Brew Brew #48

Opłata reprograficzna w Polsce. 200 mln dla Lovable. Stack Overflow Survey 2025. IPO Figmy

Czas trwania: 1:28:52

O odcinku

Wracamy z kolejnym odcinkiem Brew, w którym znowu rozmawiamy o cudzych (i to dużych!) pieniądzach 🤑. Tym razem przyglądamy się polskiemu sukcesowi na rynku crowdfundingu, gorącym rundom finansowania w Europie i USA oraz analizujemy najnowszy raport Stack Overflow. Czy AI faktycznie jest tak popularne, jak nam się wydaje?

Oto co czeka na Was w tym odcinku:

🇵🇱 Polski GameFound przejmuje Indiegogo: Polska platforma crowdfundingowa GameFound przejęła legendarne Indiegogo. Obie firmy chcą wspólnie powalczyć z największym graczem na rynku, Kickstarterem.

💬 Bitchat, czyli czat od Jacka Dorseya: Twórca Twittera wypuścił Bitchat – aplikację do anonimowych rozmów P2P działającą przez Bluetooth, bez dostępu do internetu, która umożliwia także przesyłanie bitcoinów.

🏭 Intel wstrzymuje budowę fabryk w Europie: Intel anulował plany budowy fabryk w Polsce i Niemczech. Decyzja jest wynikiem wyzwań, przed którymi stoi firma, w tym rosnącej konkurencji ze strony AMD na rynku serwerowym.

🇸🇪 Lovable AI z gigantyczną rundą A: Szwedzki startup Lovable AI, tworzący narzędzie do kodowania UI, osiem miesięcy po starcie zebrał od 150 do 200 milionów dolarów w rundzie A przy wycenie 2 miliardów dolarów.

👨‍💻 Stack Overflow Survey 2025: Zgodnie z ankietą, tylko 47% programistów codziennie używa narzędzi AI, a ponad 20% nie planuje z nich korzystać. Rośnie popularność Pythona, a GitHub wyprzedza Jirę jako narzędzie do zarządzania projektami.

🤖 OpenAI wypuszcza otwarte modele: W atmosferze oczekiwania na GPT-5, OpenAI udostępniło dwa mniejsze, otwarte modele. Może to być ruch wyprzedzający konkurencję oraz odpowiedź na krytykę dotyczącą braku otwartości firmy.

☁️ Oxide i chmura w pudełku: Firma Oxide, oferująca kompletne rozwiązanie do budowy prywatnej chmury, zebrała 100 milionów dolarów w rundzie B. Jest to odpowiedź na rosnące koszty chmury publicznej i wpisuje się w trend "repatriacji" infrastruktury.

🏦 Ramp rewolucjonizuje finanse korporacyjne: Amerykański fintech Ramp zebrał 500 milionów dolarów w rundzie E przy wycenie 22,5 miliarda dolarów. Firma chce w pełni zautomatyzować finanse w firmach za pomocą agentów AI.

🎨 Figma debiutuje na giełdzie: Po nieudanej próbie przejęcia przez Adobe za 20 miliardów dolarów, Figma z sukcesem zadebiutowała na giełdzie, osiągając wycenę na poziomie około 50 miliardów.

♨️ Źródła:
Stack Overflow Survey 2025 - https://survey.stackoverflow.co/2025/

📖 Rozdziały:
00:00:00 - Intro
00:02:05 - GameFound przejmuje IndieGoGo
00:08:37 - BitChat - Porozmawiaj z Tomkiem
00:12:00 - Czy Intel da radę bez fabryki w PL?
00:14:12 - Co słychać u AMD i NVIDIA?
00:18:24 - AI Slop w Vogue?
00:21:34 - 200 MLN USD dla Lovable
00:32:05 - XTB - 2FA i Rekompensata
00:33:03 - Amazon Zhakowany!
00:38:52 - Opłata reprograficzna w Polsce
00:48:30 - Stack Overflow Survey 2025
01:01:38 - Sam Altman grzeje OpenAI
01:06:13 - OpenAI i modele Open Source
01:10:49 - Mamy Chmurę w domu - Oxide
01:16:43 - Ramp - AI w Służbie finansów B2B
01:24:38 - Figma wchodzi na giełdę
01:27:56 - Outro

Transkrypcja
Właściwie nie wiem, dlaczego wyszło, że ja zawsze zaczynam. Wyrywasz się po prostu. W gorącej wodzie, kampan. Kiedyś ktoś powiedział, że lubi, jak rozmawiamy o samochodach. To dlatego cały wczoraj wieczór rozmawialiśmy o rowerach. Kurde, powiem do żony, może już słychać, co będzie. Dawno nie widziałem cię tak pobudzonego, jak mówisz o jakichś modelach, mówisz i tak dalej. A, o tam 12 miliardów parametrów. I że była, no, kontekst taki. A, Bo to w sumie, dobra, ja to sobie źle zrozumiałem. Dobra, dobra, dobra. Cofam, dobra. A podobno w Open Source to wszyscy przeglądają kod. I to głównie finansowy. O samych cudzych pieniądzach żeśmy rozmawiali. Fajnie się rozmawia o cudzych pieniądzach, nie? Padło takie pytanie, że no to dobra, chyba lecimy. I Sebastian włączył, więc jesteśmy.
Polecieliśmy. Tak. Tomek Onyszko, Wojtek Ptak, Sebastian Gębski. W zasadzie nie wiem, dlaczego wyszło, że ja zawsze zaczynam. Jak ktoś by się zastanawiał, to nie ustaliliśmy tego. Ale to powiem tak, że chłopaki są przygotowani, więc ja próbuję ich zagadać. I wyszło, że ja się nie przygotowałem. Jesteśmy w Bru, w Bru rozmawiamy o technologii, świecie, tym co nowe, ciekawe i nie tylko. Są linki, jest taki też znaczek "subscribe", to jak tam klikniecie, to będziecie nas częściej widzieć na YouTubie. YouTube to kocha i w ogóle. No dobrze, to co? Kiedyś ktoś powiedział, że lubi jak rozmawiamy o samochodach. To dlatego cały wczoraj wieczór rozmawialiśmy o rowerach. Tylko Wojtek, który najwięcej jeździ na rowerach, to się nie odzywał. Nie wiem dlaczego. Przepraszam, ale nie mam zainteresowania. To o którym rozmawialiście z Lenka Maszyng jest na definicji roweru. Prawie nie, Wojtek był zajęty po prostu robieniem czegoś, co doprowadzi do IPO pewnej firmy. To pogadajmy o innych rzeczach. Panowie, co ciekawego?
Sebastian zawsze masz ciekawe rzeczy. I tym razem chyba nawet duże i finansowe i w ogóle. Ja mam taką ciekawostkę z naszego polskiego podwórka właściwie. Może to nie są jakieś gigantyczne pieniądze w porównaniu z tym, o czym jeszcze będziemy dzisiaj mam nadzieję rozmawiać. Zaczekaj, zaczekaj, zaczekaj. Ale czy my nie jesteśmy w Europie i u nas nic się nie dzieje? Oczywiście, że się dzieje, zawsze się dzieje. Ja ostatnio mam taką kampanię proeuropejską i zawsze wytykam, że jednak coś się dzieje. Lecimy. No więc być może skala będzie trochę mniejsza niż niektóre te historie, które będziemy mieli dzisiaj w odcinku. Ale warto wspomnieć o tym, że parę dni temu koniecznęła informacja o tym, że nasz polski GameFound przejmuje Indiegogo. Teraz może nie wszystkim te nazwy od razu wiele mówią. Więc tak, Indiegogo to jest jedna z legend crowdfundingu. To jest jeden z sajtów, od którego, można powiedzieć, crowdfunding się zaczął. Ja wiem, ja wiem, crowdfunding to wszystkim się kojarzy z Kickstarterem, ale Indiegogo to jest też duży gracz na tym rynku. I to jest duży gracz międzynarodowy, który obsługuje wszystkie możliwe typy crowdfundingu. Nasz polski GameFound specjalizuje się w grach planszowych.
I stoi za takim, można powiedzieć, renesansem gier planszowych. Kiedy spojrzymy na liczby, to Indiegogo to jest potentat 38 milionów zarejestrowanych użytkowników. Od 17 lat istnieje i ponad 3 miliardy już podniesionych pieniędzy właśnie w ramach crowdfundingu. Więc można byłoby być zaskoczonym, że taki polski GameFound, lokalny w sumie gracz, który wyrósł na kampaniach polskich gier, może nie każdy kojarzy, ale GameFound generalnie wyrósł na kampaniach hitów Awakened Realms. Awakened Realms i GameFound to są firmy połączone przez tego samego CEO, Marcina Świerkota, o którym jeszcze za chwileczkę coś powiem. W każdym razie, jeżeli chodzi o samą kwotę transakcji przejęcia, nie została ona ujawniona, więc nie wiemy o jakich pieniądzach mówimy. Natomiast tam pojawiło się dużo ciekawych faktów. Na przykład okazuje się, że mimo że ten polski gracz jest głównie lokalny i tam specjalizuje się w grach planszowych, ale największa kampania, jeżeli się porówna Indiegogo i GameFindach, to większa kampania była właśnie na GameFoundzie.
Kampania Nemesis Retaliation, tu widzicie nawet jakąś promocyjną grafikę właśnie z tej gry, to jest zebrane w sumie ponad 21 milionów dolarów, więc mówimy tutaj naprawdę o grubych kampaniach. Idea tego mergera, idea tego przejęcia jest taka, że obie firmy chcą złapać trochę z taką synergię i powalczyć z samym Kickstarterem, z największymi spotentatami tej branży. W jaki sposób chcą to zrobić? I to jest też bardzo ciekawe, dlatego że okazuje się, że według tych komunikatów GameFound ma bardzo mocną technologię, czyli Marcinowi i spółce udało się zbudować naprawdę świetną platformę. I szczerze mówiąc to jest prawda. Wchodząc tam, obserwując jak te kampanie wyglądają, oni wymyślili bardzo dużo fajnych mechanizmów dookoła tych kampanii, takich jak Endgame. Nie wiem czy wiecie skąd się wziął tak naprawdę GameFound. Marcin kiedyś odpalił jedną z swoich kampanii na Kickstarterze i był problem z zarządzeniem tą kampanią już po tym jak kampania się zakończyła, czyli był problem z tzw. pledge managerem.
Więc na początku GameFound to był po prostu pledge manager dla Kickstartera. Ale potem panowie, panie stwierdzili, że to tak dobrze działa, a jest tak mało dobrych pomysłów już zaimplementowanych przez konkurencję, że postanowili ten temat dalej pociągnąć. Serio się tak rozgadałem, ale mnie to w ogóle strasznie się cieszy, jak polskie firmy rosną w ten sposób, idą w górę. Jeszcze jakieś ciekawe fakty mamy? No właśnie, generalnie obie platformy będą działały pod swoimi brandami, czyli nie ma tutaj tej idei połączenia. Natomiast Indiegogo zacznie korzystać z tej technologii, z platformy, która działa pod spodem GameFounda, a GameFound będzie promował swoje takie powiedzmy dosyć niszowe właśnie planszowe kampanie również na Indiegogo, żeby dotrzeć do tego całego community, które w przypadku Indiegogo jest bardzo, bardzo duże. Co jeszcze z takich ciekawych rzeczy? Nie bym powiedział, że... No, po tym, że finanse nieujawione, to powiedziałem. Natomiast ja bym chciał jeszcze tutaj nawiązać do osoby samego Marcina. To jest osoba, do której klei się trochę sukces, powiedziałbym, Bo słuchajcie, firma Awakened Realms zaczynała od malowania figurek.
Potem zaczęła wchodzić w gry planszowe. Pojawiły się takie hity jak Nemezis, cała seria. To jest między innymi Nemezis Retaliation. Pojawił się tutaj Touch Ground. Pojawił się ISS Vanguard. Potem pojawił się również GameFound, czyli jako taki trochę odpysk, zauważenie tego opportunity, że kurczę, nad tym można zarobić nie tylko wydając gry, ale nawet właśnie będące kampaniami crowdfundingowymi gier. Ale nie wiem, czy w ogóle wiecie i czy też kojarzycie, Awakened Realms generalnie poszło również już w wydawanie gier komputerowych. To jest wydawcą tytułów w tej kategorii indie i ma też swój własny sukces, swojej własnej gry stworzonej, czyli Tainted Growl, a chyba Conquest of Something. Już nie pamiętam, w każdym razie ta gra jest naprawdę wysoko oceniana również na Steamie. Mówiło się o niej niedawno jako o polskim Skyrimie. Więc można powiedzieć, czego się panowie, panie dotkną, to zamienia się trochę w złoto. Więc ja przynajmniej trzymam kciuki, bardzo się cieszę i mocno kibicuję.
- Może oni lubią to, co robią, tak? Robią to dobrze. - Ale zobacz, jakie różne rzeczy robią, nie? Imponujące. - Ale wszystko dookoła gier. - Okej, jesteśmy dobrze. - Gier komputerowych i planszowych. Od malowania, przez crowdfunding. - Dawno nie widziałem Cię tak pobudzonego, jak mówisz o jakichś modelach, mówisz i tak dalej. Tak, o, tam 12 miliardów parametrów i w ogóle okno, kontekst taki tam, wiecie, tutaj na pewno zaorają rynek, a tutaj proszę! - Dobrze, że nie widać komputera, Bo same planszówki by były, nie? - Tak. Wy nie wiecie, a ja wiem, Bo Sebastian nam się chwali na naszym czacie, ile on tych gier zamawia. On, tak, więc dużo. - Nie powiem, Bo żona może słuchać i będzie problem. - Dobrze jest, że te gry przychodzą z dużym opóźnieniem, to nie musisz tam się tłumaczyć na bieżący spaczek. - Zawsze można powiedzieć kobiety na promocji. - No dobrze, było o grach, było o dużych pieniądzach na gry, Bo tam faktycznie kwoty to latają niezłe przy tych, ja zawsze jak Ty pożyczysz kampanię, to tam te kwoty robią wrażenie. Niektóre firmy chciałyby mieć taki budżet na swoje startupy.
I oni to jeszcze robią bez zewnętrznych pieniędzy, nie? Wszystko... - A to już wiesz, nie wszyscy mi się chwalą, nie? - No okej, ale jakby jeszcze robili to bez zewnętrznych pieniędzy, to normalnie jak dzikusy, po prostu zarabiają pieniądze na tym, co lubią i robią. - I to są ambitne gry, to nie jest jakieś odstwórcze, tylko że to są rzeczywiście ambitne projekty. - I pogadajmy o ambitnych projektach. Jest taki pan Jack Dorsey i on robi ambitne projekty, zrobił Twittera, ale doszedł do wniosku, że ten projekt mu się nie podoba już. To zrobił bluzkę i doszedł do wniosku, że jest za mało ambitny. To on potem zrobił... jak się nazywała ta... Nostr? On też był w Nostr zamieszany? Chyba tak. Oprócz tego ma blog, ale odpalił taką aplikację, która nazywa się BitChat. I ta aplikacja jest ciekawa, Bo ja ją mam i poszukuję jej użytkownika. Więc jakby ktoś się gdzieś był w pobliżu i mnie widział, to niech ten... BitChat to jest czat, który pozwala prywatnie rozmawiać w oparciu o Bluetooth. Więc ktoś musi być blisko, żeby z tobą porozmawiać, ale z drugiej strony jest anonimowy.
Czyli jest zaszyfrowany i tak dalej. Rozmawiasz z drugą osobą... - I działa bez internetu. - I działa bez internetu, tak. I co więcej, tam można przesyłać pieniądze takie cyfrowe, co się nazywają bitcoiny, to pewnie stąd jest ten BitChat. I można się trochę śmiać, Bo faktycznie odpaliłem tą aplikację. Jest taka mocno cyberpunk style, zielony terminal i tak dalej. Poszukuję jej użytkownika. Jak będę teraz gdzieś leciał, to może znajdę. Ale jak się na tym głębiej zastanowić, to to ma swoje użycie. Jeszcze może to trochę rozciągnął potem, Bo to ma być czat, który... No właśnie, Jack od dłuższego momentu, widać, ma taki cel, że ma być niezależnie rozdystrybuowane, P2P jak się da, wspierać krypto i może doprowadzić do tego, że to będzie zaadoptowane przez ludzi. Będzie? - Zobaczymy. Ja kiedyś byłem takim wielkim wyznawcą właśnie tych, nazwijmy to sieci quasi społecznościowych, które działają w geo-proximity.
Czyli właśnie rozmawiasz niekoniecznie z ludźmi, których sobie dodajesz, tylko ze swoim lokalnym community, z ludźmi, którzy są po prostu niedaleko. Bo na przykład jesteś na tym samym koncercie, Ty masz wspólny temat, no na przykład, nie wiem, wydarzył się wypadek i wszystkich ludzi ostrzegasz, Bo coś tam, coś tam, coś tam. I swego czasu był na to hype. Nawet była taka aplikacja, która się nawet trochę przebijała już, żeby nas nie przypominać. - Sam Altman, pierwsza jego firma na tym polegała. - Ale nie chwyciło, słuchajcie, nie chwyciło. Ja też mam tylko bitchata i też nikogo nie mam z ludzi korzystających. - Musimy się spotkać. - Ale wiesz co, ale wydaje mi się, że to jest chyba taka aplikacja, dobra aplikacja na złe czasy. To jest jedna kategoria. Albo to jest dobra aplikacja dla takiego trochę shady biznes. - Pierwsze rzecz, którą już wymyśliłem, to wchodzę do baru i w tym barze odpalam aplikację, nie wiem w jakich celach w ogóle, nie przyznam się do nich, ale odpalam. - Ostatni komentarz, Bo to były złośliwe komentarze. Ja nie wiem, na ile one są prawdziwe. Nie wiem, może Ty znalazłeś coś więcej, może Wojtek coś widział albo słyszał.
Ale generalnie, jak sobie spojrzysz, to ta aplikacja i jeszcze inna, Bo tam ostatnio było, że on wypuszcza trzy aplikacje. One nie są wypuszczone jako jakaś firma, są wypuszczone jako Jack Dorsey. I on podobno mu pisał, czy tam mówił, że w ogóle on je wipekoduje. Więc ja nie wiem, na ile to w ogóle, ile osób nad tym pracuje. Ale tam ktoś już wyśmiewał, że w tym bitchacie były jakieś naruszenia prywatności, naruszenia security, które były stosunkowo proste do wyłapania. Więc tam były spekulacje, że on to rzeczywiście wipekoduje. - Trzeba przyznać, że Jack ma ideę i jakoś tak strasznie do niej prze, nie? I strasznie dużo eksperymentuje. No zobaczymy. Na razie dalej poszukuję użytkownika bitchat, jak ktoś zobaczy mnie, to ten. Druga rzecz, to było trochę głośne kiedyś i teraz znowu się zrobiło głośne, to wybrałem z naszej listy, dlatego sobie wspominając, poglądam. Jest taka firma inna, Intel. Intel ogłosił, że nie będzie fabryki w Polsce. Tak. I panowie, Intel się podniesie, żeby było jasno, Bo u nas się zaczęła tam trochę dyskusja polityczna, że to "a, tutaj jeden obiecał, że będzie fabryka, drugi powiedział, że fabryki nie będzie", nie?
No ale mam ciekawe, Bo Intel też, ja tam mam taki tutaj wykresik. Okazuje się, że pierwszy raz AMD tam w różnych metrykach przeskoczyło Intela, jeżeli chodzi o udział w rynku serwerowym, nie? Kiedyś już o nich rozmawialiśmy, no i wygląda, że firma dalej ma "challenge", tak zwane wyzwania. I wynikiem tych wyzwań jest zamknięcie fabryki, znaczy planów fabryki, nie tylko u nas, ale w Niemczech też. Czyli nadzieja Europy na chipy się nie zbudowała. Nie będzie chipów, będą chipsy. Ja się nagadałem. Wojtek, czy chcesz skomentować? Ja myślę, że, wiecie, tam musi wejść głęboka restrukturyzacja. Jeżeli to zrobią dobrze, to polecieć. Wiesz, ale myślę, że to jeszcze głębiej musi sięgnąć, Bo tam trzeba przemyśleć cały model, podejrzewam. Oni te zabawy, wiesz, za bardzo skręcili w niektóre tematy, niektóre zignorowali. Problemy pewne są ze sprzedażą. Faktycznie, tak jak mówisz, to sobie świetnie radzi na rynku serwerów.
O tym za chwileczkę też będę chciał powiedzieć, więc zobaczymy. Jeżeli miałbym obstawiać, to ja powiem, że się odbiję. Dobrze. Jeżeli chodzi jeszcze o newsy, to pojawiły się newsy, że oni wracają, przynajmniej ich CEO zapowiedział, że wracają do modelu, Bo swoje foundry będą cały stak obsługiwali. Chyba już było wcześniej powiedziane, ale nowy CEO podtrzymuje. Sprawdziłem już tylko, żebyśmy odnotowali, akcje są w okolicach 20 dolarów, były po 19,50, ze szczytu w okolicach 75. Pośledźmy tą historię, za kilka lat do niej wrócimy. Wojtek na pewno ma przygotowany jakiś ciekawy white paper, jak zwykle. Akurat white paper nie, ale skoro mówimy o AMD, to właśnie też na niej sobie popatrzyłem, Bo oczywiście już były wyniki kwartałów i ciekawostka. No ale teraz tak, sprzedaż na pewno... Były wczoraj AMD.
Tak, właśnie o to chodzi. Sprzedaż przerosła oczekiwania, natomiast zysk na akcji nie do końca, w związku z tym mamy spadek na akcji. To jest nasz advice. Ale jednocześnie faktycznie, jak sobie pogrzebałem, no to jest kilka data center, w tym METY i ten OpenAI ze Stargate, który jest budowany ze SoftBankiem, który będzie budowany na AMD. Czyli faktycznie oni już mają podpisane bardzo duże kontrakty na przyszłość i do tego zaprezentowali nowe układy AI. I tak naprawdę meta się przygląda AMD jako replacement, słuchajcie, tych czipów dla bardzo drogich czipów NVIDII. Tam jest AMD serii MI400. Więc będzie ciekawie. A skoro o NVIDII, to chciałem przypomnieć, że NVIDIA jest pierwszą spółką, która osiągnęła kapitalizację rynkową wynoszącą 4 miliony dolarów. i trzyma ją bardzo stabilnie, Bo już mamy nawet ponad 4 miliony dolarów.
Więc przypomnę, że się zastanawialiśmy, w którą stronę pójdzie NVIDIA. Ja cały czas mówię, ona się jeszcze nie zatrzymała. Tak obstawiam, więc zaraz Tomek pewnie skomentuje. Nie, ja po prostu spoglądam, Bo jak mamy układ naszego okienka, to tu jest Sebastian w tej chwili. Ja tak spoglądam na niego. Kto w nich nie wierzył? Ja nie wierzę dalej, Bo NVIDIA jest ciągle w trybie harwestowania. Miałem dodać też, że rok się jeszcze nie skończył. Jeżeli, moim zdaniem, póki ona harwestuje i jeszcze zanim się konkurencja nie ogarnie, a konkurencja już się powoli ogarnia. Te czipy Google naprawdę mają ssanie. Nie wiem, jak w przypadku AWS jest teraz. W każdym razie, dopóki się konkurencja tu nie ogarnie, to na harwestowanie to jest jak najbardziej sezon. Ale moim zdaniem, prędzej czy później, NVIDIA to harwestowanie się zacznie kończyć i w tym momencie pójdzie update stack. I moim zdaniem tam się im nie uda. Oni już to próbują robić patrząc na inwestycje w różne spółki, Bo oni inwestują dużo w spółki dookoła robotyki, jakieś komponenty, które to robią, modele itd.
Plus rozbudowują swój stack. Więc oni już to próbują robić, więc tam pewnie Jensen widzi, gdzie jest. Pewnie głupim też nie jest. Na razie jeszcze idą duże inwestycje, takie OPEXowe. Kapitałowe, przepraszam. Jednak wtedy data center itd. Ten Stargate to się w Norwegii buduje jedną podobno, Bo coś tam więcej się nie buduje. Ja tylko wczoraj podrzucałem na nasz czat też, Bo mamy czat taki tajny. Sprzedajemy dostęp do niego, ale nikogo na niego nie stać. I tam jeden wykres, jeżeli chodzi o AMD był właśnie, Bo rynek zareagował na kilka rzeczy według mnie. Jeden, to co powiedziałeś, to jest REWE. Że ono tam było mniejsze niż oczekiwane. To jest w ogóle głupie, jak się teraz patrzy na ten rynek dookoła, tak w szczególności, Bo te firmy ogłaszają duże wyniki, super zyski itd. A rynek mówi, że tak mało, miało być dziesięć razy więcej. Jest tylko 9,6. Coś tam o sobie pomyślałem. Przez ostatnie dziesięć procent, żeby było dobrze.
Tak, ale tam jest pokazane, że ich rynek spadał przez dwa ostatnie kwartały, jeżeli chodzi o udział w chipów Data Center. No i tutaj by trzeba było wejść w szczegóły, Bo co to znaczy. I to rynek też chyba doszedł do wniosku, że im nie idzie. Ale tam jest jeden kawiat w tym ogłoszeniu, Bo oni mówią, że my nadal nie możemy sprzedawać do Chin. Że te wyniki to jest bez sprzedaży do Chin. I że jeszcze nie wiedzą, jak będzie ich sprzedaż wyglądała do Chin, czy im pozwolą sprzedawać do Chin te chipy. I że to się może zmienić. Więc to zobaczymy też. Będzidzia się odbiła też po tym. Przypomnijmy, że pozwolą nam ich sprzedawać do Chin znowu. Jeszcze jeden malutki snag. Taka ciekawostka. W ostatnim Vogue'u ukazała się wydrukowanym modelka, wygenerowana przez AI w Vogue'u. Co Ty czytasz, Wojtek? I taka ciekawostka, Bo mnie bardzo zaciekawiło, Bo faktycznie poszła bardzo duża fala dyskusji w ogólnie szeroko pojętym świecie mody.
Że właśnie promuje się sztuczną różnorodność i robotykę kulturową, itd., itd. Więc jestem bardzo ciekaw, w którą stronę pójdzie ta dyskusja. Może was zaskoczyłem, ale... Ja sobie wyobraziłem Digital Day. Także bardzo, wiecie, tam poszły ciekawe fale, Bo tam się bardzo dużo dyskusji urodziło. Jestem bardzo ciekaw, wiecie, Bo to jest też takie industry, które ma, powiedzmy, jakiś wpływ na różne regulacje, więc zobaczymy, co się będzie działo. Wiesz co, za chwilę się zatrzymajmy, Bo już jako Vogue'u powiedziałeś, to ja Vogue'a widziałem z 20 lat temu albo 30, miałem w ręce. Nie to, że to jest Vogue'a zła, tylko nie mój okręg. Ale już kiedyś o tym rozmawialiśmy, Bo według mnie akurat, jeżeli chodzi o to, to jest no-brainer. W firmach ciuchowych to już używają modeli generujących obrazki.
Google ma to swoje Virtual Try-On. Mamy już influencerki na różnych portalach społecznościowych, które są generowane. Mieliśmy nie rozmawiać o Levels, ale Levels zrobił to samo, że bierzesz swoje zdjęcie, jakiś ciuch i generuje ci serię zdjęć i filmów w tym ciuchu ciebie. Nie wiemy, o czym tam jest dyskusja. Chyba o tym, że Vogue to wydrukował, Bo to jest no-brainer, według mnie, dla tej części świata, że tam będą wygenerowane modeli. Dotknąłeś czegoś innego. Wydaje mi się, że dotknąłeś części, że dla e-commerce'u to jest faktycznie no-brainer. Masz swój sklep i chcesz wrzucić jakieś zdjęcia produktu, to faktycznie możesz to wygenerować albo podczas sesji zdjęciowej, która będzie trwała tygodnie i będzie cię kosztowała krocie, albo skorzystać z wielu produktów i masz to praktycznie od razu. A tutaj mówimy o takim faktycznie high fashion, gdzie ta branża, tak jak mówię, ma wpływ na wiele rzeczy, więc jestem ciekawy, gdzie to pójdzie dalej.
Tak to powiem. Wydaje mi się, że chodzi o koszt. Wyobraź sobie, że oglądasz pokaz modeli, to widzisz na przykład siebie paradującego w tych wszystkich ciuchach. Ja to totalnie nie widzę, że to będzie tak zrobione. Myślę, że to jest objaw inercji biznesu. A mnie zaniepokoiło to, co powiedział Wojtek o "robotce kulturowej". Nie wiem, co to jest. Wykorzystywać A.I. do zwiększenia tego różnorodności. To już mnie przeraża, Bo tu widzę, że granice mogą pływać. Takie właśnie były głosy. Ciekawe. No dobrze. Tak jak jesteśmy przy głosach o różnych pięknych rzeczach i pięknych ludziach, to porozmawiajmy o pięknym startupie. Jest taki startup, który ma piękną nazwę "Loveable". Tak to się mówi? Tak będzie? "Loveable". Dokładnie. "Loveable" przygarnął "Loveable money". Sebastian, muszę Ty powiesz coś na ten temat. Wiesz co, te parę słuchych faktów, a potem Wojtkowi oddaję głos.
150 baniek, 150 twardych amerykańskich milionów dolarów. Ewaluacja 2 miliardy. "Loveable" jest ze Szwecji. Nazywa się tak, chyba pełna nazwa, "Loveable AI". Bo ten A.I. musi być oczywiście wszędzie. I to jest dopiero runda A. A mnie to chyba najbardziej rozwaliło to, że generalnie to jest zaledwie 8 miesięcy po oficjalnym sformułowaniu firmy. Długo im nie zeszło, można powiedzieć. Co tu jeszcze ciekawego? Axel jest tym lead inwestorem. Ale to pewnie Wojtek będzie chciał więcej powiedzieć właśnie o inwestorach. No Bo co robi "Loveable"? "Loveable" to jest narzędzie do white-codingu. Gdzie każdy może, trochę jak w V0 na przykład, każdy może sobie określić, jaki chciałby efekt. Co chciałby zbudować. A "Loveable" zbuduje to za niego. Ma fajny UX. Bardzo dobrze się z tego korzysta. I chyba zapoczątkowało taką dużą falę narzędzi tego typu. Bo wczoraj było też ogłoszenie, że nawet JetBrains też już wypuścił takie narzędzie.
Ostatnio AWS też wypuścił takie narzędzie. Już nawet nie nadążam za tymi nazwami. Chyba w przypadku JetBrains to było Kineto. A AWS to już, nie wiem, Juni chyba. Więc każdy już ma trochę tego typu narzędzi. Natomiast "Loveable" tutaj wytycza ścieżki. Wojtek, pewnie masz więcej szczegółów do dorzucenia. Mała korekta. Jest to 50-200 milionów dolarów. A to jest istotna korekta. I tak jak mówisz, no jest to faktycznie... Przypomnijmy, jak się zakłada firmy. Mamy czasami pre-seed. No proszę. A, dobra, more than. Dobrze. Startujemy seedem. Z reguły musimy dostarczyć już jakąś trakcję jakichś klientów. I pierwszą faktycznie rundę, która jest taką rundą walidacji pomysłu firmy, jest runda A. Czyli ta pierwsza taka właściwa runda firmy. To jest bardzo rzadki wynik. 200 milionów dolarów to jest super rzadki wynik. Ja sobie sprawdziłem, że przez ostatnie 12 miesięcy średnia wartość rundy A na świecie wynosiła 7,5 miliona dolarów.
Amerykańskie to około 16 milionów dolarów. Czyli taki mamy zakres, słuchajcie, 5 do 30 milionów dolarów. Jest to tak naprawdę druga największa runda seria na całym świecie. Nowable, 200 milionów dolarów. Jedyna większa to był Uptronic, w marcu zgarnął 350 milionów dolarów. I teraz jest kolejna ciekawostka. Ja sobie specjalnie zrobiłem też research, Bo tak jak mówimy, że narzekamy na Europę, narzekamy na to, co się tutaj dzieje. Z dziesięciu największych rund inwestycyjnych na świecie, aż sześć jest z Europy. Tych takich powiedzmy posortowanych, wiecie, serią A. Właśnie mówimy tutaj o serii A, czyli posortowanych serią A od największej do najmniejszej. To dziesięć mamy aż z Europy. Tylko dwa z Ameryki, ze Stanów Zjednoczonych i jedną z Emiratów i jeszcze parę z Wielkiej Brytanii.
Więc tutaj trzeba powiedzieć, trzeba chylić czoła na taką rundę. Tam jest kilka ciekawych funduszy i osób, które się pojawiły. Sebastian wspomniał, że Axel był liderem. Bardzo dużo też przy tym miał 20VC. A 20VC możemy kojarzyć z czegoś, o czym dotknęliśmy. To się nazywa Project Europe. Czyli oni wzięli ten ruch, wiecie, powiedzmy Accelerate i próbują go zastosować do Europy. Nie wiem, czy wy pamiętacie, ale też rozmawialiśmy na jednym, taki projekt, gdzie zgromadzili takich best founders z 20VC i zrobili coś a la Y Combinator w pewnym momencie. Więc próbując zrobić taki akcelerator. Więc to jest ciekawy fundusz. Bardzo dużo aniołów biznesu. Z ciekawych osób to Sebastian Siemiankowski, czyli CEO Kradny. Współzałożyciel Slacka, QR Butterfield. Współzałożyciel HubSpot'a.
Stanisław Staniszewski, czyli współzałożyciel LVN Labs. I Denis Pearson, CMO Snowflake. I taka ciekawostka. Nix Toroński przez fundusz Quantum Light, czyli to jest CEO Revoluta. I Quantum Light jest o tyle ciekawym funduszem, jeszcze tutaj dodam na koniec, że wybiera spółki poprzez AI, model AI. Więc tam musiało naprawdę parę rzeczy się ładnie zgrać. LVN Labs wczoraj wypuściło ten model do muzyki, taki fajny. Sobie o nim pogadamy, ale bardzo mi się podobał UX, to tylko wspomnę. Clap, clap, clap. Ja sobie w międzyczasie czytałem artykuł na ten temat, żebym też miał coś do powiedzenia. Bo Slack nic nie powiem. I jeszcze kilka rzeczy sprawdzałem z boku. Z takich rzeczy, które tutaj wychwyciłem, Bo właśnie się zastanawiałem, Lovable wzięło pieniądze na początek od tej samej firmy, która włożyła pieniądze w Spotify.
Czyli jednak szwedzki model działa i chyba działa ekosystem, czyli ludzie się tam znają i pieniądze popłynęły. Tutaj na szybko sobie przeczytałem, że oni robią w tej chwili już w miarę dużo rewe. Tak, bardzo dużo. I to jest ciekawe. Przed tą rundą mieli chyba 75 milionów ARR, ale był efekt po rundzie, to już przeskoczyli 100. Bo miałem tu zrobić counter, Bo wczoraj akurat czytałem o jakimś tam kolejnym vibe coderze, który robi już jeden m miesięcznie, czyli 12 ARR. 12 ARR robi pojedyncza osoba na aplikacji AI. To ciekawe, podzielę się do takich, nie widziałem jeszcze. Kalejaj, to jest aplikacja, którą robisz zdjęcia jedzenia i on ci mówi ile to ma kalorii. I to jest straszny hit. Serio, ludzie trakują kalorie. Koleś robi milion rewe miesięcznie.
To Lovable to nie jest jeden koleś, tam jest 45 osób. Właśnie dlatego że chciałem to porównać. Natomiast jeżeli chodzi o efekty adopcji, to już o ARR powiedziałem. Natomiast to jest 2,3 miliona monthly active users. Nieźle powiedziałem, naprawdę nieźle. Ja też patrzyłem na te cyferki tutaj z boku sobie. To nie każdy z tych monthly active users jest płacącym subskrybentem. Tych płacących oni mają 180 tysięcy. Czyli 180 tysięcy się przekłada na te już ponad 100 baniek ARR. Ja przyznałem, że kiedyś dotknąłem, ale nie mocno. Teraz może dotknę więcej, Bo dostałem darmową licencję. Znaczy jak darmową, z Leny go podniosłem. Dzięki Leny. Ale już tak czysto anegdotycznie. Ja po prostu znam bardzo dużo osób, takich nie w IT, które właśnie z Lovable korzystają. Czyli ktoś mi tam pokazywał jakąś aplikację na telefonie mobilnym, którą sobie zrobił w Lovable. I to nie jest pojedyncza osoba.
Więc to jest ciekawe. Życzymy powodzenia. Szkoda, że nie z Polski. Znaczy wiecie, super, Bo to do naszych dyskusji o Europie to naprawdę pokazuje, że można. I to nawet w półtora roku podnieść takie pieniądze. Znaczy ja ostatnio, można nawet zauważyć, jak ktoś tam mnie śledzi, ale wątpię, że ktoś mnie śledził, że ja ostatnio próbuję odbijać trochę tą piłeczkę z Europy. Tak w social mediach, czy gdzieś. Znaczy trudno nie przyznać, że jesteśmy w popie, ale nie jesteśmy aż tak w popie w niektórych rzeczach. - Moim zdaniem jesteśmy. To jest jedna jaskółka, że jasny nie czyń. - Wiem, ale chodzi mi o podejście, nie? Po prostu wszyscy mówią, że ta Europa pada, pada, pada. A jak się zacznie mówić, że może nie wszędzie pada, to akurat dzisiaj w Warszawie pada. To może coś będzie lepiej. Więc trochę pozytywnych vibe'ów dookoła Europy też roztoczmy. Tylko trochę rzeczy trzeba zmienić. Dobrze, trzymamy kciuki, będziemy ten, ale to jest dużo. Ja sobie jeszcze sprawdziłem też w międzyczasie, Bo chciałem to odnieść do czegoś, co mnie też latało, ile ma... strasznie szybko rosną te wartości tych firm, nie?
Bo z boku sprawdziłem, ile ten thinking machine Miry ma, nie? I on jest w tej chwili, ma ewaluację 12 baniek, nie? Znaczy 12 miliardów, nie baniek. - Miliardów. - A w tym tygodniu widziałem... Tak, w tym tygodniu widziałem... Odblokujcie moją dziurę w głowie. Grahama, który mówił... Dwie rzeczy rzucił, nie? Jedno utkwiło mi, Bo napisał któregoś dnia na Twitterze, że właśnie rozmawiał ze startupem, którego ewaluacja będzie tak wysoka, że nawet nie będą jej pitchować inwestorom, Bo nie zrozumieją, o co chodzi. Więc, że będą mówić mniej niż to jest warte, nie? A drugie, właśnie powiedział, że też rozmawiał ze startupem, który jeżeli ich model wypali, to nie ma ewaluacji w tej chwili do zapłacenia. Znaczy, nikt nie ma tyle kasy, ile to będzie warte, jak to wypali, nie? Więc nie wiem, z Kim on tam rozmawia, ale duże te kwoty latają w tej chwili. - Przy okazji Miry, to mogę tylko rzucić sucharem, że ta ewaluacja jest mocno uzasadniona, Bo jeszcze nie ma ani jednego użytkownika, który byłby niezadowolony z aplikacji, więc...
- Ale widzisz, ale jej co-founder, czy ktoś tam, nie poszedł do mety, więc to nie jest tak jak u Ili, że dostał pozycję w meta, to odszedł, a jej odrzucił i to latało po sieci, że dostał ofertę, ale nie poszedł. - A to jest ten, co już był wcześniej w mecie? No tak jak nie już tam był, to on wiedział, czego się spodziewać od marka, więc to jest... - Może, może, ale wczoraj jeden kolega, jak o tym rozmawialiśmy, o podobnych rzeczach, to nas trochę skręciło i już wracamy na Tory, ale użył bardzo fajnego, pozdrawiam Kuba, użył metamindset do opisania takich sytuacji, jak się kogoś kradnie z firmy. Bardzo mi się to podoba. Dobrze, jak się coś kradnie, to kradną hakerzy, Bo nikt inny nie kradnie. Swoją drogą, zanim przejdziemy do innego haku, nie wiem, czy widzieliście tę aferę u nas z XTB, taka aplikacja do finansów. Tam był taki motyw, że tam nie było 2FA i jacyś hindusi prawdopodobnie, czy ktoś inny, przestępcy nie mają narodowości, po prostu wszędzie są sieci. No i wpadli na to, jak się zalogować na te konta, jak ludzie mają słabe hasła i sprzedawali im te aktywa.
Pośle poinwestować. Tak, i kupowali swoje aktywa. Jakieś w ogóle shit spółki kupowali po prostu. I tego poszło dużo. I jak już mówimy o hakach, to XTB uległo presji. To był nieplanowany temat, to już tylko dokończę, jak zacząłem. I po pierwsze, włączyło wszystkim 2FA na chama, a wczoraj poszła wiadomość, że oddadzą pieniądze, które zostały sprzedane i stracone. No i to jest ciekawy, taki lokalny rynek. No ale porozmawiajmy o tym Amazon Hacked. Jakbym był dziennikarzem, to bym zrobił taki nagłówek. Amazon zhackowany. Znaczy takiego to pozdrowiają. Zauważę, co tu mówisz. Ciekawa historia. To jest historia dotycząca Amazon Q, czyli tego narzędzia amazonowego. Nie do vibe codingu, tylko nazwijmy to takiego code assistanta. To jest taki słup narzędzi, można powiedzieć. Co się wydarzyło? Okazało się, że może tak przejdę chronologicznie, same fakty, a potem pokomentujemy.
Więc tak, 13 lipca, jakiś hakista, haker niedobry, zły człowiek, wrzucił, przez najzwyklejszy w świecie pull request, kawałek malicious code, nie do samego Amazon Q, ale do Amazon Q Developer Extension dla Visual Studio Code. Czyli do tego tam plugina, za pomocą którego da się z Q korzystać bezpośrednio w kodzie. Ta wersja zawierała prompt. To po prostu został wstrzyknięty prompt. Ten prompt miał instrukcję typu "usuń wszystkie dane użytkownika", "usuń zasoby chmurowe tego użytkownika", "wywal S3-bakety" itd., itd. I w ogóle tak wytrzymał system też lokalny, żeby nie było za fajnie. Zatrzyma instancje, do których masz dostęp. Cztery dni później Amazon włączył to, tego pull requesta, do swojego oficjalnego relisu.
Czyli to poszło normalnie na tamten VS Code Marketplace jako wersja 1. 84 i było dostępne dla wszystkich do ściągnięcia. Jacyś security researcherzy znaleźli to sześć dni później, czyli 23 lipca, poinformowali Amazon. Amazon zareagował od razu, bardzo szybko, także tu nie było żadnych uwag odnośnie tego. Dlatego, że Amazon po pierwsze zablokował tę wersję, wycofał ją, wycofał w ogóle ten dostęp tego "compromised credentials", wyczyścił repozytorium, wypuścił natychmiast nową wersję 1. 85, która już była czysta i wypuścił komunikację, żeby jak najszybciej się do tej wersji aktualizować. Co więcej, zrobili też takie śledztwo, w ramach którego wypuścili informację, że żadne zasoby klientów w chmurze nie zostały dotknięte tym atakiem.
Natomiast, tutaj jest odrobinę kontekstu, że generalnie ten kod został tak stworzony, nie wiemy do końca czy intencjonalnie, czy po prostu przez błąd tego hakera, że ten kod został sformatowany w sposób, który uwidaczniał tego prompta, ale nie był w stanie go uruchomić. Więc to było trochę na zasadzie straszaka, że zobaczcie, tu jest kawałek prompta, który ten zasob będzie czyścił, ale on jest nieaktywny. Ten haker później się, podobno gdzieś tam w jakichś wywiadach, przyznawał właśnie do tego, że ten prompt miał być taki defektyw, miał być nieszkódeczny i miał tylko i wyłącznie być takim ostrzeżeniem odnośnie tego, nazwijmy to, problemu security w AI. Więc koniec końców, parę dni to zajęło, sytuacja została wysprzątana, natomiast podniosło to dużo pytań właśnie dotyczących tego, ok, to teraz te narzędzia agentowe, no Bo to trochę jak narzędzia agentowe, że w tym momencie dajemy kontrolę nad jakimiś swoimi zasobami, na przykład zasobami chmurowymi, narzędziu, które jest sterowane promptem.
I jeżeli to narzędzie jest na przykład open source'owe, albo są jakieś sposoby na wstrzyknięcie tamtego malusia z kodu, to na ile to jest bezpieczne i czy jesteśmy w stanie się przed tym chronić lepiej niż na przykład chronił się Amazon w przypadku tego developer extension do Q. Nie wiem, czy czytaliście się coś więcej, czy macie jakieś komentarze na ten temat? Komentarze, to mam kilka. Szut. Pierwsze, nie wiem dlaczego nazywałeś tego człowieka zła osobą. Jest kilka potencjalnych wyjaśnień, dlaczego to mogło być działanie, że musiał zarobić pieniądze. Może jest aktywistą antychmurowym. O, i chciał pokazać, że to niebezpieczne. Nie oskarżaj DHH'a tak bezpośrednio. On się wcale tam przy tym nie kręcił. Zobaczymy. Kamera mi się przesuwa. Drugie, też na jego miejscu bym mówił, że to specjalnie, że napisałem źle ten prompt. Właśnie. No Bo przecież mogłem wybrać taką drogę, żeby w ogóle napisać do Amazona, że mają buga.
Ale wtedy by może jeszcze mi zapłacili i ogłosili jakiś tam CSS, czy coś. Ale nie, napisałem źle prompt. Bo chciałem bohaterskować z kolegami. Teraz pewnie ta dobra osoba uprze się na mnie i mi schakuje komputer. A trzecie, to dlatego, że to popiera moją, teraz będzie trochę bardziej poważnie, że to popiera coś, co kiedyś powiedziałem na jakiejś prezentacji, że nie ma sensu w ogóle hakować jakichś tam właśnie serwerów Amazona, cokolwiek. Dependency zrobiją wszystko. Jakieś tam wstrzykiwanie czegoś gdzieś z boku i tak dalej. To jednak działa dalej dobrze. Ten plugin to open source był? Tak. A podobno w open source to wszyscy przeglądają kod. Ojej. Chyba przejdziemy dalej. No dobrze, że się nic nie stało. Co prawda złośliwi by powiedzieli, że nikt nie używa tego narzędzia, dlatego nic się nie stało, ale już nie bądźmy złośliwi. To mi też.
Dzisiaj jest wybitnie odcinek z komentarzami. Pokomentujmy coś innego. Bardziej poważnego. Patrzę na naszą listę i niestety ten punkt mi się mało podoba. To już wyraziłem opinie i zrobiłem bias. Opłata reprotograficzna w Polsce. Będziecie płacić. Kolega ma telefon? Nie, to mogę ja. Ale pytanie, czy macie telefon. Bo jak macie telefon, to będziecie płacić. No dobrze, została zaktualizowana jakaś tam ustawa po kolei, ale Bottomline to w ogóle bardzo mi się spodobało, Bo to jest ustawa, która tam reguluje jak się płaci za rzeczy, które pozwalają reprodukować media. Na początek zacznijmy od tego, że jednak jakiś postęp jest. Usunięto z listy 46 przestarzałych urządzeń. To jest Magnetowida i typa... Czyli jak ktoś ma ten Smagnetowid, to możecie oglądać i nie będziecie płacić. Słuchajcie, może właśnie trochę kontekstu dla wszystkich. Ustawa reprotograficzna to jest coś, co miało chronić twórców ogólnie przed nowymi technologiami umożliwiającymi nielegalne kopiowanie.
I to jest ustawa, która została wprowadzona tam już 20 lat temu. Tak jak Tomek powiedział, to od 17 lat ta lista urządzeń nie była aktualizowana. I to jest ustawa, która była wprowadzona nie tylko w Polsce. To był trochę wynik przestrachu wprowadzeniem urządzeń typu kserokopiarki, ale przede wszystkim nagrywarki CD, nagrywarki DVD itd. Chodziło o to, że to były czasy jeszcze kwitnącego piractwa, kiedy generalnie wszyscy twórcy byli mocno dotknięci tym, że piractwo było np. w Polsce mocno powszechne. Więc ta ustawa miała trochę kompensować twórcom te straty i jakby idea była taka, że na samym początku te narzędzia czy urządzenia do kopiowania tak jak np. kserokopiarki czy nagrywarki, one były relatywnie mało dostępne. To nie było tak, że każdy sobie to kupował i instalował u siebie w domu. Potem wiadomo, to się zmieniło i każdy już miał np. nagrywarkę CD czy nagrywarkę DVD, ale na początku tak nie było. Więc to jest prawo, które łata. Łatało pewną dziurę i kompensowało pewne niedoskonałości.
Ale my żyjemy w innej rzeczywistości. Dzisiaj streaming jest na tyle tani, jest na tyle wygodny, że nie opłaca się za bardzo kopiować np. muzyki, ze względu na to, że tam za, nie wiem, 15 zł albo nawet za darmo tylko z reklamami masz dostęp do praktycznie całej muzyki na świecie. I teraz właśnie chcę powiedzieć trochę na temat tych urządzeń, jak to w momencie wygląda i kwestie opodatkowania, jak one mają być opodatkowane. Ja potem mogę powiedzieć trochę o tym, w jakim trybie w ogóle to weszło, Bo to też jest skandal. To, co powiedziałaś, jest prawda. Też bym do tego doszedł w końcu, ale ładnie to elekwantumuje oś. To może na chwilę, zanim jeszcze do urządzeń, to się zatrzymajmy nad tym, że właśnie ja nie lubię tego typu rozwiązań, jak patrzę na nie, Bo to jest łatanie, tak jak powiedziałaś. To nie jest jakieś podejście przemyślmy, problem itd. , tylko to jest doraźne łatanie czegoś, co dotyka jakiejś grupy, która ma jakieś lobby, nie wiem skąd to się wzięło itd. I czy ten problem dalej istnieje? I czy ten problem istnieje, dokładnie. Bo teoretycznie, jak ja słucham na Spotify albo na Netflix, albo coś takiego oglądam, to te opłaty gdzieś tam powinny być rozliczane.
Teraz czy one są i jak jest to efektywne, to jest inna rzecz. Ale to jest problem np. do rozwiązania może, nie? A nie to. No dobrze, tutaj opłata jest wprowadzona na urządzenia, a to będą nowe urządzenia, czyli to, co będzie sprzedawane. Czyli to nie jest tak, że nie widziałem jeszcze takich głosów, ale żeby powiedzieć, to nie jest tak, że ktoś przyjdzie po mój telefon i każe mi dopłacić teraz do niego, nie? Tylko do nowych urządzeń. Tam z tego, co widziałem, znaczy, czy urządzeń powyżej 32 GB w storage'u, nie? To też jest ciekawostka, taka czasów. Ktoś jeszcze coś robi takiego, co ma mniej? Nie no, chodzi o telefony chyba, ale też nie ma takich małych telefonów. Chyba są jakieś telefony, czy coś. A 32 GB w storage'u? No to... Dobra, Bo ja to sobie źle zrozumiałem. To nie RAM, nie pamięć. To jest storage'u. I w zależności od ceny tego urządzenia i jego pojemności, takich rzeczy, ta opłata będzie wynosić od 1 do 3% wartości brutto danego urządzenia, tak?
No i tutaj ono jest wprowadzone w takim trybie, że ta opłata, Bo to jest w ogóle ciekawe, Bo to nie jest podatek. To się nazywa w ogóle jako opłata o charakterze cywilno-prawnym i nie jest daniną publiczną. Czyli to nie jest podatek, żeby nikt nie powiedział, że to jest podatek. I ona będzie pobierana od importerów. Czyli producent i importer po prostu doliczy to sobie do kosztów. I oczywiście, że klient tego nie zapłaci. Bo to też taki mamy ten... No i tutaj jest taka nawet, akurat pozasługuje się artykułem z Forsal, który jeden z kolegów podlinkował, no ale to jest taki przykładowy, na przykład... No to smartphone premium. 4 800 zł. Opłata będzie wynosić 3% 144 zł, ta maksymalna. Czyli teoretycznie tyle będzie odprowadzane od każdego takiego urządzenia do budżetu państwa, z czego mają być różne rzeczy fundowane. No i tak. I podobno o tyle nie wzrosną ceny tych urządzeń. Wojtek, wzrosną czy nie wzrosną?
Oczywiście, że wzrosną. Także to jest tak samo jak rozmowa z tłami, więc to jest po prostu kolejna publiczna danina. Będziemy mieli nowego prezydenta. Nowy prezydent przyjdzie i powie... Wiecie, patrzę, nie podnosić mi cen telefonów. Ja wam powiem, co mi się z tym nie podoba. Generalnie ten temat jakiś rok temu wybuchł już i był mocno krytykowany, Bo kilku takich widocznych dziennikarzy zajęło na ten temat głos i trochę zainteresowało opinię publiczną. W związku z tym to, co jest teraz zrobione, to ten temat przeszedł, ale bez publicznego głosowania. Nie było zmian ustawy depolograficznej, Bo to by złapało znowu uwagę mediów. Wiecie jak to przeszło? Został zaktualizowany załącznik. Właśnie załącznik z tą listą tych urządzeń. To jest ten nieaktualizowany od 17 lat i dzięki temu udało się to przeforsować nawet bez głosowania w parlamencie. Więc to zostało załatwione de facto trochę po cichu. Jest to złe, Bo tak, jest to łatanie problemu, który niekoniecznie istnieje w tym momencie. Zmieniły się zupełnie realia i co więcej zapytani o to, to osoby, które są w to zaangażowane ze strony rządowej, no to po prostu ściemniają żywe oczy, mówiąc, że nie, no przecież w ramach solidarności z artystami, to te wszystkie korporacje wezmą to na siebie.
A mnie tu czołg chyba jedzie. No przecież to są totalne bzdury. A więc jak najmniej tego typu akcji, szczerze mówiąc, ja nie widzę usadnienia tego poza, no nie chcę tu być złuszliwy, więc nie będę żadnych spekulacji swoich wrzucał, natomiast to bardzo słaba wiadomość, Bo to jest kolejna kryptopłata wrzucona gdzieś tam w koszta, która będzie nam podwyższała ceny urządzeń, praktycznie wszystkich urządzeń, komputery, telefony, telewizory. To sobie można tylko wyobrazić. Na tle, słuchajcie, Europy i tak mamy bardzo drogie. I teraz, generalnie mowa jest, uzadnienie jest takie, że przecież wszyscy w Europie taką opłatę mają. No tak ją też mieliśmy od 20 lat i to jest ten moment, żeby ją wywalić, Bo ona już jest bez sensu. Ja bardzo nie lubię argumentów pod tytułem "wszyscy mają" albo "wszyscy tak robią" albo "zawsze się tak robiło". My nawet w firmie mieliśmy, że jeżeli ktoś ci mówi, że "robimy tak, Bo zawsze się tak robiło", to znaczy, że coś już jest nie tak. I tu jest to samo. Mówię, to zadziałą lobby, nie znam szczegółów, więc ten, który przekonał kogoś, żeby to wprowadzić, to jest, krótko mówiąc, podatek dodatkowy, który pójdzie, zobaczymy gdzie.
Cała dyskusja dookoła tego, czy artyści powinni mieć pieniądze na emeryturę, czy nie, w ogóle jakiś status artysty zawodowego i tak dalej. Dużo się tego, ale już to pomijając, to generalnie jest podatek po prostu wprowadzony dodatkowo i tak jak Wojtek powiedział, w tej chwili urządzenia faktycznie w Polsce są droższe niż na zachodzie Europy. Już nawet nie mówię o urządzeniach w Stanach. I według mnie, ja ostatnio to patrzyłem, to jest w ogóle ciekawe, Bo różnego rodzaju dopłaty, podatki i tak dalej to wszystko podbijają. To jest słabo. - I to jest też założenie, że jesteśmy złodziejami, więc kupuję nowego MacBook Pro i w tym momencie będę płacił jakąś opłatę na, nie wiem, na co? Na wydawców kier, na twórców muzyki, czy filmów wideo? - W zasadzie teraz bym tak trochę zrobił woltę myślową, Bo jak kupię tego MacBooka Pro, albo laptop framework, to teraz jest modne, to mogę sobie powiedzieć eee, to ja teraz będę ściągał z internetu, Bo już zapłaciłem.
- Dokładnie. - Ja zapłaciłem z góry, już opłata jest wniesiona, to ja sobie teraz ściągnę z internetu, po co będę tą muzykę tam kupował. - Bylebyś tylko dowodu nie musiał pokazać, zanim będziesz ściągać. - Oj, tam się kupi jakiegoś VPNa na fakturę do firmy i tam nic nie będę pokazywał. Kupię sobie dowód na fakturę do firmy. Dobrze, nie idźmy tą drogą więcej, Bo to jest słaby ruch ogólnie z tego punktu widzenia, że w zasadzie można by to powiedzieć, na przykład to bardziej ograniczy dostęp do wszystkiego, Bo ludzie muszą mieć więcej pieniędzy, żeby sobie kupić device jakiś, nie? A, tak, device jest u nas w tym drogie. Jeden kolega kiedyś zrobił porównanie sprzętu Apple w Polsce i sprzętu Apple w Stanach. I to są różnice kilku tysięcy PLN-ów już w tej chwili. I to jest, powiem wam, słabe. - Potwierdzam z punktu widzenia jeszcze też innego kraju. - Tak, w tym innym kraju na pewno dostajecie za darmo, Bo tam wszyscy dostają za darmo AI, to sprzęt do AI też na pewno.
O tych innych krajach nie rozmawiajmy. Jest taka... Właśnie, to jest w ogóle ciekawe, Bo jest taka strona, czy firma, która pada ze względu na AI. Nazywa się Stack Overflow. I w ogóle wszystkim już tam biznesu nie ma, no ale publikuje raporty i wylądował Stack Overflow Survey 2025. Ja powiem szczerze, jak zwykle jestem nieprzygotowany, Wojtek jest średnio przygotowany, Sebastian jest najlepiej przygotowany, więc dostanie rolę komentatora i powie nam, co ciekawego jest Stack Overflow, a my się pozwęcamy. - Ale to ja bym wodał głos Wojtkowi. Wojtek, dawaj te swoje insighty, które tam znalazłeś najciekawsze, a ja po prostu uzupełnię. - Dobra, kilka. Co mnie zaskoczyło, to słuchajcie, pomimo tego, że jesteśmy atakowani na każdej konferencji i w ogóle prezentacja, żeby nie było, AI jest bardzo dużą rzadkością. Wiecie, cokolwiek nie otwieracie, to wszędzie jest AI. Dla mnie ciekawostką było to, ile osób nie korzysta codziennie z narzędzi AI, prawda?
Mamy już narzędzia do code review, mamy narzędzia do uzupełniania dokumentacji, testów, kodowania itd. 893 00:49:41,069 --> 00:49:41,000 , itd. , a moim zaskoczeniem największym było to, że tylko 47% respondentów przyznało się, że korzysta z narzędzi codziennie. Co więcej, co było dla mnie ciekawe, aż ponad 20% powiedział, że w ogóle nie korzysta i nie planuje korzystać, czyli 1/5 programistów całkowicie nie chce tego dotknąć. Tomek, wyrywasz się, dajesz. - Ja tylko chciałem mieć jeden komentarz, Bo czy to nie jest wynik grupy, które odpytali? - Nie, nie, nie. Właśnie to jest bardzo ciekawe. - Jeżeli ktoś jest komikiem Stack Overflow i dotarł do niego z serwej, to... - Ale wiesz, to serwiej jest bardzo popularny, także to chyba tam nie musisz korzystać ze Stack Overflow, żeby odpowiadać na to serwiej. Druga rzecz, która jest bardzo ciekawa, co się zmieniło, to jest sentyment do tych narzędzi, czyli jest tak naprawdę, jest mniej osób pozytywnie oceniani na narzędzia AI, ogólnie rzecz biorąc.
Jest to dosyć znaczący spadek, Bo 10% ten sentyment spadł w porównaniu do poprzedniego roku, a wynika to głównie z tego, że jeżeli byśmy pomyśleli, jak wierzymy, jak jesteśmy zadowoleni z tych narzędzi, to prawie połowa respondentów powiedziała, że uważa, że nie wierzy rozwiązaniom proponowanym przez narzędzia AI. Co więcej, okazuje się, że największe frustracje tak naprawdę związane z narzędziami AI, to nawet nie błędy, co prawie dobre odpowiedzi. Almost, wiecie, takie almost good, które trzeba zrobić review i trzeba ręcznie poprawić i tak naprawdę programista zajmuje się debugowaniem kodu AI, co jest dużo bardziej czasami czasopłonne, Bo wiadomo, że tego kodu potrafimy wyprodukować coraz znacząco więcej. To ostatnie to chciałbym zobaczyć w przecięciu na seniority deweloperów, Bo teraz znowu trochę adwokat diabła, ale no Bo jak ja jestem junior deweloperem i dostaję AI i piszę mu "zrób coś tam", to potem jest sfrustrowany, że on nie zrobił tego dokładnie i zadziałało, że ja muszę to poprawić.
Więc to jest chyba kwestia też oczekiwań. To było ciekawe zobaczyć, jakie mieliśmy oczekiwania do korzystania z AI, Bo jak ktoś ma oczekiwania, że dostanie działający kod A do Z, no to tak, będzie sfrustrowany, że musi to poprawić. Teraz może jeszcze kilka takich smaczków, Bo to były takie główne, ciekawe dla mnie zajęcia. Bo cały czas też osobiście widzę, że jak programiści może są wiecie, sceptyczni. I teraz tak, z takich szybkich strzałów, zwiększyła się liczba osób zadowolonych ze swojej pracy. Czyli z 20% do prawie 25% programistów wydaje pewną radość z zatrudnienia w miejscu, w którym są. Druga ciekawa rzecz, która się wydarzyła, to GitHub oficjalnie wyprzedził Jira narzędzie do zarządzania projektami. To też było ciekawe, historycznie. I ostatnia, trzecia rzecz, praca zdalna jest bardzo dobrze, jej się trzyma, szczególnie w USA.
Tam 45% programistów zadeklarowało pracę zdalną. Sebastian. Sebastian wykonał taki gest, który wykonywają ludzie w pewnym kraju, więc możesz teraz już pociągnąć dalej. Dobra, rację tam znalazłem. Ja trochę pogrzebałem, nie do końca się zgadzam z tymi wnioskami, które wyciągnął Wojtek, Bo tak, prawda, jest taka, że ludzie są trochę rozczarowani tym AI i ma rację. Tam było chyba, że jeżeli chodzi o ten pozytywny sentyment do AI, to on spadł w ciągu chyba roku z 70% do 60%, to prawda, ale jednak ludzie kosztują więcej, Bo tam już jest, że jeżeli chodzi o ilość ludzi, która używa lub planuje używać, to w zeszłym roku było 76%, a teraz jest 84%, więc jednak jest jakaś taka baza, która nie będzie używać, nie chce itd. , natomiast mimo wszystko ludzie korzystają. Przecież oni nie zawsze korzystają z napisania kodu, to jest też bardzo ciekawe, za sekundę do tego dojdę. To, co jeszcze mnie zaskoczyło, może nie z tematów AI-owych, to jest jakiś taki lawinowy wzrost popularności Pythona. Ja myślałem, że to tak w czasach tych takich stricte ML-owych się działo, a tu proszę, 7% z roku na rok. What?
What's going on? Znaczy, powiem szczerze, że ja kocham Pythona, ale dla mnie Python, jego siła to nawet nie jest tylko i wyłącznie w tych tematach AI-owych, ale właśnie w tym, że tam jest biblioteka dosłownie do wszystkiego, i to bardzo często są biblioteki bardzo wysokiej jakości. To jest mega super. Bardzo szybko rzeczywistości. Ciekawe jaki wpływ pana to to, że jak poprosisz jakiegoś modelu o napisanie czegoś, czy analizę, to on używa Pythona, nie? Tak, że one są wytrenowane na dużej bazie kodów albo TypeScript, albo JavaScript, albo Python. Dokładnie tak. Ja wiem po prostu, że jak się o coś pytam, to tam przeważnie snippet kodu, akurat w tych przypadkach to z Python, nie? Jeżeli chodzi o agenty, to ten hype nie przekłada się jeszcze na temat opcji, ta opcja jest niższa niż by się można było spodziewać. Tam generalnie, tam w ogóle 52% ludzi to powiedział, że w ogóle to nie, nie będą tego używać, nie planują, nie używają i tak dalej. Co jeszcze jest do takich ciekawych rzeczy, które znalazłem? Z tym remote'em. Wojtek, to się trochę nie do końca zgadzam, Bo Ty powiedziałeś o Amerykanach, ale generalnie globalnie to 32% jest na remote'cie.
To jest cały czas troszeczkę spada, Bo jednak w czasach covidowych to mieliśmy ten taki boom, a na chwilę obecną 32% remote, 18% on-site, a cała reszta pomiędzy tym to są jakieś różne flexi, układy albo hybridy. My sobie mówiliśmy parę lat temu, że wszystko będzie remote. Nie będzie. Ja bym powiedział, że to gdzieś tam znajdzie się taki sweet spot, nie wiem, może koło 20-25% i idziemy w tym kierunku. My tutaj to chyba rozmawialiśmy o tym, że nie wszystko będzie remote, raczej taki. .. Co jeszcze z takich ciekawych rzeczy? Skąd się w ogóle... Jak ludzie adoptują AI? Więc tam znalazłem, że aż 31% to tak naprawdę w ogóle we własnym wolnym czasie, nie dlatego, że pracodawca używa, czy pracodawca zachęca, czy pracodawca cokolwiek zapewnia, tylko ludzie chcąc być up-to-date 31% sami we własnym zakresie coś tam kupują te subskrypcje, kupują te zasoby tokenów, żeby cokolwiek zrobić. Jeżeli chodzi o narzędzia, byłem zaskoczony, Bo wiecie, na liście ID to się rzadko coś takiego już tak lawinowo zmienia, nie?
18% ludzi kursor, przynajmniej tak deklarują. To jest naprawdę sporo. Ja wiem, że to jest klon, jest kod, no dobra, spoko, ale mimo wszystko to jest taki dosyć specyficzny, ograniczony klon, w którym pracuje się w specyficzny sposób z tym całym toolingiem kursora. Jak się to porówna z innymi, na przykład, no, klot też 10%. To jest też naprawdę całkiem sporo, klot kod mówię, nie o samym klocie jako czacie, tylko o klot kod. Ciągle... Dla porównania sublime text, który moim zdaniem też jest trochę trupem od przynajmniej dwóch, trzech lat, to jest jeszcze ciągle 10%, ale jak widać ludzie mają swoje przyzwyczajeństwa. Powiedziałeś trochę Wojtek o Jira, że Jira tam spadła za GitHuba, jeżeli chodzi o te sentymenty i tak dalej. Tak, ale weź zobacz na ten graph, to jest dla mnie szok, ale Jira jest ponad Asanom, ponad ClickUp'em, ponad Redmine'em, ponad Monday'em, zarówno w kategorii "desired", czyli że ile osób chciałoby z tym pracować, jak i "admired", czyli ci, co pracują i chcą dalej pracować.
W obu tych kategoriach, ponad tymi narzędziami. Szok. Oczywiście jak sobie porównamy to na przykład z Linearem, no to sorry, już nie, ale mimo wszystko to jest jakby z perspektywy Asany to chyba trochę niezła porażka, że po tylu tych latach to ciągle są pod niedzielą. Co jeszcze z takich ciekawych rzeczy? A, słuchajcie, w ogóle to jest chyba najciekawszy insert, który tam znalazłem, Bo ja tutaj trochę wsiadłem w polemikę z Wojtkiem, że jednak sporo ludzi korzysta z tego AI'a, ale tam jest taki bardzo fajny graph, do czego ludzie z tego AI'a korzystają. I wiecie, że pisanie kodu, korzystanie do AI'a przez programistów, Bo programiści są w tym surveju, pisanie kodu to jest dopiero czynność numer dziewięć na liście posortowanej od tego, której aktywności najbardziej. Więc jeżeli chodzi o pisanie kodu, to z tego, co tu widzę, siedemnaście procent z tych ludzi korzysta do tworzenia kodu. Natomiast tam chyba najbardziej popularna to kategoria to była, to jakiś troubleshooting, pytanie o.
.. czy to rozmówienie z bazą kodu, czy rozmówienie z dokumentacją właśnie przez AI'a. Co jeszcze? Piętnaście procent ludzi się przyznało, że Wojt koduje. No oczywiście to samo, każdy może mieć tą definicję, albo ten próg Wojt kodowania w innym miejscu, więc nie wyciągałbym jakichś tam daleko idących wniosków. Jeżeli chodzi o... A, to jeszcze taka ciekawostka, tam na Sam koniec, no jak ktoś myślał, że te bazy wektorowe to będzie kolejny wielki szał i kolejne wielkie rundy IPO i tak dalej, no to nie. Zbyt szybko zeszło poniżej widocznej warstwy abstrakcji. Znaczy okazało się, że generalnie to wcale nie jest nowy model, że ten model da się na już obecnych abstrakcjach dobrze okodować i w wydajny, sensowny sposób, nie trzeba tego nowych narzędzi. Wiesz, tutaj myślę, że też wchodzi to, że jest problem techniczny bez rozwiązania prawdziwego i bez sprzedania jakby use case'u dobrego. Jak się nawet popatrzy w tej chwili, tak sobie patrzę databases, Postgres ma SQL, SQLite, Microsoft SQL Server zawsze u góry.
SQLite chyba tam mocno zaczął, ale wiesz co, patrzyłem na kilka rzeczy w międzyczasie. Znaczy po pierwsze odnotujmy, Polska jest w top 10 respondentów. Chyba tam na siódmym miejscu. Dużo. Ale, Bo jak Ty Sebastian mówiłeś o tym, do czego deweloperzy używają AI, ja sobie tutaj popatrzyłem na LLM'y, których używają, nie? I to by się zgadzało, Bo tam jest też, że najlepiej ocenianym LLM'em do kodowania jest Cloud Summit. Tak, ale ogólnie używane LLM'y, 81,5 81,4 ludzi używa OpenAI GPT, nie? Czyli GPT Rules, albo przez API, albo jakkolwiek i Summit jest dopiero drugi 42%. To by się zgadzało z tym, co mówisz, nie? Że jednak używają tego do tego, żeby gdzieś tam sobie rzeczy, czy nie wiem, PR'y pisać, analizować coś i tak dalej. Kategoria numer jeden, 39% Language Processing.
Kategoria numer dwa, 38% Integration with External APIs. I wreszcie też kategoria, a nie, to są procenty użycia agentów, nie ogólnie AI, tylko użycia agentów, Bo niektórzy się przyznają do użycia agentów. I tam ta ostatnia kategoria, w końcu ta trzecia na podium to jest MCP Service, 34%. Chcę popatrzeć też właśnie na te ID'e, o których mówiłeś. No, faktycznie, to lovable jest tutaj Windsor, 4,9. Jednak trochę mieli, nie? Bo mówiono, że nikt z nich nie korzysta. To te 5% się okazało, że do czegoś się nadaje. A, i tu zwróciłem jeszcze jedną rzecz, tak z ciekawostki, jakiego jest Code Documentation and Collaboration Tools, ale to swoje bajasy, Obsidian, 16% ludzi używa, a 34% ludzi pisze w Markdownie. Zobaczymy, dobra. Jeszcze tylko wyciągnąłem sobie dla nas taki szybki insight, że młodzi deweloperzy nie oglądają wideo, więc bez sensu nagrywamy tutaj, Bo oni tego nie oglądają. I że najchętniej konsumowanym przez nich content to jest lista rekomendacji.
To ciekawe. To jest top 10 rzeczy, które trzeba wiedzieć w tym tygodniu. Taki będziemy mieli tytuł tego YouTube'a. Stack Overflow przeżyje? Według tego, co oni tam mają w konsumpcji, to to im świetnie idzie, ale nie ma. .. Nie ma sensu. Jakoś tak dalej naandruje w dół. Naandruje w dół jak różne inne rzeczy. Za to OpenAI w górę miał nadejść chart GPT-5 albo nadchodzi wielkimi krokami. No ale na chwilę chyba się stało coś innego, Bo tutaj GPT-5 się nie pokazał, ale wczoraj OpenAI wyszło i powiedział, że jest open. Sebastian? Jakiś mały komentarz? Właśnie my to nagrywamy 6. Jest szansa, że jak wy to oglądacie, to już ten komentarz jest nieaktualny, Bo generalnie na początku sierpnia to właśnie ma wyjść GPT-5. A może być, że jutro będzie, albo dzisiaj.
Bo oni zapowiedzieli, że jest ileś tam ogłoszeń narzędzia itd. Dokładnie. Sam Altman podgrywa atmosferę. Jest mnóstwo spekulacji. Jest ten artykuł słynny na TechCrunchu, gdzie można przeczytać o tym, że podobno to, co pokazał OpenAI Microsoftowi spowodowało, że Microsoft przybiegł renegocjować tę umowę o wyłączności dostępu do modeli, która ta umowa przypominam, do 2030 roku albo do osiągnięcia AGI. Oczywiście AGI to jest bardzo płynny temat, czyli co to de facto oznacza. Dokładnie. Ale to mają w umowie na pewno legal language dookoła tego. Pewnie tak, ale też chcą się zabezpieczyć przed długotrwałymi jakimiś procesami i postępowaniami, które nie byłyby im na rękę. W związku z tym chcą negocjować. Co sugeruje, że to, co zobaczyli w GPT-5 może być całkiem niezłym skokiem jakościowym. Może nie AGI, ale może być takim skokiem porównywalnym, jak to tam pamiętacie. Kiedyś tam w wersji 3 przeskakiwały chyba na 4 i tak dalej. To rzeczywiście były duże skoki jakościowe. Żeby chyba tą dziurę trochę zmniejszyć, to wczoraj też, przypominam, mówmy do 6, Anthropic wypuścił Opusa 4.
1, czyli swój najbardziej flagowy model, najmocniej stojący w tych wszystkich zestawieniach, żeby tylko podbić troszeczkę jeszcze te wartości, żeby ta różnica, ta gapa między tym potencjalnie wpuszczonym GPT-5 a konkurencją była jak najmniejsza. No i wczoraj rozpoczęła się ta ofensywa, tak jak powiedziałeś. Poleciały dwa pierwsze modele ze strony OpenAI. Chyba co, ile? 120 milionów parametrów i 21 parametrów. I one wszystkie tam, na razie widziałem tylko i wyłącznie benchmarki z OpenAI, no i one wszystkie są słabsze od O4, są słabsze od O3, natomiast to nie jest jakaś gigantyczna gapa, nie jest jakaś gigantyczna dziura. Są Open, są na Hacking Face'ie, więc no cóż, każdy może zacząć się tam próbować z tym mierzyć. Wojtek, czy się już w tym mierzyłeś? Wojtek K.: Nie, przyznam, że powiem wam, że nie. Ja myślę, ja jestem z tego obozu, że twierdzę, że Sam Altman przede wszystkim musi zrobić ofensywę po tym, co się wydarzyło, wiecie, kilka tygodni temu, biorąc pod uwagę, ile talentu mu odeszło.
I musi zrobić baz, musi zrobić inny PR, musi zrobić bicie piany. On teraz będzie dużo mówił, będzie negocjował pewnie niektóre układy, a co z tego wyjdzie, zobaczymy, Bo Sam Altman przede wszystkim dużo potrafi powiedzieć, a zobaczymy, wiecie, z tym na przykład, tak jak ja jestem sceptyczny po kodeksie, Bo próbuję czasami z niego jeszcze korzystać, ale to nie jest, wiecie, deweloper za 200 dolarów, jak Sam Altman o tym mówił. Ale to co, obstawiasz, że w tym zagraniu teraz tej komunikacji więcej marketingu niż jakiegoś faktycznego substans, który idzie w naszym kierunku? Wiesz, powiedzmy, co to jest taki mocny substans, tak, Bo ja bym powiedział, że Sam Altman przede wszystkim jest teraz w takiej pozycji, że on zaczyna kilka dużych projektów, musi mieć kilka jeszcze rzeczy do negocjowanych, weźmy pod uwagę te wszystkie data center, które buduje, no i on musi po tym, ile mu talentu odeszło z firmy, gdzieś tam wartość zbudować.
Więc bardziej myślę, że to jest zagranie biznesowo-strategiczne. Tak jak już nieraz rozmawialiśmy, czy to będzie aż tak, słuchaj, czy ten nowy model będzie aż tak rozgrzodząco inny? Nie wiemy, tak? Prawda jest taka, że jak rozmawialiśmy, jak wychodzi kolejna wersja Genii, jak kolejna wersja Clouda itd. , to już nie są, zresztą możemy mówić 2-3%, itd. , ale to już nie jest aż taka różnica, Bo różnica jest tak naprawdę w zastosowaniu i to trzeba teraz wziąć w biznes, włożyć, wiecie, tak naprawdę zacząć używać w firmach, więc tutaj jest, myślę, że przede wszystkim... Dobrze, to zamiast, zanim jakiś inny komentarz, to jeszcze pytanie do Was. Dlaczego nagle OpenAI wypuściło te modele OpenWAIT? Bo są OpenWAIT, licencje itd. Może rzeczywiście chcieli się zabezpieczyć przed tym potencjalnym procesem, który tam ma przyjść ze strony Elona, albo już przyjść ze strony Elona.
On jest w trakcie gdzieś tam. Chcieli mieć dodatkową argumentację, że coś tam wypuścili otwartego. Zgadzam się. To też, według mnie. Z drugiej strony chyba bardziej to, że tak jak wiele razy mówiliśmy, modele przestają być aż takim wyróżnikiem. Czyli, wiesz, model modelem, ale właśnie liczy się na ile jesteś w stanie go skomercjalizować i dostarczyć w formie use case'ów. Bo użycie tych AI, już miałem, Bo teraz trzeba zacząć mówić, że użycie AI od agenta AI to jest coś innego. A wchodzi w taką fazę, że po prostu trzeba... I tak OpenAI dobrze monetyzuje chyba na razie. Na swój sposób, nie, ale ja na przykład o tym myślałem ostatnio, że OpenAI głównie dalej używam przez czata i ja integruję coraz więcej rzeczy w czata. Tu się z Wami nie zgodzę, Bo o tym będziemy rozmawiać, ale wiesz, ja bym powiedział, że przede wszystkim OpenAI jest używane przez API w produktach innych firm.
I to jest głównie use case'y. Ja myślę, że oni przede wszystkim na tym będą rosnąć. Oni nie będą aż tak dużo takich narzędzi tworzyć. Chyba nie. Oni mają 700 milionów płacących użytkowników. To jest kosmos. To jest w porównaniu z Antropikiem. To Antropik jest właśnie takim... Weźcie pod uwagę inny wykres. Weźcie pod uwagę inny wykres, czyli jak Enterprise używa których modeli. To nie jest chat GPT. To są... Ale są dwie różne rzeczy. Dobra, ale są dwie różne rzeczy. Enterprise i normalny rynek konsumer. To są dwie różne rzeczy. Jeżeli chodzi o Enterprise, to wg mnie ruchem jest to. .. Chyba wspominaliśmy o tym, a może nie, że OpenAI odpaliło sobie Enterprise Consulting i będzie przekonywało Enterprise'e jak używać. To jest taka... Odpalimy Consulting itd. Ale... Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że właśnie OpenAI idzie bardziej direct to consumer i przez aplikacje, a Antropik ten zawsze przedował w użyciu OpenAI itd.
Według mnie, jeżeli OpenAI chce być standalone firmą... Przepraszam cię, ale jeszcze poza Europą chat GPT jest możliwy do użycia w iPhonie natywnie. Jako ten agent, z którym możesz rozmawiać. Musiałeś tam zrobić szpilkę z tą Europą. Europa jest spoko. Nie, jest bardzo fajna. Nie, dobra, wiesz co? To pytanie było dlatego, że właśnie to jest ciekawe, Bo do tym mieliśmy Marka, który mówił. .. Znaczy, mówił, użył strategii Open Source do tego, żeby gdzieś tam wykroić sobie swój kawałek rynku. Mark, jak widać, poszedł w stronę tego, że zgarnął ludzi, Bo on też ostatnio taką wypowiedź rzucił, że jeżeli pójdziemy w... Jeżeli dojdziemy do AGI, to liczyć się na to, że będą to urządzenia, przez które to AGI będzie miało interakcję ze światem.
Czyli, że on ma taką wizję przyszłości, że stworzy AGI i to AGI będzie nam po prostu zintegrowany z naszym światem, przez urządzenia, wszystko. Musisz tak mówić, Bo nie ma złostości. Tak, ale myślę, że OpenAI też będzie szło bardziej w stronę tego, żeby przykryć to aplikacjami, jakimi się na przykład pojawiły OpenAI Education, czy training, coś takiego, nie? Jak używać ich modeli. Ale spoko, zobaczymy. Czy ktoś widział, czy Elon skomentował OpenSource'owy model od OpenAI? Nie śledzę Elona, nie wiem. Bo ja tylko widziałem, jak właśnie człowiek, którego Elon niedawno wywalił z Twittera, takiego inżyniera AI, napisał wczoraj, że jedna firma robi modele OpenSource, a druga firma robi obrazki dla dzieci. Jak widać, miłość nie przetrwała od stania umowy o pracę. Straszne. Dobrze. Mamy dużo tematów.
To przeskoczmy dalej. Zobaczymy, co OpenAI wypuści. Na pewno będziemy komentować, Bo tam coś czuję, że będzie dużo ogłoszeń. Zobaczymy, ile z nich będzie hitami, ile będzie flopami. Ale zaczęli to wypuszczać. Gra z Microsoftem też jest ciekawa. Myślę, że tam Sacha coś spróbuje swojego wymyśleć i ubrać. Mieliśmy kilka ciekawych jeszcze finansowych rzeczy, wydarzeń. To możemy zrobić z dwie rzeczy szybko, a potem jedną dłużej. Oxide. Czyli firma, która... Sebastian? To jest strasznie ciekawa rzecz. Oxide to jest firma, która... Jej głównym produktem jest Oxide Cloud Computer. To jest tak naprawdę nie tylko i wyłącznie komputer, ale to jest zestaw hardwaru i software'u, który możecie sobie zamówić i tak naprawdę w bardzo prosty sposób, do dwóch godzin oni się chwalą, zestawować swój własny Private Cloud na bardzo mocnym, zestandaryzowanym sprzęcie. Generalnie to jest trochę konkurencja, która ma pokazać, że dostawcy chmury publicznej troszeczkę się rozbestwili i te marze, które oni mają, te ceny, które oni mają, po prostu są niekonkurencyjne i bardziej się opłaca kupować taki lokalny
Private Cloud, tylko właśnie eliminując to kompleksity składania tego wszystkiego samodzielnie, zakupywania jakiejś dedykowanej wirtualizacji, jakiegoś Control Plane'a dla takiego Private Cloud'a. Te wszystkie rzeczy Oxide adresuje Sam. Tak z takiej zupełnie ciekawości. Te serwery Oxida działają na ich nim serwerze, systemie operacyjnym, ktoś nazywa Helios, mają swój własny. .. na Illumosie, żeby kojarzycie. Ale także mają na przykład swój własny Hypervisor napisany w razie, który się nazywa Propolis i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Czyli jest to start-up, czyli raczej scale-up hardware'owy. To, co oni zrobili, to oni podjęli dla nas kolejną rundę z Tobanek, Series B. Powiedziałbym to całkiem ładnie, nawet jak na start-up hardware'owy. Valuation niestety, ja się nie dokopałem. Może Wojtek się dokopał, może Tomek się dokopał. Tam jest kilku ciekawych inwestorów, Bo jest USID, czyli U.S. Innovative Technology Fund, czyli tutaj jest to wsparcie amerykańskie, nazwijmy to, governmentowe, ale też jest Intel Capital, Counterpart Eclipse, Raleigh Ventures, Riot Ventures.
A z ciekawych rzeczy, generalnie to, na co oni chcą przeznaczyć tę kasę, to jest oczywiście, chcą skalować swoje manufacturing, czyli zwiększyć moce przerobowe, komputerków, logistykę, Bo to jest bardzo ważna logistyka, żebyśmy szybko mieli tak naprawdę dostęp do tego, co zamówimy, no Bo w ten sposób cloud konkuruje, powiedzmy sobie szczerze, czy ten supply chain będzie się tutaj musiał, będą inwestowali w ten supply chain i generalnie oczywiście będą pracowali nad tym swoim core-produktem, żeby go rozwijać. W sumie, summa summarum, te poprzednie rundy to były prawie tyle samo, czyli w sumie 190 baniek z tymi poprzednimi rundami. Ja bardzo kibicuję, fajnie, że jest taka konkurencja na rynku, fajnie, że jest takie flexibility i zewsząd słyszę bardzo dobre opinie na ten temat. To jeszcze nie jest rozwiązanie popularne w Europie, ja nawet nie wiem, szczerze mówiąc, czy w Europie da się zamówić sobie serwery Oxide, czy to nie jest na chwilę obecne odkrywaczki Ameryka Północna, nie sprawdzałem tego, natomiast ja miałem trochę przecięcia ze światem startupowym i nawet w świecie startupowym, no może nie tych najmniejszych startupów, early stage, ale generalnie w świecie, nazwijmy to, scale-upowym, Oxide ma super opinie, więc ja trzymam kciuki, bardzo się cieszę.
- Ja bym tylko powiedział tak, znaczy w międzyczasie zapuściłem już drugie zapytanie, czy jest gdzieś ich waluacja, wychodzi, że nie, że nikt się nie pochwalił, jaka jest waluacja po tych pieniądzach, nie? To może Paul Graham z nimi rozmawiał, nie wiem. Tak jak o tym mówiłeś, to w ogóle to jest też tak odpaliła mi się ścieżka w pamięci, Bo jak ja zaczynałem karierę, to dokładnie tak samo, tylko Compact dostarczał, że dostarczał taką prywatną chmurę zamkniętą w klatkę, serwery, wszystko w całości i tam dawali takie głupie, chyba pięć czy siedem dziewiątek apps, że to będzie działało, jeżeli chodzi o dostępność, to był cały ten. Ale to jest ciekawe, Bo to się trochę wpisuje w to, o czym rozmawialiśmy i DHH tam wypromował pod tytułem "odejdźcie z chmury, jak już jesteście scale-upem" i tak dalej. Jest cały kawałek "użyć do rynku government" i tego typu, który może być tym zainteresowany, czy tak dalej i tak dalej. Amazon chyba tego nie robił, Microsoft próbował to adresować ze swoim Azure Stackiem i też z dostarczaniem, on miał vendorów hardware'owych, którzy dostarczali ten hardware i tak dalej.
To nie było jakoś mocno popularne, ale też wiesz. - Amazon też ma takie usługi, wiesz, też są. - Tak, ale to jest coś innego, Bo to było tak jakby przedłużenie, nie? Czyli tu używasz ten, ale ja uważam, że to może mieć sens, to będzie, to jest taki kawałek rynku, który istnieje cały czas. - Łatwość użycia, łatwość wdrożenia, brak ograniczenia przez konieczność kompatybilności z dużą mnością standardów. Oni to chyba adresują bardzo dobrze z tego, co widzę. Więc to jest rzeczywiście taki black box. Wchodzisz, instalujesz, masz full suite, nie musisz żadnych dodatkowych licencji. Spina się. - Jednym, co ich może zabić pewnie w przyszłości, nie wiem, jak to teraz wygląda, to jest jak staną się greedy i zaczną za to po prostu brać jakieś strasznie wielkie pieniądze, Bo jak to będzie miał rozsądny price, to będzie ok. - To jest manufacturing, to się ciężko skaluje. - Ale manufacturing komputerów to jest prosta rzecz już w tej chwili ogólnie. Jeżeli zrobili engineering, to potem idzie cena tylko w dół. Swoją drogą czytam taką książkę Apple in China i tam właśnie to jest fajnie opisane, jak Foxconn urósł, polecam książkę w ogóle.
I właśnie jak oni podchodzą do skalowania w dół kosztu. I to jest po prostu już tylko i wyłącznie wtedy logistyka. Zarówno Apple, jak i Foxconn. - Dobrze. Będziemy patrzeć, pewnie pojawią się o nich w dalej wiadomości, ale ta nisza dalej jest i ona może przez przypadek być w związku z geopolityką coraz większa. Nie? Też tak swoją drogą. Bo to nawet Europa jakby chciała coś robić, to to jest dobre rozwiązanie, nie? - Dokładnie tak. - Ten, nie? - 100%. - Dobrze. Każdy ma swoją rundę. Wojtek ma inną rundę w głowie. Jest taka firma Ramp też, która podjęła nie małe pieniądze. - Nie mylić z Polskim Ramp Network. - Nie mylić z Polskim Ramp Network. Który też tam miał swoje finansowania różne. - Nie małe i nie od byle kogo, Bo to jest, mówimy, Ramp. Czyli tak naprawdę to jest amerykański fintech korporacyjny, więc bankowów B2B. Można powiedzieć, że bardzo blisko w mojej głowie teraz. Ich historia jest taka, że zgarnęli z rynku rekordową rundę, 500 milionów dolarów w rundzie E.
Więc to już nie jest A. Kolejna literka. Mamy 22,5 miliarda dolarów w ceny firmy, więc naprawdę całkiem fajnie to rośnie. I bardzo szybko jeszcze podsumujmy, że tam m.in. znaleźli się Founders Fund, czyli wspomniany przez nas Peter Thiel. I cokolwiek dotyka Founders Fund... - Pięć, pierwszy raz. - To są, słuchajcie, ale cokolwiek dotyka Founders Fund, to z reguły jest ciekawa firma, można by powiedzieć. Przewodziły i Iconic Growth, no i mieliśmy całą tam plajadę bardzo dobrych VC. I teraz, jaka jest historia, Bo to są ogromne pieniądze i dla mnie ciekawe jest to wszystko, co możecie przeczytać. Oczywiście można by powiedzieć, że to jest... Dlaczego akurat bankowość korporacyjną, czyli taki trochę nisexy temat, wrzucą na tyle pieniędzy i tak się wierzy. To jest bardzo ciekawa rzecz, ponieważ tak naprawdę RAM podchodzi do tego troszeczkę inaczej.
Tutaj chętnie właśnie opowiem i czekam na wasze komentarze. Przede wszystkim RAM podszedł do tego API first. Mamy wszystko, wszystkie funkcjonalności w postaci API. To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz, na którą popatrzono w RAM-cie bardzo ładnie, to jest, okej, do czego tak naprawdę potrzebujecie platformę finansową w firmie? I Tomek, możesz tutaj też opowiedzieć ze swoich doświadczenia, ale przede wszystkim popatrzono na to, jak dokumenty finansowe przechodzą w firmie i jak co one, jakie są, wiecie, to workflow, gdzie są takie ręczne procesy, ile one zabierają, ile kosztują. I na przykład taka prosta rzecz, jak prawda, że potrzebuję coś kupić, dostaję od wędora fakturę, muszę mieć na to purchase order, to musi być zaakceptowane, to dopiero idzie do pani Basi, pani Basia to wrzuci w jej księgi, gdzieś tam może zrobi przelew, ale tak naprawdę trzeba za nią chodzić itd., itd. RAM tak naprawdę chce zaadresować wszystkie takie jobs to be done w bardzo mocny sposób, używając AI i automatyzacji.
Czyli idea jest taka, że oni bardzo dużo zainwestowali w dodatkowe automatyzacje i AI w tego typu narzędziach, żeby zrozumieć, że na przykład faktycznie ta faktura jest od tego samego wędora, my mamy prawo jako na przykład szef działu ją przedstawić, nie potrzebujemy, wcześniej zawsze już była akceptowana, ok, idzie do zaakceptowania, ja ją tylko, wystarczy, że ją zeskanuję telefonem, zabloduję, platforma zrobi cały ocel, sklasyfikuje, wrzuci fakturę w system, wrzuci, stworzy wszystkie przelewy, przelew zostanie wykonany, automatycznie zostanie to wrzucone do księgowości i w księgowości wysłane do RPA bezpośrednio na przykład. Więc taka pełna integracja do tego stopnia, że CEO przedstawił coś, co dokupałem się do czegoś ciekawego, że cała część finansowa firm będzie wyglądała w przeciągu trzech lat inaczej i oni tak naprawdę na to podjęli te pieniądze, 500 milionów i to widzą fundusze.
Czyli tak naprawdę pełna automatyzacja całego flow finansowego, gdzie, uwaga, pod CFO jest AI agent manager, tak jakby, który ma całą ilość agentów, można by powiedzieć, takich AI-owych, gdzie optymalizowane są wasze oszczędności, inwestycje, automatyczne są procesy finansowe wewnątrz firmy właśnie, więc jest robiony cały forecasting, procurement jest automatyczny. By the way, Tomek, ciekawa rzecz, oni mają produkt, który twierdzą, że będzie robił automatyczną renegocjację warunków kontraktów w procuremencie. Więc można by powiedzieć, wszystko, co potrzebujecie z finansowego aspektu działania firmy, Ramp będzie próbował to wziąć na poziom automatyzacji. Jest to bardzo ciekawa rzecz i myślę, że tutaj naprawdę mocna rękawica do banków korporacyjnych w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy, to są Stany Zjednoczone, jest bardzo mocna kultura bankowa i bankowości korporacyjnej, bardzo jakby to powiedzieć, konserwatywna, szukałem właściwego słowa, no i Ramp wchodzi tutaj i mówi, no dobra, to my robimy w pełni rewolucję AI właśnie w produktach.
Oddaję wam słowa. Ktokolwiek miał z tym styczność, to wie, jak ten rynek wygląda. To jest generalnie makabra. To, czego się używa jako software do tego, jak te procesy wyglądają w wielkich firmach i tak dalej. Jest taka jedna firma na o co teraz robi, a większość jakichś prokurmentów, z którymi miałem styczność, na nich stała. To jest strata ludzkiego życia i wszystkiego innego.
Sprzedaliś pitch, ale jeżeli oni zrobią jedną dziesiątą tego, co powiedzieli, to po prostu są masywne pieniądze do wzięcia. Ja nie wezmą po prostu, Bo to jest naprawdę low hanging fruit i jedyne, co stoi tylko na przeszkodzie, to jest inercja, po prostu wdrożenie tego w czasie w enterprise. Więc jeżeli oni podejdą do tego, jak ServiceNow, Workday i inni zrobią mechanizm do wdrażania tego itd., to po prostu u siebie darzy. Więc ja wierzę w to, że te pieniądze tam są. Z tym optymalizacją kosztów. Ale jeżeli chodzi o negocjacje, to to będzie dobre. I tego nie zastąpię ja. W tej książce "Apple in China" jest generalnie fragment, jak negocjowali kontrakt na produkcję iPoda i ten człowiek, który negocjował z ramienia Apple, przyszedł do dostawcy, rzucił kontrakty i powiedział "albo wpisujecie, albo dealicie do kogoś innego". I on powiedział "nie, musimy przeczytać". "Nie, nie ma czytania. Albo podpisujecie, albo dealicie do kogoś innego". I podobno podpisali bez czytania cały kontrakt na produkcję iPoda.
Tak nisko wisi poprzeczka, żeby to było lepiej. Że jak tylko zrobią coś, co będzie działało, wyglądało i faktycznie uprości życie, to ludzie będą z tego korzystali. Ten problem istnieje. Nawet z kolegą jakimś rozmawiałem, który pytał się jak rozwiązać problem tego, że muszą zatrudniać kilkadziesiąt osób, żeby przetwarzać faktury. Tylko po to. Zobaczymy. Dobrze, na koniec już tylko poznańcajmy się nad pewnymi liczbami. Mieliśmy jeszcze jedno wydarzenie, to krótko Figma weszła na giełdę. Taka firma. Długo oczekiwane. O tym mówiliśmy swoją drogą. Nasz podcast ma dwa lata. I w tym czasie wydarzyła się drama z Figmą, czyli Adobe chciało kupić Figmę. Ja sobie szybko odświeżyłem. To była oferta na 20 miliardów. No i to nie poszło z różnych powodów, w tym regulatory itd. Więc Figma musiała iść na giełdę. Zostali zmuszeni, płakali itd. I to jest ciekawostka, Bo Figma wyceniła swoje IPO na początek, czyli banki ją wyceniły na dwadzieścia kilka dolarów. W końcu zdecydowali się na trzydzieści trzy dolary.
I po wejściu na giełdę, ci którzy mieli krewnych i znajomych w dużych bankach mogli te trzydzieści trzy dolary zamienić na sto piętnaście dolarów. Bo to się tak odbywa, transfer pieniędzy do dużych od małych. Co skończyło się tym, że post IPO waluacja Figma to jest w okolicach pięćdziesięciu miliardów. Ona troszeczkę spadła. Spadło Tomku ze stu dwudziestu dolarów do osiemdziesięciu, ale to się chyba odbije, umówmy się. Znaczy zależy, Bo tutaj mam taki i to jest taki kawałek, wiecie, taki naprawdę spicy. Catty Woods kupuje Figma, czyli Arkford. To się nigdy dobrze nie kończy. Ale ciekawe. W sensie potrzebne jest jakieś endgame, potrzebne są te IPOs, potrzebne są wyjścia po to również, żeby był ruch w interesie, żeby był ten ruch inwestycyjny, żeby był sens wchodzenia w te kolejne rundy, żeby było coś na horyzoncie. Ja się cieszę, że Figma nie weszła w ten deal z Adobe. O Adobe mam jak najgorsze zdanie, nie będę się tutaj rozwijał. Ilość "dark practices", "dark patterns", które korzysta ta firma, to jest po prostu woła o pomstę do nieba, piekła i wszystkich innych miejsc.
Więc fajnie, że tak jest. To była oversubscribe 40 razy, więc ludzie czekali na to. Kolejne duże IPO podobno już są też w kolejce. Ja się cieszę pozytywnie. Nie inwestowałem, nie zarobiłem, ale się cieszę. Ja też nie inwestowałem, ale właśnie jesteśmy w takim momencie, że wszystko jest euforia, tak upraszczając. Plan Trumpa gdzieś tam działa, w taki czy inny sposób. Wszystkie indeksy, wszystko jest najwyżej jak się da. Ewaluacje tych firm w prywatnych rękach typu OpenAI po prostu lecą w kosmos. Mówiliśmy o MWD, który ma 4 miliardy, miliony. Tylko 3 miliony wydarzyły się chyba 3 miesiące temu? Nie? Jakoś tak. Mówiliśmy o tym, że Max przeskoczył pierwszy czas, już nie pamiętam. Nikt na to nie zwracał uwagi. No i tych IPO chyba tam faktycznie jest więcej. Więc rynek się ruszył z pozytywami i niepozytywami tego. Zobaczymy. Gratulacje dla Figma. Także słuchajcie, tym miłym akcentem życzymy, żeby tak trwało, słońce świeciło.
Nie naprawiłeś tym jednym zdaniem wszystkich opinii, które wychodziłeś dzisiaj o urok. Dobrze, dużo było. Dzięki wielkie. Odcinek nam wyszedł długi. Mówiliśmy, że nie zrobimy półtorej godziny, a zrobiliśmy. I to głównie finansowy. O samych cudzych pieniądzach żeśmy rozmawiali. Fajnie się rozmawia o cudzych pieniądzach, nie? Przyjmiemy cudze pieniądze. Dobrze, miłego. Udajmy się na odpoczynek dwutygodniowy. Zachęcamy tutaj sprawdzenie tam na dole i na naszym kanale też tam się pojawiają ko-fi. Ostatnio rozmawialiśmy o naszych best practices wiedzy życiowej, którą wyciągnęliśmy od innych ludzi. Warto, Bo my ją wyciągnęliśmy, to wy się nauczycie szybciej. Trzymajcie się. Dzięki bardzo dzisiaj. Do usłyszenia. Hej, cześć.