W 41. odcinku Brew zagłębiamy się w najgorętsze tematy ze świata technologii! Zbliżamy się do 1000 subskrybentów - podrzućcie w komentarzach swoje pomysły, jak powinniśmy to uczcić! Jeden z nas nadaje z alpejskich warunków polowych, ale nie zwalniamy tempa! 🏔️
👇 Co w odcinku? 👇
🔥 Nowa, super oferta od Lenny'ego Rachitsky'ego: Roczne subskrypcje Replit, Cursor, Lovable i więcej za darmo dla subskrybentów jego newslettera! Czy to się opłaca?
🤗 Hugging Face inwestuje w robotykę: Przejęcie Pollen Robotics i ich humanoidalnego robota Reachy 2. Czy open source zdominuje świat fizyczny?
💽 Valetudo - Hackujemy Odkurzacze: Projekt open-source pozwalający uwolnić Roomby i inne odkurzacze od chmury producenta.
🤖 AI 2027 - Wizja Przyszłości czy Fantastyka?: Analizujemy scenariusz rozwoju AI do 2027 roku. Czy AGI jest tuż za rogiem? Jakie są założenia i potencjalne pułapki tej wizji?
🌐 Przegląd ThoughtWorks Tech Radar: Omawiamy najciekawsze trendy i narzędzia: AI z pudełka, Data Product Thinking, Software Bill of Materials (SBOM), Architecture Advice Process, LLM Evals, LLMOps i inne praktyczne rozwiązania.
🦙 Co (nie) pykło z Llama 4?: Meta wypuszcza nowy model, ale pojawiają się kontrowersje dotyczące benchmarków, wydajności i transparentności. Czy zaufanie do otwartych modeli zostało nadszarpnięte?
📊 OpenAI Kontratakuje z GPT-4.1: Nowe modele (4.1, Mini, Nano) dedykowane programistom. Jak wypadają na tle konkurencji (Claude 3.7, Gemini 2.5 Pro) pod względem wydajności, kontekstu i ceny?
🔍 Szpiegostwo w HR Tech - Afera Rippling vs Deal: Szokująca historia pracownika-kreta, płatności w krypto, zniszczonych dowodów i ucieczki CEO oraz CFO firmy Deal do Emiratów? Jakie będą konsekwencje dla branży?
💵 Wojny Celne i Ich Wpływ na Tech: Jak globalne napięcia handlowe i nakładane cła (szczególnie między USA a Chinami) wpływają na złożone łańcuchy dostaw w branży technologicznej? Kto na tym traci?
📖 Rozdziały: 00:00:00 - Intro 00:02:13 - Nowe perki u Lenny’ego 00:04:55 - Huggingface idzie w Roboty 00:09:53 - AI 2027 - sprintem do Singularity 00:24:00 - Thoughtworks Techradar 00:36:39 - LLama 4 - nie pykło 00:44:46 - GPT 4.1 - ukłon w stronę programistów? 00:53:28 - Deel, Rippling i szpiegowska aferka 01:05:27 - Ujemne cła dla Polski 01:11:33 - Outro
Prosimy o muzyczkę. Ja mam z trzy. L-osobiście czy...? Instytutowe wyznanie. Ja to robiłem dla firm. A! Ja tylko zaznaczę, że to jest prawdopodobnie pierwszy moment w polskim internecie, kiedy ktoś o tym powiedział, żeby było. Sprawdopodobnie dzieje się też w Chinach. Tam jest o tych Chinach trochę, ale to niech każdy sobie przeczyta. Już nie będę spoilował. Chiny są całkowicie ignorowane. Uważamy, że to jest nudne. Ameryka... Hej, to istnieje od wielu, wielu lat. I dostałem zadanie napisane takiego AI, co by tam grało w stawki, jaka gra jest, nie? Disclaimer, nie używałem żadnych z nich. Ja tylko powiem, że spojrzałem na swoje otoczenie i leży tu młotek. Teraz już wiem po co. A tym razem nie powiem, kiedy nagrywamy. To nie będzie, że jest opóźnienie. Dobra. 16 kwietnia.
Taki był eksperyment, że będziemy mówić, kiedy nagrywamy, żeby ludzie wiedzieli, czy jest tam relewant, czy nie. A potem było, Tomek, dlaczego tak późno? No, późno było, Bo był, 1 kwietnia był... My w ogóle kłamaliśmy wtedy, że to było 1 kwietnia, Bo taki dowcip był. Dzień dobry wszystkim. Witamy się dzisiaj w polowych warunkach, przynajmniej ja. Jak widać, gdyby ktoś chciał jechać w narty, to jest super sezon w tym roku. Właśnie spadł pół metra śniegu w Alpach. Ja właśnie dlatego tam nie jestem. Sebastian też tam nie jest i Wojtek też tam nie jest, ale jesteśmy na brół. Dobijamy do tysiąca subskrybentów. Myślałem, że odcinka, nie, 41 dopiero. Nie, tak, tak. Wszystkim dziękujemy. Tak, jak ktoś ma jakieś sugestie co do eventu na tysiąc, czy powinniśmy nagrać w kumowych kaczuszkach czy coś takiego, to generalnie dajecie w komentarzach, a my rozlosujemy nagrodę i Wojtek to wykona. A teraz już przechodzimy do naszego cotygodniowego programu, czyli będziemy rozmawiać o tym, co ważne, o taryfach i nie tylko. Poniżej są różne linki, tam można znaleźć też to, o czym będziemy mówić, plus takie linki typu, gdzie my jesteśmy jeszcze i tak dalej.
I tam jest dzwoneczek subskryb. A teraz już lecimy. Sebastian, Ty jak zwykle masz przygotowane na pewno snaki, Bo ja jestem, jak widać, na wakacjach w Alpach. Dużo mam, dużo mam. Może zacznę od takiego, który będzie chyba najbardziej smakowity dla wszystkich, którzy nas słuchają, najciekawszy i też bardzo, bardzo świeży, Bo to jest dosłownie sprzed kilku godzin. Znana osoba, Lenny Raczicki, znany powszechnie po prostu jako Lenny, jeden z takich ciekawszych autorytetów, jeżeli chodzi o program management, product management, przepraszam, właściciel bardzo poczęstnego newslettera i również ostatnio podcastu, gdzie można było zobaczyć w ostatnich tygodniach takich gości jak np. CEO Wersala, William Rauch, jak np. też bardzo ciekawa osoba, czyli CPO OpenAI. No więc to jest ta, że ta właśnie osoba, czyli Lenny Raczicki ostatnio ogłosił, że ten swój deal dla swoich rocznych subskrybentów, czyli subskrybentów rocznej subskrypcji rozszerzał na dodatkowe produkty, ofertę roczną dodatkowych produktów.
Ten deal już wcześniej był bardzo interesujący i atrakcyjny, Bo tam było roczne perplexy, tam była bodajże roczna granola i jeszcze parę innych ciekawych produktów. Teraz rozszerzył to i od wczoraj można tam też znaleźć rocznego repleta, rocznego kursora, roczne lovable, a więc generalnie do wyboru do koloru. Sama wartość tego pakietu, jeżeli tylko oczywiście zapłacicie za roczną subskrypcję newslettera Lennego, to jest tam już liczona w tysiącach dolarów. I to są rzeczywiście produkty bardzo atrakcyjne, bardzo świeże. Ja osobiście skorzystam, jeżeli ktoś nie korzystał do tej pory, to przynajmniej teraz powinien spojrzeć i zreewaluować, czemu się to po prostu mega nie opłaca. Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy my dowozimy wartość, to właśnie ją dowieźliśmy, Bo bez nas byście tego nie wiedzieli. Może nie naszą wartość, ale ten... Jedno pytanie, Bo wrzuciłeś link, a ja nie przeczytałem. Jak już jestem subskrybentem, to mogę skorzystać. Wiesz co, to jest tak, że jeżeli Ty płacisz np. za kursora, tak jak ja, to nie możesz teraz tego użyć jako discounta do...
Ale mogę skancelować kursora i zrobić od nowa. To, co możesz zrobić, to możesz sobie założyć nowe konto na innym adresie e-mail i wtedy tam skorzystać. Tak to działa. Kursor, straciłeś moje 20 dolarów. Ja tylko powiem w ten sposób, że ja jeszcze byłem subskrybentem Lenego w ogóle przed nawet tą pierwszą ofertą, Bo już i tak było warto. Tam jest kawał dobrego contentu, więc z tą ofertą, jak dla mnie, no-brainer. Ale oczywiście nie każdy ocenia sobie. No spoko, ja... Mnie złapałeś na perplexity wtedy i zacząłem go czytać. To teraz dalej czytam, to jeszcze sobie dołożę inne licencje. A co? Granola do poosobistego użytku jest też w ogóle mega do pewnych case'ów. Ale do tego pewnie sobie kiedyś omówimy przy okazji. A drugi, drugi bardzo ciekawy znak to jest, to jest wiadomość, która wielu mogła gdzieś tam ominąć, to jest ogłoszenie Hugging Face'a. Hugging Face w ogóle ostatnio robi dużo akwizycji, trochę jak szalony. To nie są jakieś akwizycje dużych firm, Bo to są zazwyczaj akwizycje firm, które miały inwestycje na poziomu kilka milionów i pewnie ich wartościowanie to jest kilkanaście, maksymalnie kilkadziesiąt.
Natomiast ciekawy jest kierunek tych akwizycji. Dlatego, że ta ostatnia, tu muszę się posiłkować dodatkami, Bo tych nazw dobrze nie pamiętam, to Poland Robotics, francuska firma, również francuska firma, która działa na polu robotyki. Ona tworzy, ich robot nazywa się Ritchie, a ostatnia wersja to jest Ritchie 2. Jest to robot humanoidalny, całkiem zaawansowany szczerze mówiąc. Jak sobie zobaczycie te wideo, to możliwości jego tam manipulacji, co on może robić są całkiem niezłe, ale to, co jest ważne to jest to, że Poland Robotics to nie jest firma, która wcześniej nie miała żadnej styczności. Ona współpracowała z Hacking Face'em. Ona jest dosyć bliska ideowo, dlatego, że do tych robotów opensource'uje narzędzia, opensource'uje do nich tam sterowniki, całe oprogramowanie generalnie. I teraz Hacking Face przejmuje nad tym kontrolę właśnie poprzez tą akwizycję i jak dla mnie wyznacza to bardzo ciekawy kierunek. Dlatego, że wszyscy święci z Hacking Face'a chwalili się, że to jest ich podejście do opensource'owania również robotyzacji, czyli wejścia w ten świat hardware'owy.
Ja się zastanawiam, czy z ich perspektywy taki Ritchie 2, z którym oni się już tam fotografowali, to ma być trochę taki Raspberry Pi początku ery robotyzacji, gdzie zostaną wypracowane pewne standardy i pewne narzędzia zostaną oddane ludziom, żeby to community zaczęło budować i bardziej wykorzystywać ten potencjał robotyzacji. Jestem bardzo ciekawy, w którym kierunku to pójdzie. To nie jest jakiś duży ruch, to nie jest jakaś gigantyczna inwestycja z ich perspektywy, ale ja się ucieszę, że w końcu po tej erze, gdzie był szał na software, gdzie był szał na budowanie tych produktów, nazwijmy to, czysto wirtualnych, nagle wchodzimy w tę sferę fizyczną. Jak dla mnie to jest ciekawy ruch i na pewno będę obserwował. Tyle, oddaję wam głos. To może słowo komentarza, Bo to faktycznie jest ciekawe, że jak popatrzysz na rynek, to jednak dużo firm robi bet na robotykę. Nawet Nvidia robi bet na robotykę, jakby nie patrzeć w różne sposoby. Elon, nie wspominamy, on tam zdalnie sterowany przez człowieka humanoid ma polecieć na Marsa.
Sporo podobno dzieje się w tych firmach, w tym temacie. Tak. Ile macie robotów w domu, takich różnych? No parę jest, jakaś swój gość robota, no rumba jest. No taki, no rumba. No ja nie mam rumby, ale tak, no ja mam z trzy. Ciekawe, zobaczymy, czy te humanoidalne będą. To jest w ogóle ciekawy rynek, że to się dzieje, tak jak powiedziałeś, fizycznie. Pamiętacie taki film, Margin Call? Ktoś widział? Nie kojarzę. A, Margin Call to jest taki film o krachu finansowym w 2008. I tam jest taka słynna scena Bridge, czyli koleś siedzi i mówi, że zanim zaczął robić to wszystko, to budował fizyczny most. I ten most w ogóle miał więcej sensu niż te 20 lat kariery w tradingu itd. Bardzo dobra scena. I teraz, jak powiedziałeś, to sobie tak pomyślałem, że może ci wszyscy founderzy są już zmęczeni po prostu budowaniem tego software'u i wymyślał, kurde, a jakbym tak zbudował sobie coś fizycznego co dotknę, nie? Dobrze, w temacie robotów, to ja tylko wstrząsaj, Bo powiedziałeś rumbę, w ramach szybkiego snaka, Bo ja nie mam ich dużo, miałem różne rzeczy na głowie, na przykład jeżdżenie na nartach.
Nieprawda. Że trafiłem na taki fajny projekt ostatnio przez kolegę. Free Your Vacuum Cleaner from the Cloud. Valetudo.cloud, tak to się nazywa, nie? Ciekawe nam, Valetudo to chyba jakiś otwarty system sztuk walki. Tak, ale generalnie mało, średnio nie mam do zapamiętania. No ale ludzie generalnie wzięli sprzęt taki jak rumba, tam jest kilka modeli obsługiwanych i doszli do wniosku, że nie chcą tego software'u, który tam jest, który się łączy itd., itd. I robią open-source'owy software do odkurzaczy. Bardzo mi się spodobało, Bo to jest taki projekt w takim typowym hacker etos, bym powiedział. Trzeba mieć hardware'owy kawałek do hackowania tego odkurzacza. Rootuje się go, ładuje się swój software itd. Mój model jest obsługiwany, to może kiedyś spróbuję, zobaczę. Ale fajnie, że ludzie takie rzeczy robią i to jest naprawdę ciekawe, że w ogóle ktoś wpadł na taki pomysł pod tytułem a może bym w ten software, w tym odkurzaczu wymienił, nie? Z Vybe kodował go. Tak, i potem generalnie następne pięć lat życia na taki projekt.
Kompletnie niekomercyjny. No spoko. Podlinkujemy, sprawdźcie sobie, czy wasz odkurzacz jest... Jak ktoś hackuje swój odkurzacz, to dajcie znać. Wojtek, co ciekawego w burzy piaskowej? Ja akurat nie mam zbyt wiele newsów, Bo stwierdziłem, że wolę na te nasze tematy dzisiejsze poświęcić. Przyznam szczerze. Więc odbijam kij i łeczkę do ciebie. To lecimy z tematami. Sebastian podrzucił ciekawy kawałek science fiction, a może nie science fiction. AI 2027. Czy powiesz, o co chodzi? Jest to coś, co jest dostępne na adresie ai-2027. com. No i co tam znajdziemy? A za chwilę porozmawiamy. Już mówię. Zastanawiam się w ogóle, jak to nazwać. Co to jest opowiadanie? Oni to nazywają scenariuszem. W każdym razie jest to pewnego rodzaju wizja przyszłości, tego, co wydarzy się w następnych latach. Wizja, która, to chyba za dużo nie zaspoiluję, idzie w kierunku pewnego singularity, w pewnej osobliwości, powołując się tutaj na Kurzweila.
Oczywiście jest wizja związana z tym, co się wydarzy w najbliższej przyszłości w związku z AI. Czyli czy osiągniemy GI, jaki to będzie miał wpływ na geopolitykę, na ekonomię, jak będzie wyglądała globalna rywalizacja w związku z AI. To jest opowiadanie. Opowiadanie wpisane w timeline. Ten timeline na początku się rozwija... Jest krótki, nie? Jest dosyć krótki, tak. Potem on już się tam rozkręca i to już co miesiąc są jakieś tam update'y. To jest timeline, to jest opowiadanie, które ma więcej niż jedno zakończenie, ma dwa zakończenia, więc w pewnym momencie możecie sobie podjąć jakąś tam decyzję, w którym kierunku to wszystko pójdzie. To, co jest chyba w tym najciekawsze, zanim poproszę was o wasze komentarze, w ogóle jak wam się podobały, czy z tym zgadzacie, to, co jest w tym najciekawsze, to jest to, że to nie jest napisane przez po prostu jakichś losowych ludzi w internecie, tylko to jest napisane przez ludzi, którzy określają się jako researcherzy z projektu, który się nazywa AI Futures Project. I faktycznie tam, jak sobie wejdziecie, na górze jest taka zakładka Research i oni prowadzili taki, powiedziałbym, nazwijmy to data-driven, aczkolwiek jest w tym trochę nagięć, research w kilku obszarach albo w kilku wymiarach.
Czyli chcieli rzeczywiście, żeby to opowiadanie było maksymalnie, nazwijmy to, realistyczne, żeby to była futurologia, a nie fantastyka. No właśnie, to jest chyba najlepszy opis, futurologia, a nie fantastyka. Więc tam jest, tak, analizowali, kiedy może nastąpić ten tak zwany take-off, czyli dojście do tego singularity, właśnie analizowali ten timeline, jaki będzie realistyczny, jego zagęszczenie tego timelinu. Analizowali też te możliwości, nazwijmy to, wyskoczenia compute do pewnego stratosferycznego poziomu, więc to wszystko jest tam teoretycznie pod tym jakimś tam backgroundem, nazwijmy to, naukowym. Dobra, to może zanim ja powiem, co myślę, to właśnie, przeczytaliście? Jeżeli tak, to powiedzcie, co myślicie na ten temat, czy to się w ogóle składa z waszymi jakimiś przewidywaniami? No właśnie, czy macie jakieś krytyczne? Teraz czuję się jak na tych kolokwiach, gdzie ktoś się pyta, przeczytaliście zadany materiał? Tak, pierwsze pytanie. Dobrze, przeczytałem. Wokulski to robił, tak. Tak.
No to pytanie to chyba będzie ten. Pierwsze, znaczy przeczytałem historię firmy OpenBrain. Ciekawe, dlaczego w ogóle taką nazwę. Znaczy pierwszy taki w ogóle komentarz jest taki, że włożyli w to dużo wysiłku, nie? To jest wizualnie fajnie zrobione, tak. Czyta się, tam są te wykresy, one są dynamiczne, różne rzeczy się tam... Całkiem realistyczne produkty zostały zaproponowane. Tak, tak, tak. To może ja zacznę od takiego generycznego trochę komentarza co do tego. No jest to timeline, on jest w ogóle krótki, tak jak powiedziałem, Bo oni opisują to 2027, nie? Czyli zakładają bardzo szybki rozwój tego, co mamy w tej chwili. Podobno wystarczy, dokładnie. Tak, tak, ale wiesz, no dlatego powiedziałem, że to jest krótka historia, nie? Bo trzy lata to jest tak sobie, znaczy w perspektywie czasu, aczkolwiek teraz też zmiany w tej technologii to szybko nie poszło, nie? Więc w zasadzie trzy lata to może być wystarczająco. Jeden generyczny komentarz, zanim wejdziemy w jakieś szczegóły, to jest bardzo US-centric, nie? Czyli ten scenariusz zakłada totalną dominację Ameryki w zasadzie...
Tam Ameryka i Chiny są tylko. Tak, ale wiesz, nawet w tym Ameryka i Chiny nie ma generalnie krytycznego spojrzenia, to znaczy nie ma scenariusza, co by się wydarzyło jakby Ameryce nie poszło, nie? Więc mamy taki scenariusz, w którym Ameryka... Nie? Tak jak tam Drill Baby Drill, czy tam B.I. A nawet jedna firma konkretnie. Compute Baby Compute. Ja bym powiedział, że nawet konkretnie to jedna firma w Ameryce. Tak, więc jest Compute Baby Compute i nie ma też... Zacznę od... Wyszł typowy polski komentarz, czyli krytykuję, nie? Albo ten... Nie ma też za dużo zastanawiania się, jaki jest wpływ na to, oprócz tego, że to A. I. się rozwinie, nie? Czyli tam jest generalnie... A.I. się rozwinie, będą takie konsekwencje, national security to national security, ale zabrakło mi tak jakby szerszego kontekstu tego, nie? Czyli okej, to co się wydarzy, jak to się rozwinie. No ale nie było takiego ich założenia. Więc jakbym miał się czegoś czepić na początek, czegoś, to właśnie tego, że to jest taki bardzo US-centric scenario, gdzie open brain po prostu zdominuje ten świat w zasadzie i reszta będzie się tam jakoś starała ten open brain ukraść.
No dobrze, to teraz Wojtek, powiedz Ty, co myślisz, a potem możemy przejść do tego... To jest ciekawe, to wiecie, to jest to, co powiem, kilka rzeczy, do których Ty powiedziałeś, to też mnie zastanowiło w sensie, te produkty, które oni przedstawiają, mają sens i widzimy je bardziej lub mniej, tak, już te... więc tam mamy, z tego co pamiętam, wirtualne randki, mamy wirtualnych asystentów, koderów i tak dalej, i tak dalej, więc tam dużo tych ciekawych produktów jest. Więc to jest tak, jak mówisz, to jest zahaczone mocno w rzeczywistości. Faktycznie, do tego, co powiedziałeś, to Chiny są całkowicie ignorowane, pomimo tego, że jednak Chiny no mocno sobie dają radę i myślę, że będą coraz mocniej dawały radę. Nie są ignorowane w tym. Okej, no ale dobra, ich możliwości, bym tak powiedział, przepraszam. To, co mi się podoba, to dwa zakończenia. To też chyba Sebastian nie wspomniał jeszcze, że dojeżdżamy do 2020 końca, 2027 i mamy dwa zakończenia, tak, czyli firma OpenBrain dostaje wszystko, co jest możliwe, zielone światło, żeby lecieć dalej.
i generalnie my, jako ludzie, się kończymy z satelity krążą wokół słońca i ta przyszła superinteligencja tworzy świat według swojego uznania. No i drugie, że w jakiś sposób narzucamy kontrolę tej technologii i to wygląda troszeczkę inaczej. I tak sobie pomyślałem, wiecie, jak to czytałem, jedna rzecz mnie uderzyła, że obydwa zakończenia są bardzo skrajne. W tym sensie, że przejmujemy jakąś kontrolę. Mnie bierze pod uwagę, że tam wycena chyba w tej momencie tego OpenBrain'a i strategiczne znaczenie OpenBrain'a jest takie, że nie wiem, czy jest możliwe odebranie kontroli tej firmie. A drugie zakończenie, czyli to, powiedzmy, bardzo roboty... w kierunku tej superinteligencji i pełnej jego rozwoju znowu faktycznie kończy się tak, że my biologicznie przestaniemy mieć sens i przejmuje... trochę matrix się robi, można by powiedzieć, na świecie.
Więc to mnie tak uderzyło, że faktycznie idzie to całkiem nieźle, a w pewnym momencie to się całkiem rozjeżdża, ale ciekawie to się czyta. Na pewno jest to, co chciałem powiedzieć, dla osób mniej technicznych lub dla osób mniej zaawansowanych, na przykład jeżeli chodzi... lub nawet mniej nadążających za rozwojem tych narzędzi. Jest to dobra lektura, Bo ja to dostałem do kilku znajomych, słuchajcie, którzy, powiedzmy, niekoniecznie są w naszym zawodzie, czy tak intensywnie śledzą, i dostałem feedback z powrotem, że jest to ciekawa lektura i faktycznie otwiera oczy, że ta przyszłość... istnieje szansa, że ona bardzo szybko się zmieni. Ja bym chciał powiedzieć kilka rzeczy, które zwróciłyby moją uwagę, ale już nie będę ich wszelko komentował, tylko one zwróciły po prostu moją uwagę. Pierwsza rzecz to, że to opowiadanie ma sens, jeżeli kupicie taki inflection point na samym początku w postaci stworzenia tego agenta jeden, czyli że jakby droga do singularity jest otwarta właśnie poprzez zgromadzenie gigantycznego zasobu compute, Bo ten brak tego zasobu compute był tym ograniczeniem.
Szczerze mówiąc tego nie kupuję, ale okej, dobra, jak ktoś to kupuje, to wtedy ten scenariusz może mieć sens. Właśnie, to się wiąże z tym, że tam nie ma jakiegoś kogokolwiek założenia, że gdzieś asymptotycznie dochodzimy do jakiegoś optimum. Że zmieni się metoda działania. Tak, tak, tak, że w ogóle tego nie ma, pokonywania tego typu barier. W ogóle nie ma tam... tak, jest też założenie, że ta sztuczna inteligencja będzie uzyskiwała świadomość wraz ze skalowaniem architektur w bieżącym, nazwijmy to, formacie czy w bieżącym układzie. Wcale nie wiem, na jakiej podstawie jest to. To jest takie bardzo naiwne myślenie, szczerze mówiąc, i mam wrażenie, że wiele osób typu Jan Lekun to już w ogóle kwestionuje to od dawna. O scenariuszach nie będę mówił, Wojtek powiedział sporo. Ciekawe było to, jak w pewnym momencie dosyć szybko tam wpadł w takie założenie, że... wpadł w takie założenie ci autorzy, że od tej pory sztuczna inteligencja rozwija sama siebie. Bo my jesteśmy jeszcze strasznie daleko od tego. W sensie na chwilę obecną to jednak są bardziej helper tools. To akurat daje do myślenia trochę.
Tam chyba założenie odnośnie rozwijania było takie, że agent jeden, czy agent dwa, już nie pamiętam dokładnie kolejności, zacznie generować syntetyczne dane, żeby trenować agenta trzy i to po prostu odpali się w kosmos. To nie tylko to, ale później pamiętam, że tam jest taki wątek, że ludzie zaczynają być redundantni, nie czują w ogóle, że są w stanie na przykład gonić za tamtym progresem. Co jeszcze? Według mnie tam jest mało skutkach społecznych, Bo jednak skutki społeczne będą miały na to gigantyczny wpływ, co się będzie działo. A, jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz. Zobaczcie, Bo po pierwsze tam w ogóle nie ma nic konkurencji, czyli jest tylko ten Open Brain i on zyskuje taką przewagę, że cała reszta to... Tam jest o tych Chinach trochę, ale to niech każdy sobie przeczyta, już nie będę spojlował. Ale ciekawe jest, i to jest akurat dosyć realistyczne uważam, że w pewnym momencie to tam jest taki parasol rządowy rozłożony nad Open Brainem jako dobrem narodowym. I mówię o znacznie wcześniejszej im case'ie niż tam te chińskie próby pozyskania VAC i t.t. i t.p. I to jest ciekawe, że faktycznie może być taki moment, że jeżeli jedna z tych firm zdobędzie taką przewagę, to nie powiem, że zostanie zracjonalizowana, ale na pewno wejdzie w tryb jakiejś powiedzmy indywidualnej obsługi przez państwo amerykańskie. Co jeszcze? Ciekawe są też założenia odnośnie
efektów sankcji, czyli jak te sankcje będą wpływały na Chiny i też można się z nimi zgadzać albo nie zgadzać. To już zostawiam każdemu, żeby sobie Sam ocenił, Bo nie będę Sam mówił. Już tutaj tylko kilka szybkich komentarzy, Bo ja jak pierwszy raz to otworzyłem i tam są te nagłówki, nie? I ten nagłówek dokładnie brzmi, Bo ja tu mam coś otwartego. Meet 2026 China wakes up, nie? I to był mój pierwszy taki... Panowie chyba zakładają, że tam nikt nic nie robi, a według mnie tam się jednak dzieje, nie? Więc to było takie wakes up, według mnie oni są obudzeni już od dawna, nie? I to było takie... Właśnie stąd ten taki amerykański punkt widzenia. Ty powiedziałaś właśnie to, o czym ja mówiłem, to nie ma w ogóle żadnych skutków dookoła, ale co do tej części, wiesz, obrony narodowa i tak dalej. Tylko to się według mnie dzieje już teraz, nie? Bo jak ktoś nie wie, to duże firmy typu Microsoft, Amazon i te inne, to one mają blisko siebie pewne bazy wojskowe, które obsługują tak jakby obronę na wypadek, jakby chcesz się ostrzelić, Bo są postrzegane jako krytyczne, nie? Więc według mnie taka firma jak OpenAI w tej chwili, OpenBrain, przepraszam, nie wiem, dlaczego powiedziałem OpenAI. To jakiś Freudowski tam, nie wiem, slip. Więc myślę, że oni już są roztoczeni czymś takim, a jeżeli nie, to to byłby duży wpakap ze
strony rządu, nie? Do samych scenariuszy tam, wiesz, te początkowe scenariusze odnośnie tego, jak ten agent tam będzie mógł kodować i w ogóle tam, wiesz, jak się rozwinie, to on jest prawdopodobny, nie? Wspomniałeś Janu Lacuna, on ostatnio w tym tygodniu powiedział, że jego już te LLM-y to w ogóle nie interesują, nie? Powiedział, że ja w ogóle już nie patrzę na to, co się tu dzieje, ja już mam tam głowę gdzie indziej, nie? Co dziwne, LLM go nie zbashował, ale to pewnie dlatego, że ma coś tam innego do roboty. No ale to też pokazuje to, co powiedziałaś, nie? Że tutaj właśnie całe założenie jest takie, że more compute, więcej tego samego spowoduje, że będzie jeszcze więcej tego samego, nie? I w tym świecie, który oni tam opisali, to na przykład startup Ilii to był mocno tam wartościowy, nie? Bo może jakiś pieniądz nałożył czy coś, no nie wiem. Byłem ostatnio na konferencji, nawet można sprawdzić w naszym profilu na jakiej i tam był ciekawy moment, jak prowadząca spytała się, kto zna Ilię. Na tam trzysta ileś osób na sali nikt nie podniosł ręki.
I ja byłem takie, ale co się dzieje, nie? Ale osobiście, czy...? No nie, tak w ogóle kto wie, kto to jest Ilia, nie? To ja jeszcze w kontekście tego dodam tylko jedną rzecz, która była dawno temu, ja już o niej mówiłem w naszych odcinkach, Bo jak ja czytałem to opowiadanie, to mi przyszła do głowy taka książka. Ona się nazywa Human Compatible. I to jest dokładnie książka, która jest napisana już jakiś czas temu dłuższy, o tym, co się stanie, gdy... Właśnie, jak może wyglądać taki scenariusz z superinteligencją. Bardzo dobra pozycja, Human Compatible. Trochę dłuższy scenariusz jak ten, więc nie. Dobrze, zobaczymy, AI-2027.com. Ciekawe, skąd nim się wziął 2027, Cyberpunk? Nie wiadomo, czy skończy ten timeline. No wiem, ale wiesz, jakiś ten timeline musieli wybrać. Tak podobnie wyszło. Dobrze, porozmawiajmy o rzeczach bardziej bliskich koszuli każdego dewelopera i CTO i tak dalej. TechRadar wyszedł.
To będziemy robić... Nie będziemy robić cofee o TechRadar. Już zrzuciliśmy to z naszych tych... Ale porozmawiajmy, Bo Sebastian, Ty powiedziałeś, że właśnie to, co tam wyskoczyło, to AI z pudełka. Może ja to wytłumaczę, a potem dam Wojtkowi głos, żeby powiedział, co tam ciekawego znalazł. Dobrze. Więc jak zwykle ThoughtWorks wyskoczyło z TechRadar. Hot day. My wcale nie mieliśmy zamiaru omawiać TechRadaru, Bo szczerze mówiąc jest nudne. Ostatnie edycje były strasznie mało ciekawe i to było kręcenie się dookoła. Natomiast w tym ostatnim TechRadarze jest pewnego rodzaju, nazwijmy to, zmiana. Ta zmiana wynika z tego, że tam się pojawiają toole AI-owe, nieoczywiste toole AI-owe, Bo to, że tam były vector databases i tak dalej, no to były vector databases, a były narzędzia typu Lungchain, Lungfuse. Teraz się pojawiają... Ja generalnie postrzegam ThoughtWorks jako consulting, który jak już tworzy ten TechRadar, to nie bierze tam rzeczy wygooglowanych z internetu, tylko jednak rzeczy, których dotknęli i spróbowali. Więc czasami tam to, co się ciekawego dzieje, to się dzieją takie emerging patterns, czyli że pojawiają się pewnego rodzaju dziedziny, które są zaadresowaniem praktycznych problemów, które oni mieli podczas swoich projektów.
Dlatego uważam, że są tam pewne spostrzeżenia, są pewne nowosikty, które są interesujące. Więc tutaj raz tłumaczę, Bo to był niestety mój pomysł, żeby tego TechRadara dotknąć, a raz oddaję Wojtkowi głos. Wojtek, co tam ciekawego wygrzebałeś? Tak jak mówisz, to jest na pierwsze źródła K, znaczy po pierwsze, ten radar ma strasznie dużo rzeczy, jest długi i ma bardzo dużo rzeczy, ma bardzo dużo narzędzi. I tych narzędzi jest sporo i one, to co tutaj podpisuje się pod tym, co mówisz, są praktyczne. Więc w każdej technologii znajdziemy tam bardzo dużo ciekawych inspiracji i prawdopodobnie jako osoby decyzyjne coś zobaczyć, czy nie ma dla nas ciekawych tematów, żeby z nimi się zapoznać. I one faktycznie są przedstawiane, jak to zwykle w TechRadarze, z linkami, z case'ami, więc tutaj całkowicie się pod tym popisuje. Druga rzecz faktycznie uderza to, że ten AI to już nie jest tam, wiecie, AI dla AI, tak jak, o, zwróćmy uwagę na OLAM-a, że jest, albo że mamy takie, a nie inne modele, tylko faktycznie jest to już konkretne wykorzystanie.
Ja sobie wybrałem takie top 3, które z mojej perspektywy, z mojego doświadczenia gdzieś tam, jeżeli ktoś w ten sposób jeszcze nie działa, to warto zwrócić uwagę. Teraz bardzo szybko. Pierwszy top 1 to będzie data product thinking. I to jest coś, co mówimy od zawsze, że tak powinno się robić, a tutaj faktycznie jest to rozpisane, tam jest całe z use case'ami. Czyli chodzi o to, żeby traktować dane jako produkt i wychodzić do budowania systemów danych od use case'ów, od wartości dla firmy, a nie, żeby słuchajcie, wywalić ogromne pieniądze na zbudowanie klastra big data, data lake'a z WoW jak z WoW, później próbować stworzyć jakieś narzędzia, które potrafią przez coś przebrnąć i w jakiś sposób coś dla nas wystawić. Więc mamy kilka rzeczy właśnie typu user centric design, całe zarządzanie, takie lifecycle management, jeżeli chodzi o dane, jak to zrobić, więc to polecam.
I tam jeszcze bym powiedział, że to się oczywiście łączy z takimi rzeczami jak data mesh wcześniej, data catalogs, więc ciekawy temat. Drugi, który osobiście ja uważam, że warto wiedzieć, że coś takiego istnieje, jeżeli ktoś jeszcze nie dział, to jest taki pomysł jak Software Bill of Materials, to był mój punkt numer dwa. Czyli generalnie chodzi o to, że słuchajcie, w świecie, w którym, ja bym to nazwał tak, jeżeli ktoś rozumie agile, że każdy programista może w dowolny sposób skonstruować serwis, który tworzy, czyli mamy dowolny wybór języka, frameworków, konfiguracji itd., no to w organizację wdziera nam się bardzo duży chaos. Software Bill of Materials jest taką odpowiedzią na to, Bo chodzi o to, żeby prześwietlić wszystkie aspekty naszego. oprogramowania, czyli języki, frameworki, biblioteki, wszelkie rodzaje zależności, jak i infrastrukturę, czyli mamy taką dokładną, dokładną rozpiskę, co to jest nasze oprogramowanie, tak, więc dzięki temu
jesteśmy w stanie zrozumieć, ile mamy rodzajów bibliotek do tego samego, ile mamy wersji, które wersje są podatne, więc możemy to właśnie pociągnąć dalej i mieć bardzo fajne narzędzia wokół tego, więc to polecam. Trzecia rzecz, którą tak się uśmiecham, Bo próbujemy to robić tylko troszeczkę inaczej, ale ciekawa nazwa mi się podoba, Architecture Advice Process, to była trzecia rzecz, czyli chodzi o coś takiego, że jak skalować decyzje architektoniczne w firmie, która, słuchajcie, ma 50+, 100+, czy tak jak, nie wiem, rewolucja 1000+, inżynierów, i jak spowodować, żeby, wiecie, nie był jeden komitet, który jest jaśnie oświecony i wydaje jedyne decyzje słuszne i podpisuje się pod tymi decyzjami. Rada architektoniczna, w wielu miejscach to widziałem.
Dokładnie tak, architektów, tylko jak spowodować, że każdy inżynier jest architektem, każdy inżynier ma narzędzia i autonomię do tworzenia pewnego rodzaju decyzji architektonicznych i oczywiście mamy tam to rozpisane, jak do tego, jak identyfikować właściwe decyzje, jak, to jest taka propozycja takiego mini RFC, czyli taki request for comment, czyli jak, można by powiedzieć, taką sparing sesję, słuchajcie, gdzie możemy te decyzje poprawić i oczywiście to się bardzo łączy fajnie z praktykami, które już istnieją w organizacjach typu Architecture Decision Records albo jakieś takie, wiecie, tworzenie governance wokół oprogramowania i architektur, więc to były takie moje top trzy i faktycznie myślę, że to są takie bardzo, jeżeli tego jeszcze nie macie w swoich firmach, to popatrzeć na to, Bo warto. Tomek, co Ciebie zanęciło? No Wojtek mi jeden zabrał, Bo też miałem software Bill of Materials.
Znaczy ja mam takie przemyślenie, Bo... Właśnie, ej, ej, ej, nie? I tu właśnie ten, mam małe takie wyrusowe zwycięstwo, to sobie powiedzenie dziennie, nie? Ale... Bierzesz gdzieś tego, ej, ej? Nie, tylko pojawiło się w tym, co oni napisali, kilka rzeczy, które ja gdzieś pchałem od 20 plus lat wśród ludzi i nie tylko ja i to jest ciekawe, nie? No Bo właśnie w technikach w Adobe mamy dwie rzeczy, które. jest... Znaczy, najpierw powiem, czego brakuje, nie? Nie ma AI-driven TV, nie? Niestety nasza technika jeszcze nie weszła. Trochę jest, trochę jest, ale to dojrze. Trochę jest, ale wiesz, jednak trademark mamy my, więc dobrze by było, nie? Ale w technikach w Adobe pojawiły się dwa punkty, właśnie software Bill of Materials i Thread Modeling, nie? I to jest trochę taki mind-blowing, Bo Thread Modeling to naprawdę od dawna istnieje i firmy go używają. i... Tylko, że właśnie ja nawet wstydliwe wyzwanie, studia, na studiach gdzieś to wykładałem...
Tylko, że to jest chyba podsypane takie mocno AI-em, prawda? To Thread Modeling... Tak, ale jeszcze bardziej wstydliwe wyzwanie, wyznanie, ja to robiłem dla firm, nie? Ale fajnie, że to się pojawiło i jeszcze w tej samej sekcji w trial pojawiło się Just-in-Time Privilege Access Management, nie? I to już nam bije po moich konsultantkich tych... Ludzie od 30 lat próbują wam to przekazać, to może nie, 15. Więc to jest ciekawe, że to zostało zauważone. Ten software Bill of Materials to jest też ciekawe, Bo to jest stara rzecz, to są dobre narzędzia, a my też próbowaliśmy przekonywać ludzi, żeby to robili i to w różnych celach. Różne, wiesz, dependencies, security i tak dalej. Ja szczerze powiem mało widziałem miejsc, w których ktokolwiek do tego podszedł. A teraz będzie jeszcze ten taki mały tam pszczyczek, w hold jest safe, nie wiem, czy widzieliście. W końcu. To ja jeszcze dodam z zaskoczeń, że właśnie na zasadzie, hej, to istnieje od wielu, wielu lat, dla mnie był metabase.
To było dla mnie mocne zaskoczenie. Ale jedna rzecz jeszcze, którą tak już pod kątem AI, nie, w tych technikach, tylko muszę się mocniej wczytać, Bo tam w tym, w Assess jest takie dwa punkty, AI-friendly code design, AI-powered UI testing i czwarta, trzecia rzecz, jest structured output from LLMs, nie. Jak sobie pomyślisz, nie, to znaczy bardziej chodzi o takie zauważenie tego, że jak robicie teraz kod, w ogóle jakieś rozwiązania, to przygotujcie to pod to, że gdzieś tam te, ci agenci będą jednak istnieć, nie. To może trzeba zacząć w tej chwili, żeby to, co robicie, to się nadawało dla nich do konsumpcji, nie. No, to tak w technikach. To ja bardzo krótko, będę tylko mówił parami, czyli tak naprawdę taki emerging, nazwijmy to Aria, albo emerging market. No i produkty, Bo tam oni też wymieniają produkty, więc zakładam, że się tych produktów używają. Disclaimer, nie używałem żadnych z nich, ale wygląda to interesująco, wygląda to rzeczywiście na niezły space. Więc tak, understanding legacy codebases.
Oni się chwalą, że używają SourceCraft Kodi i to jest bardzo ciekawy kierunek. Jestem bardzo ciekawy, żeby zobaczyć jakieś case study właśnie, jak to zadziałało. To, co powiedział Tomek, AI-powered UI testing. I tam jest wypyteczkę wymienionych różnych narzędzi, Bo tam jest QAT, tam jest KNAI i narzędzie, które mi się bardzo spodobało, rzućcie okiem, browser use. Robić strasznie fajną rzecz, czyli dla istniejących sajtów jesteś w stanie wstrzykiwać informacje, które są LLM-friendly i umożliwiają interakcję z takimi sajtami LLM-ą w łatwiejszy sposób. I co otwiera bardzo ciekawe scenariusze, a w ogóle muszę się przytulić do tego narzędzia, Bo już mnie trochę nakręciła na robienie różnych eksperymentów. Ale w ogóle ciekawe nie tylko pod test, tylko po to, tak jakby dostosowanie istniejącego weba pod używanie przez LLM. Interakcje. Dokładnie tak, dokładnie tak. Tutaj sky's the limit. Co jeszcze? Właśnie, trzy takie bardzo ciekawe obszary. Jeden z nich to w ogóle będzie hit niedługo, czyli LLM Evaluations, tak zwane EWALE, pisanie kryteriów prawdziwości po to, żeby ograniczyć halucynacje.
No i oni tu do LLM Evaluation dają human loopa. Nie widziałem tego human loopa, ale w ogóle ten temat będzie mega nośny. Moim zdaniem ktoś tu duże pieniążki zarobi. Ja tylko zaznaczę, że to jest prawdopodobnie pierwszy moment w polskim internecie, gdyby ktoś o tym powiedział, żeby było, nie? Hell yeah, LLM Evals. Pamiętajcie. No i z takich rzeczy, które już się gdzieś tam przebijały, to LLM Opsy, Helikon i LLM Observability. Tutaj jest White & Biases, które wiele osób już zna, ale jest też Erise Phoenix, o którym wcześniej nie miałem zielonego pojęcia. Więc to jest też taki temat, który też jest związany z jakością, też jest bardzo praktyczny. Jestem strasznie ciekawy, chciałbym zobaczyć właśnie te, nie to, że use case'y, tylko już nazwijmy to bardziej testimoniale, z jakimś lessons learned. To byłoby mega ciekawe. Tu się zamykam, mam tego więcej, ale myślę, że wystarczy. Wystarczy, wystarczy. Ale to w ogóle ciekawe, nie? Wiadomo, że to jest firma konsultingowa i tam robi projekty dla klientów, ale dużo tego używają w takim razie, nie? Taka swoją drogą... Ewidentnie dużo eksperymentując, to fakt.
Fajnie jest zobaczyć, jakie u nich potrzeby podczas tych projektów. Żeby tutaj zbalansować podejście firm konsultingowych i wprowadzić pewien element rozluźniający, rzucił mi się w tym tygodniu taki nagłówek i tutaj zrobię P, Bo to była nazwa firmy, prosząc o kolejne 250 tysięcy dolarów po wybuchu przez 500 tysięcy dolarów w budżecie Discovery Phase, ponieważ zidentyfikowali ogromne możliwości integracji LLM. Ja bym brał. Ja też. Firmy konsultingowe for the win. Dobrze, ale nie tylko firmami konsultingowymi człowiek żyje. Mark i Sander Hall wypuścili Lamy 4. Ja odnotowałem fakt wypuścienia Lamy 4. Ale wczoraj zobaczyłem nasz plan rozmowy i tam się pojawiało, co nie pykło. I mówię, coś u mnie nie pykło. Ja przyznaję, że miałem jakiś wyjęty okres życiowy, więc powiedzcie mi, co nie pykło. To może ja bardzo szybciutko powiem, że... Słuchajcie, Lama to... Może przedstawię Lamy 4, tak?
Bardzo szybciutko, więc faktycznie wypuszczono Lamy 4. Tam mamy modele Scout, Maverick, Behemoth. Takie trzy wersje. Jest to taki model, oni dalej idą w ten mixture of experts. Maverick na przykład 400 miliardów parametrów, 128 ekspertów, więc ciekawie. Scout się chwali, że ma 10 milionów token Context Window, gdzie Gemini teraz 2,5 ma najwięcej, 2 miliony. No i jest to oczywiście taki full multimodel. Natomiast faktycznie nie pykło, więc może Sebastian to opowie. Co się w ogóle dalej działo? To długo by opowiadać, a więc będzie bardzo krótka wersja. Po pierwsze, kiedy Meta to wypuściła, to bardzo mocno to chwaliła. W ogóle ona nie wypuściła wszystkiego, Bo tego Behemotha nie wypuścili, więc takie najbardziej impressive benchmarks to były z tego środkowego modelu, czyli Maverick. Oni wypuścili wyniki, tam top scores na EleMarenie, że w ogóle to jest model, który jest już on par z tymi najlepszymi modelami.
Zaczęli się dosyć mocno chwalić, ale bardzo szybko się okazało, że tak, po pierwsze, jakaś wersja, którą oni przebenchmarkowali, to wcale nie jest ta publiczna wersja. To jest raz. Po drugie, nie opublikowali, nie byli transparentni, jeżeli chodzi o to, co to było w ogóle za wersja. Więc pojawiły się oskarżenia, że mieli jakąś wersję, która została zoptymalizowana pod kątem właśnie tych konkretnych benchmarków i po prostu miała być, jak się mówi, misleading, czy miała po prostu trochę oszukiwać. Jak Volkswagen z tymi ze spalinami. Tak, że tam jest też prawdopodobne zakażenie testowymi danymi testującymi. Miała malować trawę na zielono po prostu. Oprócz tego okazało się, że jak ludzie się do tego dobrali już sami, to odpowiedzi tego modelu, nawet nie to, że one były jakoś konsystentnie gorsze, one po prostu właśnie były mało spójne. Czasami odpowiadał dobrze, czasami odpowiadał źle, a czasami odpowiadał w sposób wręcz taki trywialny, niedojrzały.
Jakby coś zostało ewidentnie w tym modelu popsute. W tym momencie meta trochę nabrała wody w usta. Przestała to komentować, przestała promować też lamę czwartą. Trochę to ludzie wyśmiali gdzieś tam, Bo Hugging Fess się na przykład zaangażował w tę kampanię promowania, a potem też już odpuścił. W ogóle nie została wypuszczona jakakolwiek techniczna dokumentacja dookoła tego, Bo oni wcześniej wypuszczali coś tam przy lamie 3.1, przy lamie 3. Ja wiem, że to jest open weights i tak dalej, to nie jest taki pewien open source, ale coś tam jednak wypuszczali. Teraz nie wypuścili nic, nie komentują tego w ogóle, tej całej sytuacji, a najzabawniejszy efekt taki, który ja widziałem, to jest w ogóle wczoraj, nie pamiętam, kto wkleił, ale to chyba ten człowiek z Latent Space, a to mnie strasznie rozbawiło, to była czyjaś strona z Linkedina, to była osoba, która niedawno z mety odeszła i miała wpisane na Linkedinie w historii zatrudnienia, że pracowałem nad lamą, ale na 2.3, nad 4 nie pracowałem. I tam z wykrzyknikiem wypoldowany, no Bo jednak rozszedł się taki mały smrodek dookoła, że to chyba taki pierwszy jest case, panowie, gdzie potraktowane zostały te benchmarki zabiuzowane troszeczkę.
Żeby wygrać. Tak, dokładnie tak. I trochę ten taki trust, zwłaszcza, że chodzi o otwarte modele, został też złamany, tak mi się wydaje. Gdzie dodajmy, lama dawała nadzieję na to, że open source'owe modele jednak są w stanie działać. Ja tylko przytoczę w ramach archeologii, Bo jak mówiłeś o tym, to po prostu w mojej głowie się pojawiło, a wiadomo, że każdy podcast musi być o me, myself and I. Jak byłem młodym studentem, to miałem zajęcia z AI i dostałem zadanie napisanie takiego AI, co by tam grało w statki, taka gra jest, nie? No i napisałem, przyznam się, przy jakichś tam napojach lekko wyskakowych, ten model tam, nie? No i znowu go zacząłem testować, tak? No i dobry był, dobry, nie? Był na tyle dobry, że zastanowiło mnie to trochę i się okazało, że jak tam generuje potencjalne ruchy, to leci po tablicy ułożeń przeciwnika, nie?
Był cichy całego, nie? Ale wygrywał. No to jest ciekawe, nie? Najgorsze, co by się mogło wydarzyć w tej chwili, tak szczerze powiem, znaczy to, że oni milczą, to mnie nie dziwi, Bo Mark i spółka mają dobrą praktykę przemilczywania problemów, przeczekania i akcje potem idą znowu w górę i nikt nie pamięta, ale tutaj to jest, może być trochę większe konsekwencje. Ciekawe by było, gdyby w tej chwili jakiś tam Deepseek czy inny Openseek. albo Deep coś innego wyskoczyło z kolejnym lepszym modelem i by się okazało, że oni by powiedzieli, że my nie oszukujemy, nie? No Bo z takich dużych konkurentów amerykańskich, no to mamy Openbrain. albo jego jakąś inną wersję. Nie, ale tak serio, nie? Chyba duża część tego wysiłku dookoła open source. świata zachodniego jednak opiera się o LAN-y, nie? No tak, tak. Gdyby teraz ten kraj, który ma się podobno w przyszłym roku obudzić, nawiązując do naszego pierwszego tematu, wyszedł z open source modelem, który byłby lepszy i tutaj by były takie wątpliwości, to owróć naruszenia zaufania do tych modeli i tutaj wchodzimy w temat, który kilka razy poruszaliśmy
i tego nawet w swojej wypowiedzi teraz dotknąłeś, nie? Co to znaczy, że model jest open source, co jest publikowane i tak dalej. To byłby duży strzał z boku taki dla całego świata zachodniego dookoła. Tak szczerze myślę głośno. Ale też wyobrażacie sobie taki case dla jakiejś firmy komercyjnej, jakie by było to topnięcie dla nich, że na przykład Antropik robi coś takiego, wypuszcza ciulowy model i jeszcze dodatkowo oszukuje na benchmarkach. Myślę, że to byłby duży strzał. Byłby większy, byłby blow taki, Bo tutaj to oni mogą powiedzieć, a pomyliśmy się, ale to open source, to i tak wiecie, my to poprawimy, cieszcie się, daliśmy za darmo. No ciekawe. I tutaj wiesz, trochę też w odnosie radaru, ale nie tylko, Bo my tak naprawdę właśnie jak nie jest open source kompletnie, to nikt nie ma w zasadzie jakiejś tam prostej możliwości zweryfikowania, czy oni czytowali, czy nie. Można to chyba zrobić tylko w taki sposób, że testować ten model i wykazywać jakieś nieregularności itd.
Tutaj jestem daleko od mojej sfery kompetencji. Przez API, jak masz dostęp, to wszystko masz przetestować. Ale fakt w tym, że w paperach wiemy, że na przykład DeepSeek troszeczkę przynajmniej ponaciągał rzeczywistość, tak powiedzmy. Nie, tylko że wiesz, że weryfikacja tego modelu odbywa się w taki sposób, że teraz empirycznie potestujemy sobie go na jakichś danych i zobaczymy. Ale wiesz, jak wyjdzie, że jest dużo lepszy, to na przykład, nie masz 100% pewności, że oni trenowali go na tych danych lub nie. Tylko mówisz, ok, według nas jest zaskakująco dobry na tych danych. No i tu dochodzimy znowu do dyskusji, co znaczy open source. No to faktycznie coś nie pykło. Nie pykło. Tak. Ale podobno... A pykło OpenAI-owi właśnie, Bo OpenAI też coś wypuścił ostatnio. Czekaj, wyciągnę ten skrócowiec, który ci tam podsyłałem. Zacznij mówić. Konsystencja numeracji oczywiście, tak. Więc OpenAI zaskoczył wszystkich, Bo co?
Oni teraz następny model, który mieli wypuszczać, to już miał być kolejny model. A nie, miała być piątka, a potem już miały być te z serii O, tak? No więc oczywiście zmienili zdanie. Wypuścili co? Uwaga, model 4.1. Jest to bardzo ciekawa, logiczna konsekwencja, Bo co było? Cztery O. Cztery. Cztery O. Cztery i pół. Potem cztery i pięć, tak? A teraz cztery i jeden. Ja właśnie wrzuciłem skrócowiec. Tutaj kolega Mirek Burnejko, polski twitterowiec, bloger, przedsiębiorca, cokolwiek, wrzucił taki skrócowiec, jak rozumieć modele OpenAI. I powiem wam, że jak zobaczyłem to... Tak. Czego nie rozumiesz? Nie wiem. Konflikty. Chciałem użyć modelu OpenBrain do zrozumienia tego, ale jeszcze go nie ma. No dobra, ale kto z was dotykał tego nowego cuda? To ja mogę szybciutko, Bo to jest tak. Mamy trzy główne warianty. 4.1, czyli taki flagowiec przeznaczony do złożonych zadań programowania.
Poczekaj, poczekaj, poczekaj. I drugi kontekst, czyli milion tokenów. 4.1 mini, lekki, ekonomiczny i trzymający jakość. 4.1 nano, czyli słuchajcie, najmniejszy w rodzinie. I tutaj mamy bardzo dużą szybkość, bardzo niskie koszty. Ale, co ważne, wszystkie mają ten jednomilionowe okno. Wszystkie są dostępne tylko i wyłącznie przez API, co jest bardzo istotne w tym momencie. I mają odświeżony zakres wiedzy. I OpenAI chwali się, że to jest model przede wszystkim dla programistów. I chwalą się, że to jest taki właśnie ich ukłon w stronę tych modeli używanych do programowania. Natomiast, co jest bardzo ważne, że on sobie aż tak niesamowicie nie radzi. Bo zarówno jak ja sprawdziłem benchmarki, no to faktycznie on jest z tego, co znalazłem, 55% praktycznie lepszy od 4.0.
i 21% lepszy od 4.0 i 27% lepszy od 4.5. Ale już np. słabszy od Clouda czy mniej 2.5. Więc to jest takie, z mojej perspektywy, ja bym powiedział, słuchajcie, i już wam udaję głos, że OpenAI złapał trochę czkawkę. Bo faktycznie, wiecie, ten Cloud 3. 7, no już mamy go chwilę, czy tam Gemini 2.5 Pro. i wygląda na to, że jednak nie jest aż tak OpenAI łatwo do równać konkurencji. Czy z tego, co pamiętam, to oni obiecali, już w tym wywiadzie u Leniego właśnie, kiedy był tam CPIO OpenAI, że coś zrobią dla deweloperów, to już było parę ładnych tygodni temu i to już będzie za chwilę, może w momencie... Może będzie 4.1 Max. Może w momencie już wydania tego odcinka Leniego. Natomiast, więc coś w końcu dla deweloperów niby zrobili.
Ja jeszcze z tego modelu nie korzystałem. Na razie korzystam z Soneta 7, ale ostatnio też właśnie nie miałem o wiele okazji męczenia go za bardzo. Natomiast z tego, co widziałem, bardzo na Latent Space były krytykowane, zwłaszcza te małe modele, że ten nano to jest w ogóle śmietnik. I że to w ogóle szkoda czasu na to, że faktycznie jest szybki, ale co z tego, skoro on jest po prostu słaby. Nie wczytywałem się w benchmarki jakiejś wyniki, jeżeli chodzi o ten większy model. Natomiast to na chwilę obecną, co widziałem, to był czysty benchmark. Tam dla SW i Bench, a tyle się poprawiło. Ale jak to wygląda w praktyce, nie wiem. Oni w tym, jak tam w swoich Release Notes, o samych wideo też nie oglądałem, ale w Release Notes się chwalili, że to, nad czym oni popracowali, to jest Instruction Following, żeby on się nie gubił w złożonych instrukcjach, tego nie przerywał gdzieś też w międzyczasie, tylko żeby te efekty tego, o co się go poprosiły, były bardziej przewidywane. Tam jest jeszcze w międzyczasie w tle, było ciekawe ogłoszenie odnośnie tego, że to oznacza, że chcą m.in. wycofać czwóreczkę.
Czyli, że ta czwórka ma zostać wygaszona, ma zostać w pewnym sensie zastąpiona, pewnie też przez 4.1. Natomiast, no, główny message jest taki, że głównie 4. 1 ma służyć do kodowania. Pewnie to wypuścili też dlatego, że wypuszczenie piątki się opóźnia, a więc muszą gdzieś też zaplanować release, żeby o OpenAI też się mówiło, Bo wiadomo, konkurencja nie śpi, za chwilę można czegoś oczekiwać. Nie porównam tego do Google'a, Bo nie korzystam z tych modeli Google'owych. Ja mogę. Ja mogę właśnie, szybciutko. A więc z mojej strony tyle. Dobra, to słuchajcie, żeby faktycznie tutaj oprzeć się o dane. 4.1 ma milionowe okno kontekstu. Gemini 2.5 Pro, milion do dwóch milionów. Cloud 3.7 Sonnet, 200 tysięcy tokenów, więc jest zauważalnie mniejszy. Co wyróżnia? Teraz tak, jeżeli chodzi o benchmarki, to bardzo szybko tylko powiem, że faktycznie Gemini 2.5 Pro ogólnie wychodzi najlepiej. 3.7 Sonnet z trybem Extended, ten Max, na przykład, który widzicie w kursorze.
Na niektórych benchmarkach radzi sobie faktycznie lepiej, ale pamiętajmy, że mamy mniejsze okno kontekstu. Jeżeli chodzi o takie cechy unikalne, jak to, co starałem się zebrać, to faktycznie tak, jak Sebastian mówisz, czyli 4.1, lepsze trzymanie się kontekstu i całkiem dobre trzymanie się pewnych formatów. Jeżeli chodzi o 3.7 Sonnet, no to mamy ten tryb Thinking Mode jeszcze szczególnie z maxem. To, co go cechuje, to mamy krok po kroku przedstawione rozumowanie modelu, czyli do programistów, którzy chcą zrozumieć, jak model myśli i jak debaguje, na przykład, jakie rzeczy bierze pod uwagę, to 3. 7 Sonnet jest faktycznie najlepszy. I Gemini 2.5 Pro, no to mamy, tak jak mówię, najlepsze wyniki na benchmarkach i ten model jest kreatywny i dobrze radzi sobie z dużą ilością informacji i danych. I ostatnia rzecz, już tam jak wiem, że czekasz w dokach, to jest cena.
No i tutaj niestety, ale 4.1 za milion tokenów mamy 2 do 8 dolarów w zależności od tego, czy używamy Batchu. 2.5 Pro mamy 1,25 dolara do 10 dolarów w zależności od tego, jakie wersje modelu sobie wybieramy. I Cloud Sonnet wychodzi najdroższe i standardowo, ale mamy wersję cashowania, gdzie mamy spore znieczki. Huch, tyle. Ja chciałem tylko tak odnotować jedną rzecz, Bo tam to się pojawiło, ale okna kontekstowe mocno urosły, nie? Bo Gemini chyba też ma duże już w tej chwili. 2.5. 2.5 ma 2 miliony, to jest naprawdę duże okno. Generalnie to jest wygodnie ciekawa zmiana, że tutaj też się pojawiła. I to się robi coraz większe i coraz większe. Czy OpenAI załapa oczka, zobaczymy. Ja bym bardzo chciał zobaczyć rozmowy Product Managera z marketingiem o OpenAI, jak oni wystalają te numerki.
I w szczególności, że Sam zapowiadał, że już kończą z tymi numerkami itd. Ale ciekawe faktycznie jest to, że oni poczuli konkurencję, Bo Antropik wypuścił coś, pojawiły się narzędzia specyficzne, no i ludzie, którzy je korzystają, trochę stracili. I to może trochę zaczęli znaleźć powód, dla którego powinni go używać do kodowania. I myślę, że to jest ruch wymuszony przez konkurencję. Nie wiem, czy go planowali, czy nie, czy pracowali nad tym pół roku, czy wypuścili te modele, Bo taka niekonsekwencja w narzędnictwie, nagłe ogłoszenie i podciągnięcie tego pod specyficzny use case pokazuje trochę gonienie króliczka. Zobaczymy. Sama, gdybyś chciał odpalić nowy startup, nazwa jest gotowa, Openbrain. Możesz zostawić i pójść w open source. Na kolejny broom możemy wziąć, Bo chyba tam jakieś social media powoli powstają. Właśnie, ja nawet nie chciałem zaczynać, ale tak, wczoraj o tym przeczytałem.
I jeżeli faktycznie OpenAI zacznie iść jeszcze w takie produkty typu social media, to oczywiście może być ruch pod jakieś tam dane itd. , ale pytanie, czy oni się nie rozpraszają? Zobaczymy. Porozmawiajmy o innych dealach. Afryka się kręci na świecie. Tak, teraz będzie drama. Wojtek w ogóle... Poprosimy muzyczkę. Wojtek czekał, żeby o tej dramie opowiedzieć, więc jedziesz, Bo ona się wydarza trochę tego... Wiecie, Bo chodzi o to, że to jest coś takiego, że... coś, co rzadko się widzi w ogóle, można by tak powiedzieć, że aż na takim... aż na takim wydaniu, Bo sytuacja się bardzo rozkręca, można by powiedzieć. Słuchajcie, jest firma sobie deal, jest firma Ripening. O co chodzi? To są firmy... HR-owe, takie już bardzo, bardzo udane start-upy. Mota Benadil też tam ma ex-revolutera jako fundera. Ogromnie udane firmy, można by powiedzieć. To jest firma, jeżeli potrzebujecie zatrudnić ludzi, powiedzmy, w dziesięciu krajach w Europie, ale nie chcecie stawiać konstrukcji prawnych do tego, rozmawiacie z dealem na przykład i możecie zatrudniać na spokojnie.
Jest to przyzwój ogarnięty od strony prawnej. Tak, ja ostatnio pytałem się mojego ex-CFO, Bo ktoś się pytał, o to, jaką firmę zrobić, żeby zatrudnić w Polsce, i on powiedział, jak międzynarodowo, to deal, nawet nie wiesz, odwiedźcie mnie. Dokładnie tak. I teraz, co się okazuje? Słuchajcie, pewien pan, który się nazywa Keith O'Brien, był zatrudniony w Rippling od lipca 2023 roku w dziale obsługi płac globalnych. Czyli dokładnie tak, jak tutaj mówimy, jeżeli te listy płac przechodziły, pieniądze przechodziły, to pan obsługiwał to wszystko. Na początku 2024 roku, czyli po pół roku pracy, podkreślmy, nawiązał kontakt z CEO deala, panem Aleksem, i tutaj bardzo przepraszam, Bo to jest ciężkie, chyba francuskie imię, Wazis, nazwisko, przepraszam, i nie dostał się do deala, ale zaczęto rozmawiać po dodatkowym, pod dealem odstojnym, możemy powiedzieć, że używając... Deal z dealem.
Deal z dealem. I okazało się, że zarówno pan Aleks, jak i jego, czyli CEO firmy, jak i jego ojciec Filip B. , który jest CFO firmy, zaproponowali mu wynagrodzenie dodatkowe, nota płynę płatne w kryptowalutach... Zaczęliśmy rysować diagram połączeń. Dokładnie tak, żeby pozostał w Ripplingu i przekazywał. poufne informacje dealowe. No i teraz okazało się, że pan był bardzo produktywny, przekazywał informacje o lidach sprzedażowych, planach produktowych firmy, kontach klientów, nazwiskach kluczowych pracowników i wielu, wielu listach płac i wielu, wielu innych wrażliwych danych. Według pozwu, który przygotował Rippling, do czego zaraz przejdziemy, w ciągu jednego dnia potrafił przekazać informacje o setkach firm, które np. były też w lejku sprzedażowym i chciały uzyskać demo Ripplinga, jak i wszystkich szczegółów związanych z tymi klientami.
Także, no, można powiedzieć, słuchajcie... Lidy, road mapy, InfoSalesForce, CRM, wszystko, wszystko. Wszystko, wszystko. I teraz co się okazało? Rippling zaczął coś podejrzewać i przygotował prowokację. Wysłał do deala list posugerujący, że w firmowym Slacku istnieje kanał de-detectors z kompromitującymi informacjami. No i tam dokładnie chodziło o to, że ten pan pracownik, który się dokonał dealu z dealem, przeszukał kanał i doprowadziło to do jego zidentyfikowania. I gdy został wezwany na rozmowę HR-ową w firmie HR-owej, okazało się, że zresetował podczas rozmowy telefon, a drugi rozbił siekierą. Nie wiem, jak... Uciekł do toalety. Uciekł do toalety i rozbił się siekierą telefon. Okazało się, że... No, tam dużo się działo.
Ostatecznie pan O'Brien zgodził się zdecydować... Przepraszam, zdecydował się współpracować z władzami. i przekazał wszelkie informacje, jak to wszystko działało. I tutaj dużo się zaczęło działać, Bo oczywiście doszło do wielu przepychanych prawnych w pewnym momencie. Natomiast dosłownie chyba wczoraj czy przedwczoraj wysłałem pan wiadomość, że to jest strasznie ciekawie się rozwija sytuacja, Bo zarówno CEO Dila, jak i CFO, jak i jeszcze inni członkowie egzekucji w tego funding teamu uciekli do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i są oficjalnie na wakacjach. I sąd zgłasza, że ma problem z doręczeniem pozwów, Bo osób, którym może ten pozw doręczyć, nie ma pod adresami, pod którymi przebywają. Więc panowie są prawdopodobnie na dłuższych wakacjach. Ja powiem, że to nie jest taki moment, gdzie chcecie do Emiratów przyjeżdżać na wakacje.
Jest tu naprawdę ciepło już ostatnio. I przekazuję wam teraz mikrofon. Ja tylko powiem, że spojrzałem na swoje otoczenie i leży tu młotek i teraz już wiem, po co. Jak coś, to można ten komputer posiekać młotkiem dokładnie. Sebastian, co myślisz? Kilka komentarzy. Pierwsze, że też founderzy tego deala, CEO tego deala, co trzeba mieć w głowie, żeby pójść na taki układ, próbować wyciągać tego typu informacje. Przecież to było wiadomo, że się musi sypnąć. Albo jeżeli nie, to skończyć jakimś szantażem albo jakimś innym układem, który jest po prostu niestabilny, długoterminowo. To jest raz. A z drugiej strony mam myśl taką zupełnie przeciwną, czyli przecież wiele z tych obszarów, takich jak HR Tech, jak Edu Tech, gdzie były tworzone nowe serwisy cyfrowe, które spowodowały de facto vanilla market, czysty rynek, to bardzo wiele z tych przykładów to był po prostu wyścig.
Że było kilka startupów, było kilka scale upów, które robią mniej więcej to samo. I aż się dziwię, że mniej wyszło takich historii. Bo w tym momencie ta informacja, jeżeli to, co się przede wszystkim liczy, to jest nasza prędkość, prędkość dołożenia, to informacja o tym, na czym skupiają się nasi konkurenci, mimo wszystko jest też kluczowa, żeby ten fokus nas utrzymać w niezbędnym miejscu, albo przynajmniej, żeby ten nasz fokus budować w oparciu też o wiedzę, gdzie będzie ten fokus naszych konkurencji. Więc aż się dziwię, że takich historii było tak naprawdę mało. No Bo ja nie kojarzę tego typu historii z przeszłości. I jeszcze kończąc, żeby oddać też Tomkowi mikrofon, jestem strasznie ciekawy, jakie będą implikacje właśnie dla samego deala. Bo to, że jakieś tam będą kary, że zostanie coś tam zasądzone... No to jest małe. To jest jedna rzecz. Ale zaufać firmie, która trzyma twoje dane, która. .. Twoje pieniądze przepływają, pieniądze twoich pracowników. To jest też zaufanie właśnie również tych pracowników.
To jak to zaufanie utrzymać w sytuacji, kiedy się robi tak nieetyczne praktyki? To będzie bardzo ciekawe, jak faktycznie to wpłynie na... Aniże, to wiesz, komentarz taki... Pracowałem w dealu, ale nie przy produkcjach, które dotykały riblinka. To jest według mnie mały pikuś, to co powiedziałeś, Bo większym dla nich zagrożeniem w tej chwili jest to, że oni będą postrzegani jako liability i obciążenie przez klientów swoich. Jak jesteś firmą taką, jak Wojtek pracuje, nie? Gdy masz takiego ten i oni są oskarżeni o to, a Ty chcesz mieć czysty slajd i wiedzieć, że tam nikt nie oskarżył o to, że twoje dane wyciekają albo coś w ten, ta firma jest w tej chwili podejrzana, Bo po prostu nie jest czysta. I to może mieć większy impakt niż tam jakieś wypracownicy będą niezadowoleni, odejdą czy cokolwiek, Bo firmy mogą patrzeć... Każda firma robi jakiś asylt party rysk, po prostu ryzyko asylt party ocenia i jakby ryzyko deal-up wzrosło.
Nie tak, że ludzie zaczną ich zrzucać, ale wzrosło. W jakichś audytach, tego typu rzeczach będzie korzystanie z deal-up. A, no dobra, to tam pół punktu mniej. No i to jest taki... To do samego wydarzenia. My jak robiliśmy firmę, że prowadziliśmy z chłopakami, to w którymś momencie sobie powiedzieliśmy taką jedną rzecz, że żadnych stref szarości. I wtedy zrobiliśmy dobry przegląd, naprawdę, wiesz, Bo jak się firma tam ma 10 osób, to się różne rzeczy robi. Nie, że jakieś nielegalne, wiesz, nie wiem, nie wiem, w których momentach, wiecie co, czy dalej pochodziły jeszcze dodatkowo, nie wiem. I my sobie powiedzieliśmy, powiedzmy, że żadnych stref szarości. Zrobiliśmy przegląd wszystkiego i po prostu chyba z pół roku usuwaliśmy wszystkie takie rzeczy, które mogłyby być podejrzane i powiedzieliśmy, nowych nie robimy. No i to jest, w sumie, dobra strategia, jak ktoś się robił firmą, Bo wtedy śpisz spokojnie, nie? Bo szczerze, to co oni sobie myśleli, ile im to biznesu więcej przynieszy, nie? To znaczy, wiesz, ryzyko versus dysk. Jakaś desperacja musiała być, ale na tym poziomie taki już... To też pokazuje, słuchajcie, do tego, co Sebastian powiedziałeś, to dla mnie to pokazuje, jaka jest, słuchajcie, jakie musi być ciśnienie konkurencji w tej branży.
A według mnie nie. A mi się wydaje, że jednak, słuchaj, no tak jak powiedziałeś, to nie jest firma, jeżeli popatrzysz na obroty deal'a, to jest rynek team'a, tak? To jest rynek commodity, nie? To jest taki, to jest rynek commodity. Po prostu musisz dograć klienta czymś, nie? Dokładnie tak. I to pokazuje, w jakiej desperacji musi być zarząd, żeby, wiecie, żeby zgodzić się na coś takiego. No to jest, tak jak mówimy, nuclear plus, tak? Tutaj panowie będą na wakacjach prawdopodobnie dłużej. Nie wiem, czy zarząd zgodził. Może to zrobił tam po cichu ten CEO. Nuclear, nie nuclear, Bo jak to będzie znowu, wchodzimy w zadanie ryzykiem, czyli oni będą obciążeniem. Nie wiem, kto ich tam finansował, nie? Ale ten, kto ich finansował, to ich odepnie, nie? I po prostu wymienią CEO i tak dalej, ściągną prawniku, zbudują jakiś chiński mur z papieru, który udowodni, że to była właśnie ich akcja. Oni się po tym podpiszą, Bo im powiedzą, że im zabiorą opcję na akcję, cokolwiek tam jest, nie? I świecie brutalnych pieniędzy to się odsłuży, nie? Ale po prostu wiesz, dla mnie to jest... Nie, wierzę, że zysk z tego był tak duży, żeby potencjalnie równoważyć ryzyko mieszkania w lecie w Spanii, nie? To po prostu...
To coś tam się odkleiło, tak, tak. Coś się odkleiło, to jest ciekawe. Nie róbcie takich rzeczy, analizujcie ten... Ja tylko jeszcze jak słuchałem to, co mówiliście, to no jednak przestępcą... z jakiegoś powodu ludzie są przestępcami i z jakiegoś powodu wpadają, nie? Bo u istnienia takiego, czy jest takiego bajka jak kanał, no to pokazuje, że przestępcą to jednak ciężko jest być. Ja bardzo szybko wrzuciłem do Twojego pytania, kto zainwestował, no to to mamy duże, duże nazwy, Bo to jest ten General Capitalist, 300 milionów, słuchajcie, Mubadala, czyli to jest ten bardzo... A, to wiadomo, dlaczego są w Dubaju. Bardzo, bardzo... Czyli to jest ten rządowy VC, który między innymi buduje centra za 500 miliardów, data center we Francji, czyli to jest naprawdę duży, duży VC. La Familia z Niemiec, czyli to jest bardzo szanowany jednak VC, Y Combinator, Spark Capital, Emerson Collective.
Umówmy się, to nie są marki, które mogą sobie pozwolić na ochlapanie błotem jakkolwiek. Myślę, że, myślę, że CEO już jest katlos, nie? Czyli on tam zostanie długo ex-CEO. Przezobawnie tłumaczył właśnie, dlaczego nie można go złapać, no Bo ma nomadyczny styl życia. A, super. Dobrze, porozmawiajmy o stylu życia i innych rzeczach. Właśnie tutaj patrzę sobie, Bo oczywiście w trakcie staram się być na bieżąco, Robert Dietrich, który wiesz, kiedyś wspominaliśmy, wrzucił taki wpis, z którego wynika, że jeżeli byśmy przyjęli pewien algorytm, którego pewna administracja używa do określenia, stanęć pewnych rzeczy, to Polska powinna mieć ujemne cła, albo ze Stanami Zjednoczonymi. No, ale tylko administracja. Proszę? Not gonna happen. Tak, Bo administracja się zabezpieczyła i powiedziała, że jeżeli ktoś tak ma, to niech nie liczy, minimalne cła obowiązują. Więc, nie wiem, czy dzisiaj jest dzień z cłami, czy bez, chyba dzisiaj jest dzień z licencjami, Bo widziałem jakieś ogłoszenia na temat NBD. No, ale ostatnie tygodnie są wstrząsane wiadomościami o tym, że tutaj jest takie cło nałożone, na tamtakie i takie inne. Panowie, jaki to będzie miało wpływ na nasze branże, w której się obracamy lub obracaliśmy? Czyli czy
widzicie wpływ tego wszystkiego na świat, tech i obolicę? Chcesz, Wojtek, zacząć? Proszę, Bo to jest bardzo szerokie pytanie. Ile u Was jest procent dzisiaj? To się zależy od tematu. Jeszcze prezydent się nie obudził, także zobaczę. No dobra, z mojej strony to wszyscy na tym stracą. Dlatego, że łańcuchy dostaw samorządowe na świecie na tyle skomplikowane, że to jest bardzo naiwne myślenie, że Trump wprowadzi sobie teraz takich tam cła i że to będzie miało wpływ zgodny z jego prześwietleniami. Nie, nie, no, komponenty nawet do rzeczy składanych w Stanach są komponentami importowanymi z zewnątrz, w związku z tym weźmy takiego, nie wiem, przysłonionego iPhona, zaokładając, że jest składany koniec końców w Kalifornii, nie wiem, czy jest składany, ale wszystkie komponenty do niego i tak lecą z zagranicy, więc jak zostaną obłożone cła, wpłynie to na koszt tego assetu, tego tego device, a w Stanach, jeszcze jak to ma być wtórnie eksportowane gdzieś na zewnątrz do takich krajów jak np. Polska, to też w ogóle w tym momencie ta cena wyskoczy w kosmos.
Więc moje zdanie stracą na tym wszyscy. To jest nieprzewidywalne. Mimo wszystko to jednak ta globalna gospodarka to było coś, co nas, miało pozytywny wpływ na nas wszystkich, miało, dawało nam wszystkim tak naprawdę takiego kopa, jeżeli chodzi właśnie o budowanie jakichś globalnych biznesów, optymalizacji tych ścieżek, jeżeli chodzi o supply chain. Jest to właśnie, zawsze jest to, że zależy, kogo spierdasz, czy dostajesz jakąś tam odpowiedź, Bo jeszcze chodzi na to indywidualna eksperymenty i ideologia. No ale jeżeli chodzi o przykład iPhona, to jest bardzo dobry, choć ja przyznam się szczerze teraz, ponieważ ja go zrobiłem, to się czuję z nim lepiej, Bo mi tam wpadła taka myśl na temat Boeinga, nie? I się pochwaliłem tym na LinkedIn, LinkedIn pierwszy raz w życiu poleciał mój post, jakieś tam 100 tysięcy odsłon i tak dalej, nie? No Bo generalnie, nie, no nie ma się ten to przypadek, ale, no Bo Boeing to jest taki przykład właśnie, gdzie wiesz, oni kupują rzeczy. Ktoś mi zarzucił, Bo ja wrzuciłem ten, faktycznie, Bo a, dlaczego? Boeing po prostu ściąga bardzo duże części do Stanów, do Renton i tam montuje samoloty. I to jest naprawdę ciekawe na końcu, jak o tym pomyślisz, Bo ja tam wrzuciłem jakiś schemat, że ten schemat jest nieaktualny, więc popytałem w perfekcyjnej chat i tak dalej, na przykład pod Dreamlinera, nie?
No i odpowiedź była, że pomiędzy 30 a 60%, zależy jak się patrzy na port count, czy na wartość i tak dalej, każdego samolotu pochodzi z zagranicy, nie? No i jak ja sobie tak pomyślałem, to po prostu impakt jest strasznie duży, Bo te samoloty będą składane w Stanach, a potem jak będą wylatywały na zewnątrz, to po prostu kolejny swag i tak dalej. Ja jestem bardzo ciekaw, wczoraj Chiny ogłosiły, że anulują zamówienia na Boeingi. To tam w Chinie skomentowali, coś z tego, Boeing ma dwa lata tam backlogu produkcji. No ale też w zeszłym tygodniu już bliżej naszej koszulki technicznej, nie? Jak widać, wszyscy CEO tych firm technicznych, technologicznych poszli do wiadomej administracji i przycisnęli jakieś przyciski, nie? No Bo zostały zgniesione, krótko mówiąc, całą elektronikę, która z Chin leci do Stanów, nie? I to pokazuje, że... Ale w drugą stronę już nie, stąd wczorajszy spadek NVIDII. Tu może nie będziemy wchodzić w te chwili, możemy sobie zaparkować, Bo według mnie odpowiedź w Chin to jest bardzo ciekawy przykład lekcji z Art of Dealmaking i to chyba obecne branżowiska w Stanach się chwali, że jest inny dobry, ale wydaje mi się, że oni w tej chwili są trochę lepsi w tym.
No ale już mówię, co samej technologii, nie? Ten sprzęt został zgnieciony i tutaj według mnie to jest ciekawe, co jeszcze wisi gdzieś i nie wiadomo, czy się wydarzy, ale co by mogło mieć duży wpływ, no Bo Unia Europejska się odkażała, że obłożyć swoim serwisem, czyli usługi wychodzące ze Stanów i to by było, to by był nuclear blast, nie? Czyli wszystkie Facebooki, Amazony, inne takie dostałyby, tak, nie? Więc generalnie, jeżeli to potrwa i dojdzie do jakichś takich odpowiedzi, to to by było coś naprawdę dużego, co by też mocno ruszyło. Tylko komu to posłuży, szczerze mówiąc, Bo jaka jest... Nikomu, nie? Ja mówię tylko, że będzie wpływ, ale... Europa nie zapraszała alternatywę, szczerze mówiąc, więc to jest też trochę tak, jak z tym nalidnym myśleniem Maga, że myślą, że okej, to skoro wprowadzimy te cła i na przykład na te substraty, komponenty, to znaczy, że się łańcuchy dostaw przepną na towary amerykańskie. Nie, nie ma szans.
Ale to dobrze widać w Reddit i innych, tam ja sobie trochę śledzę wiadomości, jak po prostu firmy takie małe mówią, będziemy po prostu się zamykać, Bo damy, nie mamy kasy i tak dalej, i tak dalej, nie? Tam, gdzie to się mogło wydarzyć dla jakichś takich, że tak powiem, nieprzetworzonych produktów, to to już się wydarzyło, Bo to nie było trudne, ale to nic z tego do tego nie wyjdzie. Dobrze, zobaczymy, będziemy obserwować. Pewnie jak będziemy nagrywać następnym razem, to rzeczywistość odnosi całą, będzie jeszcze inna. Dzisiaj cła były nałożone na mój komponent techniczny, inne tam komponenty, więc coś się mi tutaj nie pozadziało. Trzymaj się. Dobrze, ja się będę trzymał. Ty Wojtek, pozdrów CEO różnych firm, których tam spotkasz. No i co? I do następnego. Do wszystkich, którzy jeszcze są niezdecydowani zachęcamy, żeby kliknąć subskryb. Jak doczynimy do tysiąca, to może coś zrobimy, a co Ty zaproponujesz w komentarzach? Może to będą ciastka dla wszystkich, którzy będą w Warszawie, albo coś takiego. Kofi wróci. Chwilowe były przerwy, ale wróci.
I co do następnego. Trzymajcie się wszyscy. Trzymajcie się, bardzo dzięki za odcinek. Hej, cześć, do usłyszenia. Hej.