane i jak reagować to, co na to, co się dzieje w biznesie. No i tutaj wchodzi właśnie Konfluen ze swoją odpowiedzią. Oni mają kawkę rozbudowują właśnie z Flinkiem w tym kierunku, więc ten produkt zaczyna być do tego gotowy.
A czemu jest Flinkiem? Bo z Flinkiem oni to najbardziej najwięcej tego mają swoje chyba te rozwiązania. Mają swoje, ale tak naprawdę bardzo często się je łączy. Przepraszam, bo to flink oczywiście też jest zasobny inna firma zupełnie. Wtedy inna firma, ale kawka najczęściej jestfu konfluentowa łączona z linkiem do tego, więc zobaczymy. Masz rację na razie skup się na bardziej chyba stawiają mimo wszystko KSQ. Dlaczego w praktyce możemy tego używać? czyli wszelkie zdarzenia właśnie z logów, z płatności, z koszyków, zmian limitów, wszelkie właśnie fraudy, incydenty na w edgeu, jakiś jakiś sieci i tak dalej i tak dalej. To wszystko nie dzieje się wiecie z tym w tych bazach dużych, gdzie są zrzucone te zdarzenia i najlepiej jeszcze baczowy job, który to leci na przykład o północy, tylko najlepiej jakby to faktycznie agenty mogły działać w czasie rzeczywistym. A miałem do tego dokładać jeszcze do tego governance jak się wszystko uda, czyli wszystko wiecie bardzo dobrze opisane z dostępami, co to jest PII, czyli personal identifiable information, jakie są schematy, audyty i tak dalej, i tak dalej. Więc taka ciekawostka, że wydaje
mi się, że dla IBMA to było bardzo fajny ruch. Dosyć ciekawy, jeżeli chodzi właśnie o ciężki enterprise, bo ja uważam, że konkurencja im mocno rosła ze strony z każ ze strony każdego dostawcy chmurowego, więc myślę, że taki confluent też miał coraz większe problemy. Czyli nazywają ABMA dostawcą chmurowym cyfrowej transformacji. Możesz to tak nazwać. Tak, tak. Możesz to nazwać. dostawca cyfrowej transformacji dla dużych przedsiębiorstw i nie będziesz z tym niezgodny z prawdą. No dobra, słuchajcie, to co myślicie, co daje to konfurentowi? Co daje ibmowi? Czy to czy to był sens? To maky to się zobaczy za kilka lat. Zapadła cisza. Dobrze, więc tak. Jakbym miał uneducated guest guest. Nie no, to ma sens, nie? Mam platformę, ona już przetwarza te dane i teraz mam tą całą przyszłość agenci i tak dalej i ta platforma wystawia sygnały, ci agenci reagują, przygotowują dane, świat jest piękny, nie?
Więc wiesz, tak jakby z punktu widzenia podejścia dla klienta i tak dalej pewnie to ma sens. Ja po prostu nie wiem czy yyy Dobra jestem Bajer jakoś MN znaczy nie wiem czy to nie jest pogrzeb konfluenta, ale zobaczymy. No za kilka lat znaczy chodzi mi o firmy o dwóch różnych kulturach dwóch różnych kulturach deweloperskich. Czy firma typu IBM, która kupi taką firmę w tym momencie w czasie będzie w stanie to wykorzystać, przetrwać i tak dalej, czy po prostu za kilka lat zrobią ofato i powiedzą: "Wiecie co, była taka firma, kupiliśmy, nie zapomnijmy o niej". Nie, tak jest. Dobra, dużo dygresji. Pierwsza dygresja będzie zupełnie nie na temat. No spoko. Dzisiaj taki odcinek. Tak, dawno dawno temu była taka gra RPG, taka klasyczna pen and paper Cyberpunk 2020. Potem świat poszedł do przodu i trzeba było ją zmienić na Cyberpunk 2077, jeżeli dobrze pamiętam. W każdym razie pamiętam, że w tej oryginalnej grze Cyberpunku 2020 właśnie była korporacja i tam żeby uniknąć jakiś tam kwestii prawnych ta korporacja nie nazywała się IBM tylko nazywała się IBM European Business Machines, ale i logo było
dokładnie takie samo, czyli wiecie z takich paseczków niebieskich, nie? Ale to IBM i to IBM mi się gdzieś tam jakoś tam wytatuowało gdzieś tam w pamięci do tej pory, ale to była dygresja nie na temat. Wiem. Dobra, wracając do tego konkretnego deala. Słuchajcie, w ogóle po pierwsze to jest taka ciekawa podróż, no bo skąd się wziął confluent, to konfluent się wziął z LinkedIna. Kawka powstała w LinkedInie i tam i to jeszcze za czasów gdy już chyba byli Microsoftowi. Nie, nie, nie, nie. Nie, nie, przepraszam jeszcze przed, jeżeli ja nie wiem czy pamiętam wszystkie nazwiska Japs, chyba tak, Nera i tak dalej, tam parę jeszcze osób chyba większości nie ma tam w tym konfluencie. To było parę ładnych lat temu, naprawdę hektar czasu temu. Oni się tam wyciągnęli, rozbudowali. W ogóle Kawka jazdzę zawsze, bo to jest największy fetysz chyba programistów w sensie jak się kogoś tam próbuje rekrutować to zawsze się pyta tylko czy macie kawkę u siebie. Taka najbardziej technologia chyba in demand on demand. I on powiedział, że ten deal jest w ogóle dziwny, bo tak po pierwsze tam jest jasna napisane, że w ogóle IBM to to z luźną kasą kasą na ręku to w ogóle tego ten deal robił oni mają.
Oni chyba nie mają pomysłów co wrzucać i po prostu łapią co się co się tylko da kupić. To takie moje wyrażenie laika. Raz, dwa, moim zdaniem kultura nie ma tu znaczenia, bo confluent jest już drugą korporacją. To nie jest tak, że to jest jakiś tam startup, scaleup. To jest też jakaś taka firma, która jest bardzo flamboyant na rynku i tak dalej. To już jest tak dokł jak spojrzecie w ogóle na sposoby oferowania usługi przez confluenta, to tam już się chyba nic nie da wymyślić, jeżeli chodzi o to stawianie kawki, bo tam są wszystkie możliwe modele. Ja jestem w stanie pewnie wymienić jakieś trzy, a oni mają, że z osiem, więc więc tak to mniej więcej wygląda. Co to w ogóle da? Nie mam zielonego pojęcia, bo jestem prześwięcie przekonany, że cała platforma IBMowska nawet do poziomu tam ZOSA już jest zintegrowana gdzieś tam z kawką i może operować razem z tą kawką. Czy to pójdzie w kierunku setupowania jakiś dedykowanych, unikalnych integracji tylko i wyłącznie z IBM? Nie wierzę w zzy w ogóle. Co? Znaczy wiesz co to jest ogłoszenie. Ja dlatego jestem sceptyczny w ogóle takich M& nawet nie chodzi już IBM i tak dalej, nie? Bo to jest yyy tam jest jakieś story powiedziane, czy ono takie będzie, to się zobaczy. IBM według mnie już od dłuższego czasu, chyba że się zmienił, ja też nie śledzę aż tak bardzo, ale kupował produkty po to, żeby cementować klientów i może po prostu
popatrzyli, ilu ich klientów ma kawkę ią jest dużo tam jak spojrzysz 6500 w ogóle klientów ma kawkę confluent platform. Nie, bo ja ja pamiętam, bo ja kilka razy współpracowałem, kupować kawkę Sebastian. Kilka razy próbowałem współpracować z confluent i to było dla bardzo dużych firm, bo one tego potrzebowały. Tylko, że model Kawki on nie jest chyba zbytnio zabezpieczony, dlatego że przecież na przykład takie firmy jak AWS też oferują Manage Kawka, tak? Ale tutaj jest bardziej coś innego, że jak wejdziesz do takiej jednej wielkiej linii lotniczej i wstawisz im to jako usługę, to potem to może być nie do ruszenia przez lata i to jest model. Bo ta jedna wielka linia lotnicza, z którą rozmawiałem, to ona chciała się pozbyć też niektórych produktów IBMA, a się okazało, że się nie da, nie? I wiesz, to jest cementowanie rynku według mnie też trochę tak. Słuchajcie, ja dodam, że weźmy pod uwagę, jeżeli tak tr może podśmiechujemy się z pozycji IBMa, jeżeli chodzi o świat cyfrowej transformacji przedsiębiorstw, że clouda mają oficjalnie 2%, a Oracle ma 3%.
Ale w to się wlicza, ale w to się wlicza data center takie, które oni hostują on premises, o ile pamiętam. Ale weź pod uwagę, że Oracle ma 3%, czyli tak naprawdę Oracle nie jest dużo, dużo większy niż IBM na przykład. Tak, także IBM ma się całkiem nieźle. Różnica jest w jakości tego, co tam jest pod spodem. Zobaczymy. Zapisujemy sobie do sprawdzenia za dwa lata. Jak powiedziałeś Sebastian LinkedIn, nie to tak mi strzeliło w głowie. To będzie ma gry i idziemy dalej. Tak, LinkedIn działa na ludzi zanim strzela w głowę. Nie, bo trafiłem. O nie, poetyka LinkedIn jest. Zróbmy osobny temat. Będziemy omawiać poszczególne posty. Trafiło mi się ogłoszenie, nawet wam podsyłałem jakimś tam się nazywa XIA. Czy to będzie jakiś produkt czy nie, ale to jest niezłe. Ale oni tam zesrapowali LinkedIn i generalnie możecierapowali tak rewelacyjne. Możecie się zapytać na przykład ja poznałem kolegów Wojtka, bo się spytałem VP of Engineering w rewolucie i dostałem pięć osób. Wojtek może sprawdzić czy prawidłowo pięć osób z opisem czym się zajmują i tak dalej. Wojtek też tam byłeś, więc dalej pracujesz. E, ale generalnie to jest właśnie przykład tego, że wyszukiwarka, jak to jest tak z kontekstu dla wszystkich, to jest wyszukiwarka dla ludzi exa.ai, tak. I to jest przykład takiego produktu
opartego o te wszystkie scrapy, llmy i tak dalej, który robi różnicę, bo to jest naprawdę przydatne. Tak. I oni mają tam chwalą się numerkami dla osób sprzeda w sprzedaży to to jest dokładnie o to chodziło. Tak. 50 milionówacji dziennie coś ten desest niezłe niezłe. Tak więc generalnie exa.ai zobaczcie, bo ja sobie to przetestowałem na telefonie na szybko, no i powiem, że trochę walnęło, bo to jest dokładnie taka informacja, którą jakbyś chciał znaleźć na LinkedIn, to LinkedIn tego strasznie pilnuje, żeby tego nie dostać. Marketingowa baza taka 2025, tak? Tak to się chyba nazywało CNP zwykle i to jest no szacun. Co więcej, oni mają swoje IP, da się z tym integrować.Ala swojego jakoś wystawili po to, żeby dać takie auto udowodnienie tego, ale właśnie to jest to, że oni zrobili to, bo LinkedIn ma taki dziwny model, znaczy dziwny, no pilnują siebie, że LinkedIn bardzo pilnuje, żeby tego nie udostępnić przez żadne API i tak dalej i tak dalej, a ci po prostu rozwalili ten cały badel. Pytanie skąd biorą dane, bo jak faktycznie skrapnęli LinkedIn w jakiś sposób, to LinkedIn ich od tego odetnie.
E, ale rozwalili ten cały model, który był taki, że jesteśmy world garden, nie? Cytując klasyka war, war never ends. Odetnie, za chwilę się wetną swoją drogą. Podobno chyba jest nowy Fallout na Amazonie i widziałem, że ale wypuszcza odcinki co tydzień, więc tak, ale ktoś wrzucił wczoraj screenshot, że że na jednym w jednym na jednym na jednej scenie jest taka puszka w stylu Falloutowym z logiem Wedla i obrazkiem Wrocławia z boku i po prostu rewelka. Wrocław przetrwacie apokalipsę, przynajmniej na obrazku, na puszce WBL. Lecimy dalej. Apokalipsę przetrwał też Team Swinnie. Epic zaliczył kolejny epicką wygraną. Sebastian, bo ja wiem, że ty akurat Epic zawsze śledziłeś. No tak, walką. Znaczy tu tak naprawdę tych faktów jest niewiele, bo to jest tylko i wyłącznie potwierdzenie przez kolejną instancję sądową, tak? Circuit 9 potwierdzenie tego, że te praktyki applowe związane z tym, że jeżeli nawet pozwalają na płatność zewnętrzną, to i tak dolczają sobie podatek już nie 30% tylko 27%.
To są praktyki antyrykowe, to są praktyki niezgodne z duchem tego rozporządzenia sądu czy tam tego wyroku sądu, który został wcześniej wydany. W związku z tym Apple ma tego nie robić z jednym małym zastrzeżeniem. To jest bardzo ciekawe, bo to nie zostało do końca doprecyzowane. Otóż sąd przychylił się do opinii Apple, że Apple ma prawo do chargeowania, uwaga, rozsądnej kwoty a reasonable fee za swoje usługi dodatkowe, takie jak jak dostarczanie bezpieczeństw, file, privacy. Więc w związku z tym Apple ma prawo nawet w przypadku tej zewnętrznej płatności do jakiegoś kata nie zostało doprecyzowane jakiego, co znowu powoduje, że pewnie jak znam życie będą kolejne nawrotki, instancje i tak dalej i tak dalej. Natomiast nie zmienia to faktu, że jest to duże zwycięstwo. Jest to kolejny krok do przodu w walce z tymi praktykami Appla, który bardzo mocno bronił tutaj swojej swojej tej działki, jeżeli chodzi o o przychody z tego.
Czy to co to tak naprawdę zmienia na chwilę obecną? No raczej to zabezpiecza te firmy, które chciałyby pójść tą ścieżką Epica i po prostu iść całkowicie w odcięcie się od tych płatności, czy tam chyba nie da się całkowicie odciąć od płatności applowych, ale które chciałyby oferować właśnie płatności poza ekosystem Appla, że to jest już jak najbardziej koszerne rozwiązanie i tutaj nie będzie nawrotki, nie będzie powrotu do tej ścieżki only Apple. A więc znowu Team Swinnie, Epic Games chwali się tym mocno. Ci, którzy są Team Swinnie oczywiście podchwycili ten temat. Ja uważam, że bardzo dobrze. Ja sobie szybko wyszukałem 20 maja rozmawialiśmy Brut 43 Epic versus Apple. Natomiast no z punktu widzenia Apple to jest duży problem, bo to jednak była kupa kasy, powiedzmy sobie szczerze, był stały dopływ ciężkiej pieniędzy. Ja ja na to patrzę tak, że oprócz wszystkiego innego nie znamy się team, ale szacun, nie? Bo to jest tak, jesteś sobie tym CEO, tego Epica, zarabiasz te pieniądze na tych różnych tam Fortniteach i tak dalej, nie? I w zasadzie mógłbyś po prostu podnieść cenę i powiedzieć screw it, nie? O kurde,
teraz nas chyba ten YouTube wytnie za to, co powiedziałem. Dobrze, zobaczymy. Ale ale koleś po prostu się wziął i nie odpuszcza, nie? Okej, to mu tam podbija. Oczywiście to jest jednak zabezpieczenie jego biznesu, bo pewnie wypatrzył gdzieś tam kiedyś ryzyko, e, że i stąd się to może zaczęło, ale potem wiesz, on to robi już ileś lat teraz, nie? Od kilku lat walczy z Atlem, e, żeby No właśnie, co nie? nawet nie dla siebie, dla firmy, tylko już w tej chwili on walczy o to, żeby tego, żeby to było fair według niego, nie? Więc to nie jest tak, że wiesz, ja go tu widzę jako Janosika takiego tam, który robi dobrze dla ludu i tak dalej, ale sensowne marginy. No Apple 30% kosił za to wiadomo, nie? Znaczy wiesz to tak nie, ale generalnie mówię, on mógłby podnieść cenę, ludzie by to łyknęli i dalej by miał swój martwien. Nie, ciężko jest w rynku gamingowym podnosić ceny jednak boak pewne poziomy subskrypcji są jakimś tam standardem. No tak, ale wiesz, Fortnite Fortnite tak naprawdę oni oferują za free. Biorą tylko wszystkie tam rzeczy w środku, nie, subskrypcje i tak dalej i na tym by mogli podnieść, bo ludzie by za to zapłacili tak czy inaczej, bo i tak
płacą, bo daje to różne perki, nie? Ale mi się to podoba. Jest, nie ma dużo takich ludzi, których są tak wiesz publicznie Epic jest w ogóle public nawet nie sprawdzałem. Pojęcia nie Wojtek, dawaj w kontrę. Ktoś musi bronić apla, ale podziękujmy Epicowi, bo dzięki nim świat staje się lepszy. No wiecie, jak ja próbowałem się wczytać, no to ja powiem, że jeszcze chyba za wcześnie na to, żeby stwierdzić tak jak mówiłeś szczegóły, bo tam na pewno nie nie jestem ciekaw, kto zostanie dopuszczony, na jakich zasadach, ile temu Appleowi, więc ja się nie dopatrzyłem jeszcze szczegółów, więc nie by the way public list, tak jak powiedziałeś Sebastian, to be continued i to jest też myślę jedna z dłużej ciągnących się batalii o pewne prawa użytkowników. Payment providerzy tam na tym skorzystają po prostu. No tak, tak, oczywiście. Tak, tylko że wiesz, tylko jacy to jest dobre pytanie i jakich jak ich dopuszczać, na jakich rynkach. Teraz weźmy pod uwagę, że wiesz też jak zauważysz na różnych rynkach różne gry się dzieją geopolitycznie, więc będzie ciekawie. No zobaczymy.
Wiesz, bo jednak Apple walczy o grubą kasę, nie? Więc oni łatwo nie odpuszczą tego. Ale tutaj odcinek bez wspomnienia D jest odcinkiem straconym, to wszyscy wiemy, nie? Ale właśnie tam to co jest ważne to jest to, że on podkreślał, że to, że tam Epic to robi, walczy z uparty i tak dalej, to w ogóle wszystko jest mega spoko, ale przede wszystkim gdyby nie Epic, to naprawdę jest niewiele firm, które byłoby w stanie to zrobić, bo na same legal fees tam poszły chyba ponad 300 milionów dolarów. To naprawdę setkach milionów, tak? Nie każdego na to stać, to warto podkreślać. odhaczony. Jak mówimy o setkach milionów dolarów i walka o różnych rzeczy, mamy pewną firmę, która od dawna walczy o lepszy software i powiedzieli, że software będzie jeszcze lepszy. Mozilla next chapter następny rozdział, mój drogi. Tak, następny rozdział właśnie. Czy powinienem szukać alternatywy dla Firefoxa panowi? Wydaje się, że nie jest dużo obiecanem.
jest dużo obiecane, także zobaczymy. Dobrze kto wytłumaczy co jest, co się wydarzyło i czy powinniśmy szukać. To ja spróbuję szybciutko i zaraz przejdziemy. Tak, bo faktycznie Mozilla ma nowego CEO. Anthony Enzor Deo w pierwszym wpisie, tak jak powiedziałeś, zapowiedział następny rozdział i postawił taką dość mocną tezę, że przeglądarka stanie się głównym polem bitwy o zaufanie w erze AI. i proponuję w związku z tym, że jest najbardziej zaufaną firmą softwarową na świecie, trzy filary zdefiniował kontrolę użytkownika, monetyzację z płyną zaufaniem oraz rozwój Firefox zlą z przeglądarki do ekosystemu Trusted Software, gdzie Firefox do tego twojego punktu będzie modern AI Browser i to tam dał nawet horyzont tak się doczytałem Genentic AI browser tak nawet chyba No i to jest bezpośrednia odpowiedź na nową falę tych jak rozmawialiśmy enticers, tak? Czyli Perplexity Comet, Chromea i tak dalej i tak dalej. Więc zobaczymy co się będzie działo.
I co się dzieje, że on opowiedział, że AI ma być opcją łatwą do wyłączenia. Ja jestem już rozpoczynając dyskusję. To brzmi fajnie jako jako obietnica dla osób, które które się boją na przykład tego, że faktycznie w tym momencie mamy, nie wiem tam charpt na sterydach albo albo Google na sterydach, który całkowicie już widzi absolutnie wszystko, co robimy, jak robimy, gdzie robimy, po co robimy i za nas jeszcze to robi. Yyy, to muszę powiedzieć, że jestem ciekaw jak to będzie dowiezione. W sensie cała branża, jak widzicie, pcha nas w sidła takich agentowych przeglądarek. Y, a Firefox mówi, to się będzie dało wyłączyć. No ja jestem ciekaw jak to się będzie działo, dało wyłączyć, bo to mi trochę brzmi jak Nokia, która przepraszam, może nawet lepsze porównanie Blackberry, które mówiło, że inaczej da się robić telefony, jak cała, wiecie, jak cała branża szła w dotykany ekran i a w aplikację i ekosystem aplikacji, więc ja jestem ciekaw jak to jak to będzie wyglądało. No dobrze, jak wy to widzicie, to masz znaczy ja się próbowałem szybko znaleźć czy Google dalej finansuje, ile płaci tam
Firefoxowi, Mozili i tak dalej, nie? Bo ja jestem użytkownikiem Firefoxa i Firefox od dawna. E, i Firefox dowozi chyba cały czas, bo to oni mieli tam prawie 90% z tego co kojarzę przychodów z Googlea. Znaczy tak, bo to jest generalnie Mozilla jest finansowana głównie z tego tak jak tam patrzyłem kiedyś to główna kasa to jest dokładnie takie deale, które oni robią. Jestem użytknieniem Firefoxa od dawna, bo jedno co Firefox dowiół faktycznie, no to dowiózł tą kwestię prywatności, blokowania reklam i tak dalej. Jest to fajnie zrobione. Po prostu mają kilka takich featerów, które powodują, że mi się na nich dobrze pracuje, nie? Ale jak już kilka razy narzekałem tutaj w okolicy, no od niedawna trochę odstają i to nawet nie to, że odstają tam szybkością czy coś, bo ja sobie nie robię benchmarku. Ja w ogóle uważam, że to na przykład porównywanie prędkości tam przeglądarek w takim codziennym użyciu to nie ma kompletnie znaczenia, nie? Znaczy wiesz, no jeżeli to się nie są różnice takie, że ja muszę czekać na otwarcie strony i w ogóle jest to zauważalne, dla mnie to nie jest zauważalne aż tak, żebym wiesz patrzył na to, nie? Ale na przykład funkcjonalnie zaczęło odstawać, nie?
Niektóre rzeczy mi nie działają. Na przykład wiesz co, to są drobne rzeczy. Na przykład jak w tej chwili jak na jakiejś stronie mi coś nie działa, nie? To otwieram Chromea i to tam działa, nie? Czyli w jednej aplikacji nie mogę się zalogować i literalnie dla tej aplikacji muszę mieć Chromea, nie? Czy ja już mało dewelopuję na frontendzie, ale na kenaius.com to cały czas tam się świeci mega na zielono, więc takich featerów stricte nie, to nie są featery, to jest bardziej to, że strony się optymalizują i testują wyraźnie na Chromie, nie? Zresztą aplikacja, w której to nagrywamy działa tylko na Chromie, nie? I ja widzę taki powolny rozkład. Decay jest takie ładne słowo angielskie, nie? Że wiesz, że po prostu mam coraz więcej takich małych przykładów, gdzie jak wejdę w Firefoxie na stronę tej instytucji i chcę się zalogować, to mi logowanie nie zadziała. Odpalam Chromea i działa, nie? Ta ten ta część jakiejś strony przestaje działać i tak dalej. Są bardzo małe rzeczy. Dlaczego? Bo oni są na innym engineie jednak cały czas. nie mają rozwijają swoje rzeczy, a yyy chyba świat zaczął iść stronę tak jak kiedyś z Internet Explorerem, że wszyscy optymalizują wszystko pod Chroma tak naprawdę i pod engine Chroma i tak dalej, nie?
Zresze Safari, nie? Yyy, tak, ale Safari nie używam w ogóle. Yyy, jakoś nie mogę. Wiem Wojtek, że ty używasz, ale ja po prostu nie daję rady. Jak mi zawsze iPhone otworzy, a Safari to ja po prostu szybko zamykam i otwieram Firefoxa, który wiem, że Safari pod spodem, ale UX ma inny, nie? Ale oni tracą też udział Firefox w rynku po prostu, nie? Więc nie wiem czym chcą się wyróżnić, powiem szczerze. Jeżeli pójdą w ten w to wyłączymy, że łatwo jest wyłączyć tą część AI, to według mnie dla zwyczajnego Kowalskiego, czy SMA, czy kogokolwiek innego, to jest losing proposition. To znaczy ludzie nie będą chcieli wyłączać tych feów AI, bo oni z nich będą korzystać, nie? Yyy, więc yyy mark, rynek takich ludzi jak ja, którzy patrzą na to na przykład, żeby móc sobie włączyć featery dookoła prywatności, tego typu rzeczy jest po prostu mniejszy, nie? Więc yyy myślę, że to jest taki uphill battle, znaczy idą w górę, y, pod górkę, nie? Yyy, nie widzę, nie wiem, tak na szybko przeczytałem ten announcement, to nie widzę jakiejś wielkiej przyszłości przed, szczerze powiem, przed firmą, jeżeli oni się mają utrzymać. Będzie niszową przeglądarką dalej. Nie, jak dla mnie to jest po prostu próba
łapania konkurencji, no bo konkurencja już to robi. Chrome po cichu się staje AI friendly i po prostu jest integrowany z Googlem. Nawet nic się ciebie nie pyta, nie? Więc to jest takby zupełnie naturalne. Clot nie ma swojej przeglądarki, ale na przykład Clot się dogadał z Googlem i teraz, znaczy to oczywiście szczegóły nie są znane, no ale jak Clot Foreb został wypuszczony, to został wypuszczony tylko dla skrócę moją przedługą wypowiedź. Nie widzę jak to podejście, które ogłosili ma zrobić różnicę dla Mozil. To nie robisz różnicy. To jest już tylko ketzup do rynku. To jest jak oni mówią, że to nie będzie tam będzie się dało wyłączyć, to chodzi o to, że za chwileczkę feature AI będzie płatny wszędzie będziesz musiał bólić za Gemini, bo jak nie, to albo cię zasra to reklamami, albo w ogóle nie dostaniesz nic. No więc to jest taka informacja uspokajająca, że dalej się będzie dało korzystać z Firefoxa bez podejścia bringy. And that's it, nie? W sensie, ale spokojnie, zawsze możesz liczyć na plażę nie nadąży, y, wiesz i będzie safari, nie? No to to będzie dokładnie to samo co z Googlem, nie? Czyli zostanie to tak w płynnie wintegrowany, że nawet nie będzie tego zauważał, nie będzie ten słynny Apple Intelligence się w to wpinał. Więc kurczę, no z Firefoxem to
jest trochę tak, że no on cały czas jest zakładnikiem Googlea, więc czy tam jest szansa na jakąś innowację, czy tam jest szansa na jakiś wyskok, czy no nie ma. No to czy tam biznes modelu za bardzo nie ma. Tam biznes model to jest trochę co łaska, nie? Czy oni mają zjzałem sobie, bo z ciekawości chciałem sobie sprawdzić, nie, ale jakie produkty oprócz Firefoxa ma Mozilla? to tenderberda dalej mają. No więc kończąc kończąc ten drugi wywód, generalnie to jest tak, że oni próbują tą przetrwać trochę na tej kroplówce, próbują nie odstawać, żeby nie było takiej percepcji dla tych, którzy korzystają, że coś tracą. Jak dla mnie ciągle selling point Firefoxa jest taki, że on no jest trochę lżejszy, nie żyle pamięci co na przykład Chrome. To jest plus to, że on ma fajne wersje na mobila typu Firefo Firefox Focus, które są Privacy First rzeczywiście to akurat jest bardzo fajne. Dzięki temu znacznie mniej spamu i śmieci i tak dalej się dostaje. Fajne jest to, że on cały czas nie ma tych ograniczeń, które ma Chrome, jeżeli chodzi o właśnie te anty reklamowe adony typu origin i tak dalej, więc
że ma to zrobione dobrze out of the box. Nie musisz mieć adonów, żeby mieć dobry experience, jeżeli chodzi o reklamy i tak dalej. Okej, ja uważam, że wszystkie jednak te adą robotę, bo jak już ich nie ma w Chrome, to Chrome jest nieużywalny. A nie, ja mówię, że w Firefoxie generalnie jak włączysz ustawienia takie domyślne, to to jest goodf, jeżeli chodzi o ochronę przed reklamami i tak dalej. Nie no, więc więc jak dla mnie Firefox to ciągle jest default. Czy tak będzie długo? No zobaczymy. To co oni tutaj zapowiedzieli, to jest tylko i wyłącznie uspokojenie. To nie jest żadne wyrwanie do przodu. To nie jest nowy model. To nie jest cokolwiek innowacyjnego. To jest tylko i wyłącznie uspokojenie. Czy to w ogóle będzie fajne, czy będzie sensowny ten AI w Firefoxie. Nie wiem zobaczy. Ja w ogóle nie patrzę. Przetestowałem tam kilka fajnych casjów dla przeglądarki AI znalazłem, ale są takie casy, bez których mogę żyć, nie? Czy poszukaj mi, zrób coś i tak dalej. Młode pokolenie teraz nie rozróżnia przegnarki, wyszukiwarki. Za chwilę młode pokolenie nie będzie różniać przegnarki, wyszukiwarki jaja. To ja ci gwarantuję. zapomną ludzie o czymś takim, że istnieje coś takiego jak chat GPT w ogóle, bo to będzie po prostu kawałek białego pola do wpisania tekstu.
That's it. Ja powiem, powiem szczerze, że dla mnie w Firefoxie są dwa całkiem nie featery, które po prostu mnie przy nim trzymają. E, jak ktoś może mi powiedzieć, to pewnie mi powie od ręki, że w Chromie jest to samo, tylko mi się nie chce szukać. Profile, czyli że mogę mieć różne profile w tym całym oknie. Nie muszę mieć różnych okien przeglądarki, tylko każda zakładka może być w innym profilu. Tut to jest game changer. Teraz już może trochę mniej, ale jak pracowałem tak z różnymi firmami, to był game changer, bo ja byłem zalogowany do różnych firm w tej samej przeglądarce na przykład, nie? E i integracja pomiędzy mobil a desktop typu przesyłanie sobie kontentu i tak dalej i tak dalej. To jest to już na pewno działa na Chromie od jeszcze chyba dłużej Firefox, tak? Wiesz, jako że to działa super w Firefoxie, to ja nie muszę szukać alternatywy, więc dla mnie Firefox też jest dalej dobry. Paweł Krawczyk, taki znajomy ze starych czasów, który się dużo udziela w Federsie i na XI, zrobił pełną listę alternatyw dla Firefoxa. Tam chyba najbardziej polecał Vivaldi, ale jeszcze nie zgusiłem się, żeby przetestować, więc tam chyba był taki cas, że to chyba Chińczycy wykupili Norwegów, więc będziemy ostatnimi dinozaurami używającymi Mozilli.
Zawsze będziesz mógł używać innych przeglądarek, które spokojnie się rozwijają. K FX nie będzie, to na mozaika się przestawimy. Już na mozaika jest taka przeglądarka tekstowa links. Tak, oczywiście myślę, że się dalej dobrze ma. Ciekawe czy ma fit nie wiem. C cloud co. Wiesz co, byś się zdziwił. Właśnie jak obserwuję to ludzie używają tego do tak różnych rzeczy. Tak, tak, tak. w terminalu. Dobrze. Yyy, życzymy wszystkim nowego, spokojnego roku, bo ten odcinek wyjdzie pewnie po świętach, to nie będziemy wam życzyć wesołych świąt. Ale tak na wszelki wypadek, jak coś tam świętujecie, to też wesele. Wesel. Tak. To teraz powiedz, dlaczego masz takie tło jeszcze na koniec, bo ja nie wiem dalej. A to tło, bo ja to jak zwykle staram się testować te prompty i te modele do generacji wideo zazwyczaj na jakiś nie promptach takich bezpośrednich, tylko jakiś nazwijmy toich. Dokładnie na jakiś porównaniach i tak dalej i tak dalej. Więc to jest taka interpretacja czegoś co się nazywa Fimbull Winter. Finbull Winter to jest w mitologii nordyckiej najgłębsze stany zimy, jaki poprzedza tylko i wyłącznie rak na rok. Nie może być coś bardziej
zimowego niż ta zima. A tak. No więc chciałem właśnie dowiedzieć się jak wyobraża sobie, no bo u nas to wiadomo, zimy już nie ma, śniegu to zimę, zimę sobie trzeba wyobrazić. Ja byłem teraz się trochę ten we Włoszech, w Delomitach na nartach i się okazuje, że na dole jest plus 10 stopni, na górze jest trochę śniegu. Wszyscy się zastanawiają jak olimpiada będzie wyglądać, bo śniegu tam nie będzie. na dzieci poniżej sześciu lat w niektórych regionach Polski to chybaś niego nie widziały anyway no więc tak wygląda Fimbull Winter w interpretacji tego nowego modelu image tam 1 od tego od open a dobrze polecę po starości zima wróć ja bym naprawdę chciał trochę dużo śniegu tak zobaczyć ja bym chciał wiosnę już na rower u Wojtka dla odmiany pada ale to już temat śiekka [Muzyka] dobrze dziękujemy wszystkim którzy dotrwali z nami do końca na dole jest taki magiczny przycisk polecamy nacisnąć żeby nie przegapić tego, o czym tu opowiadamy. Coffee nam trochę odjechało, nie robimy rozmów, ale naprawimy się może. Nie chcemy zrobić odcinki podsumowujące 2025 rok oraz ask us anything, ask me anything ask anything. Więc w związku z tym oczekujcie, opublikujemy informacje w jaki sposób można nam zadawać pytania.
Koniecznie będę musiał teraz przeedytować odcinek, żeby ta wiadomość była na początku, bo nam wypadła, a na końcu mało więc dla tych kłuchają pozdrowienia. Dzięki bardzo. Trzymajcie się nowego roku.