Brew Brew #4

WorldCoin, Rebranding X, Gdzie idzie knowledge gig economy? Co knuje Google z Web Integrity

Czas trwania: 52:09

O odcinku

Czy świat potrzebuje World Coin? Elon Musk zmienia Twitter w X - porażka, czy master plan? Czy Stack Overflow podda się przed naporem AI? Google proponuje nowy standard - coś dobrego, czy koń trojański podłożony użytkownikom sieci?

Kolejne "Brew", w którym omawiamy bieżące wydarzenia, trendy i tematy na pograniczu technologii, społeczeństwa ... w zasadzie dowolne. "Brew" to nasze autorskie spojrzenie, analizy i opinie. Z opiniami można się nie zgadzać!

O czym w Brew #4:

✅ 01:30 - World Coin
- Czy świat potrzebuje WorldCoin? Co to jest?
- Jeżeli Sam Altman potrzebuje tego projektu, to dlaczego?
- Jaki problem próbuje rozwiązać WorldCoin?
- Co GenAI ma wspólnego z bezpieczeństwem i tożsamością?
- Czy "World Coin" potrzebuje "coin"? Rola tokenu i tokenomii w projekcie.
- Tożsamość centralnie, czy zdecentralizowana i czy World Coin jest zdecentralizowany?
- Szanse, zagrożenia, przyszłość.

✅ 23:24 - Rebranding X? Dobrze, źle? Jaka jest przyszłość X?
- Czy Elon zabije X zmieniając nazwę na X?
- X ... everything app? Czy to się może wydarzyć?
- Przyszłość Twitter/X
- Zarządzanie wg. Elona - czy to jest model dla tej firmy?

✅ 34:20 - Knowledge gig economy ... quo vadis?
- Stack Overflow jako przykład firmy knowledge gig economy w starciu z LLM
- Jak LLM wpływają na value prop tego typu aplikacji?
- Gdzie jest przyszłość? Zagłada czy współpraca
- AI od Stack Overflow: szanse, zagrożenia, modele

✅ 46:00 - Web Integrity w Chromium, rozwiązanie czy zagrożenie?
- Web Integrity od Google? Co to jest?
- Rozwiązanie problemu czy koń trojański?
- Zagrożenia związane z Web Integrity w Chromium
- Czy Google trzyma przeglądarki za gardło?

Zapraszamy!

========================================================

"Brew" jest częścią projekty "CTO Morning Coffee". Najlepsze miejsce w polskim Internecie dla liderów w technologii 🖖.

Można ( a nawet należy ) nas znaleźć również w innych miejscach:
👉 Podcast: https://cto-morning-coffee.transistor.fm/
👉 Twitter: https://twitter.com/CTOMorning
👉 Newsletter: https://www.ctomorning.coffee/
👉 One link to bind them all: https://bio.link/ctomorning

CTO Morning Brew tworzą:
👉 Sebastian Gębski:
🔵 Twitter: https://twitter.com/liveweird
🔵 Blog: https://no-kill-switch.ghost.io/

👉 Wojtek Ptak:
🔵 Twitter: https://twitter.com/wjptka

👉 Tomek Onyszko:
🔵 Twitter: https://twitter.com/tonyszko
🔵 Blog: https://www.onyszko.com/
🔵 Newsletter: https://signup.onyszko.com/

Live long and prosper 🖖

Transkrypcja
Dzień dobry. Kolejne CTO Morning Brew tym razem, czyli to, gdzie rozmawiamy sobie o bieżących trendach, ciekawostkach, plotkach, wydarzeniach, wybuchach, wulkanów. Tomek Onyszko, Wojtek Ptak, Sebastian Gębski. Jak ktoś jest z nami tutaj pierwszy raz, to zajrzyjcie tam w notatki, tam są linki, skąd się tu wzięliśmy, ale ogólnie prowadzimy mały podcast CTO Morning Coffee i tutaj mamy małe miejsce do wyrażania swoich opinii. Sprzeczania się? Będziemy się sprzeczać? Nie, nie będziemy się sprzeczać. Ja myślałem, że to intro. Wojtek był bardzo nieprzekonany, co do tego sprzeczania się. Trochę background. Wojtek, Head of Engineering w Revolut, Sebastian, AWS, Uber Architect, czy jakoś tak?
Coś w tym deseń. Ja prowadzę swoją firmę. To tak, żebyście wiedzieli, że tutaj mówimy, ale w imieniu swoim, a nie firm. Disclaimer pojawi się na dole. Nadal nie zatrudniliśmy prawnika. Chyba powinniśmy zatrudnić jednak jakiegoś. Do pierwszego pozwu. W pewnym momencie. Właśnie miałem to powiedzieć, Sebastian. To nie było do pierwszego pozwu. Dobrze. To co tam panowie się wydarzyło w ostatnich tygodniach. Oczywiście jak zwykle mamy listę tematów. To zacznijmy od pierwszego. WorldCoin odpalił się. Dawno nie było nowego Coina. Tak, dawno nie było. Nie, Coinów jest dużo, ale tutaj akurat to zaraz porozmawiamy. Coin to chyba jest rzecz najmniej ważna z tego. Czyli tak, sam Altman, znany niektórym jako charytatywny CEO OpenAI. Znany wszystkim jako bardzo charytatywny CEO OpenAI, który do tego jest zwolennikiem wielu ciekawych teorii. W tym właśnie między innymi bazowego dochodu dla wszystkich.
Więc jego kolejny pomysł. Tak, on ma taki side project, na który zebrał jeszcze dużo finansowania. I nazywa się to WorldCoin. To jest ciekawy w ogóle wybór, dlaczego zaczęli od Coina, a nie od innych rzeczy. I to dla tych, którzy nie znają, krótkie wprowadzenie, a teraz sobie podyskutujemy. WorldCoin ma rozwiązać problem tożsamości człowieka w internecie, czyli potwierdzenia, że ludzie to ludzie. Dlatego dziwi się, że zaczęli od Coina w nazwie. Czyli to są takie małe kule, do których człowiek podchodzi, skanuje siebie w bardzo zaawansowany technologicznie sposób, swoją soczewkę, dostaje ID, to ID z nim zostaje. No i jeszcze tam zostaje jakiś mały payout i te payouty, które są, jest cała tokenomia tego i tak dalej. No i dobrze, oni to odpalili, teraz można zacząć się skanować. Nie w Polsce chyba jeszcze, nie było. To mam takie dwa pytania. Jeden, nie wiem, może Sebastian, ty możesz zacząć, wytłumaczyć, dlaczego nam to w ogóle jest potrzebne.
To jest bardzo dobre pytanie. Ale zaczekaj, jeszcze powiedz, czy się zeskanujesz, czy nie. O, to na koniec. To jest bardzo dobre pytanie. Tylko co masz na myśli? Dlaczego to nam jest potrzebne, czy dlaczego jest to potrzebne samowi Altmanowi? Bo to są dwa diametralnie inne pytania. Znaczy, zaczekaj, bo tu właśnie wchodzimy w taki, ja mam nawet taki punkt, bo jak na chwilę przejdziemy na sama Altmana, teraz ma czkawkę, bo ja z nim mam taki jeden mały problem, bo albo on jest po prostu geniuszem, albo jest villian takim, który knuje jak przyjąć świat. I teraz najpierw odpalił Chat GPT i tam różne rzeczy się dzieją. On tam wcześniej jeszcze innych rzeczy robił, a teraz odpalił projekt, który ma zapewnić, że świat ma rozwiązanie pewnego problemu związanego z AI i jeszcze on ma nad tym kontrolę. Więc ja mam sobie, sam Altman naprawdę mam taką wagę i się zastanawiam cały czas, nie mam zdania, ale tak, bardziej dlaczego świat potrzebuje WorldCoin.
Więc generalnie tak, jest taki problem, teraz już pójdę bardzo szeroko, jest taki problem, który się nazywa non-fungibility. I w telegraficznym skrócie to jest problem powiązania świata rzeczywistego ze światem cyfrowym. To powiązanie świata cyfrowego z rzeczywistym jest trudne. Dlaczego? No dlatego, że w świecie cyfrowym możemy mieć bardzo łatwo wiele reprezentacji tej samej rzeczy, no bo bitowo jesteśmy w stanie rzeczy kopiować, w związku z tym, no i dlatego Internet wygląda tak, jak wygląda. I problem, który sam Altman, czy tam generalnie WorldCoin próbuje rozwiązać, to jest konkretnie wycinek tego problemu. A to się nazywa chyba fachowo proof of personhood i tak dalej, czyli zapewnienie niekopiowalnej, unikalnej tożsamości osobom. No i tutaj, stąd to było moje pytanie na początku, czy oceniamy, czy to jest potrzebne Altmanowi, czy jest potrzebne nam. No, on otworzył troszkę puszkę Pandory. Nie tylko ona, ale wiadomo, że jestem kojarzony tą puszkę Pandory właśnie za pomocą Gen AI.
Generalnie, potencjalnie bardzo wiele branż zostanie, albo już zostało rozwalonych, albo zostanie rozwalonych, zwłaszcza tych branż kreatywnych. I teraz szczerze mówiąc, no czy słusznie, czy nie, to pewnie on też będzie o to obwiniany. Dla niego tak już zupełnie na marginecie, to się może źle skończyć. W sensie ktoś po prostu może mu, że tak powiem, sprzedać kulkę w głowę, obwiniając go o na przykład to, że samemu stracił jakąś pracę. On może być personifikacją tego problemu. Tak, ale on zaczął pracować nad tym wcześniej. Po to, że teraz oni wyszli z tym, to on zaczął nad tym pracować wcześniej. Oczywiście OpenAI też zaczęło pracować nad tym wcześniej. Problem faktycznie jest starszy, bo to upraszczając, dla tych, może ktoś nietechniczny nas będzie słuchał, zawsze mogę podesłać mojej mamie, że w końcu jestem youtuberem. Wszystko się sprowadza do tego, żeby potwierdzić, że osoba istnieje albo zaistniała gdzieś. Nie wiem, czy wiecie, ale takie rozwiązania były już wcześniej robione pod bardzo konkretny use case, czyli uchodźcy.
I to robiło akurat, dobrze, ja tam pracuję z Microsoftem czasami, ale to robiło akurat Microsoft z Mastercard i innymi. No bo jaki jest problem? Masz człowieka, który pojawia się na jakiejś granicy i on nie ma ze sobą dokumentów. On musi potwierdzić, że on w ogóle zaistniał na tej granicy, żeby go przeprocesować dalej. To jest nietrywialny problem. I to między innymi też właśnie tam się pojawia to, no bo WorldCoin ma dwie części, WorldID i WorldCoin. WorldID to jest dokładnie na podstawie tego, że się pokazałeś, to generujemy ci to ID. AI dołożyło się do tego problemu. Prywatnie jak rozmawiamy, to wiecie, że ja to często powtarzam, bo generalnie nawet jak będziemy rozmawiać tak jak teraz, to będziemy musieli szybko potwierdzić, że ten Sebastian i Wojtek po drugiej stronie ekranu to jest ten Sebastian i Wojtek. Albo, że osoba, która tam do nas mówi przez telefon, nawet na głosie tylko, to jest dalej ta osoba. Więc potrzebujemy czegoś, co nam pozwala to robić szybko. Lub polityk, który wypowiada się w mediach, to jest ten polityk.
Co więcej, że ten polityk, ta osoba nie ma więcej niż jednej tożsamości. To może ja na przykład wszystkie swoje lewe interesy robię na wygenerowanej tożsamości A, a legalne na tożsamości B. I tak naprawdę w związku z tym unikam pewnej odpowiedzialności związanej z tym negatywnym. Więc problem istnieje, bo mamy problem, który się jeszcze zwiększył przez Gen AI, krótko mówiąc. Bo ja jestem w stanie wygenerować, nawet z moimi małymi skillami, jestem w stanie wygenerować Sebastiana mówiącego jak Sebastian, wyglądającego jak Sebastian i podskakującego jak Sebastian. Czyli coś, co podskakuje jak Sebastian, jest Sebastianem. No i tutaj mamy World ID. Tylko ja sobie wczytałem się w paper cały i powiem szczerze, że ja tam mam kilka obiekcji takich nawet czysto użytkowych. To może do obiekcji to jeszcze przejdziemy, bo ja bym chciał jeszcze zaznaczyć, że ten problem oczywiście, że nie jest nowy i oczywiście, że krypto i AI to są technologie, które dochodzą do tego, dokładają do tego problemu.
Całe potwierdzenie tożsamości, jeżeli chodzi o cały GOV i FinTech, jest absolutnie starym problemem i bardzo już wcześniej znanym. Czyli chociażby nasz podpis certyfikowany też jest w pewnym sensie rozwiązaniem dokładnie tego problemu. Ja będę musiał skonfirmować, o czym mówisz. Podpis kwalifikowany to jest, krótko mówiąc, certyfikat, który ktoś ci wydaje, taki cyfrowy, bo ja go mam, kilka ich mam, który ktoś potwierdza, wydając ci, że się tam pojawiłeś, pokazałeś dokument. De facto, jeżeli ktoś z was weźmie nowy dokument tożsamości w Polsce przynajmniej, to możecie poprosić o taki podpis na tym dokumencie. Zachęcam w ogóle, żadnej reklamy, ale weźcie, zróbcie sobie ten certyfikat na tym dokumentie. I to jest właśnie Proof of Personhood wydany przez rząd Rzeczpospolitej Polskiej w tym wypadku. Każdy bank, poza tym, ma bardzo rozbudowane procesy KYC, czyli dla osób, które nie znają, to jest Know Your Customer.
I to jest tak naprawdę, mogę powiedzieć od wewnątrz, że lwia część domeny bankowej, lwia to jest właśnie upewnienie się, że dana osoba jest tą osobą, czyli to całe KYC. I to jest bardzo duża, bardzo ciekawa, bardzo skomplikowana domena, czyli jak upewnić się, że dana osoba jest tą osobą, jak upewnić się, że wszystko wiemy na temat tej osoby i w tym samym jesteśmy w stanie potwierdzić jej ten personhood. I te procesy są na tyle silne, podkreślmy, że jak wiecie, urzędy zaczęły w Polsce i w wielu innych krajach również obsługiwać tożsamość potwierdzoną przez banki. Czyli ten problem przez instytucje finansowe dotychczasowe i rządy wielu krajów został rozwiązany. Już nie mówię o Azji, ale zatrzymajmy się na Unii Europejskiej. I to Sebastian powiedz, co masz do powiedzenia, bo...
I wchodzi Sebastian. Jedna linijka, to nie jest do końca ten problem, dlatego że to co WorldCoin chce zrobić, to chce to zrobić w sposób nie zcentralizowany, tylko zdecentralizowany. I tutaj jestem w stanie dyskutować po przeczytaniu papera. Właśnie, bo teraz tak. Proces KYC, jak Wojtek powiedział, nie jest nowy. Ma swoje wyzwania, ale nie jest nowy. Teraz mogą być różne podejścia. Tak jak powiedziałem, Microsoft próbował to robić. To był akurat verfiable credentials i użycia DiD. Ale mamy też na przykład TBD. Nie wiem, czy kojarzycie TBD. Firma Jacka, osobna, kiedyś nazywała się Block, oni mają i oni dewelopują... TBD to jest nazwa protokół. Dewelopują taki protokół discovery usług finansowych. Bardzo fajny white paper, podeślę. Chyba wam podsyłałem kiedyś. I właśnie, co oni tam mówią? Oni tam mówią, potrzebujemy proof of personhood.
I mamy instytucji, które już to potrafią. Więc dlaczego w naszym modelu instytucje, które potrafią, na przykład bank, stają się wydawcami poświadczeń tożsamości człowieka, proof of personhood w formie DiD, verifiable credential, które mają trochę inne rzeczy niż World ID. Tylko, właśnie, jak czyta się white paper i słucha się tego, co tam jest napisane, to jest powiedziane tak, ale to jest zcentralizowane itd. I w niektórych krajach to nie zadziała itd. Ja mam tutaj taką ciekawą obserwację, że na przykład ludzie ustawiają się w kolejki w Stanach po to, gdzie w Stanach oni nie mają nawet dowodów osobistych, takich rzeczy. Dlaczego? Bo government nas śledzi i w ogóle. A tutaj nie mają problemu z korporacją, która zbiera te dane i ma ten zcentralizowany ID. Jak się czyta white paper, w szczególności ta część dotycząca ORB, ORB to jest ta kula, to tam jest nawet powiedziane, że oni za kilka lat opublikują ten ORB i pozwolą go kopiować, bo opublikować to już go opublikowali.
I że właśnie powstanie DAO, które będzie zapewniać, kto może te ORBy robić i że może będzie, że będzie różne będą te ORBy i pojawią się różne World ID i że trzeba będzie prawdopodobnie rozszerzyć ten schemat, żeby mówić, kto wydał dane World ID. I nagle cała koncepcja się trochę rozjeżdża, plus taka niekonsekwencja, którą wyłapałem, nie żebyśmy się znęcali, może jakieś pozytywy też znajdziemy, ale taka niekonsekwencja jest taka, że właśnie government nie działa tam, gdzie ludzie nie mają telefonów, takie rzeczy, czyli generalnie non-developed countries, ale World ID wymaga smartfona, bez tego nie działa w ogóle. I cały ten case mi po prostu upadł. Wymaga ORBA, dokładnie tak, wymaga ORBA, wymaga telefonu, co więcej, wymaga oczu, co jest dużym problemem, bo co, jeżeli mam chorobę oczu, albo co, jeżeli straciłem oko. Więc od razu powiem szczerze, mi ten pomysł, Sam Altman jest bardzo ciekawą osobą, bo on, jak wiecie, on z reguły bardzo szeroko myśli o ludziach, więc trochę mi to nie pasuje do Sama Altmana, że na dzień dobry wyciął jednak część społeczeństwa z tego swojego pomysłu przez fizyczne ograniczenia.
Jeszcze rozwinąłbym to, co powiedziałeś, bo ja mam właśnie ten paper i ja właśnie, nie wiem, kurczę, adwokat się diabła. Jedna firma gromadzi te informacje i jedna firma je przetwarza, zanim one zostaną opublikowane w jakimś zdecentralizowanym rejestrze, który jest jeszcze niedookreślony. Trochę mi to przypomina, słuchajcie, case NFT, gdzie wszyscy mówili, że NFT jest zdecentralizowane, a kupowało się przez OpenSea tylko i wyłącznie. Więc to jest podobna reklama dla mnie zdecentralizowania, że mamy zcentralizowane podmioty, które dokonują części procesu. I to jest pytanie, czy właśnie proces nie musi być całkowicie zdecentralizowany, żeby... Tam jest powiedziane, że dalej w czasie pozwolą innym to robić. Pozwolą innym, ale do czego piję? My nie wiemy tak naprawdę, jaki jest plan OpenAI.
I nie rozumiemy tak naprawdę, nie znamy strategii rozwoju tej firmy. Wiemy, że chce zrobić tak naprawdę AI o bardzo wysokim stopniu inteligencji i nawet świadomości. Wiemy, że ma bardzo rozbudowany dział robotów i wiemy, że właśnie wchodzi w WorldCoin. Więc to jest bardzo ciekawa firma. Jest nietuzinkowa. Sebastian, co tu myślisz? Nie demonizowałbym tego WorldCoina, bo to jest tak, że... Potężne, że oni też potrzebują jakiś washing wykonać, żeby się nie okazało, że ROI to jest w ogóle najgorsze na świecie. Jest faktycznie dużo zagrożeń, o których powiedzieliście, jeżeli chodzi o tego Orby i tak dalej. Dla mnie takim ciekawym zagrożeniem jest to, że ja w ogóle nie uważam, żeby problemem było przejść ze zcentralizowanego do zdecentralizowanego wariantu. To oni są w stanie akurat to zrobić. Natomiast będzie sporo zagrożeń związanych na przykład z samym przecięciem. Jak te Orby mają być w stanie pisać do tego nowego, zdecentralizowanego jakiegoś tam chaina, bo to będzie inny chain, który będzie inaczej działał niż na przykład Bitcoin.
No i to zrobi na Ethereum w ogóle w tej chwili i robią bridge'e do innych, że będą to dystrybuować na różne chainy. Natomiast to cały czas właśnie m.in. dlatego to jeszcze nie przeszło z tego zcentralizowanego do zdecentralizowanego, bo tam jest x różnych problemów do rozwiązania. W ogóle też powiedzieliśmy na początku właśnie, czy przypadkiem to nie jest tak, że Altman chce mieć kontrolę nad Orbem. Wydaje mi się, że oni do tego fajnie podeszli, bo chyba tam, przynajmniej w tym white paperze, widziałem, że było sporo zastanawiania się nad tego, jakie są różne sposoby podejścia do tego problemu Proof of Personhood. Bo to nie jest jeden... Biometria to nie jest jedyny problem podejścia do tego. Jest też podejście oparte na social networks itd., gdzie ludzie wzajemnie potwierdzają sobie swoją tożsamość. Ja akurat kiedyś się tym bardzo nie interesowałem. Moim zdaniem totalnie to nie działa. W sensie łatwo było podważyć wszystkie algorytmy, wszystkie PoCe, które się w tym temacie działy. Jestem optymistą i nawet widząc, że są wady, tak jak powiedziałeś, na jakieś edge case, ludzie, którzy mają chorobę oczu itd., to uważam, że akurat inwestycje w tym obszarze...
W ogóle jestem wielkim fanem koncepcji rozwiązania tego problemu non-fungibility. Nie dlatego, że kocham NFT, bo uważam, że NFT to jest scam. To jest jedno wielkie oszustwo, dlatego że NFT wcale nie rozwiązuje problemu non-fungibility. No więc uważam, że jeżeli uda nam się fajnie zbrydżować świat fizyczny ze światem cyfrowym, co jest mega trudne, to jest być może bardziej bilion-dolars problem albo zilion-dolars problem, bardziej niż Gen AI. Na tym będzie można potencjalnie zrobić znacznie większe pieniądze i popchnąć ludzkość i cywilizację znacznie bardziej do przodu. Z tym się zgadzam. Totalnie. Jak można wygooglać, pewnie tam trochę identity się zajmowałem w życiu. Ale tak, z tym się totalnie zgadzam. Teraz pytanie właśnie, wiesz, tutaj chłopaki idą i dziewczyny w WorldCoin w stronę swojego rozwiązania opartego o blockchain. Nawet jestem w stanie to zrozumieć. Dlaczego? Nie? Ale na przykład ignorują właśnie takie rzeczy jak protokoły, które powstają typu DiD i tak dalej.
Oni to mogą potem rozszerzyć. Ok, skupiamy się w tej chwili na rozwiązaniu jednego problemu. Trochę mówiąc, jaka będzie przyszłość. I właśnie tutaj możemy jeszcze chwilę się zastanowić, bo według mnie niepotrzebnie kompletnie wpinając w to ekonomię pod tytułem WorldCoin. Bo WorldCoin ma dwie rzeczy, ID i coin. I coin wydaje mi się, że się pojawił w zasadzie po to, żeby sfinansować firmę. A nie wiem czy to się nie pojawi jako backup plan. Dlatego, że alternatywą właśnie w tych podejściach opartych na social network jest tam wydawanie coinów. Wydawanie jakiegoś zasobu, który ty wraz ze swoją tożsamością dostajesz. Nie wiem czy to też nie jest kawałek jakiegoś backup planu. Ta część ekonomii jest dla mnie osobiście takim, wiecie, bardzo szarą strefą, bo pierwsza i najważniejsza rzecz. Ty dostajesz za to, że oddałeś swoje dane biometryczne. Ty dostajesz nagrodę pieniężną. Więc na dzień dobry mi to troszeczkę śmierdzi.
Jeżeli mówimy tylko jeszcze, szybko Tomku, bo powiedziałeś, że sfinansować przedsięwzięcie. To przedsięwzięcie nie ma problemu z sfinansowaniem. Ja też sobie sprawdziłem, tam jest Reid Hoffman, czyli co-founder LinkedIn, a Coinbase Ventures, a przepraszam, A16Z Crypto, czyli Anderson Horowitz. I oni podnieśli łącznie ponad 25 milionów dolarów. To nie jest mało. Ja wiem, że można wydać 400 milionów złotych w półtora roku, ale to nie jest mało. Wiesz co, tak i nie. Dlaczego? To znaczy tak, tam jest rozpisana tokenomia, polecam, jak ktoś będzie chciał przeczytać. Bardzo jest takie WOC, pobieżne stwierdzenie, po co jest ta tokenomia. Ona jest podana tylko po to, żeby stworzyć incentive do dystrybucji tak jakby World ID, czyli żeby ludzie mieli incentive finansowy do robienia tego. Oczywiście ja już pierwszy co w pierwszym tygodniu widziałem, trading tego się zaczął.
A co do finansowania, jak przeczytasz tą tokenomię, to zobaczysz, że tam była jedna zmiana. Podnieśli udział tokenów, które zatrzymują dla siebie. Dlaczego? Bo powiedzieli, wyprodukowanie ORBA kosztowało więcej, niż zakładaliśmy, więc zwiększamy pulę dla siebie. Mieli około 20% dla siebie. Więc wiesz, na końcu tam są inwestorzy, są ludzie, którzy pracują nad tym. Ten coin służy jako security w tym wypadku, jako share. Generalnie to jest finansowanie tego. I tego nie lubię, powiem szczerze. Dlaczego? Bo jak obserwuję przez ostatnie kilka lat rozwój krypto i rzeczy dookoła tego, to to powoduje, że masz wtedy incentive tylko na to rozwiązanie. Na przykład zaczynasz ignorować zewnętrzne protokoły, wysiłki i ten. Dlaczego? Bo twój incentive finansowy jest tu. Wiesz, mi się podobał właśnie podejście TBD i BLOK, bo oni powiedzieli, że budujemy taki protokoł. Częścią tego protokołu jest ad proto, o którym rozmawialiśmy też. I my robimy protokoł, a potem na tym możecie budować rzeczy, które ten. Absolutnie. I tutaj kończąc ten wątek, ja bym chciał powiedzieć, że tam jest jeszcze jedna najważniejsza rzecz.
My zgadzamy się na jakieś terms of conditions, dając swoje dane biometryczne. I przy tym rozwiązaniu, chyba taki największy dla mnie czerwona lampka, ja nie mam zielonego pojęcia, do czego to zostanie użyte tak naprawdę. Ja mogę mieć w tym momencie to rozpisane, ale to jest w posiadaniu bardzo wąskiej grupy osób, o bardzo dziwnym spojrzeniu czasami na rzeczywistość i do tego jeszcze nie używany przez żaden rząd, przez żadne firmy w tym momencie. Więc tak naprawdę mnie dziwią te kolejki ludzi, które się ustawiają tak właściwie. Nie do końca jestem pewien po co jeszcze. Problem może być głębszy, nawet jeżeli ci ludzie okażą się, że oni to wykorzystują w tych sylwafach, które ich deklarowali, to jaką masz gwarancję, że za 10 lat tak naprawdę technologia nie pójdzie tak do przodu, że będzie się dało fejkować, na przykład taki iris scan. Oczywiście, że tak. To jest tam zaznaczone, bo po pierwsze już oddajemy też sprawiedliwość, przynajmniej na poziomie white paper, bo nie znam kodów, nie widziałem tego.
Oni przynajmniej twierdzą, że nie zbierają danych biometrycznych, tylko robią tam różną matematykę, która powoduje, że jest w ID. A drugie to dokładnie tam jest napisane, że za kilka lat może się pokazać, że technologia pójdzie tak do przodu, że trzeba będzie to zmienić. I oni sobie zastrzegają prawo, że będą musieli robić to inaczej, bo sam iris scan się da podrobić. Tak samo uwierzytelnienie na poziomie World Coin App jest robione przez skan twarzy, nawet nie Face ID, tylko oni robią swój skan twarzy, co trochę ubija ten use case z Afryką bez telefonów itd. Dobrze, World ID, zobaczymy gdzie pójdzie World Coin. Wojtek, zeskanujesz się? Myślę, że długo nie. Sebastian? Zastanawiam się, ale nie mówię nie tak do końca. Ja jestem tam, gdzie Sebastian. Pierwsze było nie, ale drugie może po prostu tylko, żeby zobaczyć jak to działa, bo na końcu jak się nie zaznaczysz, to się nie dowiesz. Jasne. Jak dostanę za to trzy fajne filtry na Instagramie i jakąś ikonkę, to pewnie...
Zeskanowany. Mówiliśmy o jednym potencjalnym, Hero vs. villian, to porozmawiajmy o drugim. Elon zrobił rebranding Twittera w trybie przyspieszonym, do tego stopnia, że nawet ekipa, która ściągała napisy Twitter z biura, została zatrzymana przez policję, ponieważ się okazało, że ani nie powiadomili miasta, ani nie powiadomili jej właściciela budynku na temat prac remontowych. Ja miałem tu powiedzieć, że w tym odcinku nie będziemy rozmawiać o dwóch rzeczach, o AI i o social media. AI trochę zahaczyliśmy, social media jest. Ale ja tutaj mam ten Elon is doing Elon thing. Takie dwie rzeczy, które... Powiedzcie co o tym myślicie. Po co w tej firmie CEO? To jest moje pytanie naprawdę duże. Ale zaczekajcie, a druga rzecz... Bo rebranding rebrandingiem, to według mnie będzie playbook, bo to albo będzie jak robić rebranding, albo to będzie playbook jak nie robić rebrandingu.
Ale ubili brand w ten czy inny sposób. Dla mnie ciekawsze jest to, że patrzcie, to jest kolejna rzecz, którą Elon robi w sposób taki, który tam łamie karki, social media i inne rzeczy, a jednak żyją. Ja to szanuję, szczerze. Znaczy tak, można się tam z niego śmiać i tam parę w top wyszło. Między innymi chyba to, że X to jest taki zarejestrowany znak chyba i Oracle, i Microsoft. Przez Microsoft. Powiedziałbym, że dałoby się jeszcze, że nie da się w Apple zarejestrować aplikacji X. No takie tam... Ale spójrzcie, kurczę, weźcie jakąś dowolną korporację tej skali, a ile czasu wyjdzie z tej ubry rebranding? Myślę, że to w miesiącach to bardzo optymistyczne. Już obstawiałbym, że tak pół roku albo i więcej. A tu gość po prostu powiedział, jedziemy, robimy. Na rzeczy, które są tak naprawdę super istotne. To jest brand, to jest w pewnym sensie kapitał, który ta firma zbiła, bo tam chyba z zarobieniem pieniędzy tej firmy nie idzie dobrze.
Tam wyparowało dużo kapitału w wartości firmy przez zmianę brandu i wszyscy wiedzieli, że to się stanie, no bo brand Twitter jednak był brandem Twitter. Teraz jest brandem niczego. Ale ten rebranding uważam, że też jest im potrzebny, bo muszą zerwać z wizerunkiem czegoś, co było bardzo, powiedziałbym, skostiałą aplikacją do pisania krótkich tekstów, nową formą SMS-a, no bo teraz on też nie ukrywa tego, że chce na tym zaradać i też nie ukrywa tego, że będą próbowali nowych rzeczy. To ewidentnie idzie w tym kierunku, o którym kiedyś mówiliśmy, że to będzie taka everything app, gdzie będą się pojawiały różne ciekawe historie. No właśnie, pewnie newsy tu będą. Już tam on sam nawołuje, przekonywał kogoś, żeby wideo publikować za pomocą tego ex-Twittera, exa. Te rzeczy, do których ja bym się tutaj przyczepił, to jest tak, po pierwsze ta nazwa, która jest taka chyba trochę niefortunna mimo wszystko, a po drugie to, że akurat, szczerze, no ja też uczestniczyłem w różnych tam imagerach i rebrandingach swego czasu i tak dalej, to jednak ta kwestia legalowa to nie jest ta kwestia, o której powinno się iść na skróty.
Takie jest przynajmniej moje tutaj spostrzeżenie. Znaczy ja tak, ja chciałbym oddać Alanowi jedno, bo my pewnie wiemy, ale dla tych, którzy mogą nie wiedzieć, ElonX.com zaczął robić wtedy, zanim robił tą firmę, która potem została Paypalem i miał tą swoją wizję, everything app. I to mówimy jakieś 90-te późne lata, 2000-te, nie? Druga połowa 90-tych, tak. Wbrew temu, co znalazł się na sieci, Elon nie stworzył Paypala, on stworzył inną firmę, która została zmrgowana z jeszcze inną firmą, która potem nazywała się Paypal. I on ją wtedy mówił, zrobimy X.com. I trzymał sobie tą domenę z boku zarejestrowaną długo, nie? To jest teraz właśnie pytanie, czy Elon z tym swoim potencjałem, które ma w tej chwili, będzie w stanie wygenerować X.com, jako tą everything app, nie? Ja tutaj mam swoje wątpliwości nawet nie dlatego, że Elon to zrobi, czy on to może zrobić, czy ten zespół to może zrobić, tylko bardziej pod tym, czy… Taka funkcja zaistniała, ale w Chinach na przykład jest, tam jest WeChat, który jest takim everything app, nie?
Z WePay'em, tak? I zastanawiam się, czy dla Twittera to, że on jest na cały świat zachodni, nie spowoduje, że to będzie zbyt pofragmentowane, żeby to spiąć, nie? Więc może być, że w końcu everything app powstanie, ale na przykład na Stany, nie? To jest takie dla mnie zagrożenie pod tą jego wizję. Ale tak, no, ja jestem pełen szacunku, że on po prostu pulled the trigger, zmienił to, nie? Widać, że łatają dziury, tak jak ty powiedziałaś, z tym dźwigiem, jak tam się pojawi. Nie wiem, czy widzieliście potem to logo, które zainstalowali, które chyba jest highest possible tech, jeżeli chodzi o LED-y. Najlepszy jest, są takie filmy, ludzi, którzy mieszkają naprzeciw, takie, to jest moja sypialnia teraz, nie? I tam, wiesz, stroboskop, to… Ale zrobił to, nie? Pytanie, czy to wytrzyma pierwszy huragan, który tam przejdzie. I patrzcie, ale dokładnie, i teraz zrobił co? Wywalił ludzi, zaczął ciąć rzeczy. I ja tutaj się zgadzam z DHH, który nawet o tym napisał ostatnio, nie? To jest kolejna rzecz, którą zrobili, która pokazuje, że ta firma dalej działa.
Będę domorosłym psychologiem i powiem dwie rzeczy. Pierwsza jest taka, że myślę, że Elon jest takim facetem, który, żeby coś robić i żeby mieć motywację, to sam musi w to wierzyć. Więc jak on sobie już znalazł misję, to już sobie znalazł misję taką, która jest wystarczająco ambitna, czyli właśnie to, że to ma być jakieś tam everything up i tak dalej, to myślę, że to jest kluczowy element tej strategii, bo inaczej Elon sam straciłby zainteresowanie. I drugi ostatni już komunikat, komunikat, Boże, spostrzeżenie w tym temacie to jest takie, zobacz, jaką to kulturę wysyła wewnątrz organizacji. Co? Mówili, że się nie da? Co? Innym by to zajęło rok? Widać, żeśmy to zrobili. Co? Da się? Da się. To w ten sposób się właśnie kształtuje kulturę. By doing, nie? Można powiedzieć, że gościu jest czasami po prostu troszeczkę bez wyobraźni i tak dalej, no ale to jednak koniec końców uczy się skuteczności. Nie, on wyobraźnię ma, tylko po prostu nie boi się konsekwencji, bo to... Stać go na konsekwencje może, tak to powiedzmy. Trochę stać go stać, ale stać go pieniężnie, ale on też, krótko mówiąc, pokazuje, że stać go też tak jakby mentalnie, nie?
Ten chyba sam się przyznał, że ma Aspergera, to mu może trochę pomagać. Ale wiesz, no na końcu on pożyczył kasę na to wszystko, dużą, tak? No ale na końcu powiedział, ok, to zmieniamy, nie? I to jest to, co ty powiedziałeś, Sebastian, nie? I teraz popatrzcie, że on de facto, jak się prześledzi, to to jest pattern, nie? SpaceX zrobił dokładnie to samo, nie? Jak czyta się tą książkę przynajmniej o tych wczesnych czasach przed Paypalem i tak dalej, nie? Też wszystko na jedną kartę, napieprzamy, wyżremy tam tym gardło, zabijemy ich. O kurde, mają więcej kasy niż my, dobra, połączmy się z nimi. Więc jest konsekwentny i tutaj to trzeba oddać, nie? Według mnie rebranding nie zabije Twittera, nie? Zresztą już to widać, nie? Wszyscy tam sobie pogadali, pogadali i się uspokoi. Jedno co, to się przyczepię tej nazwy faktycznie, nie? Bo oprócz tego, że Twitter jest Twitterem i tak dalej, Xem, X-Twitterem, nie wiem jak mówić, właśnie.
To oni mieli ten fenomen kulturowy, że weszli do języka, nie? I to jest większe niż brand Twitter, nie? Wiesz, I tweet, you tweeted, i tak dalej, i tak dalej, nie? I teraz wiesz, ten X niestety tego nie zastąpi, nie? Tam PR, marketing zaczął się ratować. Nie wiem, czy widzieliście takie artykuły w Help się zaczęły pojawiać, że teraz nie tweet, a xeat, nawet nie wiem jak to powiedzieć. To jest kompletnie no go, ale okej. Ale według mnie to będzie, mówię, albo będzie dobry case, będą wszyscy to pokazywać, patrzcie, daje się, nie? Albo gdzieś za kilka lat się okaże, że... A to może być zabieg celowy. Twitter służy do tweetowania, a teraz na tej nowej platformie może być znacznie więcej innych rzeczy. Tak. Ale wiesz, ale straciliśmy, jeszcze tutaj podpisuję po tym, co Tomek powiedział, bo jakakolwiek aplikacja, która nie wychodziła, która miała podobne funkcjonalności, co ona robiła? Służyła do tweetowania, a teraz do x'owania będzie służyła? Ciężko to stwierdzić.
Natomiast dotknąłeś, Tomek, jednej rzeczy, którą pewnie kiedyś możemy rozwinąć. Natomiast to jest bardzo ciekawe, bo Elon oficjalnie z wielkimi fanfarami przeszedł na stanowisko CTO i ma swoją CEO, którą bardzo mocno wypromował. I jak widać, ta CEO, ona zniknęła całkowicie. Nie wiem, czy zauważyliście, jej praktycznie nie ma. Ona raz na jakiś czas się pojawi na jakiejś konferencji, coś powie i trochę służy jako dział public relations. I ewidentnie widać, że tam karty rozdaje CTO i nie ma w ogóle nawet jakichkolwiek dyskusji w jakichkolwiek rzeczach. I myślę, że ona, pytanie, czy ona była powiadomiona o tym, że na budynku zostanie zmienione logo. To jest taka moja osobista ciekawość. Jakbym miał strzelać, to nie. Dlatego się zapytałem, po co w Twitterze CEO. Wydaje mi się, że patrząc też na profil tej pani, ja tam nie neguję jej kompetencji, bo pewnie zrobiła więcej ode mnie w życiu, ale wydaje mi się, że została zatrudniona do tego, żeby rozmawiać z reklamodawcami i publishing i tak dalej, bo Elon tego nie potrafi.
Ona jest z tego świata i po prostu Elon zdelegował tą część na nią, a sam zostawił sobie fan i robi fan. Dokładnie te dwie rzeczy. Tak, ona przychodzi ze świata reklamy, w związku z tym potrzebny jest ktoś, kto się na tym zna. No i jest potrzebny ktoś od operatorki na co dzień. A tak w ogóle już kończąc, bo kończymy chyba ten temat, to jak już taki tworzymy, to ktoś nas może oskarżyć, fan klub Elona. Nie, daleko od tego chyba. Dosłownie trzy dni temu pojawiła się nowa książka Ashley Vance, czyli tej osoby, która chyba napisała biografię Elona. I to jest książka, tytuł ma dosyć długi bodajże, Kiedy niebiosa poszły na sprzedaż, coś takiego. Zacząłem jej słuchać w weekend. Jest dobra. Jest dobra i są tam kilka anegdotek i m.in. jest właśnie wspomnianym Elonem również. Także jeszcze nie piszę recenzji, ale już pewnie niedługo. Tak, książkę polecamy, przynajmniej my dwaj. Ja przyznaję się, że podejrzałem, bo nie wiedziałem, co słuchać, że przy bieganiu zajrzałem na twoje Goodreads, co tam czytasz i po prostu, o, więc wziąłem.
Czasami jest problem znaleźć coś do czytania, kolejka jest kolejką, czasami np. jakieś tam mocne filozoficzne rzeczy na bieganie nie wchodzą, więc szukałem czegoś innego. Dobrze, Twitter, ex. Ja tylko miałem pierwsze skojarzenie takie, że to właśnie językowo to będzie strasznie dużo, np. Maja, Exxon, ex. To w ogóle... Ja tylko przypomnę, że Elon opublikował filmik ogłaszając ex i tam jedno ex się pojawiło w tym filmiku, więc Elon ma pewien specyficzny punkt widzenia na świat, który jest mocno widać nawet w Tesli w modelach. Używając tego let that sink in. I zmieńmy trochę temat, żebyśmy mieli kilka ciekawych punktów może, ale to jest akurat interesujące. Kurde, miało nie być social media i AI. Nie da się uciec. Wracamy trochę do AI. Jest taki site Stack Overflow. Ręka do góry, kto nie używał Stack Overflow. Zapadła niezręczna cisza. Przeszedliśmy programowania przed Stack Overflow.
Ciężko wytłumaczyć, jak to się robiło. Stack Overflow, dla tych, którzy nie wiedzą, to jest taki site, na którym można wejść, zadać pytanie i inni deweloperzy odpowiedzą. Tych pytań tam nazbierało się z 40 ton albo i więcej. Niektórzy nawet mają taką... że odpowiadają tam, budują swój profil na tym itd. Ja mam swoją prywatną anegdotkę związaną ze Stack Overflow, ale też pokazuję, dlaczego ją przytoczę, bo to pokazuje siłę tego sajtu. W firmie mieliśmy produkt dookoła Identity. Nasz marketing się zorientował, że jesteśmy top of the top wszędzie w Google, jeżeli chodzi o ten temat. Azure ADB CC. Było tylko pytanie, skąd? Zdolni ludzie od SEO zaczęli drążyć, drążyć, drążyć. Okazało się, że kilka lat temu napisałem jeden wpis. To jest mój jedyny wpis na Stack Overflow, jedyna odpowiedź, dzięki której jestem co roku w top 25% kontrybutors, który generuje cały trafik w tym temacie dla mojej firmy. Gratulacje.
Dziękuję. Dziękuję za pozycjonowanie. Ja tam mam już trochę tego, tam się punkty zbiera, więc ja zbierałem ponad 1000 z tych punktów na Stack Overflow jednym wpisem i to generowało nam trafik, który przekładał się krótko mówiąc na pieniądze. I teraz Stack Overflow, dlaczego o nim mówimy? Wypuścili swoje Overflow AI. To było jedno ogłoszenie w ostatnich tygodniach, ale drugie to było to, że Stack Overflow w 6 miesięcy chyba stracił 50% trafik swojego, czyli ruchu na swojej stronie. Przez przypadek lub nie powiązało się to z wypuszczeniem właśnie modeli LLM. Ja nawet o tym napisałem i ktoś tam podlinkował jeszcze drugi fakt, że oni stracili bardzo dużo ruchu SEO. Więc opinie, fakty, cokolwiek ten, czy takie sajty jak Stack Overflow, bo dla mnie to jest canary in a coal mine, bo mamy Stack Overflow, Reddit, Quora, kilka innych takich sajtów, które de facto to jest knowledge giga ekonomiczne. Brainly w Polsce.
Brainly może trochę inna klasa według mnie, ale czy te firmy mają problem i jak mogą z tym walczyć? Bo Stack Overflow walczy w tak sposób, że odpalił Overflow AI, czyli swoje AI. Ja z tym mam jakiś tam punkt, ale to zatrzymam go na potem. To są trochę różne case'y. Właśnie, powiedziałeś na temat tego opublikowanego artykułu, chyba tam na Observable HQ, że ten ruch tak drastycznie spadł. Natomiast ja się interesowałem tematem AI dosyć wcześnie. Gdzieś tam w lutym już patrzyłem na dane i wtedy jeszcze była duża dyskusja, czy to jest hype, czy to będzie jakieś tam bardziej produktywne. Już wtedy było widoczne, że tąpnięcie, ale właśnie były prognozy, były analizy, które mówiły o tym, że okej, to tąpnięcie jest. Jest korelacja z Gen AI, ale że ten spadek był już tak czy siak. Czyli nawet jeszcze gdzieś tam w listopadzie, w październiku już ten spadek się zaczął. Czyli możemy dyskutować o tym, na ile to jest skorelowane, a na ile tam działalność nie jest serdecka.
Jest skorelowane. Nie, nie, jest skorelowane, bo wyszedł co-pilot, przypomnę, we wrześniu w tamtym roku wszedł do ogólnego obiegu, a był w prywatnej becie bodajże od maja, o ile się nie mylę. Więc ten Generative AI tak naprawdę dla programistów pojawił się już mniej więcej pół roku wcześniej przed Charge EPT. Kolejny temat. Te wszystkie firmy, które wymieniliśmy sobie, które robią gdzieś tam w tej sferze intelektualnej, gig-ekonomii, czyli łączą ludzi, którzy mogą świadczyć już sugestymi, którzy chcą ją kupić, to jednak jest kilka różnych modeli. Bo są takie firmy, to chyba wspomnieliśmy, Brainly czy Preply na przykład, czyli jakieś firmy, za pomocą których można na przykład uczyć się języków od native speakerów, gdzie ten core value to było ewidentnie te gig-ekonomii. I one już zaczęły wprowadzać, wszystkie te firmy, o których powiedzieliśmy, one już zaczęły wprowadzać jakąś funkcjonalność AI, gdzie ten usługodawca jest zastąpiony jakimś właśnie modelem gene AI-owym.
I tam powiedziałbym, że te konsekwencje będą dramatyczne, bo to jest wywrócenie swojego value chaina. Stawialiśmy na pewien growth engine, a teraz nagle sami go w pewnym sensie podminowujemy i pokazujemy, że nie jest potrzebna ta grupa ludzi, którzy te usługi świadczyła. W przypadku tego Overflow AI jest troszeczkę inaczej, bo oni cały czas opierają się na bazie tej wiedzy, która została wprowadzona, po prostu budują swój własny model w oparciu o to. Czyli tak naprawdę wprowadzają lepszy interfejs użytkownika, który da ci szybciej odpowiedź w oparciu już o gotową bazę wiedzy, czy można powiedzieć, trochę taki search na sterydach, bez czekania, aż ktoś na to odpowie. Plus jeszcze dodatkowo parę innych feature, integracja z IDE i tak dalej. Więc moim zdaniem to jest znacznie bardziej przemyślana strategia. To jest strategia komplementarna, uzupełniająca ten offering, który jest, ale tak czy siak pozostają pytania. Czyli na przykład, czy wystarczające są obecne mechanizmy incentywizacji tych ludzi, którzy wprowadzali jakieś teksty, bo w tym momencie już nie ma potrzeby interakcji z innym czynnikiem białkowym.
Teraz masz interakcję z maszyną, więc już nawet pewnego rodzaju normy społeczne mogą przestać obowiązywać. Rozgadałem się. Dobrze, ty masz rzeczy przemyślane, ja mam opinię, Wojtek wie. Dobrze, że się uzupełniamy. Wiesz co, bo dotknęłem się tej rzeczy, którą ja chciałem powiedzieć właśnie, bo dla mnie to jest ruch taki, OK, są dwie rzeczy albo fakty, czyli jeden fakt jest taki, ktoś pokazuje ruch SEO, strzecili keywordy, nie idzie do nich ruch. Google może ich od tego odciąć. Druga rzecz, pojawiły się LLM-y. Faktycznie Copilot i LLM-y dookoła kodu pojawiły się wcześniej niż ChattyPT. Więc to jest teraz pytanie, czy to było skorelowane, kiedy, tam punkty, kiedy się pojawiają i tak dalej. Ale jaki jest clou tego, że ich użytkownicy, bo ich użytkownikami, powiedzmy sobie, są entry-level programiści, mid-level programiści, seniorzy i architekci również, ale się do tego nie przyznają. Mówmy jak jest, tylko fakty. Ale oni zaczęli używać innego interfejsu i dla mnie ten ruch z Overflow AI to jest dokładnie, OK, to oni teraz, bo to jest w ogóle cały ten shift związany z LLM-ami, interfejs się zmienia.
Czyli jak wcześniej chciałem, koduję, koduję, nie wiem jak napisać pętl.if, przepraszam, polecenie if, teraz się już zapętliłem sam. No to co robię? Stack Overflow, jak napisać if w Pythonie? I dostaję odpowiedź, kopiuję ją i tak dalej. No a teraz mam copilot, piszę if i fuk, dokańczam. No i Stack Overflow musi pójść tam, gdzie są użytkownicy, to nie ma co walczyć z prądem po prostu. Tak samo de facto to jest dobry ruch, bo jeżeli przekonają użytkowników do tego, żeby używali tego ich Overflow AI, to Google już ich nie odetnie z SEO, bo mają inny kanał, to jest akurat dywersyfikacja kanału. Największe issue faktycznie według mnie mają, z tym co ty powiedziałaś, incentywy dla tych, którzy odpowiadali. Co prawda mają taką zgromadzoną wiedzę, że według mnie następne 10 lat mogą jechać tylko na odpowiedziach, które już mają, no powiedzmy, ale do jakiegoś poziomu. Ale wiesz, dotąd ktoś tam wrzucał te odpowiedzi, odpowiadał, ludzie sobie budowali nawet profile na tym, żeby mieli fame i glory z tego, że to jest high rank na Stack Overflow i tak dalej.
Niektórzy ludzie się tym chwalą w CV, pokazują to, ja dostaję CV i tam jest, wiesz, jestem na takim rank kontrybutor, tyle natrzaskałem punktów i tak dalej. A w tej chwili oni mówią, ok, jak nasze AI będzie pokazywało wyniki, to powie, kto to zrobił. Pewnie zrobią jakiś tam znowu interfejs do tego, żeby kliknąć w tym punkcie czy coś, ale pytanie, czy nie spracą tych ludzi, którzy de facto wkładają wiedzę, bo oni potrzebują tych ludzi, którzy wkładają wiedzę. Oczywiście mogą ich zastąpić kolejnym modelem. Przepraszam, to jest coś, o czym ja myślałem, bo to jest tak naprawdę piwo od firmy w pewnym sensie. Czyli firma budowała całkowicie w oparciu o community i swojego value propa, a w tym momencie, tak jak trochę, wiesz, musieli wejść w rynek LM, musieli dokonać tego typu ruchu, bo inaczej faktycznie, tak czy inaczej, widzą, że użytkownicy im odpływają.
W związku z tym, ok, to może spróbujmy powalczyć. Więc to jest bardzo ciekawe, bo jak widzimy, tak naprawdę ta walka użytkowników teraz toczy się o zbudowaniu najlepszego modelu, o zbudowaniu najlepszego narzędzia. Przepraszam, kłaczek. Ja bym jeszcze powiedział, że to, że oni wprowadzili teraz taką zmianę, to też nie oznacza, że muszą się całkowicie odciąć od community. Wyobraźcie sobie, że mogliby tak naprawdę wprowadzić ten incentive trochę też na zasadzie gigekonomii, czyli ci korzystający z nowego interfejsu, z tego nowego, wytrenowanego LLM-a finansują tych, którzy trenują LLM-a poprzez wprowadzenie nowych odpowiedzi. To trudno jest zbalansować taką ekonomię. Jak nazywałaby się moneta Stack Overflow? Xeczyn. Może, ale to naprawdę nie jest głupi pomysł, dlatego że zbilansowanie tego byłoby bardzo trudne, czyli rzeczywiście też wprowadzenie...
Moja pierwsza myśl taka intuicyjna była taka, że wprowadzasz odpowiedzi, to nie płacisz na przykład. Wprowadzasz jakieś kredyty, te kredyty idą potem dla tych, którzy odpowiadają i tak dalej, i tak dalej. No właśnie, ale chodzi o to, że tu jednak powyżej, że gro wartości jednak dodają ci, którzy naprawdę dużo odpowiadają, czyli znacznie więcej, znacznie mają większy wkład niż ten, który konsumują potencjalnie sami korzystając. Więc tutaj trzeba byłoby troszeczkę inaczej tunować tą ekonomię. Ale wtedy te kredyty wyszły od tych, którzy używają, do tych, którzy odpowiadają i wtedy masz incentive. Zobaczymy, na razie tej części dla tych, którzy odpowiadają, nie widziałem w tym wszystkim, ale zakładam, że ludzie są tam mądrzy, więc coś wymyślili i będą to konsekwentnie wdrażać. Dla mnie to jest właśnie bardziej ciekawe niż sam Stack Overflow, to jest bardziej ciekawy ten shift cały w tym geek economy opartym o knowledge. Według mnie Quora będzie musiała zrobić coś podobnego. Reddit to tam już zaczął coś robić, w taki dziwny sposób rozmawialiśmy o tym. Zobaczymy. Strasznie ciekawe jest to, co powiedziałaś, odnośnie tego, że właśnie SEO traci w pewnym sensie tutaj swoją wagę, ale to również właśnie dlatego, że Stack Overflow wypuścił swoją nakładkę, nie nakładkę, rozszerzenie do IDE.
Tak, bo oni idą tam, gdzie jest użytkownik. Dokładnie. To jest też genialny strzał, moim zdaniem. SEO w domie LLM-ów ma swoje wyzwania i challenge'e i według mnie to teraz tanecznym krokiem do jednego tematu, o którym pogadajemy na koniec, to dużym przegranym potencjalnie jeżeli o SEO jest Google. Google już wcześniej miał tam, powiedzmy, pojawiło się ubijanie cookies i tak dalej. Google ostatnio wyszedł z takim nowym standardem, który próbują wprowadzić, Web Integrity. Przy okazji podeszli tak, że powiedzieli, jest taki nowy standard, chcielibyśmy go wprowadzić i bum, już go zaimplementowaliśmy. Teraz to teraz zróbcie sobie, co chcecie, on już jest w Chromium, możemy go używać. Co to jest Web Integrity, Sebastian? Może ty szybko powiesz, jak to rozumiesz. Więc tak, tak jak oni to sprzedają, to jest zabezpieczenie przede wszystkim przeciwko dwóm rzeczom. To jest zabezpieczenie przeciwko botom różnej maści, botom, których użytkownicy mogą być świadomi albo nie.
Jest to również zabezpieczenie przeciwko nielegalnemu czy też nieuprawnionemu albo niezgodnemu z projektem w wykorzystaniu stron internetowych, czyli na przykład wywalaniu reklam. I oni napisali o tym praktycznie wprost w tym swoim white paperze czy czymś w ogóle, czy standardzie. Dobrze, to ja uproszę. I powoli będziemy zawijać, ale szybkie wasze opinie. Bo tak, Web Integrity to jest coś, co ja znam, tylko od strony aplikacji, bo takie rozwiązania są, istnieją, zarządza się nimi telefonami i tak dalej. Możesz mieć tylko te aplikacje, które chcemy i tak dalej. To jest ten sam koncept, czyli taki DRM, sprawdzenie health check i tak dalej pod tytułem strona wyświetla coś, Wojtek ma stronę, strona komunikuje się z aplikacją na telefonie i mówi, pokaż mi, że jesteś legit. Jest ktoś, kto wydaje taki proof of legit integrity, oddaje to stronie, strona wraca do swojego serwera i ten serwer mówi, wiesz co, nie lubię tego device'ów. Nie lubię po prostu tego brandu, nie będę odpowiadał. I to jest to, co to robi na końcu, że pobiera jakąś fakty o tobie i albo ci odpowiada, albo nie.
To ja zacznę, bo ja widzę z tym dwa problemy. Jeden może być zacząć wycinanie właśnie na przykład to, nie oglądasz cookies, idź sobie stąd, musisz włączyć reklamę i tak dalej. Pojawia się trakowanie, bo jednak ten web of integrity attestation będzie używany do trakowania tak czy inaczej. I trzecia rzecz, na przykład Google jako producent Androida może zacząć sekować innych przez różne rzeczy. Jak wy to widzicie? Jest w tym milion problemów. Po pierwsze, kto może być attesterem? Po drugie, attester nie musi tylko i wyłącznie blokować, może spowalniać ruch idący np. z pewnego rodzaju device'ów. Po trzecie, attester to nie jest tak naprawdę zupełny third party site. To jest np. usługa Google Play, która bangla na twoim telefonie. On naprawdę dużo wie, co ty tam masz zainstalowane. I może na pewne rzeczy reagować alergicznie. Google może powiedzieć, że już nie lubi attesterów innych niż Google. Dokładnie. Poza tym to, co powiedziałeś, trakowanie, generalnie może mieć świadomość w ogóle twojej aktywności, co ty robiłeś. To też jest mocno problematyczne.
Więc jest dużo zastrzeżeń. Ja myślę, że przede wszystkim Google ma historię tworzenia rozwiązań, które naprawdę są świetne w trakowaniu użytkownika po to, żeby, tak jak Tomek powiedziałeś, przede wszystkim zarobić na reklamach. Więc jak ja widzę, mój pierwszy taki odruch, jak ja widzę, że Google coś takiego robi, to wiem, że to nie jest dla użytkowników. Oni mogą dodać do tego, co chcą, ale to nie jest dla użytkowników. No way, stary. No way. Dlaczego tak myślisz? Ja myślę, że tak naprawdę, ja tutaj czekam na odpowiedź od rynku, jaka będzie, bo tak naprawdę, wiecie, w karty rozdaję też wielu innych graczy i myślę, że na przykład to jest bardzo nie po drodze takiemu Apple'owi. Zaparkujmy, bo teraz tak, dotknąłeś czegoś takiego, mamy temat na następne rozmowy, bo Chrome ma niestety Chromium i przez to ma duży wpływ na rynek i tego się boję, tak?
Bo to jak powiedziałaś, innych graczy, ale de facto teraz popatrz, ilu masz innych graczy, ilu z nich korzysta z Chromium, ilu z nich ma potencjalnie taki wpływ jak Google przez to, że wprowadza coś do Chromium i zacznie egzekwować to na przykład chociażby na Androidach, tak? I tego się boję najbardziej, że standard jest dobry dla Google'a, zostanie wprowadzony po prostu siłą, tak? Oni go wprowadzili siłą de facto, po prostu wprowadzili go do Chromium, mogą go egzekwować i powiedzą reszta live with it. Nie wiem, jakiś z was pamięta z głowy, ile Chrome ma rynku, pewnie tylko 30% albo więcej, nie? Znacznie więcej. Tak, więc mamy temat Power of Browser, możemy o tym porozmawiać następnym razem, ale to jest dla mnie największe zagrożenie z Web Integrity. Porozmawiajmy o tym, zaparkujmy i jeszcze nawet rozwiniemy, bo warto na przykład porozumieć o tym, jakie faktycznie problemy trzeba rozwiązać. Czy na przykład temat adblockerów, to jest problem do rozwiązania i jaki sposób można go rozwiązać alternatywnie, czy to jest jedyny sposób do rozwiązania tego. Bardzo ciekawy temat. Dobra. Bardzo ciekawy. Tak sobie w głowie przewijam i wyszedł nam doomsday odcinek, WorldCoin, sam Altman w ogóle próbuje zawojować świat.
Elon, ale wiesz, drugi William próbuje przejąć wszystkie funkcje świata przez X, Stack Overflow się kończy, Web Integrity. Następny raz musimy przygotować jakąś wielką dynię czy coś tam, nie? W kolorach Barbie. Pomyślimy. To wszystko już w 2024. Dokładnie. Dobrze, panowie. Mi jak zwykle miło. Mam nadzieję, że tym, którzy nas słuchają, też było miło i ciekawie. Widzimy się regularnie na naszym kanale. Tam taki dzwonek, tam kliknijcie, łapkę, też kliknijcie, żebrolajki tak zwane. Ale jak chcecie wiedzieć, co się u nas dzieje, wszystkie linki są pod spodem. Znajdziecie podcast, newsletter, nasze indywidualne profile. No i co? Do zobaczenia. Serdecznie pozdrawiamy. Do usłyszenia. Dzięki bardzo. Trzymajcie się. Cześć. Muszę się nauczyć robić wulkana takiego. O tak. Na razie. Hej. Kliknijcie tutaj. Koniec. Cześć.