Jak powszechnie wiadomo, "42" jest odpowiedzią na wielkie pytanie o życie, wszechświat i całą resztę.
A w 42. odcinku Brew poruszamy między innymi:
💡 Bardzo świeżą książkę Jake'a Knappa i metodykę "click" - czy to gotowy przepis na sukces produktu, czy tylko framework?
📦 Ciekawy projekt "Internet in a Box" – czym jest i gdzie się sprawdza? Czy lokalne hotspoty z najważniejszymi informacjami to dobry pomysł w kryzysowych sytuacjach?
⚡ Blackout w Europie – znamy przyczynę czy dalej nie? Co robić, gdy Internet przestanie działać?
🧠 Nowe modele OpenAI (O3 i O4) – co potrafią lepiej od poprzedników? Czy "simulated reasoning" i "visual thinking" to przyszłość?
📰 Plotki z rynku AI – czy OpenAI zbuduje sieć społecznościową lub przejmie narzędzie do pisania kodu? Jak te ruchy wpływają na konkurencję (Meta, Grok, Google)?
🔄 Rollback modelu przez OpenAI – dlaczego modele stały się "zbyt miłe" i co to oznacza?
💻 JetBrains Juni – nowe rozszerzenie dla programistów. Co oferuje i czy może konkurować z innymi narzędziami? Jak JetBrains chce budować swoją przewagę na rynku AI?
🚗 Przejęcie FreeNow przez Lyft – co to oznacza dla rynku aplikacji taksówkowych w Europie? Jak na tym tle wypada Uber i czy Waymo oraz Tesla namieszają na rynku?
⚖️ Wyrok sądowy przeciwko Google w USA – czy gigant zostanie podzielony? Jakie są możliwe scenariusze i czy ucierpi na tym Chrome?
🛰️ Projekt Kuiper Amazonu – czy to realna konkurencja dla Starlinka?
📖 Rozdziały: 00:00:00 - Intro 00:02:10 - Gotowe Metodologie od Jake Knappa 00:04:59 - Tidewave: AI we Frameworku 00:08:36 - Internet w skrzynce 00:11:53 - Preppersi i odtwarzanie cywilizacji 00:13:27 - Jak wyżywić świat? 00:15:04 - War (never changes) 00:16:45 - o3, o4 - visual & Simulated thinking 00:23:29 - OpenAi - SpołecznoŚć? Kodowanie? 00:26:38 - Rollback Pochlebnych Modeli 00:29:31 - “Siri” od Perplexity 00:30:34 - Windsurf dla Vibe-codingu 00:32:30 - Lyft przejmuje FreeNOW 00:40:53 - Tesla i Framework dla samochodów 00:42:01 - Junie - Agent AI od JetBrains 00:51:30 - Vercel - State of AI 00:58:45 - Wyrok dla Google Monopolisty 01:07:49 - Project Kuiper - Starlink od Amazona 01:20:15 - Outro
Okazało się, że jest więcej króliczków. Jak nie ma TikToka, to się nie przejmie. Chcą wejść do Europy, która jest podobno upadającym kontynentem. Elon zapowiedział, że w przyszłym roku, a nawet nie wiem czy nie w tym. Elon dużo rzeczy mówił. Lokalna legislacja leży i kwiczy, Bo nie wie co z tym zrobić. Czy AI wstanie na trzeci dzień od rana i będzie ratował twoją bazę, jak będzie system? Tak. Ja bym trochę pospekulował, gdyby spekulować, to będziemy o faktach gadać. Wieśniowe może bym wziął, nie wiem, no zobaczymy. Miętowego bym nie wziął. Na szczęście jeszcze tego nie miałem. Tomku, słowo komentarza od ojca prowadzącego. Znowu będzie, że późno wypuściliśmy.
Sebastian powiedział, jedziemy, to jedziemy. Kolejny tydzień, kolejne brew. A nie, co dwa tygodnie. Był request, żebyśmy robili co tydzień. To ostry request. No dobrze, tam były oferowane pieniądze. Jeżeli ktoś chce zaoferować nam pieniądze, to pomyślimy. Na razie lecimy co dwa tygodnie. Tomek Ponyszko, Wojtek Tak, Sebastian Gębski. Ja, jak widać, wróciłem z Alp na swoje niebieskie tło. Chłopaki mają swoje tło, tam gdzie zawsze były. Jeżeli chcecie wiedzieć, co my tu robimy, na dole jest kilka linków. Mamy też kilka rozmowy. Tam jest taka zakładka live, gdzie się to ubędzie. I ogólnie staramy się porozmawiać o tym, co ważne, interesujące w świecie techniki, technologii, polityki. Nie tylko, a czasami rozmawiamy poważnie. Jak ostatnim razem rozmawialiśmy o presji. Była pasja, a teraz jest presja. Zaczynamy kolejny brew. Panowie, co znaleźliście? Nasze znaki i informacje cieszą się. Nie kończącym się wzięciem i popularnością.
Ludzie chcą więcej. Sebastian. Hell yeah. Hot of the press. Dobra, mam dwie małe rzeczy, które mogą was zainteresować. Zupełnie świeże. Pierwsza to jest bardzo świeża książka człowieka, kto się nazywa bodajże Jake Knapp. Imię mogłem przekręcić, nazwiska nie. On jest znany z tego. Kiedyś był częścią Google Ventures. Ma dużo doświadczenia, jeżeli chodzi o odpalanie startupów. I swego czasu napisał taką znaną książkę pod tytułem Sprint. I dotyczyła ona takiej bardzo amerykańskiej w swojej charakterze metodologii. The Design Sprint. Jak zaczynać tematy, jak zaczynać pracę nad jakimś nowym zagadnieniem, featurem, startupem, venturem itd., itd. Ta książka, moim zdaniem, niewiele wnosiła tak koncepcyjnie ponad to, co było swego czasu opisywane nawet w Lean Startup, ale właśnie cieszyła się wielkim wzięciem. Dlaczego? Bo nie trzeba było myśleć. Można było po prostu wziąć, skopiować tę metodę i po prostu z nią jechać. Tam było napisane, przez dwa dni macie robić to. I tacy ludzie mają być wtedy w pokoju i o tym rozmawiać.
A potem przez trzy dni macie robić to. I szczerze, wiecie, naprawdę to było ludziom potrzebne, Bo czasami oni się zagłębiali gdzieś w jakieś tam dyskusje. Więc ta książka jest już dosyć stara. Ona miała chyba z 6-7 lat czy coś takiego, ale cieszyła się niesamowitą popularnością, więc w związku z tym musiała się pojawić część druga. Nie jest to do końca część druga, to jest po prostu inna książka, ale też poświęcona podobnemu zagadnieniu. Książka ma tytuł klik i chodzi w niej przede wszystkim o to, jak zbudować produkt taki, który zaklika z twoim audiencem, czyli rzeczywiście ludziom się tam spodoba temat. To jest gotowy przepis? No znowu to nie jest do końca przepis, Bo tam niewiele jest takich kryteriów, co należy zrobić, żeby, tylko znowu jest framework. Czyli macie dwa dni i w te dwa dni będziecie robić to. To jest krótka książeczka, trzy godziny do posłuchania, więc jak ktoś lubi biegać, to mu szybko to spadnie. Przeczytałem tę książkę. Tamta metoda była design sprint, a teraz jest metoda foundational sprint. Książka generalnie już ma reverb w community, już bardzo wiele osób ją chwali.
Moje rada – odpuśćcie. W sensie, no chyba, że rzeczywiście macie taki amerykański sposób myślenia i koniecznie musicie po prostu copy and paste. Niech wam ktoś powie, jak macie zaplanować te tam dwa czy trzy dni, żeby zacząć shapować produkt. Bo tutaj nacisk jest nie na to, żeby już mieć jakąś działającą wersję, tylko faktycznie, żeby skupić pracę nad tym, jak my chcemy dojść do tego product-market fit. Więc ja widzę przynajmniej pięć, sześć znacznie lepszych książek, jeżeli chodzi o takie nawet budowanie mindset'u, jeżeli chodzi o rozpoczęcie działania firmy produktowej. Tu zacząjąc od Adagila, Hoffmana itd., itd. Natomiast jeżeli ktoś potrzebuje takiego jasnego bardzo frameworku, tak po amerykańsku myśli, i jeszcze lubi, jak mu powtarzać po 15 razy to samo, no to wtedy kilka mogę polecić. A druga bardzo fajna rzecz, którą znalazłem dosłownie wczoraj o 23. 30, ale trochę się zajarałem, więc o niej powiem. To jest narządko, które się nazywa Tidewave i wyszło w bardzo wczesnej wersji 0.1.0.
I oczywiście jest agentowe, i oczywiście działa z MCP, ale więc będę skupiać się na tym, co jest w nim innego. Otóż Joseph Valim, twórca Elixir'a i kiedyś z całego czasu członek core'owego teamu Rails'owego, założył firmę Dashbit i generalnie szuka swoich szans w budowaniu toolingu dookoła Elixir'a jako języka programowania, Fenixa jako frameworka webowego i podobnych. I zbudował on razem ze swoim Dashbitem, ze swoją firmą, rozwiązanie agentowe, które różni się od standardowych rozwiązań agentowych, gdzie po prostu mówimy na przykład, gdzie vibe kodujemy. Co my byśmy chcieli w tym naszym rozwiązaniu? Rozwiązanie różni się tym, że narzędzie, czyli ten Tide Wave, jest również wbity we framework. Jak sobie zobaczycie demo, demo trwa 5-6 minut i jest naprawdę imponujące, dlatego że skoro narzędzie jest framework aware, to na przykład można rozmawiać z tym, co widzimy na ekranie. Zmieńmy na tej konkretnie stronie, którą teraz widzę w tej sekcji, dodajmy na przykład to i to. I faktycznie Tide Wave umie to interpretować.
Umie powiedzieć, no dobra, to ja wiem, jaki to jest widok renderowany, ja wiem, skąd się akurat wzięła w tym momencie ta kontrolka, więc tutaj na przykład coś dodam. Oprócz tego, te frameworki, z którymi aktualnie Tide Wave współpracuje, czyli Rails i Phoenix, są bardzo opinionated, na przykład jeżeli chodzi o pracę z bazą danych. W związku z tym Tide Wave jest w stanie troubleshootować waszą aplikację, również zaglądając do bazy danych, wykonując samemu kwerendy, jako po prostu część jego rezoningu. Ba, skoro on jest tak naprawdę wbity nawet w runtime, więc nie uruchamiajcie tego na produkcji, tylko i wyłącznie w developmencie, skoro on jest wbity tak naprawdę w runtime, to on jest w stanie dodać swoją obserwability, zacząć pewne rzeczy mierzyć, zacząć pewne rzeczy weryfikować po prostu w odpowiedzi na wasze zapytania. To jest dopiero początek, oni tam jeszcze zapowiadają takie funkcjonalności jak page intelligence, które dopiero mają przejść. Powiem, że na razie to, co widziałem, jest niezłe. I teraz, jaka jest szansa na sukces? Jeżeli chodzi o integrację z Phoenixem, to pewnie nie za dużo, Bo to nie jest jakiś mega popularny framework przy mega popularnym języku, ale Railsy to już jest zupełnie inna liga.
Więc uważam, że jeżeli ROSE, który jest osobą nieanonimową w tym community jeszcze ciągle, uda się rzeczywiście pozyskać takie zainteresowanie ludzi np. z Shopify, może nawet z 37signals, to uważam, że możemy mieć do czynienia z produktem, który osiągnie sukces, a dla mnie to jeszcze oznacza taką ciekawą nową falę właśnie tego AI. Czyli już wychodzimy poza agenty, które mają dobrą znajomość codebase'u i teraz wchodzimy w agenty, które mają znajomość również innych aspektów aplikacji. Dane, schemat, obserwability. Będzie ciekawie. Rozgadałem się trochę, sorry, ale uważam, że to było naprawdę bardzo ciekawe. To, co wspominasz, to w świecie graphowym już mamy Spring AI, więc idziemy w tym kierunku. No dobra, ale... Ja tylko powiem, że jak mówiłeś o tej książce, to my nawet nie mieliśmy taką usługę, nazywaliśmy ją tam Architecture Spring, ale opartą o Design Spring. Ale sobie tak pomyślałem, że co na pewno powstanie, to seria połczy i ludzi, którzy będą generalnie oferować gotowy przepis, klik metodologii, jak zrobić produkt, który kliknie w oparciu o tę książkę, Bo jest przepis gotowy.
Zawsze jest niebezpieczeństwo z czegoś takiego. Ja odkupałem coś, co już istnieje od wielu, wielu lat, natomiast jakoś wpadło mi w oczy i chciałem to pochwalić strasznie, jak się wczytałem, więc Internet in a Box. Bardzo ciekawy projekt, nie wiem, czy słyszeliście, ja nie osobiście. Ja słyszałem od ciebie w tym tygodniu. No właśnie, to jest taki ciekawy projekt, Bo idea jest bardzo edukacyjna, w sensie to jest projekt, żeby stworzyć Internet do taką ogromną bibliotekę w postaci lokalnego. resource'a, który możemy zainstalować np. w klasie albo dać dziecku. i tam mamy dostęp do Wikipedii, wszelkich rodzajów map, które są na tym urządzeniu, wszelkich rodzajów książek, Khan Academy, możemy tam wrzucić dowolne wideo, więc bardzo ciekawy projekt i. spełnia się właśnie wszędzie, tam, gdzie mamy ograniczony dostęp do Internetu, więc przede wszystkim np.
w krajach afrykańskich, np. Gdzie był blackout, ale też, jak się wczytałem, to słuchajcie, np. w więzieniach też jest. udostępniany, więc taka ciekawostka. I stwierdziłem, że to jest jeden z tych projektów, które chcę bliżej sobie poznać na wakacjach, Bo brzmi naprawdę całkiem fajnie, żeby właśnie chociażby swojemu dziecku na wakacje zabrać taki Internet in a Box, gdzie jest tylko coś edukacyjne, bardzo dużo, ale edukacyjne. I słuchajcie, dodać do tego LLM-y, więc myślę, żeby coś takiego sobie wziąć i na warsztat gdzieś z tym się zapoznać. Ciekawy projekt, Internet in a Box, jeżeli ktoś jest zainteresowany. Bardzo pozytywne wrażenie. Tak nie ma kilkuka, to się nie przejmie. Bardzo fajny i w ogóle ciekawe, jak wrzuciłeś, Bo ja jakoś wcześniej nie słyszałem o tym. Teraz heheszki aside, aczkolwiek, Wojtek, jakaś relacja z wakacji, że naprawdę były, to by było coś ciekawego.
Ale w tym, co Sebastian powiedziałeś, Bo zaliczyliśmy blackout. w części Europy, Hiszpania, Portugalia i chyba kawałek Francji. I dalej nie wiemy, dlaczego. No, tam są różne rzeczy. Według mnie to wytłumaczenie z tym heatwave i tak dalej, gdzie się tam może... Znaczy, wiadomo dlaczego, Bo tam oscylacja poleciała, sieć się rozłożyła i tak dalej. To to jest... Dlaczego? To jest jedna rzecz, nie? Ale druga rzecz jest taka, że jak sobie poczytasz, co się działo, to wszyscy piszą, że. żeby mieć radio po prostu, nie? Bo Internet przestanie działać bardzo szybko, tego typu rzeczy. Nie wiem, czy kojarzycie, ale są ludzie, którzy rozwijają takie projekty też lokalnych sieci. Wiesz, są połączenia na LoRaWAN, są generalnie sieci oparte o inne technologie, że każdy tam hostuje swój nod i takie rzeczy. I teraz jak pomyślisz o tym, to takie. hotspoty z takim Internet in the box, które mają na przykład informacje, jak udzielić pierwszej pomocy, mają lokalną mapę, wiesz, tego typu rzeczy, które byłyby podtrzymywane bateryjnie, to nie jest głupi pomysł w takim momencie, Bo jednak ludzie wiedzą, jak z tego korzystać, nie?
A na przykład z mapy, jak korzystać, to już nie wszyscy wiedzą. No, tak właśnie miałem powiedzieć, że trzy książki na papierze by to załatwiały i jeszcze łatwiej byłoby... Wiesz, to ja mam taką książkę. Przejdę już do swoich rekomendacji, ale mam taką książkę. To ją zarekomenduję, Bo tej nie planowałem. Jest taka książka, która nazywa się, Bo wczoraj ją polecałem, uwaga, Practical Doomsday, A User's Guide to the End of the World, Michał Seleszki. I to w ogóle polecam. Jak ktoś chce wpaść w tematy preperskie, to to jest taka. bardzo dobra książka, która mówi, jak się przygotować na takie wypadki. Taka bardzo down-to-earth, praktyczna. Co się stanie, jak nie będzie prądu? Co się stanie, jak bomba atomowa wybuchnie? I tak dalej, i tak dalej. Jak was napadną? Bardzo fajna. A ja przeczytałem, zastosowałem. Mam drugą, ale tą odgrzebię i podlinkuję, Bo tamta jest dokładnie to, co powiedziałaś, Sebastian. Tam są przepisy, jak odtworzyć cywilizację. Czyli generalnie takie przepisy, jak się robi praktycznie rzeczy, które są potrzebne.
Na przykład potrzebujesz nawóz do roślin. To jak go zrobić? Albo potrzebujesz w ogóle rośliny wysiać. I jak to zrobić? To jest taka książka, która opisuje. Tutaj Michał się popisał błyskotliwością. On ma taki teraz fajny styl, tak zwany Michał Seleszki, Bo on napisał właśnie, że. widzi potencjał na taki serial, w którym grupa ludzi, którzy przeżyli taką katastrofę jak taki blackout, odtwarza świat w oparciu o LLM-a, którego znaleźli. To akurat ciekawe. Tak, to był bardzo ciekawy temat. Dobrze, to jeszcze szybko przejdę przez dwie rekomendacje czy takie rzeczy, które przeczytałem, które miałem przygotowane, Bo tych nie miałem i improwizowałem, ale nikt nie zauważył. Jest taki autor, ja czasami do niego wracam, Bo wtedy Bill Gates czasami wrzuca, że Vaclav Smil napisał nową książkę. Ja wtedy biorę tę książkę i czytam. I napisał nową książkę. How to Feed the World. The History and the Future of Food. Ona ma słabe oceny, widzę na Goodreads 3. 8, ale znowu na Amazonie ma 4,5. Mi się ją fajnie czytało, Bo on trochę zmienił też styl.
Nie pisze już takich bardzo mocno naładowanych liczbami, tylko bardziej narracyjne książki. Krótsze, ale naprawdę bardzo ciekawe rzeczy, Bo on tam przechodzi przez takie scenariusze. A co, gdybyśmy zostali wszyscy jedli tylko warzywka? A co, gdybyśmy wszyscy jedli tylko biofood? A co, gdybyśmy wszyscy jedli tylko zwierzęta? I czy to jest w ogóle możliwe? Tam bardzo dobrze podsumował politykę pewnego kraju na zachód od Polski. Mówi, z jednej strony chcecie jeść biofood, które potrzebuje więcej miejsca, z drugiej strony chcecie mieć energię, która potrzebuje więcej miejsca, solarki i tak dalej. Guys, matematyka nie działa, ale polecam. Potrzebuję więcej Lebensraum. Tak, właśnie, zaczynasz niebezpiecznie. Fajna, lekko się to czyta, ale taka informative, jak to mówią. Ja się kilku rzeczy dowiedziałem ciekawych. Na przykład, że jednym z bardziej obciążających środowisko wszystko to jest tam kawa i kilka innych rzeczy. Jeżeli chcesz zrobić coś dla planety, to nie przestań pić kawę.
Wybieram ten fakt. Ja też. A druga, i już kończę, jest z totalnie innej beczki. Trafiłem na książkę, którą się polecił War, czyli wojna Boba Woodwarda. To jest chyba znany autor, ja go kompletnie nie znałem. Dziennikarz, tam chyba Zbytwa Pulicerek, Bo zgadnę. Tak, tak, tak. Pulicery, wszystko. Ja nigdy na niego nie trafiłem. I to jest ciekawa książka, dlatego że ona opisuje pulisy tego, co się działo w okresie administracji Bidena, wtedy jak te wszystkie wojny się zaczęły. Czyli to jest bardzo taka... Ona się w ogóle zaczyna bardzo ciekawie, Bo ona się zaczyna, jego komentarze na temat obecnego prezydenta, jak jeszcze nie był prezydentem i z nim rozmawiał dawno temu. Potem jest całe to, co się działo w międzyczasie i na końcu jest komentarz na temat obecnego prezydenta, jak on już jest prezydentem. I te komentarze to można sobie zostawić, Bo to są opinie, ale to w środku mnie to bardzo zaciekawiło, Bo to jest generalnie, ile wysiłku i wszystkiego idzie w to, żeby te wojny wybuchły albo nie wybuchły, przynajmniej w oficjalnej wersji, do której on dotarł.
Więc naprawdę to jest ciekawe, co tam się działo. Fajnie się to słucha, ja to akurat słuchałem, Bo to idzie szybko. Fajnie widać takie, jak ci ludzie tak naprawdę działają na human level, że to nie jest wielkie kraje polityki i tak dalej, tylko to jest rzecz, o Kim się tam rozmawia. I ja bardzo z chęcią sięgnę po książkę tego autora albo innego, który opisze obecny czas w takim samym sposób. Więc jak ktoś chce posłuchać trochę na temat realpolitik. i tych rozmów, tych ludzi i tak dalej, to polecam War, Bob Woodward i Václav Smil, How to Feed the World. I to by było na tyle, dzisiaj nietechnologicznie ode mnie. Koniec książek, a my wracamy do JNI. Dawno nie było... Tak, nic nie mówiliśmy o LLM-ach, jakby LLM odtworzył świat, to na pewno byłoby to LLM od OpenAI. Oni tam znowu coś wypuścili, Wojtek wie wszystko. Dobrze, to zacznę od pytania, dlaczego nie ma O2? Czy wiecie? O, stary, numerowanie numerów OpenAI. Bo taki telekom jest, ma zastrzeżone oznaki numerowe. Dokładnie tak, dlatego nie mamy O2, Bo jest to nazwa zastrzeżona na wielu rynkach.
i jest to jeden z dużych telekomów przede wszystkim w Wielkiej Brytanii. Także niestety przeskakujemy cyferki. No i mamy, doczekaliśmy się O3 i O4. Zaraz będziemy mówić o wariantach, Bo przecież mamy O3 i O3 mini, mamy O4 mini i O4 mini high. Jakbyście oczywiście rozumieli logikę, która jest za tymi modelami. No dobra, szybko do cyferek, Bo tam pod maską jest faktycznie dużo usprawnień, więc spróbuję szybko przedstawić te nasze modele. Czyli jeżeli chodzi o matematykę, O1 był na 74%, według tam jednego testu O3 91,6. O4 mini na 93,4%. Jeżeli chodzi o kodowanie, no to na przykład mamy tutaj takie mocne plus 50% boostu, jeżeli chodzi o możliwości kodowania i wyniki w różnych testach. Jeżeli chodzi na przykład o takie dodatkowe rzeczy, do których pewnie wrócimy, to mamy coś takiego jak symulowane rozumowanie, bardzo mocne visual thinking, czyli myślenie wizualne, które jest bardzo mocno...
To czekaj, i ostatnie zdanie, i mamy dodatkowe security features, do których dojdziemy. Proszę cię bardzo. Czy jest na liście design thinking? Jeszcze nie. Jeszcze to już nie jest modne, to jest passé. Jeszcze nie. Słuchajcie, no tutaj pytanie o Wasz komentarz, Bo ja zaraz oczywiście chcę przejść do tego, co jest pod maską. Więc pytanie o komentarz. Czy używaliście, jakie wrażenia jako użytkownik? Ja jako komentarz zacytuję źródło, czyli sama Altmana. Uwaga. If you are not skill maxing with O3 at minimum 3 hours every day, never gonna make it. No tak. And gaming is back. FOMO. Czy używaliście i czy zauważyliście coś ciekawego? Bo to jest jeden z tych feature'ów, który bardzo szybko rzuca się w oczy, szczególnie jak się obserwuje i jak myśli O3. Czyli ja używam. To, co mi się rzuca w oczy, tylko ja już mogłem, nie wiem, to mogło być wcześniej, tylko mogłem po prostu nie zauważyć, w którym momencie się pojawiło, no to jest to, że on pokazuje ten progres, czy pokazuje, gdzie jest i jest to bardziej czytelne.
Widać jego sposób rozmowania, to jest raz. Dwa, że on w ogóle znacznie chętniej rzuca w tym momencie, nawet nie w trybie Deep Research, Bo w ogóle Deep Research zwiększy kłoty. Ale nawet nie w trybie Deep Research, rzuca chętniej znacznie cytatami, nawiązaniami i jest bardziej faktual. Więc ja łapałem Claude'a czasami na gadaniem głupot ostatnio, 3. 7, a jednak O3 jest bardziej reliable, a to wcześniej było odwrotnie, powiedziałbym, jeszcze za czasów 4.1. Oni się bardzo chwali dwiema rzeczami. Jedna, to powiedziałeś chyba o niej, to jest ten visual, Ty powiedziałeś visual thinking, no właśnie. Czyli wiecie, w praktyce to wrzucacie tam jakieś swoje diagramy, mazaje z tablicy czy coś, jakieś narysowane ręcznie, czy wygenerowane. Ja sobie z tym radzi, jestem w stanie to sprocesować. Nie sprawdzałem tego, a to brzmi bardzo intrygująco. A jeszcze jedna rzecz, to widziałem wideo z Brockmanem, które w ogóle dawno nie było Brockmana, wyciągnęli go z jakiejś szuflady, to też taka ciekawostka. On tam chyba po którymś release mówił, że idzie na jakiś mały urlop. Sabbatical czy coś, tak, tak, tak. Natomiast on tak z taką pełną, poważną miną mówi, że mają taki feedback od naukowców, oczywiście należy brać to z pewnym przymrużeniem oka, że to jest pierwszy faktycznie model, który jest, jak on to powiedział, jest w stanie wygenerować wnioski, które zaskakują samych naukowców.
I to nie tym, że są takie zd, tylko że faktycznie są pomocne w pracy. Natomiast nie jest to do zweryfikowania. Dobrze tutaj znalazł. Myślę, że dobrze kombinujesz. Ten model został rozszerzony o dwie funkcje tutaj. Po pierwsze mamy symulowane rozumowanie, czyli to, co widzicie szczególnie przy O3, Bo O4 myśli dużo, dużo szybciej. To jest, po pierwsze, podpowiada Sam sobie łańcuch myśli. i zatrzymuje się podczas myślenia i przeprowadza refleksję na temat tego. To już było widać w DeepSeeku na przykład, ale tutaj jest dużo, dużo dalej to posunięte. Potrafi dokonać refleksji. Co ważne, potrafi uruchomić narzędzia, między nimi napisać sobie kawałek kodu, przeanalizować już dotąd zebrane dane, myśli. i na przykład stwierdzić, że potrzebuje jeszcze coś dobrać, zmienić kierunek myślenia, więc prowadzi to do dużo bardziej dokładnych, dużo bardziej przemyślanych, dużo bardziej świadomych rozwiązań z bardzo złożonych problemów.
Szczególnie to widać przy programowaniu. Ja na przykład testowałem przy zadawaniu różnego rodzaju problemów programistycznych i to widać, że to jest, tak jak mówisz, cloud. Bardzo szybko buduje nam bardzo rozbudowane rozwiązanie nieraz, a o trzy potrafi bardzo dobrze przemyśleć i przy dobrych instrukcjach naprawdę świetne rozwiązania dawać. Druga rzecz to planowanie długoterminowe, czyli tak naprawdę umie sobie zaplanować kroki do przodu i odniesie do tych kroków wcześniej. Tomku. Ja nie używałem dużo, miałem taki okres w życiu ostatnio, że dużo spędzałem czasu poza internetem i siecią. Trochę poużywałem. Wiesz co, tam gdzie go używałem, to właśnie... Jak to się ładnie nazywa z tym thinking? To się nazywa simulated reasoning, czyli symulowane rozumowanie, tak? W polsku. Znaczy, to co Sebastian powiedział, najwięcej się rzuca tak wizualnie wokół to, że on zaczyna po prostu ten proces, widać jak się cofa i tak dalej.
Ale ja używałem bardzo pobieżnie, czyli analizowałem treści, wrzucałem mu jakieś rzeczy do researchu i tak dalej. Kwality jest dobre, tak że nie będę się wypowiadał mocno, Bo mocno nie obciążałem go w ostatnim miesiącu. Patrzyliście na kodek CLI? Bo ja go zainstalowałem, ale szczerze mówiąc nie miałem czas tego porównać. Nie testowałem, nie testowałem. Umie kursor for the win. Natomiast właśnie zwróćcie uwagę, proszę, jak właśnie tutaj jest kilka łańcuchów rozumowania, później ocena pod kątem takiej logicznej wspólności, poprawności i później mamy taki mechanizm weryfikatora, tzw. ewaluatorem, więc i wybór najlepszy z nich, dobieranie danych, więc naprawdę bardzo ciekawie to wygląda. Ale słuchajcie, modelami, ale tam ciekawsze ploty poszły, Bo jedna plotka, o której możemy sobie powiedzieć, to ta plotka o przejęciu jakiejś... budowaniu sieci społecznościowej, no a druga to jest przejęcie jakiegoś właśnie narzędzia do pisania kodu. I tam się pojawiał dwa razy kursor, a koniec końców chyba skończy się na windsurfie. Co wy na to?
No tak, więc tutaj Tomek, myślę, że warto, żebyś rozbudował, natomiast faktycznie wyciekło z wewnątrz, że co ma meta? Co ma grok? Ma sieć społecznościową i czas rzeczywisty. Platformy. Znaczy ja chyba obydwaj newsy potem się pojawiły i niosę o tym, że jeden, że OpenAI przyjmuje windsurf i tam TechCrunch, ja sobie odtworzyłem, nawet napisał taki artykuł też o tym, że w zasadzie to OpenAI chciał kupić kursora, ale kursor jest za drogi nawet dla OpenAI w danej chwili, więc sobie odpuścili. A drugie to faktycznie pojawił się ten hint, że OpenAI może chcieć budować sieć społecznościową, nie? I wydaje mi się, że obydwie rzeczy są takie, że to jest akurat w tym zakresie, że to jest gonienie konkurencji trochę i zabezpieczanie sobie swojej ziemi, nie? Bo mają groka na przykład, który ma po prostu swój turf pod tytułem X, Y. Mają metę, która mi tam w Whatsappie dorzuciła, teraz AskMeta.
ai. Swoją drogą tam jest jakiś mały ten, nie wiem, czy widzieliście, że każdy może sobie porozmawiać o seksie z nimi i tam podobno idzie... dyskusje idą kompletnie south, jeżeli tylko ktoś zacznie ten temat i w ogóle meta tam... Dodajmy, Google ma zintegrowany model w pełni ze swoimi narzędziami. Może nie social network, ale na pewno z mailami na przykład. A w początkowym okresie OpenAI miał Microsoft, ale ta relacja chyba się tam trochę rozchodzi. i tylko piloty coś nie wiadomo gdzie są i tak dalej, więc chyba tak czysto strategicznie Sam się złapał na tym, że ma modele, ma aplikacje pod tytułem chat GPT. no i nie za bardzo ma inne miejsca, w których może tych użytkowników i dane, co ważne, pozyskiwać, nie? Więc po prostu nazbierał tej gotówki i idzie na akwizycję jakąś, tak? Open... Social network chyba nie ma do kupienia dobrego, więc. .. Ale znowu z drugiej strony. jest strasznie kiepski czak rekord budowania social network, z Google na tym poległo przecież, nie?
Nie wiem, jak OpenAI chce to zrobić. Wiesz, to niekoniecznie musi być takie tradycyjne social network, to jeszcze zawsze może być takie trochę inne podejście, lekkie. Możesz bardzo szybko wrzucać do community swoje Ghibli ilustracje i dostać w czasie rzeczywistym feedback. Tam się pojawiło też takie, że to jest taki social network oparty właśnie na przykład o generowane obrazki, które oni będą tworzyć, używając OpenAI, itd., itd., itd. No ale obydwa ruchy to jest chyba... budowanie, znaczy łapanie sobie ziemi, nie? Pod nogami. Bym powiedział nawet oby trzy, Bo jeszcze był jeden ruch, o który teraz akurat się nie pojawiła żadna plotka, ale ten z przeglądarką. Bo ktoś, jak będzie miał przeglądarkę, to też jest tak naprawdę jakaś baza platformowa, więc zobaczymy. Jeszcze był jeden news, słuchajcie, że zrobiono rollback modelu, czyli w wielkim skrócie... A to nawet dość świeży chyba z wczoraj. W wielkim skrócie, co się wydarzyło. OpenAI się przyznało, że ten powiedzmy human feedback, czyli ta łapka w górę, łapka w dół, miała zbyt dużą wagę.
I modele skręciły w stronę zbyt zgadzających się, zbyt miłych zaużytkowników, więc zrobiono rollback modelu. Komentarz? Pracujemy nad osobowością, to mi się najbardziej podobało w podsumowaniu. Tak, tak. Powiedzieli wprost, że ten model jest taki psychofantic, czyli pochlepczy. Czy wiesz, to w ogóle jest... Te akurat rzeczy, to, że model tam poszedł z South, to chyba im wszystkim się, podejrzewam, wydarza w ten czy inny sposób. Najciekawsze jest to, że faktycznie OpenAI ma dobre modele na swoim poziomie, jednak wszyscy gdzieś tam do nich dążą też, albo tu jest lepiej, tam jest... Tylko te różnice między modelami się, jak rozmawialiśmy, one się zmniejszają, raz ten jest lepszy, raz ten jest lepszy itd., nie? Ale właśnie jest przywiązanie do narzędzi, Bo jak spytaliście się o Windsurf albo Codex, ja używam kursora i mi się już nie chce trochę przesiadać na nic innego, Bo ja nie testuję tych narzędzi daily, więc Sam musi teraz wygenerować przywiązanie użytkownika do siebie na poziomie narzędzi, Bo to tutaj już się przenosi to używanie, tak naprawdę.
To by był kontrowersyjny w ogóle ruch, Bo on de facto, żeby zrobić różnicę, musiałby wkupić tego Windsurfa i musiałby go przerzucić tylko i wyłącznie na modele OpenAI-owe, wyrzucając ten wybór, czyli zapijając tą ideę tej podmiany. O tej podmiany sobie przejdziemy, Bo mam jeden raport na stanie dzisiaj. Więc to wcale nie jest taka prosta gra do zagrania, szczerze mówiąc. Nie, no nie jest, tylko że oni nie mają właśnie tej warstwy, no Bo każdy z nas używa jakiejś aplikacji i na końcu właśnie ciężar się przenosi na używanie aplikacji, chyba że kodujesz i robisz swoje rzeczy, nie? I korzystasz w większości z API itd. , ale znowu do tego API nie uderzasz bezpośrednio. Ja używam TypingMind, czyli interfejsu, który ktoś zrobił i po prostu mi daje dostęp do tych modeli, no a Sam tego nie ma. Więc te ruchy, według mnie, idą w tę stronę. Stracił jakby powiązanie z Microsoftem i krótką linkę do HeadQuarter w Redmond i musi wymyśleć coś innego. Sam się boi tego, że asystenty na komórkach przejmą to, będą najlepszymi platformami.
To, co Perplexity ostatnio pokazało, ten voice assistant jest naprawdę mocny. Właśnie, o tym nie powiedzieliśmy. Jest naprawdę mocny, mi się bardzo podoba. Jak Google się ogarnie i zrobi takiego prawdziwego asystenta. z dostępem takim agentowym do Androida na odpowiednim poziomie, to może po prostu zrobić to. O tym nie powiedzieliśmy, tylko krótko. Jeżeli ktoś ma Perplexity i iOSa, Bo tego chyba na Androidzie nie ma, nie? Czy jest? Nie wiem. Ale na iOSie na pewno jest. Perplexity zrobiło Siri, które Apple powinno zrobić. Pobawcie się modelem takim głosowym agenta. Odpalcie aplikację, Bo to działa w ten sposób. No i to pokazuje, że Apple też gdzieś tam z tyłu został trochę z tym, Bo naprawdę to jest... Ja się chwilę pobawiłem i w takie proste rzeczy typu pokaż mi jakąś drogę, coś tam i tak dalej. Naprawdę, to jest Siri, które powinno być, Bo ja Siri nie używam, Bo ona jest useless, nie? Ale takiego Perplexity będę używał. To ciekawe, czy nie będzie innego przejęcia.
Zobaczymy. Słyszymy jeszcze Google'a, takiego po cichu, gdzieś tam wchodzącego wysoko, wysoko, jeżeli chodzi o te rankingi. To jeżeli ktoś jest zainteresowany analizą tego, to polecam ostatnio w Strategy, czyli w tym tygodniu właśnie była analiza wyników Google'a, jak się mają te ich wyniki cloudowe do ich wyników właśnie LLM-owo, Generajowych i jakie wnioski z tego można wyciągnąć. Polecam, fajny odcinek. Ja jeszcze dodam na zakończenie, że słuchajcie, ten Windsurf w ogóle to jest ciekawy ruch, Bo kursor jest dla doświadczonych, powiedzmy dla bardziej doświadczonych inżynierów, gdzie masz jednak dużo większy wpływ na kod. Windsurf jest jednak bardziej pod vibe-coding, więc to byłby o tyle ciekawszy ruch, że teoretycznie baza użytkowników targetowalna jest szersza. Słowo komentarza do tego, co Sebastian powiedział. Vibe-coding to jest jedyny koding, jaki istnieje albo zostanie, Wojtek. Dwie rzeczy, idziemy dalej.
Zasłona milczenia. Jedna odnośnie vibe-coding. Simon Worley zrobił fajny wpis na LinkedIn, gdzie opisał on tam w Loveable. Sebastian, Ty mówisz, że Loveable wyszło nowe, ja nie używałem, ale on w Loveable robi aplikacje i używał nie wiem czy czegoś innego do pisania testów, czyli generalnie robił aplikacje i z drugiej strony używał elementu do robienia testów. No i napisał, że jakby w verification moment, to było jak zajrzał w te testy i okazało się, że AI pisało testy na zasadzie gdyby pojawił się taki komentarz albo taki błąd, to zareagowałbym tak. Czyli krótko mówiąc, nic nie było testowane, tylko były generowane potencjalne przypadki. I to było bardzo... On powiedział właśnie, no dobra, to trzeba teraz ten... A druga rzecz, tutaj już trochę zaparkuję temat, Bo wspomniałeś wyniki Google'a. Jutro mamy wyniki Amazonu, na horyzoncie są wyniki Microsoftu za jakiś czas. Będziemy pewnie mogli po Amazonie też już porozmawiać coś, nie?
Bo Google de facto pokazał dobre wyniki, ale na przykład tam jakiejś większej reakcji nie było. To że zaparkujemy w następnym PRO. Oglądajcie następny PRO, dowiecie się w co inwestować na ten Financial Advice. Dobrze. Inwestować w Lyfta. W Lyfta, właśnie. Porozmawiamy chwilę o tym. Jest taka aplikacja w Europie, czyli startup truly now. Jest taki startup w Stanach, nazywa się Lyft. Nie wiem, czy to można już nazywać startupem jeszcze. Lyft to konkurencja dla Ubera. Uber się nazywa startupem, słuchajcie, więc chyba tak. Tak. Lyft to konkurencja dla Ubera, która istnieje w Stanach chyba tylko. Ja nigdzie indziej się z nim nie spotkałem. W Stanach i w Kanadzie. Tylko w Ameryce Południowej, tak. Ja na przykład jak tam bywałem, to korzystałem z Lyfta, Bo był lepszy niż Uber czasami. I mieli takie fajne światełko na wąski. Interface jest też dla mnie bardziej przyjaznym. No i kupili FreeNow w Europie i chcą wejść do Europy, która jest podobno upadającym kontynentem. Dobrze, dobrze, dobrze. Znaczy generalnie zwiększy to znowu jakąś tam konkurencję.
W ogóle FreeNow to jest ciekawa firma, jak tak prześledzicie sobie historię tego. To nie jest typowy startup. Tylko to jest inicjatywa. Zebrało się kilka dużych firm. Firm producentów samochodów, Bo tam chyba jest BMW, Mercedes. Złożyli się do jednego portfelika i stwierdzili, że zrobią sobie taką aplikację taksówkową, no Bo wchodzi Uber, rządzi się jak chce, kierowcy protestują, lokalna legislacja leży i kwiczy, Bo nie wie co z tym zrobić. Tradycyjne taksówki płaczą. Więc trzeba spróbować ogarnąć kawałek tego torcika. I słuchajcie, trochę się udało. Ja byłem sceptyczny, a mimo wszystko to działa. Firma ma na przykład w Warszawie, jest bardzo popularny. Co więcej, ma tam kilka fajnych pomysłów. Można jeździć według taksometru, można jeździć według wskazania aplikacji, są też te opcje lite, więc jest trochę też rzeczywiście zarządzanie tym demandem i dynamic pricing w oparciu o to w takiej w sprawnej dla klienta formie, którego jakoś tam bardzo nie oszukuję. A więc generalnie kupuję Lift w tym momencie, wchodzi i kupuje niemałego gracza.
To jest ciekawe. Ja się, najciekawsze, takie pytanie, które mnie najbardziej nurtowało, to było to, jak będzie wyglądała ta akwizycja. Czy to jest tak, że wszyscy zostaną zmigrowani, że nagle zniknie ten... Nie, przeprowadzili aplikację. No, tak właśnie z tego, co tam czytałem, to generalnie będzie wyglądało w ten sposób, że to będzie integracja po prostu. Na początku mi nic nie działa z tego, co ja znam. Właśnie. Wiecie, to, co w ogóle jest ciekawe, cały ruch dookoła tego rynku, Bo na przykład z mojej ewolucji w czasie, jak ja z tego korzystałem i w firmie używaliśmy. Ubera, Bo Uber po prostu dawał nam rozliczenia w firmie na cały świat i to było proste. Ludzie wsiadali gdziekolwiek w taksówkę i działa. Tylko wszyscy narzekają, że jakoś Ubera poszła. gdzieś tam down the drain. I na przykład ja osobiście przyznam się szczerze, że potem w Europie przysiadłem się na Free Now. Czyli czy z rodziną, czy biznesowo, to korzystałem z Free Now z kilku powodów. Oprócz tego, że wrzucają bardzo ładne perki, czyli często wrzucają jakąś promkę, tam obecną, ileś procent itd.
, ale znowu to dawało mi. dostępność w każdym miejscu, Bo z Uberem się zrobiło tak, że ja musiałem się zastanawiać, czy mogę jechać. Bo na przykład Uber ma jakieś tam wyznaczone miejsce, albo w tym mieście nie działa itd. , nie? A Free Now, tak szczerze powiem, z mojego użytkownika punktu widzenia, dobrze zintegrowało się z istniejącymi taksówkami. Więc jak na przykład w danym mieście nie było takich rideshare itd. , jakiś tam. Uber, to ja mogłem zapłacić taksówkę, nie? I na przykład w Niemczech to bardzo dobrze działało i ja nigdy nie miałem problemów. Więc to jest ciekawa rzecz, Bo Uber, pamiętajmy, wyrósł tak, że, krótko mówiąc, albo przejmował. konkurencję, albo się w nią inwestował, jak ich zagłodził, nie? I teraz są już w jednym miejscu, mają inne usługi itd. , ale no właśnie, nie wyszedł poza Stany i pierwszy raz próbuje wyjść poza Stany. To jest też ciekawe, że oni przeżyli tyle czasu w tych Stanach, nie? Ale to jest też... ten power grab, on ekonomicznie się... to wygląda na to, że się naprawdę nieźle spina.
Dlatego, że tam wartość transakcji, około 200 milionów dolarów, to nie jest jakiś kosmos. To nie jest dużo. Tym bardziej, że... Ja sobie przygotowałem cyferki, więc firma jest. .. jeżeli chodzi o przychód brutto, to jest ponad miliard euro rocznie, free now za 2034. Ale która? Free now? Free now, tak. Gdzie Lyft ma 16,1. Przepraszam, to jest bookings. Wartość bookingu w reweniu jest 5,78 miliarda dla Lyfta. 250 milionów euro dla free now. Dla porównania, Uber ma 44 miliardy. Ale też trzeba powiedzieć, że jeżeli chodzi o ilość krajów, no to mamy, tak jak wspomniałeś, Kanadę i Stany Zjednoczone, to jest Lyft. Free now od dziewięć krajów, czyli razem będą miały 11, a Uber to już jest grubo powyżej 70. No i teraz Lyft i free now, zarówno obydwa mają pozytywne.
.. mają zyski, tak można powiedzieć. Uber oficjalnie jest już bardzo, bardzo dochodowy. Prawie 7 miliardów net income przychodów. Ty to powiedziałaś, Bo ja to w międzyczasie sprawdzałem. Faktycznie Lyft. jest profitable w zeszłym roku. Przeszedł, tak? Tak, tak. Więc, tak jak Sebastian mówisz, za niewielkie, stosunkowo niewielkie pieniądze jest w stanie wejść na dojrzały rynek z dobrym produktem. I szybka ekspansja, wiesz, robi power grab na całą Europę. Powiedziałaś 9 krajów, to może nie brzmi imponująco, ale w tych 9 krajach 150 miast. Więc to nie jest tak, że oni są tam po prostu incydentalnie w kilku miastach, tylko rzeczywiście mają. .. Wiesz co, no Bo to jest jeszcze, wiesz, pytanie o koloryczność tych miast, nie? No Bo ja korzystam z tego w kolorycznych miastach typu Barcelona, Monachium i tak dalej, i tak dalej, nie? W Warszawie, korzystając z free now. Ja dodam jeszcze jedną rzecz z punktu widzenia użytkownika, na przykład Uber jest bardzo agresywny, jeżeli chodzi o dynamic pricing. Czyli jeżeli kończy się wydarzenie, wszyscy biorą Ubera, to te ceny są 4-5 razy wyższe.
Wystarczy przejść się 500. metrów w bok, tak żeby wyjść z komórki, w której Uber, wiecie, wykrył to wydarzenie, i już mamy całkiem inne ceny. Tak jak powiedziałaś, Sebastian... Albo odpalasz. odpalasz free now i mówisz, że chcesz meter taxi. No właśnie, chciałem powiedzieć, że free now w tym momencie nie musisz iść tego 500 metrów, jeżeli nie chcesz i możesz właśnie pojechać za normalne pieniądze. Dobrze, to z tym jest w zasadzie tylko jedno pytanie. Kogo wytnie Waymo i Tesla w Stanach? Free now, znaczy Lyfta czy Ubera? Ja powiem tak, kolejny rok i, wiecie, i Waymo dalej jeszcze spokojnie sobie działa, a te taksówki Tesli w kolejny rok też nie mamy, więc... Zobaczmy, czy Waymo się uczy. Tak, każdy rok jest dla nich super. masa krytyczna, lessons learned. To jest dokładnie to, ja ostatnio czytałem taki komentarz, gdzie. ja osobiście widziałem Teslę i dla nich to była przewaga i dalej jest, że ja jeżdżąc z Teslą codziennie im uploduję po prostu kawałki wideo, na których się oni uczą, nie?
No ale mi znajomy ostatnio wrzucił swoją przejażdżkę Waymo w Stanach, nie? No i komentarz, który ja przeczytałem dookoła tego był taki, że Waymo uczy się czegoś innego, Bo oni codziennie mają driverless. experience na dużej skali, nie? No i to jest advantage, który Tesla ma do uczenia swojego FSD, ale oni mają właśnie w temacie taksówek i mają o wiele prostsze zadanie, tak jakby, nie? Czyli jeżdżą w jakichś określonych regionach i tak dalej, nie próbują być wszędzie. I powiem Wam, że to wideo, jak to Waymo jeździło, akurat on podesłał mi dwa, jedno jak on jechał Waymo, a drugie jak nagrał Waymo, które jechało, nie? No to powiem Wam, że to Waymo wykonywało takie dość agresywne. ruchy na drodze i robiło to całkiem sprawnie, czyli wiesz, zmiana pasu ze skrajnego prawego na skrajnie lewy, na czteropasmowym takim skrzyżowaniu, nie? I dało radę, więc ciekawe. Wchodzisz do taksówki, dostajesz panel, wybierz styl jazdy. Szybce i wczoraj. Wyciągnij kartę, jeżeli nie chcesz agresywnego.
Dokładnie, dokładnie. Jak już jesteśmy przy tej branży, Bo ktoś nawet napisał nam w komentarzach, pozdrawiamy, że lubi jak rozmawiamy o samochodach. Ciekawe, Bo to chyba te rozmowy o innych samochodach. Ale jak już chwilę zahaczyliśmy, to zanim przejdziemy dalej, to odnotujmy. Nie wiem, czy wiecie, że. Tesla się same odwożą z fabryki na parking, nie? Czyli jak kończą je produkować, to on sobie sama jedzie na parking. Tam w produkcji, nie? Elon od dziesięciu lat mówi, że FSD już jest, także... I uwaga, i Elon zapowiedział, że w przyszłym roku, a nawet nie wiem, czy nie w tym, Tesla będą same jechały do klientów, którzy ich kupili. Czyli kupujesz Tesla i ona przyjeżdża do ciebie. Elon dużo rzeczy mówił. Marketing Feed był niesamowity, nie? Jest taki gość, co. pod tweetem Elona co rok o tej samej porze wrzuca. kolejny rok nie ma FSD. I tam już jest sporo tych tweetów się odłożyło. Zaczekaj, Bo najpierw musiałbym dostarczyć ten. ..
Roadster, tak? To chyba było pierwsze w kolejce. Dobrze. Przejdźmy może od samochodów. mniej klasycznych. Odnotujmy może tylko jeszcze jeden fakt. Betos zainwestował w EV, nie wiem, czy widzieliście. Tak jak z klocków. Tak, modularny pick-up, taki mały framework dla samochodów. Może kiedyś się przyjrzymy. Ale odejdźmy od samochodów, porozmawiajmy o tym, co wszystkich tutaj ściągnęło, Bo każdy czeka, aż będziemy gadać o kodzie. To wy możecie więcej niż ja. JetBrains Juni. Wojtek, Ty chyba mówiłeś, że wiesz, o co chodzi. Tak, jeszcze zbyt długo nie pracowałem, więc nie mogę powiedzieć tak, wiecie, z godzin pracy z kodem. Natomiast faktycznie odpaliłem. Na pierwszy rzut oka wygląda naprawdę fajnie. Czyli JetBrains Juni. Jest to rozszerzenie do produktów JetBrains, czyli dla wszystkich, którzy pracują z kodem, to jest to firma oczywiście znana, chociażby z IntelliJ, do JVM-a, PyCharm, WebStorm, Golanda, więc te wszystkie takie najbardziej znane ID.
Więc historia jest taka, że JetBrains miało swoje rozszerzenie LLM-owe. Ono, umówmy się, nie było zbyt dobre i bardzo szybko odstawało od konkurencji. Do tego ono było bardzo drogie, Bo trzeba było wykupić sobie pełny pakiet. JetBrainsów. Tutaj możemy w trzech chyba wersjach, z tego co pamiętam, wykupić sobie JetBrains Juni. i już jest przystępny cenowo. Możemy sobie wybrać modele i. dostajemy dokładnie to, czym kursor chwali się, jeżeli chodzi o. swoje rozwiązania. Czyli po pierwsze mamy partnera, mamy bardzo głęboką integrację z IDE i z całym toolboxem od JetBrainsów. Możemy sobie autonomicznie planować i wykonywać zadania. Mamy cały human interlock control, czyli możemy właśnie tak jak w kursorze zadać zadanie, przeglądnąć, poprosić, żeby było zaimplementowane itd.
Taka ciekawostka, mamy tryb Brave, czyli w pełni autonomiczne wykonanie. bez żadnego potwierdzania danego zadania, więc to jest też takie ciekawe. No i... No i teraz pytanie, co o tym myślicie? Sam tool mnie mało interesuje. Jestem bardzo ciekawy tym modelem, w sensie jak JetBrains chce na tym zarabiać, jak chce budować swojego mota, albo jak chce zabezpieczyć przyszłość swoich IDEs. Czyli np. pamiętacie wszyscy tą historię, jak Microsoft ostatnio zablokował swoje extensiony na marketplace'ie dla innych klonów VS Code'a, takich jak np. Cursor, żeby nie mogły korzystać chociażby z tego Python'owego rozstrzeżenia, które mają... Python Java, tam jest... No właśnie, więc teraz pytanie, jakie ruchy zrobi JetBrains? To co, skoro mają swoje własne takie extensiony, będą robić pod górkę jako pilotowi np., albo jakimś innym rozstrzeżeniem? Jestem ciekawy, to jest jedna rzecz. Druga rzecz, jak będą pozycjonować to value proposition? No Bo, jak wspomniałeś, Wojtek, na początku, to pierwsze rozstrzeżenie, które robili JetBrains, to ono było oparte na jej własnym jakimś tam LLM'ie, który kulał, nie? No i oni sobie dali spokój z tym.
W tym momencie tu mamy choice of cloud local LLMs, czyli można sobie OLAM'ę jakąś lokalną odpaść, a można korzystać z tego, co jest na zewnątrz. Jestem ciekawy, jak tu pójdzie strategia, czyli tak, jeżeli chcą chargować, za co chcą chargować? Chcą chargować za integrację z IDE, za której tak już zapłaciłeś? Czy chcą chargować za bycie pośrednikiem, żebyś Ty nie musiał wykupywać klucza np. do OpenAI'a, czy jeszcze za coś innego? Jestem ciekawy, w jakim kierunku to pójdzie. To ja tutaj próbowałem się przeczytać, wiesz? Na pierwszy rzut oka, po pierwsze różnica jest, oni się chwalą w kontekście, że narzędzie od JetBrains potrafi wziąć kontekst całego projektu pod uwagę i Sam zbudować. W kursorze jednak, żeby to dobrze działało na poziomie projektu, trzeba bardzo dobrze już umieć w te reguły. i dobrze rozumieć, jak podpowiadać, co dołączyć, tak? To po pierwsze. Druga rzecz, jeżeli chodzi, no to oni się chwalą, że on jest bardzo dobry, jeżeli chodzi o.
ustrukturyzowane zadania, więc jakieś tam powiedzmy bardziej zaawansowane. A kursor jest taki bardziej, jakbyśmy to może powiedzieli, vibe'owy, czyli o, teraz sobie zakoduję to, teraz tamto. Więc. to są dwie takie różnice chyba największe, jakie ja poczytałem. Tomek? Ja z przedsiębiorstw nigdy nie korzystałem za bardzo, to przyznaję się. Byłem fanbojem, a poza tym nie aż tak bardzo to dewelopowałem. Dewelopowałem, a dalej Visual Studio było for the win wtedy. Ale jak o tym mówiliście, to odnośnie tego motu, Sebastian, który powiedziałeś, czy kojarzycie w ogóle, że ktoś robi. właśnie pod kątem, jakieś rozwiązanie tego typu pod kątem lokalnego użycia w enterprise'ach? Czyli wiesz, masz JetBrains i to, co powiedziałeś, jeżeli oni wydali ideę, która się integruje z lokalnymi. zasobami... To umie. Okej, ale wiesz, gdyby to było, gdyby na to postawili, nie? Bo chyba nikt nie robi czegoś takiego pod tytułem... Kursor na to oficjalnie nie pozwala, na przykład.
Właśnie, nie? No aż ciężej z matematyką testować, nie? Nie wiem, czy ktoś to robi. No, ja mam skrzywienie, nie? Bo pracowałem całe życie z enterprise, ale enterprise'y są wolne, ale one w końcu będą w to wchodzić, nie? I wiadomo, że wszyscy w tych firmach mają jakiś tam. .. Enterprise działa w specyficzny sposób. Oczywiście, że pozwala na chmurę i tak dalej. Ale wiesz, gdyby na przykład w to poszli, nie? To by było ciekawe. Mocne integracje z lokalnymi źródłami danych, kątem, lokalnymi elemami. dla zespołów pracujących, nie? W oparciu o jakieś środowisko. Ale może to nie jest aż tak mocne, jak się wydaje. No, ciekawe. Ale chyba nikt nie adresuje tego tak wprost, tak jakoś... Nie słychać przynajmniej o tym, nie? Wiesz co, no ostatnio, żeśmy patrzyli na raport fotworksa i tam generalnie odpalanie lokalne modeli, to już było na pasę. To już się tego nie robi. Się zobaczy. Ja myślę, że do tego, co powiedziałeś, że z modelami będzie jak z chmurą. W końcu. koszty lokalne uruchamiania modeli przerosną od, wiecie, jakiekolwiek ryzyka.
A z drugiej strony dostawcy upewnią się, że no, to compliance jest, że te modele będą odpalane pewnie w jakichś sandboxach, dane i logi nie będą używane do trenowania itd. Jest taka firma jak McKinsey, która ma 100 lat doświadczenia w konsultingu, przecież nie odda tego do chmury i odpaliła swój własny czat lokalny i 100 lat konsultingu, stary, masz nawet w tej chwili na wyciągnięcie ręki. Jak jesteś w McKinsey. A skoro o raportach mowa... Jeszcze wiesz co, tylko zamknę klamrą jakąś tą JetBrains, Bo to ciekawe, Bo JetBrains zawsze miało te swoje idę i jak nie było LLM-ów itd. , no to mieli lepsze idę. Po prostu. Lepsze narzędzia, ludzie się przyzwyczaili do flowu pracy itd. , no i to im znika. Znaczy nie znika, może dalej być, ale... JetBrains jeszcze miałeś pod uwagę, że miał całego toolboxa, tak? Tak, Bo wchodziłeś... Miałeś TeamCity, miałeś Utraka i mogłeś wziąć cały spójny stack, dla wszystkich inżynierów firmy.
Tak, ale ludzie korzystali z nich, nawet jak z tego nie korzystali, to i tak. deweloperzy u nas kupowali ich rzeczy, nie? Nawet jak my używaliśmy całego innego stacku, Bo jednak to było... Jest to lepsze niż to, co dostarcza vendor, nie? Tylko oni się gonili z vendorami konkretnymi, na przykład w moim świecie, nie? Oni się gonili z Microsoftem. Ale to oni z Microsoftem nie przegrali. Oni przegrali dopiero wtedy, jak ta nowa fala takich lightweight IDs, Atom, jak się pojawił. .. Właśnie o to chodzi, że. króliczek, którego oni gonili, przestał uciekać. Trochę. W tym zakresie. Uciekł gdzieś więcej. Uciekł gdzieś więcej, Bo te narzędzia, wiesz, teraz. feels old, jak je odpalasz, tak? Czyli one są ciężkie, ten UI, UX jest taki, wiesz, taki toporny w porównaniu do tych lekkich narzędzi. Ja nie wiem, czy Ty wiesz, Bo Wojtek na pewno wie, ale JetBrains też próbował odpalić swoje lightweight ID. Nazywa się Fleet, bodajże, albo Fleets.
Nie, nie, pamiętam. Własnego Slacka próbowali odpalić też troszeczkę. Właśnie o to mi chodzi, że ja ich kojarzę od zawsze, nie? Kojarzę ich z pewnych rzeczy. i w tej chwili, w zasadzie, jak o nich myślę, to kiedyś, jak jeszcze bardziej siedziałem w tym i jeszcze miałem zespół i tak dalej, to zawsze gdzieś pojawiali, nie? Resharper. Tak, jestem poza, nie? Resharper. Pierwsze, co musieliśmy kupić każdemu kiedyś, nie? Ale... Tak, ja też używałem. Ale to jest, wiesz, do tego, co mówisz, Tomek, to jest bardzo ciekawe, Bo na przykład Basecamp dalej się trzyma, tak? A chociażby te wszystkie projekty JetBrains'ów gdzieś powoli odpływają i tracą skutecznie rynek. Nie dali rady z Cloudem, nie dali rady, wiesz, przez chwilę była też taka data grip, a pozwalał na odpalanie notebooków w chmurze JetBrains'ów. Miałeś ich GPU na godzinie, to jest takie ciekawe.
I z tym też przegrali. Oni po kolei próbowali bardzo wielu rzeczy i po kolei przegrywali, można by powiedzieć. Ciekawe. Odnośnie Basecamp, to musimy zaprosić DJ albo Jasona i się go spytać. Jaki macie mode z Basecampem? Jedźmy dalej, mamy ciekawy raport do omówienia, słuchajcie. To co, może ja zacznę po prostu z tego. Vercel State of AI pojawił się już chyba za dwa tygodnie temu. No i co, ma przy okazji mały disclaimer. To jest Vercel na podstawie danych Vercela, czyli swoich klientów, czyli jest mocno skewed, biased itd. Ale i tak jest ciekawe. Vercel, jak ktoś mnie kojarzy, wiadomo, V0, czyli też Vibe Coding, czyli też szybkie budowanie rozwiązań, ale przede wszystkim rozwiązania budowane na React, generowanym server-side, możliwość łatwa deplojowania tego w chmurze, dużo fajnych integracji, no i Next, czyli Very Opinionated Way to Build React Applications. Więc taki powerhouse, można powiedzieć, jeżeli chodzi o nowoczesne budowanie w chmurze.
I VBus, czyli ten swój raport. Raport jest dosyć zwięzły i ja wyciągnąłem z niego po prostu parę liczb, nie będę was tym wszystkim zanudzał, ale powiem o tych najciekawszych. Więc tak, pierwsza rzecz, która się rzuca w oczy, to jest słuchajcie, to co mówiliśmy już jakiś czas temu, że medal jest tylko i wyłącznie dla zwycięzcy, że nikt nie używa modeli, które są gorsze, Bo łatwo się switchować między modelami. I w tym raporcie wyszło, że. tak zwane developer loyalty, czyli jeżeli chodzi o przeskakiwanie pomiędzy różnymi modelami, jest dosyć kiepskie, dlatego że aż 65%. developerów, którzy wzięli tam, czy tam firm, które wzięły udział w tej ankiecie, która była bazą dla raportu, w ciągu ostatnich zaledwie sześciu miesięcy zmieniało ten swój główny model. Czyli nie to, że testowało i próbowało. Nie, zmieniało swój główny model, używany w rozwiązaniach produkcyjnych. 65%, sześć miesięcy. Kolejny ciekawy fakt. Tych faktów mam sześć dosłownie, więc będzie szybko. Te firmy generalnie, które wzięły udział, średnio używają modele od dwóch providerów, czyli nie dwa modele, ale modele od dwóch providerów, czyli hedżują na bieżąco również.
Nie ma powiedziane konkretnie do czego, pewnie to się różni, być może do wzajemnego cross-walidowania, może do różnych innych stosowań, w każdym razie średnio dwa. Spośród wszystkich ankietowanych aż 87% korzystało z OpenAI, ale 68% z Antropica też i 63% z Google'a. Dalej to już jest przepaść, w sensie, że tam już to spada poniżej 300%. Tak, w każdym razie te trzy głównie rządzą. Bardzo popularny zrak, czego świadectwem jest to, że aż 71% ankietowanych korzysta z Vector Database. Jeżeli chodzi o stosowanie do czego sobie są używane te modele, pamiętajcie, mówimy o platformie. Nextowej, mówimy o platformie Versal, więc to niekoniecznie są aplikacje, które tylko i wyłącznie muszą robić DNA. Więc tak, aż 43%, to jest mimo wszystko jakieś zaskoczenie, Bo to jest więcej niż 24%, a 43% to jest customer facing, czyli mimo wszystko rozwiązania, które dają funkcjonalność klientów końcowym. Bo to 24%, czyli prawie dwa razy mniej, to są internal tools. Ja się jednak spodziewałem, że na początku to będzie grzanie bardziej internal tools, ale już jesteśmy poza tą fazą.
Jesteśmy już w fazie, kiedy próbujemy faktycznie robić lepsze produkty dla klienta końcowego. I teraz jeszcze mamy taką rozbicie statystyczne, jakie to są produkty. Aż 75% spośród tych produktów dla klienta końcowego to jest jakiś produkt AI. Czyli faktycznie to są jakieś featury powered by AI. To jest bardzo dobry znak, Bo to znaczy, że już wychodzimy poza hype, słuchajcie. 60%, znaczy jeszcze jest pytanie, jak dużo z tego jest successful, ale przynajmniej intent jest, żeby to był produkt AI. Knowledge base 60%, support chatbot już tylko 39%, a wiadomo, że od tych chatbotów to się przede wszystkim zaczynało. Website personalization. 27%. Tutaj pewnie będzie to szło znacznie, wyżej, wyżej, wyżej, wyżej. Jeżeli chodzi o... Jeszcze ostatni fakt, resztę już odpuszczę. Jeżeli chodzi o kustomizację, to zgodnie z założeniami, zgodnie z przewidywaniami, aż 60% to jest wraki bazy faktorowe. Co ciekawe, 20% z tych rozwiązań, co do których się tutaj deklarowali ludzie, to są z założonej kustomizacji, czyli taki czysty prompt na engineering.
I tylko 12% próbuje coś fine-tunować. No, więc panowie, czy coś was zaskoczyło? Trend w zatrudnieniu był ciekawy, czyli że połowa firm deklaruje, że jeszcze będzie zatrudniać inżynierów w programowaniu i ich douczać z AI, a tylko jedna czwarta specjalistów AI. Czyli to tak. w raporcie było to wskazanie, że jednak jesteśmy w tej fazie już dojrzałej, gdzie już integrujemy AI w procesy inżynierskie. No tam było nawet opisane właśnie, czy firmy budują osobną strukturę pod AI, czy mają osobę liderów dla AI, ale tam to się tak rozkładało, powiedziałbym, tak trochę fifty-fifty wszędzie, więc ciężko było wystanowić wystanowić jakieś... Wiesz, trochę było faktycznie tak, jak. ThoughtWorks przedstawił, jak rozmawialiśmy, że te narzędzia stają się już bardzo w wielu firmach tych, tak jak powiedziałeś, baza klientów w Wersale też jest specyficzna, tak? Można by powiedzieć. Więc w tych firmach, takich bardziej nowoczesnych, jednak już połowa firm bardzo dojrzale podchodzi do zastosowań AI w procesie wytwarzania i oprogramowania, to nazwijmy ładnie.
Tomku, słowo komentarza od ojca prowadzącego. Ja nie będę miał komentarza, Bo, jak dobrze wiecie, sprzed rozmowy nie przygotowałem się w temacie Wersal. Co prawda może tylko skomentuję, też odnotujmy dwa fakty, takie medialne fakty, Bo to trochę się dokłada, nie? Jak o tym rozmawialiście, to przyszedł mi do głowy. te e-maile wewnętrzne z Shopify. i Duolingo pod tytułem jak chcecie zatrudnić dewelopera, najpierw mi udowodnijcie, że AI nie zrobi tej roboty, którą chcecie dodatkowo dołożyć, czy w ogóle jeżeli chcecie coś zrobić, to najpierw mi udowodnijcie, że nie możecie tylko zautomatyzować, używając AI. Czy AI wstanie o trzeciej nad ranem i będzie ratował twoją bazę, jak będzie. .. No ale to są ci, których już mają, nie? Tu chodziło o nowych. No mówicie, no to jest okej, no jesteśmy na jakimś etapie. adopcji. Chatboty to jest w ogóle ciekawe, jak o tym mówiłeś, to ja miałem taką myśl, nie, że ile my mieliśmy już podejść do tego, że chatboty to rozwiążą wszystko.
Zawsze, nie? Jak wyszedł... jakikolwiek wyszedł LM coś tam, to zawsze po prostu było pierwsze zróbmy chatboty do czegoś, nie? I one nigdy nie zadziałały. Oprócz takiego podstawowego support case'u. lata po internecie taki ciekawy, taki mem, nie? Z chatbotem PKP Intercity, nie wiem, czy widzieliście, czy nie. A to jest pytanie, jak mogę dojechać stąd dotąd? Bardzo fajnie, informację możesz znaleźć tutaj, link. Wiesz, chatboty to rozwiązanie na masę i zwłaszcza pewnie w marketingu. Tak, tak. 97 razy ludzi wkurzy, ale może 3% jakichś frajerów to jednak coś sprzeda. Dobrze, no poważnie to to chyba główny wniosek z tego wszystkiego, jaki ja wyciągam dla siebie, ale on już był wiadomy wcześniej, nie da się tego zignorować. Może będzie flop w którymś momencie, może będzie cooling off markę rynku, nawet mamy chyba taki punkt. na agendzie dzisiaj, ale jako deweloper to nie radzę ignorować AI.
To podsumował. Dobrze, przejdźmy dalej. Google. ignoruje AI? Nie, podobno mają GMI, daje radę, ale w międzyczasie. sądy w Stanach uparły się na Google'a i wydają różne wyroki. No właśnie, Bo to by było zawsze tak, że Europa była krytykowana, słuchajcie, że atakuje amerykańskie firmy, a tutaj cios można by powiedzieć w sercu, Bo mamy. wyrok... No tak, ale mamy wyrok bardzo już konkretny, który tak naprawdę zobaczymy, co się będzie dalej działo, ale wyrok polegający na tym, że stwierdzono, że Google złamało ustawy, te takie bardzo mocne ustawy, słuchajcie, jeżeli chodzi o monopolizację rynku. I z reguły, gdy jakaś firma była dotknięta tego typu wyrokiem historycznie, no to dochodziło do podziałów, więc zobaczymy, zobaczymy, co tutaj się dzieje. Przede wszystkim mi chodzi o to, że Google Ad Manager.
i platforma do tam, gdzie. walczymy. z innymi. reklamodawcami o usługi reklamowe w Google tak naprawdę są połączone zbyt mocno z całym produktem i. łamią zasady wolnego rynku i ochrony konkurencji, więc tak jak powiedziałaś, kilka sądów wydało właśnie w tym momencie już wiążące. Mówiąc wprost, ten nichal exchange, to się nazywa. ADX, on po prostu preferuje TFP, czyli Double Click for Publishers, który jest adserwerem. Więc w związku z tym to jest tak traktowane jako złamanie antytrustowych postanowień. I teraz ostatnio wyszedł właśnie ten wyrok. Ten wyrok, to jest w ogóle w sądzie federalnym, sama sprawa była założona, trwała dwa lata i to było z powództwa ośmiu stanów. i generalnie. potencjalne, tak, Bo wyrok.
zapodskazujący. Oczywiście, wiadomo, Google się będzie odwoływał. Mam w ogóle taki fajny cytat, gdzie Google, tam przedstawiciel Google'a twierdzi, że oni w połowie przegrali, a w połowie wygrali, Bo coś tam jednak ugrali. Tam chodzi o to, że te narzędzia dla adwertajzerów nie łamią tej competitiveness situation, to jakkolwiek jak zwał, tak zwał. Natomiast te narzędzia dla publisherów, to jest trochę. inna sytuacja. W każdym razie, to nie jest pierwszy tego typu wyrok. Ten pierwszy tego typu wyrok to zapadł już chyba w zeszłym roku, albo nawet wcześniej. W każdym razie sędzia jeszcze nie zadecydował właśnie, jakie remedies mają być. zaaplikowane i oczekujemy, że to się wydarzy mniej więcej w połowie tego roku. I teraz, jeżeli chodzi o główne opcje, no to tak, jedna opcja to jest faktycznie, żeby właśnie rozbić. No, to może być trudne do przełknięcia i to byłby też jakiś tam ciekawy ruch. Natomiast. też może być tak, że mogą być wprowadzone tak zwane behawioralne remedies, czyli mogą być wprowadzone jakieś ograniczenia na Google'a.
Takie, które by spowodowały, że owszem, biznes by pozostał jako cały, no ale byłyby jakieś restrykcje, które powodują, że ten. współrywalizowanie byłoby bardziej fair. Na przykład zakazywanie Google'owi, żeby właśnie nie priorytetyzował swojego własnego tam exchange'a. No więc to. niewiadomości, w jakim kierunku to pójdzie. To się dużo może wydarzyć. Wiesz co, ja mam taką myśl, Bo to nie jest tak, że to jest out of the blue, nie? Bo ta sprawa się ciągnie długo i tam Google sobie walczy i tak dalej. No Bo ja pamiętam nawet dyskusje na ten temat w Olin Podcast, a że oni się dla mnie stali niesprawni jeszcze przed wyborami. To znaczy, że rozmawiali o tym jeszcze w zeszłym roku, nie? I to grubo w zeszłym roku, Bo od tego czasu już jakoś mniej ich słucham. Ale tutaj wychodzi taka. .. Już zanim jeszcze może komentarz odnośnie samego Google'a, to różnica w podejściach Europy i Stanów, nie? No Bo jak to wygląda w Europie, nie? W Europie generalnie jak dochodzą do wniosku, że Google czegoś nadużywa, to. zasilają kasę, Google płaci i wszystko jest okej i dalej to się tak jak się to czuło, nie? Czyli generalnie wyroki, które zapadały w różny sposób.
odnośnie Google'a albo nie Google'a w Europie, to one się zawsze kończą tak samo. Płaci, idzie dalej, nic się nie zmienia, nie? Albo może nic takiego bardzo dużego, nie? W Stanach to się toczy wolniej, oni jak widać nie mówią tutaj zapłać tyle, tylko generalnie. idą w stronę taką, żeby albo coś zmienić albo nie na tym rynku, nie? Czyli okej, mamy problem, on się toczy. i czy my chcemy podjąć jakąś decyzję, która zmieni ten rynek, żeby to rozwiązać, nie? To jest trochę inne podejście, taką myśl miałem po prostu. dwóch systemów. Jeden przywalmy karę, drugi zmieńmy to i zobaczmy co będzie. Oni chyba mają też dłuższą historię tych wszystkich antitrust. procesów, tego typu rzeczy. Co innego, ja dawno. polecałem i często wracam do historii Box o kontenerach, nie tych tylko kontenerach takich do. przewożenia towarów i ona się zaczyna od tego, opisuje rynek transportu w Stanach. Jak to wszystko było uregulowane, jak oni właśnie antitrust porozbijali po drodze, to jest niesamowite, więc tutaj wchodzimy do tego samego.
Czy Google'a podzielą? To by było ciekawe. DHH napisał fajny edytorial, można powiedzieć, pod tytułem Nie każcie Google'owi odstrzelić Chroma, Bo to jest pytanie, jak można teraz podzielić Google'a i nawet w Olinie wtedy rozmawiali o tym, że. główna linia podziału to jest odstrzelenie biznesu pod tytułem Ads, chmura i wszystko do jednego, biznesu pod tytułem Android do drugiego, biznesu pod tytułem Chrome do trzeciego. Wszystko pod alfabetem. Wiesz co, ale jak one będą. osobno, to to się zmienia reguły gry trochę, Bo to są osobne biznesy, wchodzą inne zasady itd. I szczerze, to co napisał DHH ma sens. Nie odstrzeliwujcie Chroma, Bo potrzebujemy kogoś, kto będzie budował przeglądarkę, a budowanie przeglądarki nie jest proste i ktoś musi mieć incentive, żeby robić to dobrze. Ciężko odmówić Chromowi wkładu jednak rzeczywiście w bezpieczeństwo internetu i też w budowanie tych standardów. Tak, i to on to dokładnie pisze, że Chrome nie wygrał na zasadzie, tak jak Microsoft wtedy kiedyś, że tam mamy wszystkie komputery, to wsadzimy przeglądarkę, nawet jak jest chillowa, nie?
Tylko generalnie znalazli problem, siedli inżynierowie, ciężko nad nim pracowali, Google w to ładował pieniądze, dalej go rozwijają, dzięki temu jest kupa innych rzeczy. On też podnosi dobry case pod tytułem. są alternatywy, Firefox, Safari, kilka jakichś innych i tak dalej, nie? Niszowe, Bo niszowe, ale ten. I mówi, to byłby zły ruch, nie? I teraz jak można mówić, ja na przykład fanem Google nie jestem użytkownikiem prawie w ogóle, no to to jest ciężki orzek do skrysienia, podzielenia takiego Google'a. Może faktycznie najlepiej by było wydzielić. reklamy do osobnego bytu, ale wtedy co by zostało, gdzie indziej? Ha! No nie wiem, zobaczymy jak się rozwinie, to takie przemyślenia, nie? Nie jestem fanem Chrome'a, kocham Firefoxa, no ale nie sposób udawać, że Firefox nie jest na kroplówce Google'a i po prostu egzystuje tylko i wyłącznie dlatego, że Mozilla dostaje kasę od Google'a. Wiesz co, no ja jestem fanem Firefoxa, ale jak tam ostatnio rozmawialiśmy albo uzewnętrzałem się na internecie, no zaczynam patrzeć za alternatywą, Bo po prostu niektóre rzeczy takie małe przestają działać w Firefoxie i tutaj widać, że gdzieś jest stagnacja tego, nie?
Na szczęście jeszcze tego nie miałem. No ja już mam, czasami. I niestety zawsze rozwiązaniem jest odpalić inną przeglądarkę i wtedy się okazuje, że to działa w niej, nie? Więc mamy trochę taki Internet moment pod tytułem Chromium jako taki. i jednak ma swoje quirki, które wszyscy akceptują, nie? No i jak Google dewelopuje Chrome'a, to patrzcie, mamy. .. znaczy Chromium, tak naprawdę, nie? No to mamy alternatywę od dużego konkurentu, na przykład Microsoft, nie? Jednak oni biorą Chromium, wycinają wszystkie usługi Google'a, wkładają wszystkie usługi swoje. Zamienił strój. Ale wiesz, no... No to będzie ciężki ten, Bo odstrzelenie androida to w ogóle też wywłoci, wiesz, to... A, i tutaj dobry punkt DHL już daje, Bo patrzcie, każde odstrzelenie tego, w którejkolwiek części, to to jest. dobry gol dla Apple'a, nie? Jakby odstrzelili androida, albo jakby odstrzelili przeglądarkę, to Apple zawsze jest na górze, nie?
Reklamy też. Reklamy też, także każdy wyrok tutaj będzie dobry dla Apple'a, tak naprawdę. Ale dlaczego, tak powiedziałeś Sebastian, to było niemiłe w ogóle i uratuje ich kolejny iPhone. Na pewno, dokładnie tak, Bo będzie miał kolor wiśniowy, na przykład, tego case'a. Który jest wiśniowy, to bym może się... Wiśniowy może bym wziął, nie wiem. Miętowy. No zobaczymy. Miętowego bym nie wziął. Słuchajcie, pora w tym wziąć dyskusję na orbitę. Dokładnie. Tak. Temat, który lubię. Czyli, to może Sebastian, zrobisz wstęp, ja przygotowałem parę cyferek. Spoko. Opowiedzmy trochę o projekcie. Ja czegoś szukam w tym temacie, więc... Dobra, dobra, to ja jestem przygotowany, więc mogę wrzucić. Słuchajcie, czyli wystartowała satelity, pierwszy lot. Atlasa V, żeby wynieść na orbitę pierwsze satelity projektu Kuiper, czyli jest to projekt, tak naprawdę to jest Kuiper, nauczmy się tego słowa, Bo to jest starling od Amazonu, kropka, można by tak to powiedzieć.
Więc w wielkim skrócie. No są w plecy, ale wygląda to obiecująco. Słuchajcie, no w tym momencie Starlink, sprawdziłem, ma 7000 satelit, tylko że to są przede wszystkim, wiecie, z tego 6000 to jest ta starsza generacja, więc dużo słabsze satelity. Kuiper wynosi nowiutkie satelity. Docelowo Kuiper zakłada ponad 3200 satelit, czyli będziemy mieli tak samo jak w Starlinku, kompletny zasięg na całym świecie. Jeżeli chodzi o zasięg Amazona, też Amazon jest większej ilości kraju, więc może być ciekawie. Jeżeli chodzi o orbitę, ona jest ciut wyżej, ale latency powinno zostać bardzo podobne, czyli pomiędzy 20 a 40 milisekund. Wstępne ceny terminali są bardzo konkurencyjne w stosunku do Starlinka, z najwolniejszą prędkością 100 megabitów, a 400 megabitów w standardzie, gigabit w Enterprise.
Gigabit w Starlinku to jest ta najdroższa opcja, która kosztuje 2,5 tysiąca dolarów, dodajmy, więc to jest jednak... ma szansę jakoś tutaj zadziałać. Tu, gdzie Starlink ma przewagę, to już mamy faktycznie współpracę z producentami. telefonów. Natomiast Kuiper może wykorzystać to, że ma bardzo dużo data center, ma wejścia bezpośrednio do tych data center, więc może to być jakaś przewaga. Wstępnie, ja tylko sprawdziłem i już Wam oddaję głos, Amazon przewiduje zainwestować w ten projekt około 20 miliardów dolarów. i jest bardzo mocno można by powiedzieć skomitowany. i wiemy, że już są pierwsze na stole, pierwsze umowy prawdopodobnie z telekomami Vodafonem, Verizonem. Taka ciekawostka już na koniec, żeby. .. Bo ten projekt jest opóźniony. Ty, Sebastian, już o tym chyba wspomniałeś gdzieś, ale ten projekt jest opóźniony parę miesięcy przynajmniej.
Do... w rok muszą wynieść na orbitę. 1618 satelitów, żeby spełnić wymagania, które im dała FCC. Więc taka ciekawostka. No dobrze, co myślicie o nowym Starlinku Kuiper? Ja najpierw powiem, że myślę, że to jest bardzo potrzebna usługa z różnych powodów, aczkolwiek dalej amerykańska. Ostatni był... pokazał, że jest bardzo potrzebna. W zasadzie ja Sam zacząłem myśleć, czy potrzebuję takiej usługi gdzieś tam. Więc. to dobrze, że powstaje. Według mnie Bezos jeszcze. .. znaczy. on działa wolno, może są opóźnieni, ale jeszcze może to... znaczy ma dobry track record też w budowaniu, krótko mówiąc, komercyjnych usług. Więc wcale bym się nie zdziwił, jakby ten Kuiper jednak. powoli, powoli, ale dociągnął. Tylko w innym sektorze prawdopodobnie. Nie wiem, pójdzie tak jak Elon, ale zobaczymy. Myślę, że jest... Bo pamiętajmy jeszcze, że jest europejskie Eutelsat teraz.
Kiedyś to się OneWeb nazywało, o ile pamiętam. I jest chińska. Tak, tych usług będzie coraz więcej, więc dla mnie to OK. Ja będę kibicował. A zanim. Sebastian coś powie, to ja chciałem tylko pokazać jedno ekran, Bo jak o tym zacząłeś mówić, to mi się przypomniało. To jest tweet z Satellab AGH, który prezentuje... uwaga... I to taki polski akcent. Bardzo mi się podoba pod spodem. .. Także realnie jakoś w sposób... Ale bardzo mi się spodobało. OK. Rozumiem, że to nie jest rakiety ULA. Nie, nie, nie. Parę komentarzy i może jakichś spekulacji. Bo też, żebyśmy może dopowiedzieli jedną rzecz, Bo powiedziałeś Wojtek, że to pierwszy lot, natomiast to nie jest pierwszy lot tej rakiety, Bo Kuiper korzystał po prostu z third party.
Nie rakiety, ale pierwszy lot wynoszący satelitę. Dokładnie. To jest po prostu sekcja, pierwsza grupa tych pięciu satelitów Kuipera. Ja nie wiem, jak wyglądały Operational Readiness Tests, ale podobno się wszystko udało. Widziałem tylko i wyłącznie samo wideo z wystrzelenia. My to nagrywamy 30. Wystrzelenie ma miejsce 28. Więc dosłownie chwilę temu. Znowu będzie, że późno wypuściliśmy. Hell yeah. Trudno. Teraz tak, moje spekulacje. Wiecie co? Ja głównie poszperałem w danych. Jak jest tak naprawdę przepustowość tego? Jak realnie, jak dużo ludzi może z tego korzystać? Jakie są ograniczenia? Trochę też poporównywałem, tak jak Wojtek. Jak dla mnie aktualne przepustowość taka teoretyczna, maksymalna tego, co Starlink ma aktualnie na orbicie, to jest milion użytkowników. Jakąś tak w miarę sensowną, nazwijmy to, komfortem pracy. Oni chcą, planują do 30 tysięcy podbić tą ilość tych satelitów. To jest jakieś trzy razy. Zakładając, że to co mówi Wojtek, że te wcześniejsze były starszej jakiejś tam generacji, no to co, ile razy?
Pięć razy to wzrośnie, no nie wiem, może dziesięć czy coś. To jest ciągle dziesięć milionów. To nie jest jakaś duża populacja, to jest raz. A to jest Internet wrażliwy też na jakieś warunki pogodowe, to jest dwa. Co gorsza, to jest Internet, który w tym momencie ma bardzo jasny bottleneck. To jest firma amerykańska. Firma amerykańska może się to odciąć. W przypadku jednak rozproszenia infrastruktury. pod... która jest po prostu naziemna, w tym momencie mimo wszystko to Ty tylko kontrolujesz przynajmniej część tej infrastruktury. Więc nie możesz się dać tak łatwo odciąć. Owszem, możesz się odciąć od Ameryki, jak Ameryka zrobi sobie w tym momencie jakiś Great Wall of Donald Trump czy coś w internecie. Ale jak dla mnie, to jest gigantyczne ryzyko operacyjne. Ja bym w coś takiego absolutnie nie wchodził. Jak dla mnie aktualnie, to ten offering jest do bani. W sensie nie rozumiem zupełnie po co w to wchodzić. Ale ogólnie czy Kuipera? Nie, ten pomysł na tego typu Internet satelitarny. Ze względu na te ograniczenia, tych satelitów byśmy musieli tam narąbać. To jest raz. Dwa, to ograniczenie, bardzo łatwe odcięcie, możliwość szantażowania.
Dla mnie to też jest bardzo słaby deal, szczerze mówiąc. Fajne są tam szczegóły techniczne. Jak ktoś chce, polecam sobie poczytać, dlaczego właśnie ten poziom jest wyższy, sygnał jest słabszy, ale to jednak daje radę, Bo tam zdecydowali jakieś większe anteny. To są całkiem ciekawe rzeczy. Rzeczywiście te plany są mocno mocarstwowe. Ja bym trochę pospekulował, Bo lubię spekulować. Będziemy o faktach gadać. Chwali się Amazon mocno i jestem ciekawy, czy to jest tylko takie story sprzedażowe, ale właśnie taką integracją edge'owego compute. Zastanawiam się, co oni do cholery tam chcą robić. W sensie, czy oni tą compute chcą ładować na te satelity? Jakim celu? Czy jeszcze... Jaki byłby pod to use case, szczerze mówiąc? Nie wiem, co oni tam... Dobrze, to zrobię ci... Mamy pięć minut w zasadzie. To skończmy ten wątek. Ale zróbcie małą kontrolę. Jest kilku case'ów, które są obsługiwane przez... Pytanie, na ile to jest duży biznes? Czyli popatrz, co robi w tej chwili. Starlink. Znaczy, wojsko, no to jest jedna rzecz.
Teraz prawdopodobnie Kuiper weźmie też, jeżeli będzie alternatywa, to wojsko, część kontraktów na Starlink, Bo pamiętajcie, że jest... Link, to się nazywa, czy Shieldnet, to jest wojskowy Starlink. To przerzuci to na Kuipera, po prostu, nie? Pewnie tak. Amerykańskie firmy, amerykańskie wojsko mogą w tej chwili tupnąć nogą, strzelć im z plaskacza, jasne. Linie lotnicze przechodzą na Starlinka. Internet w samolocie. I się okazuje, że to działa, przerzucają się na to itd. To jest jednak w miarę duży rynek, jak o tym pomyślisz, Bo ludzie zaczynają tego oczekiwać, nie? Nasz lot za kilka lat będzie miał i nie w oparciu o Starlinka, nie? To tak swoją drogą. Bardzo duży rynek, znaczy tak mi się wydaje, ale nie liczyłem go, Bo widzieliśmy ten ruch morski. To jest duży problem w przypadku statków, gdzie one są, przekazywanie danych itd. My robiliśmy taki projekt dla jednego z operatorów, data center na miejscu. Dlaczego? Bo oni mają dużo use case'ów związanych z ekonomią, zużyciem paliwa itd., które wymagają compute.
Problemem jest komunikacja. Oni się znajdują po prostu w miejscu, gdzie nie ma żadnej komunikacji, mogą nadać głosowy komunikat przez radio. Oni w tej chwili oferują to. dla... Starlink podpina te statki po prostu, które pływają przez terminale. Więc wiesz, jest dużo takich edge case'ów, które są mocno biznesowe. Edge computing, tutaj nie chodzi o to, że satelity będą miały, słuchajcie, IoT, tylko chodzi o podpinanie bardzo takich, powiedziałbym, remote IoT. pod Internet, bez. instalowania, słuchajcie, jakichś sieci chociażby komórkowych, tak? Tak, ale są jeszcze takie, Bo jest kilka rzeczy, teraz pytanie, czy one się wydarzą czy nie, ale jest kilka firm, które chcą budować data center w kosmosie, nie? I między innymi też. Starlink zaczyna mieć komunikację pomiędzy tymi swoimi, czyli one będą mogły w tej chwili się komunikować pomiędzy sobą, tam w górze. I o ile pamiętam, Bezos miał, on ogłaszał tę swoją wizję, że on chciał robić takie modułowe satelity, do których generalnie trochę Amazon, AWS, tylko w kosmosie, nie?
Czyli jak będziesz chciał wystawić jakiś payload, który będzie wymagał komunikacji i tak dalej, to oni mają gotowy interfejs, wkładasz to w ich satelitę, on to wystrzeliwuje i masz cały jakby stack dostarczony, nie? Więc wiesz, tych use case'ów na ziemi jest dużo, czy data center będą w kosmosie, to nie wiem, zobaczymy. To, wiesz, ma swoje zalety i wady. Zimno jest, dużo energii słonecznej i tak dalej, i tak dalej. Ale ja Wam podpowiem jeszcze jeden case, który jest bardzo mocny. Samochody autonomiczne, gdzie nie musisz mieć wszystkiego. w samochodzie, tylko ma stałe połączenie z internetem poprzez wiecie, Internet. satelitarny i jednak sieci komórkowej nie ma takiego pokrycia. Umówmy się, że... Więc tutaj się może mało na tym znamy, przyznaję i spekulujemy, ale masz. Starlink, który idzie w satelity niżej, więcej, komunikacja po LTE i tak dalej, i wiesz, to jest w ogóle dobry feature, który masz w tej chwili w iPhonie, ten łącze satelitarne, Bo każdy już ma w tych nowych iPhone'ach, który jest, wiesz, ratunkowy, czyli takie coś, co kiedyś musiałeś kupić, dedykowane urządzenie, to w tej chwili masz w każdym telefonie, czyli jest emergency link na tym.
Wszystkie właśnie emergency sprawy typu, nie wiem, firefighters i tak dalej, i tak dalej, gdy wszystko przestaje działać, ale według mnie te komercyjne już case'y, ich jest w miarę dużo. Ciężarówki kolejny, nie? To jest tylko kwestia dostępności i ekonomii, Bo też znowu robiliśmy projekt, wiesz, gdzie firma produkująca naczepy chciała mieć podłączenie do internetu stałe tych naczep, monitorowanie kontenerów, to jest duży temat. Na przykład jak masz kontener, który płynie przez ocean i jest z mrożonką, krótko mówiąc, to trzeba zapamiętać i mieć dostęp do historii temperatury tego kontenera przez cały czas transportu. Przyszłość pokaże. Zawsze można je mierzyć i zapisywać lokalnie i potem dopiero... Wiesz, to robią smart kontenery, nie? Tylko, że wiesz, jest dużo takich use case'ów, które jak ekonomia tego będzie, wiesz, to będzie mniej kosztowało, to się może okazać, że będą, nie? Myślę, że przyszłość pokaże. Będziemy w stanie się zweryfikować za jakiś czas. Zobaczymy, jak to rzeczywiście pójdzie. Czy to był flop, czy to była dobra inwestycja.
I tym optymistycznym akcentem... Chciałem tylko jeszcze powiedzieć, że na razie największym use case'em jest Mars. Nie zapominajmy o tym. Koniecznie. No. Dobrze, kończymy. To było brew. Ucinamy strasznie szybko, Bo wszyscy mamy dzisiaj wyjątkowo skończony czas. Pamiętajcie, żeby nas zasubskrybować, pamiętajcie, żeby przeczytać linki, które są w opisie. I pamiętajcie, że dążymy do tysiąca ludzi, więc klikajcie tam sub i wysyłajcie znajomych. Dzięki bardzo za rozmowę. Trzymajcie się. Mamy nadzieję, że się podobało, jak zawsze.