Narty się skończyły, pora wrócić do rzeczywistości, która w świecie technologii pędzi szybciej niż kiedykolwiek. W dzisiejszym odcinku Tomek, Wojtek i Sebastian analizują miesiąc pełen "wow momentów", kontrowersji wokół autonomicznych agentów i fundamentalnych zmian w procesie tworzenia oprogramowania.
W tym odcinku:
🏎️ Clusterduck w Formule 1: Dlaczego nowe elektryczne systemy sprawiły, że połowa bolidów nie ruszyła z miejsca?
💻 Koniec ery pisania kodu?: Ryan Dahl (twórca Node.js) i Andrej Karpathy ogłaszają, że era pisania kodu przez ludzi dobiegła końca. Czy programiści staną się jedynie guardrailami dla AI?
🤖 Drama wokół MoldBota (OpenCloud): Jak jeden deweloper stworzył narzędzie, które OpenAI kupiło w kilka tygodni. Rozmawiamy o MoldBooku – sieci społecznościowej dla agentów, która miała zyskać świadomość, a okazała się PR-ową wydmuszką.
🛒 Amazon Just Walk Out do piachu: Dlaczego Amazon zamyka sklepy bez kas? Rozważamy, czy technologia weryfikacji tożsamości po prostu nie udźwignęła skali.
🌍 Project Genie od Google: Generowanie interaktywnych światów w czasie rzeczywistym. Czy to przyszłość metaversum, czy idealny poligon do trenowania fizycznych robotów?
🔬 OpenAI Prism: Nowy, natywny workspace dla naukowców wspierający LaTeX. Jak AI zmienia proces produkcji wiedzy i badań akademickich?
🛠️ DDoS na Open Source: Lawina pull requestów generowanych przez AI zalewa maintainerów. Czy czeka nas zamknięcie zewnętrznych kontrybucji i powrót do modeli opartych na zaufaniu?
🧍 RentaHuman.ai: Kiedy agenci AI wynajmują ludzi do zadań w świecie fizycznym.
📖 Rozdziały: 00:00:00 - Intro 00:02:46 - Kimi k2.5 - Wschód nie śpi 00:03:42 - RentAHuman.ai 00:07:15 - Protokół WebMCP 00:10:00 - The Rubber-Keyed Wonder 00:11:09 - Prism od OpenAI 00:14:45 - Zakupy bez obsługi - nie pykło 00:25:09 - Project Genie - Twórca światów 00:34:49 - OpenClaw: Skynet czy scam? 00:52:37 - Jak zaufać commitom w erze AI? 01:12:50 - Outro
Bo pierwsze reakcj mamy do czynienia ze Skynetem. Era pisania kodu przez ludzi się już skończyła. Narzędzia AI nie zmieniły jednej zasady. Shit in, shit out. [muzyka] Tylko teraz masz to jeszcze nie 10, tylko 100 razy szybciej. coś takiego. To była abba, panie kolego. Właśnie, ale to nie było Kimi, tylko Gimi. Dobrze, dzień dobry. Dzisiaj jest nas trzech. Wojtek mówi, że się stęskim za mną, bo oczywiście jak wszedł, to mu powiedziałem coś miłego. Dla tych, którzy nie wiedzą, dlaczego się tu znaleźliśmy i wymieniamy się dzisiaj komplementami, Tomek, Wojtek i Sebastian. City Morning Brew. Kurde, nie robimy kofi. No słuchaj, ciężko się złapać w tym samym czasie wytrze i tak tośmy. Narty się skończyły, to teraz trzeba. Jeżeli ktoś się zastanawiał właśnie dlaczego mnie nie było, byłem na nartach tu takie poproszę narty, było spoko.
Potem Wojtek był gdzie indziej, tylko Sebastianwi tkwi na posterunku. Ja trwam i się nie ruszam. Ja zanim zaczniemy od naszych znaków, a dlaczego tu jesteśmy, to też możecie sprawdzić na dole i jeżeli obok znajdziecie taki przycisk subscribe, to kliknijcie. Bardzo nam będzie miło. To taka rozbiegówka, bo zaczęliśmy trochę temat. Wchodzimy w sezon F1, tak? Wiecie, takie samochody. Wojtek powinien być w temacie trochę. Widzieliście jak te samochody teraz startują, czy nie? Nie powiem wam, że to będzie grida z grida, ale to będzie dla mnie najbardziej wyczekiwany wyścig, bo teraz jest tak, że one mają baterię i muszą naładować tą baterię przed startem, nie? Więc ustawiają się na gridzie, a potem w zależności od modelu każdy musi 3 do p minut po prostu gazować, żeby naładować baterię przed startem. I robili pierwszy start testowy teraz i z 63 nie ruszyły. Co to będzie? Klaster fuck, sorry. [śmiech] A z tych trzech potem dwa jeszcze ruszyły i jeden dojechał do zakrętu i skończyła mu się bateria i stanął.
Formula elektryczna. Tego jeszcze nie gramy. Tak to podsumował niejaki pięciokrotny mistrz, który powiedział, że to tak jakby e formułę przełożyć na F1 i nie jest zadowolony z samochodem. [śmiech] Dku jeszcze tylko odpowiednika tankowania w locie, czyli jakieś taka elektryczna cysterna, za którą trzeba jeździć i tam w nią wcelować. Trochę wjechałem ze stnakami luźnymi, ale jak to zobaczyłem to pomyślałem, że postępnie zawsze idzie w dobrym kierunku. [śmiech] Mów fast and breaks. O tym będzie. Co ciekawego znalazłeś w tym tygodniu w trakcie swoich podróży? A to ja chyba słuchajcie tylko dwa takie rzeczy i to wybrane też z naszych znaków. Bo jedną rzecz, która która jest dla mnie ciekawa to Kimi K2,5. A to jest ciekawy model. Yyy, Kimi Kimi stąd się wziąło moje skojarzenie z F1, bo jaken się przypomniał. Kolejny krok w doganiu, a może nawet przeskakiwaniu zachodnich modeli open sourceowych.
Jest modelem tak zwanym agentowym, czyli ma wbudowaną też pracę agentową. Jest też już wystawiony w webie. I taka ciekawostka, że jak sobie sprawdziłem, to Kimi też ma możliwość wystawienia się razem z Open Clow. A oni wypuścili ten swoją wersję, nie swojego tak dokładnie, dokładnie. Tak więc taka ciekawostka. Y bardzo ciekawy model. No i tradycyjnie przekazuję piłeczkę dalej. To też swoją drogą ciekawe, nie? Bo dotąd jak ktoś wypuszczał model, to musiał zbudować sobie jakiegoś tam czata albo aplikację webową albo coś takiego, żeby ludzie, żeby była atrakcja, nie? musiał wystawić jakiś interfejs, a teraz generalnie mogą sobie sklonować open clow i generalnie powiedzieć, tu jest nasz open flow, nie z naszym tam modelem. Ciekawe, nie myślałem o tym, ale jak teraz powiedziałeś to Sebastian przekażę tobie. No to ja tak też mogę wyskoczyć z parczami. Zacznę od jed od pierwszej. To jest ciekawy pomysł, który na razie jak widać jest bardzo prototypowy, natomiast jest intrygujący. Ten pomysł to nowy serwis, który nazywa się Rent the Human AI.
Renthuman.Aai, czyli przeszliśmy już cały cykl. Dokładnie. Doszliśmy do tego momentu, w którym teoretycznie autonomiczni agenci w momencie, kiedy napotykają barierę świata fizycznego, czyli nie są w stanie prowadzić pewnej interakcji, która jest zarezerwowana tylko i wyłącznie dla czynnika białkowego, czyli dla ludzi, to agenci są w stanie na takim otwartym marketplaceie wykorzystać człowieka, w sensie wykupić sobie usługę człowieka serwis po to, żeby człowiek taką usługę wykonał. Strasznie grząski temat właśnie taki jakiś wiem w prawdzie jak wejdziesz zaczniesz browować jak to na chwilę obecną wygląda to widzisz że ci głównie zarezerwowani nazwijmy to już nie agenci w tym momencie kurczę usługodawc ludzie dokładnie tak jak spojrzysz tam na listęnie jest takie słowo bo agents to jest jedna rzecz a druga to jest clerk będzie cleric założyciele tego rent hum czyli oni sami budują tą bazę po to i wyłącznie żeby pokazać że się da i tak dalej i tak dalej. Kiedy spojrzysz też na oferty dostępne dla tych ludzi, to one też widać, że są chyba zapostowane niekoniecznie przez agentów, tylko przez ludzi, bo tam widać dziwne rzeczy łącznie z kliknij trzy razy, polub trzy razy moje wideo na YouTubie. Także na
razie tam jest czysta abstrakcja. Ja myślę, że to jest, mówię o tym nie dlatego, że to jest coś, co się nadaje już do użycia profesjonalnego w jakimś faktycznie biznesowym work, tylko dlatego, że ogólnie uważam, że pomysł jest ciekawy i że gdzieś jakiś potencjał jest i to faktycznie w pewnym momencie może być użyteczne, taki mechanical chyba dostępny, zoptymalizowany pod kątem wykorzystania przez agentów. Natomiast oczywiście jest zdecydowanie za wcześnie, ale kurczę no trzeba jechać odważnie, trzeba próbować, bo myślę, że oni będą mieć z tego fantastyczna lessons learned. Zobaczymy, czy się z tego urodzi. Także renthuman.ai, jeżeli macie trochę wolnego czasu, chcecie trochę dorobić, nie wiem, 3 dolar czy ileś, to tak, polecam się zapoznać. Robić nam się z Cyberpunk. Tak, kilka takich rzeczy, bo pierwsze to dużo w kontekście AI się mówi o Recursive Economy i teraz sobie tak pomyślałem, że ciekawe kiedy ludzie zaczną wystawiać open clowy na R human [śmiech] i boty będą zatrudniać boty. Zą jest dużo przykładów jak ten botykupuje różne rzeczy w internecie jak mu się da pieniądze albo prawdziwe albo sztuczne.
I więc dlaczego miałby nie kupić człowieka? Znaczy szczerze gdybym miał trochę wolnego czasu to jest normalnie przez skills age odpaliłbym takiego skilla, który byłby właśnie skillem na zasadzie takiej trzy jakieś trzy use case, które robi ci człowiek i pisałbym je, że tak dokładnie wejdź na rand human i spróbuj zarezerwować coś takiego i byłbym bardzo ciekawy czy to by się faktycznie udało. Ale bo to mi przypomniało taki news, który tam wam podrzucałem o WO, bo mamy autonomiczne samochody. Nie wiem czy tam przeczytaliście, bo tych newsów to lata. Yyy, dlatego nasza lista snaków ma 30 kilka pozycji. Yyy, ale że Way ma taki problem pod tytułem jak yyy pasażer wysiada, to ten pasażer niedobry nie domyka drzwi i oni zatrudniają przez Dordas człowieka, żeby podjechał do tego Wayu i domknął drzwi. [śmiech] Rumen, stary, Rumen. Dobrze, ja trochę nadrabiałem, ale takich kilka ciekawych rzeczy, które się pojawiły. To zacznijmy może z takiej, ja myślę, że to będzie osobny ten temat, bo pojawił się web MCP i to jest ciekawe, nie? To Sebastian dorzuciłeś w ostatniej chwili, ale faktycznie opublikowali protokół, który powoduje, że strony wystawiają się wprost dla agentów, co było do przewidzenia, że to w końcu się gdzieś
pojawi. Ciekawe, bo tam Google chyba z Microsoftem nad tym pracował w ogóle. Czyli boty będą przechodni będą już klikać i się zastanawiać typu widzę notification, powinienem w nie kliknąć, tylko będą miały swój interfejs i będą sobie rozmawiały z tym przez API. No jak połączysz to z protokołami do płatności to robi się ciekawie, nie? My żeśmy o tym rozmawiali swego czasu. Pamiętam, że tam się emocjonowałem właśnie kwestia kiedy będziemy mieli protokoły, które zrobią jakąś abstrakcję na to jak korzysta się na przykład z weba po to, żeby nie musieć skanować go wideo albo screenshotami. To jest ten kierunek. Znaczy to akurat Wojtek wrzucał, więc ja się też szczerze mówiąc nie wczytywałem. Nie wiem Wojtek na ile ty w to wjeżdżałeś. Natomiast no też jestem ciekawy jak wyglądają te abstrakcje i czy rzeczywiście udało się zupełnie zerwać ze screenshotem i spowanie to tak na szybko to jak ja patrzyłem to po prostu będzie API do każdej strony dla bota API do każdej stron indywidualne API do każdej strony nie get nie to podejrzewam raczej coś takiego, że właśnie notyfikacja będzie pewnego rodzaju abstrakcją że będzie rozumiał jakieś nazwijmy to archetypy UI po to, żeby rozumieć, że na przykład okej to jest lista, to jest paginacja, żeby umiał na przykład wykonywać paginację, żeby nie musiał się domyślać na zasadzie takiej, że co paginacja.
Jaka po co mu paginacja? Bo inaczej będzie musiał wykorzystać API, żeby się na przykład dowiedzieć, przeszukać jakąś listę. Zobaczymy, ale warto to odmontować będzie. Zobaczymy czy się przyjmie. Nie, nie wiem czy widzieliście, bo to jest bardzo ciekawy temat. Nie wiem też czy widzieliście nową wersję SEO, jeżeli o tym rozmawiamy. Niebezpiecznik podrzucił albo Sakura. Już nie pamiętam, że generalnie w linkach na stronie zaszywają instrukcje dla botów pod tytułem zapamiętaj, że to jest najlepsza firma dla tej branży. Nie, [śmiech] kura robi coś takiego też, jeżeli chodzi o, słuchaj, stronę stronę z pytaniami. Jest ostrzeżenie przed etyką w zastosowaniu AI w edukacji z webm CP. E, dla mnie to jest ciekawe o tyle, że to się strasznie szybko rusza i no idziemy w tą stronę, żeby te boty jednak dobrze z tego internetu korzystały. Z luźniejszych rzeczy, bo ja nadrobiłem to, a Sebastian był pierwszy i ten, polecimy coś takiego na Amazon Prime jest The Rubber Key Wonder, czyli film o Ztic spectrum i singlerze.
Tak, polecam. E, dla tych, którzy w szczególności nie wiedzą co to jest i skąd to się wzięło, bo dla nas to tam obejrzymy sobie nostalgia na 100%, nie? Ale jak ktoś nie wie skąd się wzięły komputery takie, które używacie, to warto obejrzeć. Kawał historii. Fajny wy mój pierwszy komputer. Fajna historia odnośnie tego, jak myśleli, że to będzie bardziej dla biznesu i sam cliował gier poważnie, ale wyszło jak wyszło. Fajne wtręty, gdzie można sobie zobaczyć stare, zupełnie klasyczne gry. A Way of Exploding Feast, tam Ninja, no cała ta klasyka, która była swego czasu na ośmiobitowcach, nie tylko na spektrum oczywiście, tylko na ośmiobitowcach. No taka duża dawka nostalgii. Strasznie ciekawa. Wojtek był ZX Spectrum. Ja jestem Team Atari. Ty byłeś C64. Widzie całe spektrum. Kurde, jak ja wam zazdrościłem szybkości magnetofonów. Obu wam. [śmiech] Piękny różowy magnetofonik. No pół czas. Ale po prostu szczerze teraz wam to powiem. Po prostu jak ja widziałem Ztic Spectrum albo kogoś z komodorem i na komodorze było turbo i po prostu jak a ja siedziałem godzinę i czekałem i przekładałem te taśmy, a wy po prostu trzy minutki puf zrobione.
Ech no dobrze nostalg jeszcze dodaję jedną rzecz bardzo ciekawą jestem czy ale polecam film jest spoko. Bardzo mamy wiecie początek omawiamy początek drugiego miesiąca i Open AI wypuściło Prism. Myślę, że to tak przeleciało dosyć bez echa. A to jest bardzo ciekawa rzecz, bo to jest darmowe latex native, taki workspace dla naukowców zbudowanym Wojtek Latech. Come on, bo zaraz wieszko ci zlanuję. Latch. lat to jest bardzo bardzo przywiązane do tego środowisko, więc wiesz, przepraszam zbudowanym GPT, słuchajcie, najnowszym i taka jest ciekawostka, że łączy pisanie współpracę z innymi naukowcami, elementy research workflow w jednym narzędziu. Tam oglądałem demon. Ciekawie to wygląda. Y i jest to faktycznie takie kolejny skok, bo z Sebastianem nawet ostatnio rozmawialiśmy, że no przez chyba wszystkie ostatnie odcinki się przewija, że Open AI próbuje wejść w różne nisze i zbudować sobie tam adopcję. Tam między innymi o Half rozmawialiśmy, a tutaj wchodzą faktycznie w pracę naukową i przesuwamy sztuczną inteligencję z czatu, wiecie, z
okienka czatu obok do edytora. Przy czym to nie jest tylko wpięcie na zasadzie edytora, tylko faktycznie już cały cała natywne wpięcie w procesieć, czyli cytowania różnych iteracji dokumentów. produkcji jakiś konceptów, walidacji tych konceptów. Więc to jest taka ciekawa rzecz. Więc tak sobie pomyślałem, że jestem ciekaw na ile uczelnie i ta szczególnie wiecie ta ta taka część powiedzmy konserwatywna jest gotowa na co na to co na co nadchodzi i jak będzie produktywność teraz naukowa mierzona. Bo jeżeli wiecie punktujemy papery, no to wie. Zwykle część konserwatywna to jest część konserwatywna. Ja nie wiem, nie mam wystawienia na akademię. To jeżeli powiedziałeś wiesz, że Opena to wypuściło i szuka zawsze swoich casów, to trochę te wszystkie modele i duże firmy poruszają się w Unisonu, bo Google chyba też coś wypuścił albo Antropic w międzyczasie dla naukowców.
Ale ostatnio też się pojawiło ogłoszenie, że panowie oprócz tam, że jeden z polskich młodych ludzi rozwiązał na przykład tam problem matematyczny używając CGBT, tylko właśnie to było dość ciekawe jak on to rozwiązał, że on sobie to iterował też z panem naukowcem innym i po prostu wspomagali się tym. A w tym tygodniu było ogłoszenie yyy, że dwóch fizyków wypuściło dość ciekawy ten paper w swojej części i oni też mówili, że oni generalnie używali tych modeli yyy ogólnie dostępnych do tego, żeby jakby poprawić swoją definicję i zadawane pytania, które wrzucali w bardzo specyficzny model dla siebie i wynikiem tego było rozwiązanie problemu, nie? Więc to jest, ale to jest celem celem nie jest zarobienie na środowisku akademickim. Celem jest pokazanie, że te te mechanizmy, te NLMy są w stanie być kreatywne w sensie posunąć naukę do przodu gdzieś w jakimś miejscu. Czyli są w stanie nie tylko i wyłącznie kopiować to co było, tylko są w stanie zrobić coś na plus. To jest cena. Więc generalnie więc generalnie to jest wejście tak jak wiesz GitHub czy inne narzędzia weszły w środowisko programisty, że masz w ten flow, nie? No to przekonanie teraz tych ludzi, żeby tego używali jest prostsze jak im dajesz narzędzie, które działa tam, gdzie oni są, nie?
Więc myślę, że znowu się podzieli na tych, którzy będą używać, na tych, którzy nie będą używać i będą chcieli palić LMy na stosie. Pięknie, pięknie. Porozmawiajmy o nowoczesności. Każdy z nas robi codzienne zakupy. Niektórzy z nas robią te zakupy w taki sposób, że wchodzą do sklepu i wychodzą. W niektórych miejscach nazywa się to kradzież. [śmiech] W niektórych miejscach nazywa się to kradzież. W niektórych miejscach nawet się za to nie idzie do więzienia. E, ale w niektórych miejscach była to oznaka nowoczesności. na przykład w Amazon Go i nazywało się Just Walkout. Just Walkout. A nie nazywało się Amazon Go? Nie, technologia Just walkout. Po nią też, czyli wchodziłeś, wychodziłeś i nie zamykali cię do więzienia za to, że wziąłeś te rzeczy. A fresh. No właśnie. A my mamy naszą wersję z tam pewnym płazem tego. No i co? Coś nie pykło. Zamyka się, zamyka się. Są tak są informacje bezpośrednio z Amazona. Ogłoszenie, oczywiście ogłoszenie jest przedstawia to wszystko jako wielki sukces. W ogłoszeniu jest mowa o tym, że Amazon wprawdzie zamyka swoje sklepy właśnie swoje brandy Amazon Go i Amazon Fresh. Natomiast będzie inwestować w te swoje tam Wholefoodsową sieć
w Stanach, bo chyba tylko ona w Stanach jest dostępna i i samą nad samą tą wiadomością można łatwo przejść do porządku dziennego i specjalnie w nią nie wnikać. Ale tak naprawdę ja wrzuciłem to na listę. Dlaczego? Bo to jest taki dobry wstęp do dyskusji filozoficznej. Czyli co ten ta te sklepy wspierane AIem się nie sprawdziły, nie skaluje się, bo to nie jest tak, że Amazon przyznał, że zamyka te technologie, nie. Właśnie podobno Just Walkout ma być sprzedawane dalej, ale ma być sprzedawane firmom zewnętrznym i teraz ma być sprzedawane innym segmentom i tam jest cały czas mowa o na przykład identyfikacji gdzieś na jakichś stadionach czy tam no podobne tego typu scenariusze. Ja mam pewne przemyślenia odnośnie tego, skąd z czego to wynika. Jak wy się do tego odnosicie? To ja też się mogę podpiąć pod to przemyślenie. Pierwsza rzecz, że jak widać to wiecie, punktem kluczowym w sklepie nie jest checkout, tylko logistyka, alby, bym powiedział pewnie, wiesz, nawet dostępność produktów, świeżość tych produktów, odpowiednie pokrycie geograficzne sklepami i tak dalej, i tak dalej. Tak, także to wszystko, ten ostatni punkt zakupu to wcale nie jest to, co wygrywa w tym sklepie, jak widać.
No tak, ale wiesz, oni tam to dalej Holfuty dalej chcą rozwijać. Czy oni się nie boją? No tak, ale HFS to jest cały czas powiedziałem wiesz logistyka, dostawca inny, Amazon trochę inna rzecz w ogóle zapewnić troszeczkę inne wiesz inny rodzaj checkoutu. Więc ja bym tak to powiedział. To by było ciekawe, gdyby ktoś się odezwał kto znaczy na branży, bo wiesz, bo to jest pytanie na ile, no bo oni to próbowali w Stanach, nie? I stany też jak ktoś nie był to jest miejsce. Tak. Okej. Tak, tak, tak. Bo stan to jest specyficzne miejsce, no bo tam takiego walkin do sklepu to się rzadko robi, nie? Czyli jak tam byłem nawet to znalezienie takiego sklepu, który jest gdzieś taki rzadko kto idzie do sklepu. Duże zakupy się robi, przy mecze na przykład te duże zakupy się robi jadąc i tak dalej i to jest HFoods, nie? A właśnie takie 7-Eleven czy yyy odpowiedniej żaby naszej, czyli właśnie te Amazon takie, nie? No to są takie podręczne, nie? Gdzieś tam ich wcale nie ma tak dużo.
Yyy więc to jest też pytanie czy tym, głównie to jest Walmart, Kostko i tak dalej, tak? Czyli 10 kg, tak? Ale Walmart Walmart czy Kostko to jest miejsce, gdzie jedziesz, robisz zakupy, wracasz do domu, nie? A te sklepy to były takie, że idziesz w mieście i coś kupujesz, nie? I znowu ten model to on nie jest taki mocno popularny, bo znowu potem masz deli i takie rzeczy. Pytanie czy on by się przyjął gdzie indziej. Nie wiem. Nie, znaczy do mnie nie przemawia w ogóle. Jakby ja nie czuję tej potrzeby takiego istnienia, czegoś takiego. Oszczędzasz czas na kolejkach, po prostu wchodzisz i wychodzisz. Genialna sprawa. Nie czekasz, nie musisz tego wszystkiego skanować. Ping, ping, p. Jak, jak często stałeś w piątek wieczorem, wiesz, za, za młodzieżą czekającą do kasy, wiesz? Ile, ile się godzin na to? Nie stoję. Widzisz? Właśnie to jest na przykład ciekawa rzecz, jeżeli chodzi o zachowanie ludzi, dlatego że oni stoją w kolejce, a ja podchodzę, robię pink i wychodzę, nie? Bo tam jest zawsze taki terminal samoobsługowy i przy nim nikogo nie ma. Nie, [śmiech] nie, ale teraz trochę, trochę skręcając to, co powiedział Sebastian, sama technologia, czy podejście takie, że identyfikujemy cię jakoś na przykład tak jak powiedziałeś stadion czy coś, nie? To ja kupuję, że to może siąść, nie? No bo przykładem takiej technologii w ogóle nie to jest lotnisko.
Mhm. No bo ja teraz latałem na narty, nikt, ale za chwilę. Okej. Na lotnisku nie miałem żadnego, żadnej interakcji z obsługą. Wszędzie przychodzę, jestem identyfikowany kartą, nikt nie sprawdza moich dokumentów i tak dalej. Nie, niektóre lotniska, chyba to lotnisko, gdzie Wojtek jest też to robi, już pozbyły się kart, nie? Czyli generalnie to jest fej po prostu skanowanie biometryczne i tak dalej. A jakich kart? Boing passów. Barding passów, tak. Mhm. Okej. Więc wiesz, to jest taki, bo co oni robią? No oni zwiększają przepustowość i usuwają friktion, nie? Jak friction powiedzieć po polsku? Upierdliwość. O, właśnie upierdliwość. Nie no, bo faktycznie wiesz, to też jest bardzo takie gładkie, nie? Ja wchodzę na lotnisko, skanuję kartę, zostawiam bagaż, bo akurat miałem jak na narty, bo tak to bym go nie zostawiał. Nie robię ten, idę, wchodzę do samolotu, z nikim nie rozmawiam po drodze. Tak tylko znaczy ja myślę to mówi mnie trochę o różnych casach na lotnisku to, że ty okej to friction może być usunięte, ale godzisz się z tym, że na przykład stajesz, masz podnosić ręce, stoisz w jednym miejscu, lewo, prawo skanują cię, nawet dotykasz palec i tak dalej. W sklepie to by nie zadziałało. W sklepie to byłoby traktowane jako permanentna inwigilacja. I teraz tak
moim zdaniem, ale większość tej interakcji tylko ci wejdę, większość tej interakcji, bo to skanowanie security, nie? To swoją drogą na lotniskach też idzie w stronę usunięcia friction. Już nic nie wyjmujesz, nie podnosisz tych rąk. Do pewnego stopnia. Do pewnego stopnia i moim zdaniem zdanie już nie pójdzie. Ale teraz powiem dlaczego. Dlatego, że po prostu nie działa. Jeżeli usuniesz więcej tego frik, moim zdanie ten model fresh i to, że oni chcą go sprzedawać na jakichś stadionach, bo jaka jest różnica między stadionem a Żabką, że do Żabki to ci wejdzie dowolny ziom z ulicy, może to być dowolny z Polaków, z tych tam 40 milionów Polaków, a na stadionie to są zazwyczaj ludzie, którzy są tam zarejestrowani, czyli to są ci ludzie, którzy to jest nieznacznie mniejsza pula. Poza tym podejrzewam, że na stadionie to i tak nie będą wszyscy, tylko być może jakieś VIP section i tak dalej. Więc teraz po prostu ta technologia nie działa w tej skali, nie jest wystarczająco reliable i są problemy z odróżnieniem dwóch podobnych osób od siebie. Więc w związku z tym to do tej pory cały czas było wspierane przez człowieka, który gdzieś tam w Indiach oglądał to na kamerę, ale tam to nie było wiesz co, ja teraz nie ten, ale tam to nie było to oparte tylko o chyba biometrykę, tylko też powiązane z aplikacją mobilną. Ja nie byłem w Amazon GO w sklepie, ale tam chyba chodziło też o to, że oni identyfikowali nie ma specjalnej aplikacji. Tyz sobie normalny kod z aplikacji Amazona, taki,
który cię identyfikuje na wejściu, a potem tu śledzi cię kamera tylko teoretycznie. No wiesz co też według mnie też jest, no ta technologia nie jest good enough. To się nie ma na chwilę obecnego widoku, żeby w krótkim okresie czasu dało się ją zindustrializować tą technologię weryfikacji tożsamości. Wiesz co, to ja mam trochę inny też punkt widzenia na to. Ostatnio rozmawiałem o tym w kontekście innych usług, akurat Telco nie i to było w kontekście 5G tak zwanego, czyli ktoś wymyślił technologię i ona może jest nawet dobra, ale ona się ruszała za wolno versus inne technologie, nie? I generalnie problemy, które miało rozwiązać 5G rozwiązały się w ten sposób, że albo usługi się zoptymalizowały, albo działają na niższej prędkości, albo coś takiego, nie? Więc generalnie na końcu 5G w tej chwili nie jest potrzebne e do tego, co miało być potrzebne. I tutaj jest trochę też, bo jak wspominasz stadiony, bo identyfikacja przy wejściu na stadion to jest jedno, nie? Ale drugie, no stadion generalnie jak ktoś się nigdy nie orientował, to że jest ze sprzedaży tych wszystkich rzeczy, które tam są typu jedzenie i tak dalej, nie? I oni generalnie zrobili precheckout, bo był z tym problem, więc masz aplikację, zamawiasz jedzenie i oni ci albo je przynoszą na miejsce, albo idziesz i ci jak już jest gotowe, nie? Więc
generalnie ten problem, który to potencjalnie mogło rozwiązać jakichś zakupów takich rzeczy został rozwiązany w prostszy sposób, bo go trzeba było rozwiązać, nie? No i wtedy wejście i powiedzenie wiesz co, teraz pójdziesz i tam jak się zeskanujesz, to będziemy cię kasować automatycznie na tym stadionie na przykład już pomijając samo wejście. No to jest małe value proposition, nie? A ja bym powiedział tak, że jakbyśmy rozpoczęli, słuchajcie, wróćmy do tego, jaki był problem do rozwiązania, tak? Czyli usunięcie kolejek i tego tego upierdliwości na kasie, jak to powiedział Sebastian. i wiecie i zakupy Grab and Go. Jeżeli się zastanowicie nad tym, no to ten just walkout, czyli wirtualny koszyk, komputer kod, tak jak Sebastian powiedział, computer vision, model ML i tak dalej. Okej, to jest ciekawa technologia. Natomiast cały czas ja powtórzę, że problem Amazona to było to, że do tego problemu, do rozwiązania oni nie mieli logistyki, nie mieli możliwości. Weźcie pod uwagę, że taki Grab and Go to jest bardzo często też vending machines, tak? Także yyy jak biegniesz do metra, potrzebujesz szybko kawę, potrzebujesz szybko kanapkę yyy to bardzo często też sięgniesz właśnie po tego typu rzeczy albo i pójdziesz do kawiarni po jakieś tam dokładnie masz po drodze coś tak dokładnie i złapiesz coś w Starbucksie. Przy czym weźmy pod uwagę, że możesz zamówić w
Starbucksie przez aplikację i podejść do i odebrać gotową kawę. Nie musisz stać w tym Starbucksie. Więc ja bym powiedział, że słuchajcie, no to był model ekonomiczny, który im się nie spinał. Technologia jest, więc dano ją innym. Zupełnie mamy inną optykę tutaj. Tak, tak. Ja to zamknę klamrą z całkiem innej branży, ale akurat takie coś, co mi wpadło w oko, bo BMW ogłosiło, że zamyka projekt BMW7 na wodór, nie? I napisali bardzo fajny projekt, strasznie dużo się nauczyliśmy. Technologicznie posunął nas lata do przodu, nikt nie chciał tego kupić. [śmiech] Dobrze, porozmawiajmy o czymś, co ludzie kupią. Yyy, będą siedzieć, yyy, bo to jest projekt, który po prostu posunie do zatrząsnął już rękiem chyba nawet tak wszystkich y urządzeń Virtual Reality, nie tylko Project Jenny, jak to się mówi. Wojtek, powiedz nam co to jest. Jenny, Jenny, Jenny, Genny. No dobrze, no to słuchajcie, Rolot był 29, jeszcze sięgnę po notatki, ale Rolot był 29 stycznia i między innymi tam widzieliście wahania na rynku papierów wartościowych, szczególnie przy grach. Dlaczego? O, to jest w ogóle ciekawe, ponieważ subskrybenci Google AI Ultra
dostali coś, co się ładnie nazywa Project Genny, czyli to nie jest można by powiedzieć generator wideo, tylko to jest aplikacja webowa z trzema trybami. Pierwsze to jest dostajemy taki word sketching, drugi word exploration i trzeci word remixing. Czyli najpierw sobie szkicujemy docelowy świat i postać, którą się w nim poruszamy. możemy wybrać sposób poruszania się, chodzenie, jazdę, lot i tak dalej, i tak dalej. Perspektywę albo first, albo first person. Później możemy eksplorować dany świat. Yyy, czyli yyy całym yyy cała całość zabawa polega na tym, że nano banana yyy pro i Gemini yyy generują nam drogę przed nami w czasie rzeczywistym na podstawie tego też co robimy i na podstawie tego świata, który opisaliśmy. No i mamy też dodatkową tą trzecią aplikację, która służy do remiksowania tego naszego, tej naszej przygody, można by powiedzieć, tego naszego świata i pobrać też wideo z eksploracji. Czy ja mogę uprościć twój opis?
Proszę cię bardzo. To ja uproszczę opis dla zwyczajnego człowieka. Każdy z was może zrobić teraz Wiedźmina na nasorożcu w swojej własnej wersji na przykład. Tak więc my co myślę, że widzieliśmy już bardzo dużo tych wideo, które zostały na przykład wypuszczone w jakiś wiecie historycznych momenty historyczne. Czyli na przykład było ciekawe w ogóle, że ktoś brał jakąś scenę i powiedział: "Pokaż mi jak wyglądało wnętrze Kajuty Columba, gdy zobaczył, że kończy mu się kapusta kiszowa". Na przykład. Na przykład. Dokładnie tak. Sebastian, jak ty to odbierasz? Fajny demon technologiczny. Robi wrażenie, zwłaszcza jak się obejrzy takie fajnie wypromptowane kawałki na gaming. To nie będzie miało absolutnie żadnego wpływu, bo moim zdaniem powiem coś twardego, że ludzie, którzy twierdzą, że to będzie miało duży wpływ na gaming, nie rozumieją na czym polega gaming i z czego wynika fans w przypadku gamingu i co jest istotne w przypadku gry.
Zgadzam się. Zgadzam się. Zaczekaj, zaczekaj, zdefiniujmy. Mówisz gaming w rozumieniu grania czy gaming w rozumieniu industry, który tworzy gry? Jedne i drugie czy oba? Jedne drugie. Jedne i drugie. Natomiast to może mieć wpływ na coś, co może moglibyśmy nazwać casual gaming albo nawet czymś jak ultra casual gaming. Czyli kiedyś mówiło się o tym metaverse, czyli potrzeba eksplorowania przestrzeni cyfrowej, gdzie reguły gry przegrywają z regułami interakcji, bo świat fizyczny się cały czas zmienia. Nie możesz iść sobie do jakiegoś sklepu, który może być urządzony zupełnie inaczej niż jest twoje wyobrażenie odnośnie sklepu i w tym momencie nie będziesz miał z tego tytułu problemów, jeżeli tymi regułami dotyczącymi danego miejsca rządzi jego, na przykład jego właściciel. Więc w związku z tym wyobrażam sobie, że taka elastyczność, nieprzewidywalność takiego metaversu stworzonego w czymś ala gini będzie okej. Więc to nie jest przykład gamingowy, to jest bardziej przykład faktycznie jakiejś przestrzeni wirtualnej, której będzie można dokonywać jakiś, nie wiem, interakcji różnych, ale to nie jest taki gaming, jaki my go znamy. To nie jest typowy gaming, gdzie rywalizujesz, gdzie chcesz się czuć traktowany fair, gdzie reguły są w
pewnym stopniu przewidywalne i gdzie ta miodność płynie z tego, że gra jest dobrze zaprojektowana i że pewne drobne szczegóiki klikają w tych właściwych proporcjach. Więc ja nie widzę u Wiedźmina 5 w takim Ginie, nie. Jak dla mnie, jak spojrzymy na ten Ginny na chwilę obecną, to jest jeden engine, który jest w stanie generować bardzo wiele różnych, nazwijmy to, settingów, ale ciągle to jest ta sama fizyka albo ten sam zakres fizyk zupełnie nie pod kątem tego, co w gamingu jest najważniejsze. Znaczy ja chciałem tylko powiedzieć, że jak wchodzi, że jak wchodziłem na mapy w Call of Duty albo w CS-a, to nigdy nie czułem się traktowany faer. Jak to nie? No te same reguły jak każdy inny gracz. Ale do do Sebasti, to co mówi Sebastian, znałeś regułę dlaczego nie jesteś traktowany? [śmiech] Dlaczego koreańskie dzieci spuszczają ci łomot? Powiem ci szczerze, na początku [śmiech] nie nawet nie miałem czasu ich poznać, ale to było na bardzo początkowym tym.
To może trochę w kątrze. To znaczy może jeszcze nie to, ale ogólnie według mnie to w końcu wyląduje w gaming jako industry, na przykład typowanie czy coś takiego. Czyli generalnie ten bet pod tytułem, że generative AI pomoże tworzyć szybciej gry, to on się gdzieś tam powoli będzie zapinał, nie? Czy to jest ten projekt? Raczej nie. Tak jak nie, bo to jest nie to nie jest ten projekt, ale bardziej mi chodzi o kierunek, nie? Zresztą no takie było. Nawet próbowałem szybko wyciągnąć, ale coś mi się nie chce załadować ceny akcji różnych, żeby powiedzieć, czy one odbiły, bo one tam generalnie po wypuszczeniu dzieini to niektóre akcje gamingowe to poleciały mocno w dół. W ogóle temat stock market to sobie zaparkujmy na przyszły, bo tam się dzieje teraz dużna reakcja. Tak, tak, ja wiem, nie, ale chciałem zobaczyć czy rynek się skorygował pod tym, nie? Tam oczywiście, że była jest aspekt, którego nie dotknęliście. Także no tamku znaczy wiesz co, to ja tylko skończę. Ja dalej będę stał na stanowisku, które już powiedziałem pewnie z d lata temu albo półtora roku, ale się zdarzy zrobiliśmy jako podcast, pozdrawiamy wszystkich, którzy słuchają, e, że ta technologia w końcu wyląduje przy produkcji gier i będzie wspomagała to na pewno. Tak. Czy jesteśmy tam, gdzie grę każdy sobie wygeneruje? Chyba
jeszcze nie. No dobra, to teraz tak całkiem inny inny punkt widzenia. Y, jeżeli, bo ja totalnie zgadzam się z Sepas, nie Sebastianem, jeżeli chodzi o to, że gry polegają na czymś innym, tak? I grywalność gier polega kompletnie na czymś innym. Do czego taki silnik jest natomiast fantastyczny? Do trenowania agentów, które będą w przyszłości fizyczne. I jaką mamy wtedy alternatywę? Pierwsza alternatywa to dotychczas były silniki powiedzmy oparte o Unreal, gdzie trzeba było przygotować cały ten świat, w którym się agenci poruszali. yyy była foto, to się chyba po polsku nazywa fotogrametria, czyli Gausion splitting. Yyy to też były próby weźcie pod uwagę, które istniały i też wychodziły właśnie z yy przede wszystkim z Googlea i z mety między innymi po to później mieliśmy yyy OpenA próbowało generować szybkie wideo. Jeżeli byśmy chcieli na przykład trenować w agenta w czymś, to generować mu wideo na bieżąco. Prawdopodobnie tak to można podejść. Jeszcze były takie projekty, ja sobie sprawdziłem Microsoft One, czyli taki grywalny Quake yyy w Copilot Labs i Nvidia Cosmos. To jest chyba taki najbardziej popularny yyy y popularne środowisko do trenowania yyy
agentów do powiedzmy tego fizycznego AI. I wydaje mi się, że tutaj to jest Google rzuca najbardziej chyba temu kosmosowi rękawice w możliwości stworzenia. Słuchajcie, mam y platformę softwarową na razie, którą wiem, że będę wiecie wkładał w robota, czy to jest samochód, czy to jest robot, czy to jest na przykład dron bojowy i mogę sobie y na podstawie takiego Jimy y stworzyć praktycznie nieskończoną liczbę scenariuszy i wiecie i ten robot będzie się w jakiś sposób poruszał w symulacji. Dotychczas tak jak powiem to też swoją drogą Tomku to tak sobie myślę, że ten kosmos dotykaliśmy lata temu, bo na tym się na tym się trenowało samochody do te do tego czasu, a teraz takie czynny jest świetnym świetny do tego ja nie widziałem tego, ale jak ja rozumiem te Nvidia ma chyba trochę więcej, więc znowu to jest proof of technology, że Google pokazało, że to potrafi, te światy się generują i tak dalej, bo Nvidia chyba też ma tam właśnie i to o tym wspomniał Sebastian fizykę, nie? że tam można trenować też interakcje, takie rzeczy, że tam się obiekty zachowują i tak dalej i tak dalej i wtedy ten robot się może uczyć, że jak jestm produktem,
tak? Tak. Kosmos jest dodatym produktem. Tak. Bo tu bez fizyki, bez bez mierzenia przeciążeń na przykład to to wiesz, to to jest ma za mały feedback moim zdaniem. Swoją swoją drogą robot do składania prania wszedł na rynek, można go komercyjnie kupić 8000 doarów albo subskrypcja miesięczna tam kilkaset. I twoje koszulki, twoje koszulki się wkładają. [śmiech] Dobrze, jeżeli mówimy o pieniądzach, zobaczymy gdzie genij, ale jak mówimy o pieniądzach i teraz to pokażę jak my jesteśmy up to date. Jeszcze chyba żaden podcast o tym nie mówił, mamy chyba najszybszy time to monetization w tej chwili na rynku. Bo dzisiaj pękła wiadomość, że pounder Open Clow przychodzi do Open AI. To chyba szybko poszło tak jak Peter Steinberger. Tak. Przed chwilą przeczytałem dosłownie, to zaraz o tym porozmawiamy, ale przed chwilą przeczytałem dosłownie bardzo fajny komentarz, że i tutaj przeczytam The Tradmk Lawyers atantropic must be bursting with pride over victory. Nie, bo oni tam kazali mu zmienić nazwę i
wylądował na openaz Open AI. Porozmawiajmy o open tam jest dużo wątków. Wybuchło to. Hintowaliśmy już w poprzednim odcinku, natomiast nie pociągnęliśmy tego tematu dalej. Więc co parę faktów tak, żeby mały risk historyczny. Już nie będę przechodził przez wszystkie nazwy, jak wcześniej nazywa się Open Clow, bo tam był chyba Clowbot, Moldbot i tak dalej. Może pewnie jak znam życie pewnie praw przeskoczyłem. W każdym razie idea była taka, żeby dać agentowi pełną wolność na urządzeniu, dać możliwość interakcji z nim przez media, przez aplikacje, komunikatory typu tam Signal, Telegram i tak dalej, i tak dalej i zobaczyć co się wydarzy. yyy i ten, ta idea nie jest nowa. My żeśmy o tej idei rozmawiali już tam swego czasu. Natomiast yyy hype był duży, dlatego że między innymi yyy ten Open Clow yyy został użyty do stworzenia sieci społecznościowej dla agentów, która została nazwana moldbookiem.
Teoretycznie, teoretycznie, bo do praktyki za chwilę dojdziemy. Miało to polegać na tym, że ta sieć jest sieć społecznościowa jest otwarta tylko do odczytu dla ludzi, czyli wszelkie interakcje tam są tylko i wyłącznie agenci. Można tam swoich agentów sobie samemu rejestrować. Oczywiście ci agenci to nie są tylko i wyłącznie agenci używający jednego modelu, tylko tam jest ta dowolność promptowania, spromptowania wstępnego agenta i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. To bardzo wybuchło, bo ludzie zaczęli to śledzić, zaczęli to oglądać. Tam te interakcje były co najmniej niepokojące, bo czego tam nie można było znaleźć. Jakieś spekulacje na temat istnienia Boga, jakieś rozmowy agentów na temat oszukiwania ludzi, pozyskiwanie jakieś spekulacji, tworzenie własnego języka, którego ludzie nie będą mogli przeczytać, tak? Spekulacje odnośnie tam właśnie pozyskania świadomości i tak dalej. było tam totalnie wszystko. Liczby, które były w międzyczasie pokazywane były totalnie kosmiczne. Tam ja to na chwilę obecną to jest chyba półtora miliona agentów, która tam się w jakiś sposób wypowiedziała.
A więc H był niesamowity. Były wręcz komunikaty od bardzo poważnych ludzi z branży, którzy stwierdzili, że to jest drugi taki wow moment od momentu, jeżeli chodzi o Gen jeż chodzi o od momentu czata. Czy czat GPT był pierwszy? takim wow momentem, że o gadam z kimś i naprawdę ciężko jest wyczuć, że to nie jest nie jest człowiek i że to jest drugi taki moment, że w tym momencie mamy coś aż tak autonomicznego, ale coś mamy tutaj nawet nie nie to, że to jest jeden bot, jeden open cloud, tylko że mamy w tym momencie do czynienia z samonapędzającą się, przyspieszającą maszyną interakcji, gdzie faktycznie te boty mogą się od siebie uczyć i cholera wie w jakim kierunku to pójdzie. Więc taki jest rys historyczny, jeżeli chodzi o fakty. My dzisiaj mamy, nagrywamy to 16 lutego. Dzisiaj można powiedzieć, że chyba The Hype is over, bo na chwilę obecną nie ma już takiego ruchu. Dla mnie, dla mnie najlepiej całą sytuację jest, znaczy nie ruch jest Open Clow się rozwija, moldbook pewnie się tam pytanie czy właśnie pytanie czy moldbook czy open jeżeli chodzi o moldbook to najlepiej to obrazuje wypowiedzi pewnej znanej osoby z naszego świata AI, która na jednym
portalu społecznościowym napisała moldbook, boty uzyskały świadomość i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej tam przybliżając. A na drugim portalu społecznościowym napisała, przecież to są bzdury pisane przez właścicieli tych botów. Nic tam nie ma. Czy fakty to może jeszcze wrzucę taka z prostej analizy, którą znalazłem na sieci to ta jeżeli chodzi o tych agentów to tak naprawdę oni zostali wszyscy stworzeni przez mniej więcej 17000 ludzi, bo tam jest takie ratio powiązania, którzy po prostu dobrze się bawili i tam spaowali tych agentów z jakimiś specjalnymi porumptami oglądali co się działanie typu wejdź na na moldbook i napisz nową Biblię. Tak, interakcji jest bardzo mało, bo tam 93,5% komentarzy nie miało w ogóle żadnych, żadnej interakcji. Security Researcher zrobił mały test i stworzył sam z ręki 500 000 fejkowych rekordów, [śmiech] więc tak naprawdę bardzo łatwo było zmanipulować tymi liczbami, które tam się pojawiły. Tam nie było żadnego rate limitingu, żadnej autentykacji, nic, zero. Tak naprawdę nul. Bardzo wiele tych wiralowych postów zostało sfabrykowanych. wcale nie wyszły od prawdziwych agentów, tylko po prostu ludzie sobie to tam tworzyli na same po konkretnych frazach. Tam wyszło, że
chyba tam najbardziej popularna fraza my human powtórzyła się tam ponad 12 000 razy, co sugeruje, że była wynikiem jakiegoś zeskryptowanego zachowania po prostu. Więc no chyba duży tak naprawdę był taket skam jak skam. No jakiś tam fan projektem, wiele innych takich projektów. No ale wiesz, na przykład właśnie taki Karpaty się wypowiedział, co też podbiło. No ale open chyba zostaje, nie? Po dramie z nazwą się okazuje, że ludzie siedzą, korzystają, budują, tworzą jakieś paterny, inne firmy to klonują, nie? Czyli generalnie ja dzisiejszy news jest właśnie, że Opena kupiło Foundera, OpenCloud podobno przychodzi do fundacji, nie wiem, jakiś taki pattern w Open z tymi fundacjami i innymi rzeczami. [śmiech] A wiecie ile skamu się przy okazji wydarzyło? Po pierwsze powstała kryptowaluta, która się nazywa Mold. A odnośnie skamu, random fact tam wam też wrzucałem, że 70% gospodarki Laosu jest na skamie podobno oparte, nie? I taki komentarz do tego był pod tytułem poczekajcie aż aż poznają open glow i nauczą się tego. A to to mówisz ogólnie
na skamie. Mam tutaj konkretnie scam związany z tym z mold botem z open clow przeskanowaniu pod kątem właśnie security tego tych skil na Clowhubie, bo to marketplace open clowa nazywa się Clowhub. Tam można te skille dla botów ładować, to spośród 2857, czyli niecałe 3000 341 na pewno to są mal skills, czyli 10% słuchajcie to jest w ogóle jakiś totalny kosmos. Security było chyba największym koncernem od początku z tym, bo tam się daje pełną kontrolę, daje się klucze API i tak dalej i na początku ludzie krótko mówiąc dawali swoje prawdziwe klucze konta i tak dalej bez zabezpieczenia. Tak. I in nie mówili, chyba was pogrzało. Teraz już trochę jest inaczej. Ludzie tworzą nowe konta dedykowane. Wojtek, czy ty załadowałeś już OpenClow na swojego robota? Jeszcze nie, ale mam. Czy mam Open Clow instancję? Tak, to wiem, że masz, ale się pytam, czy już załadowałeś na robotę? Nie, jeszcze, jeszcze nie nie do końca załadowałem go, bo mowa o Rich Mini dosłownie rzecz biorąc. Także moim moim mini projektem po godzinach jest zrobienie R mini opartego o openlow i faktycznie z zen Laps. No ciekawy projekt, zobaczymy, bo to jest po prostu
open cloud, do którego można mówić, tak więc taka i który może ruszać głową i odpowiadać, więc na tej zasadzie. Yyy, natomiast powiem wam tak, no yyy, do tego co nawiązując do do tej naszej rozmowy, niechcą y pytanie na ile chcący, na ile nie chcący, ale ja myślę, że yyy, bo to było prawda, to się działo dwa tygodnie temu yyy i to z godziny na godzinę można powiedzieć. Trzy. No chyba ten moldbook akurat były. No tak okolice dwa powiedzmy tak, bo ja siedziałem na akurat na tych nartach i to po prostu wybuchło. Nie zajrzałem jakieś media i o niczym innym nie było. Pierwsze pierwsze reakcje i to było świetne prowo dla Open Clow, bo pierwsze reakcje było to, że mamy do czynienia ze Skynetem, tak? Czyli, że roboty zyskały yyy świadomość i zaczynają w ogóle tworzyć własne social media, własny język, y zaczynają tworzyć własne waluty do tego co Sebastian powiedział i tak dalej, i tak dalej. jak się za to faktycznie wzięło i do tego co Tomek ty powiedziałeś, że ten okazało się, że bardzo łatwo było można było się wbić i potworzyć własne rzeczy, no to przede wszystkim ktoś kto wiecie niezrozumienie open clow przede wszystkim wyszło i to czym to jest, bo jeżeli stworzyło się kilka właśnie chociażby
open clow z tą duszą skynetową jeszcze z językiem wypowiedzi w stylu Dar Vader, no to to po prostu idealny. członek tego tego forum. Tak. I a inna sprawa, że można było sterować całkowicie Open Clo tak jak on wchodził w w interakcję z tymi postami. Tych skamów na przykład też było kilka, bo ty mówiłeś o tej walucie modów to ale to właśnie i zarówno przez stworzono kilku takich skamów przez moldbooka, gdzie ludzie wystawiali na moldbooka boty, które też miały dostęp do portfeli tradingowych i tak dalej, i tak dalej. To też się zdarzało, więc można było jechać na poong what could go wrong. Więc jeżeli ktoś nie rozumie jak działa i to jest chyba największe zabezpieczenie open clow wtedy cloudbot to to było chyba wiecie bo ludzie stawiali przede wszystkim przypomnijcie sobie zalew postów gdzie ludzie to stawiali na własnych urządzeniach z zalogowanymi wszystkimi przeglądarkami z zalogowanymi dostępami do haseł nie daj boże właśnie do pełnego konta swojego. I teraz jeszcze kolejna rzecz, jak ja się wczytuje w
I jeszcze pozwalali wszystkim do tego mówić. Jeszcze wszystkim pozwalali do tego mówić. Jeszcze teraz jest tam sobie sprawdzałem, muszę znaleźć gdzieś to w notatkach. Nie jestem pewien czy to szybko znajdę, ale było badanie, że wielu pracowników już postawiło open na firmowych też komputerach i to już jest wiecie zaczyna się heca, jeżeli ktoś nie rozumie jak to działa i właśnie instaluje skille, które które wiecie wyobrażam sobie teraz no że proszę, gdzie koleś napisał, że jego cworker zainstalował Open Clownie firmowej, a oni są tam Federal Agents Network coś tam. Wiesz, tak się śmiejemy, ale to jest naprawdę duży problem, tak? Bo sam Open Clow, powiedzmy czym jest, tak? przede wszystkim, znaczy OpenCG ma genialną, genialnie prostą architekturę i tak jak wam pisałem, ja miałem wow moment w momencie, w którym poprosiłem Open Clow o wytłumaczenie własnej architektury, nie w ogóle nie zaglądając do internetu, tylko używając własnych narzędzi z CLI, spisania tych i też od razu poprosiłem go o stworzenie notatki zaraz obok w formie Markdownu w
Obsydianie, dokładnie wytłumacząc jak podchodził do tematu poznania własnej architektury, jakie narzędzia zaczął używać lokalnie i później jeszcze to podpięłem do Level Laps i poprosiłem go, żeby w ogóle głos nam wytłumaczył jak jestbudowany i stwierdziłem kurczę no dla mnie to jest moment o tyle, że faktycznie mamy do czynienia z z bardzo mądrym narzędziem, nie wiem czy mądrym, tak, ale narzędziem bardzo kompetentnym, które potrafi y bardzo dużo na komputerze, tak potrafi dostać do wszystkiego na co pozwolimy, a standardowo do wszystkiego może mo stosować też znaleźć sobie skilla albo je wy może potrafi może się nauczyć dowolnej rzeczy ściągnąć dokumentację stworzyć sobie pamięć na temat dowolnego dowolnej umiejętności jeżeli damy mu pozwolenie potrafi sobie sam stworzyć skilla. Tak? czyli skill dla open flow nazwijmy, to jest taki zestaw y instrukcji promptów, które pozwalają na przykład na wykorzystanie danej technologii programowania w danym języku, użycia danego narzędzia. Więc trochę tak jak nasze umiejętności. Przy czym właśnie największą ciekawostką dla mnie jest to, że nie ma, to jest bardzo popularne narzędzie, tak? Bo jak rozmawialiśmy, to ono dzisiaj ma prawie 200 000 gwiazdek
na GitHubie, 35 000 porków. No czyli jest to jednym jeden z projektów, który historycznie chyba najszybciej, najmocniej był popularny, a jego popularność wynika z tego, że jest otwarty, tak? Czyli to co dotychczas robili wielcy tego świata, Open AI, Antropic i tak dalej, dostaliśmy do rąk, bo czy to jest, czy są takie inne narzędzia, tak są, prawda? Czyli Open AI ma creator operatora dokładnie. Computer using agent. Andropic ma cloud cowork. Microsoft ma copilot, jakoś to się nazywa. I nie wspominaj o tym. Geminite ma też coś coś podobnego zaczyna mieć, tak? A szczególnie w Chromeie, więc podobne rzeczy istnieją. Natomiast dostaliśmy zabawkę, możemy ją modyfikować i teraz ja myślę, że największy problem jest z ilością vibe inżynierów, którzy tworzą ogromne ilości dziwnych rozwiązań całkowicie wiecie vibe kodując, nie rozumiejąc do końca tego, co robią. I tutaj no myślę, że zapnijmy pasy, może trząć przez najbliższe tygodnie, o ile tego ktoś nie zabezpieczy. Yyy, jak powiedziałeś Microsoft, ja muszę się wtrącić tylko z jedną rzeczą, bo yyy właśnie znowu jest kolejne narzędzie.
Czy Microsoft nie zatrudnił yyy Sulejmana po to, żeby zrobił takie narzędzie? Właśnie chyba tak. Tak, czyli to, czyli Chief AI officera w Microsoftie. Tak, bo on właśnie w tym tygodniu udzielił wywiadu i tam znowu jakąś wizję strzelił. Tylko ten, ale dlaczego mi przyszło to do głowy? czy Microsoft już nawet bez bez hejtowania czy coś, nie? Bo wiele tych projektów używa bibliotek Microsoftu do obsługi przeglądarek i takich rzeczy, nie? Czyli generalnie chłopaki mają komponenty, ale ktoś składa. A nie, nie, tutaj to tutaj mam dla ciebie kontrę. Open Clow jest na tyle fajną y fajnym rozwiązaniem, że zastanawiałem się dlaczego nikt na to nie wpadł, bo to tego typu rozwiązanie to aż się prosiło, bo na przykład wiesz ten te narzędzia Open AI czy na przykład Cloud, one były blisko, ale to nie było to tak, czyli to nie był cały czas działający agent z pamiąka dopiero dostałem, więc nie używałem, tak? Czyli cały czas działający agent z dostępem do pamięci i przede wszystkim z interakcją przez czaty, tak? Bo to jest też jedna z rzeczy z która wyróżnia Open Clow, że mogę sobie go podpiąć do dowolnego czata czy przeglądarki mieć zarówno interfejs przeglądarkowy czat, ale mogę też z nim rozmawiać przez
Discorda czy Sygnala czy czy Telegrama. Tak. Długo już o tym gadamy, ale moim zdaniem to nie jest tak, że nikt tego nie próbował, nikt tego nie zrobił, tylko po prostu oni mają duże firmy mają zbyt dużo do stracenia. Gdyby Antropik wyszedł z czymś takim na przykład i to by ktoś by przez to narobił sobie jakieś głupoty, to w tym momencie Antropik miałby zrąbaną reputację. To to już Microsoft parę razy przeszedł przy okazji tego swojego reminda, tego ze screenshotami, które potem wyciekały albo nie daj Boże przy okazji tego tej czy który bota, który się uczył ze świata i też na tak, bo to jest komercyjna rzecz, tutaj za tym firma, masz jakieś liability i tak dalej i tak dalej. Ktoś cię pozwie, nie? pojedynczy ziomek zrobienie OSS-owego takiego open clow to on ma bardzo gęczą liability stać go na to najwyżej wyjdzie z tego syw ale on będzie miał fame i tak na tym zyska dokładnie tak jest dokładnie tak jest ale tak było dokładnie bo tam ludzie zaczęli jechać pod tytułem stare ale to jest niebezpieczne i tak dalej i tak dalej nie ja sam tam w którymś momencie nie wytrzymałem w takiej dyskusj mówię ej no weź i popraw no po prostu napisałeś tu elaborat dlaczego to jest niebezpieczne to weź i ten, no to jest jeden ziomek który coś robi nie po prostu musiał być partyzant który coś takiego zrobi i tyle Tak mnie ujęło i może takiego jeszcze dodam. To jest chyba pytanie jakie, jakie są szczegóły
dealu z Open AI, ale prawdopodobnie to jest pierwsza pierwsza osoba, która się zbliżyła do tego, co sam Altman zapowiadał, czyli że AI stworzy jednoosobowego miliardera. Tam się pojawiają, jak czytałem rano, pojawiają się ploty o setkach milionów, ale nie wiem, nie, chyba nie ogłosili tego. Mnie ujęło jedno, że znaczy różne są narzędzia open source i one różnie wychodzą. Czasami umierają, czasami nie. To wygląda, że może pożyć chwilę, chyba, że ktoś zrobi szybko coś nowego, bo to się szybko rusza, ale jak szybko ludzie zaczęli właśnie wymyślać różne paterny dookoła tego, żeby ten Open Clow pamiętał, żeby coś robił i ile eksperymentów to odpaliło. najbardziej taki y znaczy dzisiaj rano widziałem właśnie też jak ktoś wrzucił, że tam używa GitHua w taki dość ciekawy sposób ze swoimi agentami, ale jak ktoś napisał polecenie pod tytułem napisz co wieczór list do samego siebie zanim umrzesz, nie? I generalnie jest z tego blog i ten open clow generalnie produkuje co wieczór swoje przeżycia z całego dnia jako wpis na blogu, nie? I tak sobie przeczytałem i to w ogóle jest ciekawe, nie? robiłem to, nauczyłem się tego, dzisiaj umieram, jutro się odrodzę i wiesz, tak [śmiech]
powstaje nowa sztuka, dead internet i tak dalej, nie? Ale dobrze, jeżeli chodzi o dead internet i boty i tak dalej, a wiadomość, która rozbiła wszystko, to było to, że strasznie dużo PRów jest generowane przez Cloud Code i, y, inne tam yyy narzędzia. Czy ktoś chce wejść w temat i wytłumaczyć dlaczego warto na to spojrzeć? Tak, tak. Ja mogę szybciutko spróbować wejść. No i na pewno tutaj będziemy też kontynuowali dyskusję. Czyli Mit Himotoro, między innymi twórca Reforma Granta publicznie zasygnalizował coś takiego, że rozważa zamknięcie zewnętrznych PRów, bo skala jakości generowanej przez AI zaczęła realnie zatapiać maintenów. O co chodzi? yyy koszt piara yyy yyy spadł mniej więcej do kilku linii kodu, znaczy inaczej kilku linii polecenia i wysyłania y na przykład wiecie yyy z Cloud Code właśnie do Githuuba. A koszt review jest nadal ludzkim czasem, wiecie, yyy łzy i pod koncentracji i odpowiedzialnością, o której mówimy, stojącą za wieloma projektami. Czyli open source dostaje klasyczny atak na
przepustowość. Zamiast pakietów sieciowych można powiedzieć mamy pry, czyli mamy taki DDOS prowy. Kilka rzeczy na pewno tutaj dotkniemy, ale GitHub też to zauważył i zaczęły się pojawiać mechanizmy, można powiedzieć takie obronne, czyli Miner ograniczyć tworzenie PRów tylko do kolaboratorów, a współpracowników w projekcie albo i całkowicie wyłączyć PR z zewnątrz. Mamy też przypomniane, komentarze na wszystkie bugi, issues, yyy, jakieś dodatkowe rzeczy. Tam te jak sprawdzałem sobie to w konfiguracji też parę opcji się pojawiło, więc yyy mamy też dodatkowe dodatkowe szybsze review od kopajotów, które wspomagają mainta, więc to są miłe dodatki. Natomiast właśnie ten sam Mit Hashimoto dorzucił, że jeżeli wysyłasz code reviews z AI asystą, można by powiedzieć, to musisz rozumieć ten kod i musisz umieć odpowiedzieć na pytania.
Więc mamy mamy coś zacznie nam się prawdopodobnie pojawiać jakiś nowy model zaufania w OB się pojawił. Właśnie miałem powiedzieć, że ten sam Mchel właśnie zahintował projekt pod Jak zaufania w okrębikowany nazywa się wach. Tak, tak, tak. Wou. Dokładnie, dokładnie. Tak, gdzie poręczamy za siebie nawzajem. Tak naprawdę nie wiem czy też wszyscy wiedzą, ale bo M swego czasu działał w firmie, która była od jego nazwiska, czyli w Hash Corpie. Był tam CEO, jeżeli dobrze pamiętam, albo CTO. Rozwijali tam produkty, które wspominał Wojtek. Tam jeszcze był Packer po drodze był Volt jeszcze parę innych protokolów. Vol dokładnie wiele z których korzystamy na co dzień. Dokładnie tak. Dokładnie tak. W pewnym momencie stwierdził, że chciałby jednak wrócić do dewelopmentu, więc wycochał się z tej swojej funkcji. Po prostu działa jako deweloper w Hashiorpie, a w tym momencie wyszedł już chyba całkowicie. On wyszedł, on ma swój rozwija. On chyba nie jest już w Hashi w ogóle. Tak, chyba tak. Rozwija swój projekt, który nie jest tylko jego, bo to już jest taki projekt, powiedziałbym, community, bardzo popularny. Nie wiem czy korzystacie, jest Ghost TTI. To jest jeden z chyba trzech najpopularniejszych takich szybkich emulatorów terminala
i i jest bardzo popularny. Można go sobie bardzo fajnie konfigurować i właśnie jako taką projekt bazowy, na którym będzie testowane vouch, to to ogłosił właśnie Ghost TTI. Waouch jest takim prostym systemem do, jakby to powiedzieć wzajemnego poświadczenia za siebie. Może w ten sposób, czyli faktycznie w elastycz elastyczny sposób jest podejście do tego, w jaki sposób zaufanie dawać kontrybutorowi i w jaki w jakich momentach takiemu kontrybutorowi przestawać ufać. Projekt żyje, można sobie zobaczyć go na GitHubie. projekt też to idea też nie jest nowa, bo tam Mitchell przyznał się do inspiracji jak z jakiegoś innego projektu. Dokładnie tak. Znaczy to jest w ogóle temat, który był długo wałkowany też właśnie tam powiedzmy w tej części branży, w której ja siedziałem, nie, że generalnie social trust w jakiś sposób i tak dalej, nie? Jak zbudować taką social layer of trust dla ludzi w ogóle w sieci?
No mówię, jak tak z półżatem, pół serio w jakiejś konwersacji między nami, to żartowa to się musi skończyć z jakimś znowu blockchainem. Mam nadzieję, że nie. Anyway, znaczy słuchajcie, temat jest ciekawy, bo to co powiedział Wojtek, że okej, maintainerzy są zalewani spamem generowanych automatycznie pullów. I teraz problemem wbrew pozorom nie jest tylko i wyłącznie to, że te pull requesty mogą być bardzo złej jakości i że człowiek na nie patrzy. W sensie ten, który to wysyła, to jest tylko pół problemu. Teraz wyobraźmy sobie, że te pull requesty są dobrej jakości, ale po pierwsze nagle zaczyna się robić dysproporcja faktycznie między tym, co Wojtek powiedział, czyli możliwością, przepustowością tych maintaerów do samej weryfikacji. To jest ich jeden problem. I teraz możemy dyskutować, czy to jest problem, czy nie. No kurczę, no to szybciej się rozwija, to chyba lepiej, tak? Ale jest jeszcze drugi problem, że w momencie kiedy załóżmy, że te Apple requesty są dobrej jakości, że faktycznie wchodzi ich dużo, to też pytanie na ile maintaerzy są w stanie zachować jakąś spójność, jedną ideę w jakim kierunku rozwijany jest dany software, czy to przypadkiem nie zaczyna się robić jakiś w ogóle wish list i i nagle amalgamat nie wiadomo czego architektura rozwiązanie bardzo, bardzo praktyczny niestety teraz, nie?
Czyli malous aktor, który po prostu wiesz przykad, ale ale widzisz, ja się fokusowałem tylko na happy puff, czyli że dobrej jakości, w dobrym kierunku na maruda, ale to jest ciągle zbyt mało, nie? I teraz zastanawiam się i teraz ja powiem w jakim kierunku się zastanawiam jużam wam mikrofon, ale jakby zastanawiam się nawet zakładając, że to jest dobry kierunek, czyli że da się coś dobrego wyciągnąć z tego, z tej fali tej tej tej lawiny p requestów, to w jakim kierunku przeszedłby konceptualnie open source? Czyli właśnie może idea jest już taka, że forki staną się czymś ważniejszym. Czyli do tej pory to Fork to zazwyczaj była jakieś hobbistyczna zabawa czyjaś. A może właśnie w tym momencie to przestaniemy myśleć albo zaczniemy myśleć o forkach trochę inaczej. Czy być może rzeczywiście mówiliśmy o śmierci SASA? To może to nie jest śmierć SASA, tylko może to jest tak naprawdę zwiększenie tego variety, czyli że nie będzie już jednego, nie wiem, open searcha, tylko nagle będzie rodzina open searchy albo będzie czy znaczy wiesz trochę powyjążmy ten teraz, żeby było śmierć SASA to jest to co teraz jest story, które lata przez rynek pod tytułem AI ubije SASy, więc wszystkie Sasy lecą na łeb, na szyję i tak dalej i tak dalej. Ale właśnie tutaj chyba nawet się wypowiedział niedawno jeden tam ze
znanych venture capitalist yyy, że to nie jest śmierć SASa, tylko że wchodzimy w erę stosowania, że to co będzie to, że każdy może sobie zbudować swoją wersję czegoś bardziej pod siebie, nie? E, no i dla takiego widz dla Open Source ma kilka problemów, nie? Jednym z problemów jest na przykład właśnie maintainzy projektów, nie? dla nich takich niż niektóre ważne projekty są utrzymywane przez małą ilość ludzi. Dla nich taki AI to jest zbawienie, nie? Bo on może w końcu odciążyć siebie, nie? E, może koniecznie. A co? Przy pisaniu czy przy weryfikacji? Chciałbyś do weryfikacji używać? Przy pisaniu bardziej, bo tam do tych projektów to mało kto wkłada coś, to pojedynczy ludzie utrzymują, tylko że generalnie load jest na nich, nie? No i oni narzekają: "Load jest na mnie". Ale z drugiej strony, bo wiesz, bo na przykład przy forkach, nie, może jaj też pomoże je sklejać znowu, jak będzie coś faktycznie gdzieś się pojawi i szybsze sklejanie w te inne, nie? Bo teraz też jest problem, jak sforkujesz, to potem się zaczyna, więc to będzie ciekawe, bo to trochę przedefiniuje w ogóle podejście jak ludzie do tych projektów podchodzą, nie? Bo w tej chwili sforkowanie projektu jest jakimś tam decyzją większą, nie? Będę to utrzymywał i tak dalej, nie?
A zobacz jak to wpłyn. Do tej pory mieliśmy problem z kiedyś na początku, kiedy Open startował, była kiepska adopcja w Enterpriseie, dlatego że no o kurczę, tam każdy może coś wpisać, nie wiadomo co, nie ufamy. No i to zostało zarzucone tym, że enterpriseowe firmy wrzuciły w to pieniądze. No krótko mówiąc, nie tylko, ale został zostało też wrzucone tak naprawdę populacją, czyli że korzysta już z tego ffiliard różnych tam podmiotów, więc w związku z tym one wszystkie mają w tym jakiś stejk, żeby to się nie rozsypało, więc to zaczyna być biznes model dla innych itd. itp. Więc jak teraz znowu nastąpi fragmentacja i ta fragmentacja właśnie poprzez forkowanie i to już będzie zupełnie, że tak powiem, unormowane, to czy znowu ten issue of trust nie powróci, to jeszcze w zwolonej formie. Tak bym to widział. To jest to jest to jest bardzo ciekawy temat. Tutaj jest w ogóle, nie wiem czy tam śledzicie czy nie, na naszym rodzinnym rynku mamy Karwatka Brothers, którzy stawiają na ten model trochę w innym jeszcze w innym jeszcze w trochę innym wydaniu, nie? Bo ich teza jest taka pod tytułem: My tworzymy platformę, która jest open source, ale ona jest open source na zasadzie takiej, że możecie z niej korzystać, ale i ją rozszerzać, a my ją tworzymy tak, żeby było łatwo agentom ją rozszerzać, nie?
Czyli ich założenie jest takie, że nie będą ludzie forkowali tego, tylko będą zróbmy tak, żeby agenci mogli łatwo rozszerzać taką platformę. Nie jest to koncep. To jeszcze kilka obserwacji, bo ja tutaj myślę, że dosyć zgadzam się też z Sebastianem. To jest wiecie bardzo weźmy pod uwagę to, co nazywamy oprogramowaniem. Ogólnie SAS to jest ogromny stack rozwiązań, tak? ogromny ogromna ilość bibliotek, które zostały stworzone wcześniej. Pierwsza rzecz, do której ty się odniosłeś, Tomku, to jest jak z bezpieczeństwem. Jest pierwsza konkretna akcja, biblioteka narzędzie Carl C URL, w zależności jak to pisze pisze i czyta wyłączył z końcem stycznia program Back Bounty z tego powodu, że był zalew słabych zgłoszeń przede wszystkim AI generowanych i tak naprawdę triaż tych tych problemów security znacznie koszt tego przewyższał wartość tego rozwiązania. Innymi słowo jakoś Karl to jest też przykład czegoś takie jednego z tych projektów, który mi przychodził do głowy, bo tutaj wiesz masz zalew tego dlaczego, bo Karl jest
utrzymywany też przez po prostu małą grupę ludzi czy tam człowieka, nie? Dokładnie tak. Czyli mamy kluczowe projekty, na którym i tak będą się rozwiązywa opierać wiele rozwiązań i przede wszystkim właśnie okazuje się, że zmienia się model współpracy nad tym narzędziem, bo my już jako programiści czy użytkownicy nie nie będziemy tak pracować nad tym, jak się wydawało. Czyli idea open contribution zmienia się tak naprawdę w trusted contribution i open source, tak jak mówimy, zmienia się w tak naprawdę trusted autors, można by powiedzieć. Wouch nie jest niczym innym jak właśnie tego typu rozwiązaniem, tak? Czyli mówimy, my jesteśmy ziomkami, którzy znają się na tym rozwiązaniu. My możemy używać agentów AI, bo rozumiemy prawdopodobnie jak oni, jak jaka jest architektura rozwiązania, jaki jest cel rozwiązania, jak ono powinno być tworzone i ograniczamy wolną Amerykę. Więc w pewnym sensie open source się bardzo bardzo mocno będzie zmieniał i jest no i ciekawie. Myślę, myślę, że to będzie bardzo ciekawe, co będzie co będzie dalej. A tak już mówimy o tym opresosie i zmianach to nie wiem czy czytaliście
ale na blogu Semianalysis dosyć popularny tam chyba około 100 000 ludzi tam zapisanych Dylan Patel go prowadzi to jest też dosyć znana osoba opublikował analizę zmian które działał na GitHubie właśnie jeżeli chodzi o publiczne komity i z jego analizy wyszło że 4% publicznych komitów na GitHubie można rozpoznać jako stworzonych poprzez cloud koda 4% na chwilę obecną tam szybko to rośnie i to szybko rośnie, bo trajektoria jest taka, że do końca 2026 roku to jest już powyżej 20% potencjalnie daily public comitów. Yyy, jeżeli oczywiście jeżeli ta trajektoria się utrzyma, tam dużo osób się do tego yyy ustosunkowało. Tam jest jest też trochę cytatów, które Dlan Patel zawarł yyy z takich ciekawszych. Karpaty. Już zauważyłem, że powoli moje skille pisania kodu ręcznie ulegają atrofii.
Te generowanie czy pisanie kodu, a i czytanie kodu okazują się być zupełnie innymi umiejętnościami w mózgu, które są stosunkowo rozłączne. Okej, to jest w miarę ciekawa uwaga. Malte Ulle, czyli CTO Versela twierdzi, że w tym momencie jego głównym pracą, głównym zadaniem jest mówienie AI, co zrobiło źle, czyli de facto bycie tym guardrailem dla AI, które to AI tak naprawdę generuje ten kod. Ryan Dull, czyli twórca Node JS stwierdził, że to już zostało powiedziane 1000 razy wcześniej, ale on tak, że chciałby na to jeszcze jakiś akcent położyć. era pisania kodu przez ludzi się już skończyła i że na chwilę obecną tak zwani SW, czyli inżynierzy oprogramowania ciągle mają masę roboty, którą mogą robić, ale nie jest z nią już pisanie składnie. A czyli co? Zaczynamy widzieć to, co mówiliśmy chyba d lata temu, jeżeli chodzi o Stack Overflow, ten trend Stack Overflow już de facto praktycznie umarł i teraz okazuje się, że GitHub jest przejmowany przez agentów piszących kod.
Yyy, ale to nie GitHub, tylko generalnie proces pisania jako taki. GitHub jest indicator, nie? Bo to jest gdzie to widać. Tak. Y, znaczy ja się nie dziwię, nie? Ale zobaczcie Amode was right. Wszyscy się od niego śmiali, jak mówił, że co to będzie za 12 miesięcy. Wiesz co, jak zwykle chyba będzie to rozłożone nierówno i nierówno będzie użycie, bo teraz tych ludzi, których wymieniłeś, to są bardzo świadomi ludzie. w naszej branży raczej nie. Powiedzmy, że to nie są age developers, nie? Zanim to się rozejdzie jakoś tam mocno, znaczy chyba wszyscy się zgodzimy, bo różne są opinie, że ale chyba ta opinia już zaczyna być dominująca, że nie da się tego ignorować, nie? Czyli generalnie w tej chwili będziesz wspieranym deweloperem albo za bardzo albo rynek gdzieś ci będzie uciekał jako taki, nie? Albo możliwości tego, co robisz. No bo na końcu dewelopment jest skończoną domeną jakby technicznie, nie składnie techniki i tak dalej i tak dalej, ale można stworzyć nieskończoność rozwiązań, więc tak, ale chodzi mi o to, więc to jest naturalnie dla LLMA czy dla tego typu narzędzi to jest dobre miejsce do poruszania się, nie? Wymyśl coś,
poskładaj klocki w inny sposób albo odtwórz mi form proszę opierasz się na językach formalnych, ale też na paternach i tak dalej. Nie wiem czy widzieliście opierają. O to mi chodzi, że LM opierają się na językach formalnych. Programowanie opiera się na językach formalnych. Wiesz, bo nie wiem czy widzieliście człowiek odpalił projekt symulatora Segi chyba albo Game Boya nie i po prostu powiedział to jest Sega czy Gameby nie? By the way, twórca Segi zmarł dwa dni temu chyba o 10 sekund ciszy. Człowiek, który stworzył tę konsolę. E 10 sekund. Znaczy nie, no odnotujmy jak już powiedziałem i on powiedział odtwórz mi to, nie? Czyli zrób mi emulator. I teraz tak, to nie jest napisane jak Sega czy Gameby, nie? Tylko on powiedział, chcę mieć takie interakcje kodu z kodem i on mu zrobił te interakcje z kodem. Zrozum ROM, zapewnij mi interakcję. Nie dlaczego? No bo to jest już w codebase, na którym on został nauczony gdzieś. Te wszystkie techniki istniały, istnieją i tak dalej, nie? Więc tak długo jak składasz te rzeczy razem, to potem jest feedback lub, nie? Zrób to efektywniej, usuń to, nie o to mi chodziło, ten problem działa inaczej, nie? i tak dalej. I to jest wbrew pozorom bardzo trudne,
czyli ogarnięcie 100% kryteriów sukcesu, łącznie z tymi, które nie są oczywiste i z tymi, które są trudne do zdefiniowania. Ale ale ten problem był zdefiniowany już dawno, bo każdy z nas widział ten zaczekaj, zaczekaj, każdy z nas widział ten sławny obrazek z chuśtawką na drzewie, nie? Co ktoś chciał, co dostał. Al był common sense, była baza wcześniejszych doświadczeń, były pewne przyzwyczajenie, jak zwykle na przykład wyglądają interakcje w aplikacjach. No czekaj, ale chodzi mi o to, że generalnie ten obrazek obrazuje dokładnie trudność problemu, co ja chcę osiągnąć i wytłumaczenie temu, kto to przekłada na składnie, nie? I teraz tylko teraz ten kto przekłada na składnie nie jest białkiem albo nie musi być białkiem, nie? Czyli rozumiem Tomku, twój punkt jest taki, że inżynieria oprogramowania zaczyna skręcać z większości czystego chodzenia w tworzenie interpretację i tworzenie rozwiązań.
Przesuwa się higher tak w psychologię, w lingwistykę. Nie, ja się słuchajcie, ja się w w 100% zgadzam, tak? Czyli innymi słowy, bo teraz tak jest taki trend, słuchajcie, że programistów czeka zakłada. Ja bym powiedział tak, jeżeli ktoś od od wielu lat to mówię, więc powtórzę się może, ale jeżeli ktoś rozumie oprogramowanie jako kodowanie, no to to myślę, że warto się nauczyć czegoś nowego. Jeżeli ktoś rozumiał tworzenie oprogramowania jako inżynierię oprogramowania, inżynierię produkt produktów, no to faktycznie teraz ja bym powiedział tak, słuchajcie, to jest narzędzia AI nie zmieniły jednej zasady. Shit in, shit out. Tylko teraz masz to jeszcze nie 10, tylko 100 razy szybciej. Instant out. Innymi, innymi słowy, potrzebuj, my jako specjaliście potrzebujemy w tym momencie nauczyć się tych narzędzi bardzo dobrze.
Ja uważam, że rolą programistów jest teraz świetne opanowanie tych narzędzi. Yyy, w taki sposób jeszcze powiedzieliście jedną ważną rzecz, którą zignorowaliśmy, żeby nie stracić mięśni yyy yyy pamięci mięśniowej w tworzeniu oprogramowania, żeby cały czas móc yyy dodać, zmienić, zweryfikować, yyy tworzyć PR i tak dalej, i tak dalej. Jeżeli ktoś, ja polecam jedną rzecz, jeżeli ktoś na przykład tworzy przy pomocy Cloud Code oprogramowanie, jest bardzo często ignorowany jeden krok, który ja na przykład mam w takim w takiej definicji agentowej wytwarzania na przykład danego, danego danej funkcjonalności, żeby dokumentował Cloud Code dokumentował wszystkie podjęte decyzje i wytłumaczył dlaczego je podejmował. i po to, żeby można było przy okazji tego na przykład PR czy na przykład własnego przyglnięcia tego rozwiązania zrozumieć yyy dlaczego podjęto takie decyzje, jakie były alternatywy i tak dalej, i tak dalej. To świetnie pomaga nie tracić tego mięśnia. Jeżeli zrozumiemy naszą naszą pracę teraz jako to ja teraz słucham product menagżera i dosłownie wpisuję prompty, to będziemy mieli dokładnie tą samą dyskusję za jakiś czas na podstawie okej to wpisywanie promptów od product
managera już zostało zjedzone przez you name it lovable reptid i tak dalej i tak dalej i tak dalej. Natomiast tym optymistycznym akcentem mamy dla was apel. Tak jak kiedyś powinniście zrozumieć juniora, to zrozumcie swojego elalema. [śmiech] Nie no 100% zobaczymy. Jak macie jakieś opinie co do tego, gdzie jesteśmy z tym, w tej pętli zastępowania programistów, to dajcie znać w komentarzach. Z chęcią wyczytamy i odniesiemy się. No i co panowie do następnego. Tak szybko z dzieje się. Tak dzieje się. Nie wpisujcie na ślepopromców. mieliśmy taką listę tutaj co się wydarzyło w LMACH od czasu kiedy była ostatnia rozmowa i postanowiliśmy ją ominąć bośmy cały odcinek o tym rozmawiali [muzyka] tak dzięki bardzo. Trzymajcie się do usłyszenia do zobaczenia już za dwa tygodnie long and lobster. [śmiech] Na razie hej hej. [muzyka]