Brew Brew #72

Elon buduje własny GitHub? SpaceX przejmuje Cursor i składa pełny stack AI

Czas trwania: 1:21:39

O odcinku

Wakacje dobiegają końca, ale tempa w świecie technologii nie zwalnia nikt! W 72. odcinku CTO Morning Brew Tomek Onyszko, Wojtek Ptak i Sebastian Gębski rozmawiają o przełomowych językach kodowania, gigantycznych transakcjach M&A i wielkim wycieku danych w Polsce.

O czym rozmawiamy w tym odcinku?

🕯️ Pożegnanie Pawła Krawczyka: Wspomnienie legendy polskiego cybersecurity (IPSEC, echelon.pl), który od lat 90. kształtował polską branżę bezpieczeństwa.
🔤 ZeroLang od Vercel: Nowy język programowania stworzony nie do pisania agentów, ale... *dla* agentów, by same mogły w nim efektywniej kodować.
🚀 Jeff Dean opuszcza Google: "Chuck Norris IT" po 27 latach odchodzi z firmy i zakłada Discovery Loop (wyceniane na $10 mld) z myślą o w pełni autonomicznej pętli naukowej (Agentic Research).
📊 Raport a16z – Koszt godziny pracy agenta: Agent AI operujący na komputerze kosztuje dziś $6-8/h vs $10/h outsourced talent vs $30-45/h w USA.
🏥 Wyciek MyDoctor w Polsce: Wyciekły dane medyczne i osobowe blisko 18,8 mln pacjentów z 12 tysięcy placówek. Co to oznacza dla branży i jak podejść do architektury danych w systemach SaaS?
💰 Miliardowe przejęcia: Stripe kupuje OpenRouter ($7,5 mld), NVIDIA wg doniesień przejmuje Hugging Face ($13 mld), a SpaceX domyka przejęcie Cursora ($60 mld) i wypuszcza Origin – otwartego rywala dla GitHuba.
🐧 Omarchy 4.0 i sojusz miliarderów: DHH wypuszcza nową dystrybucję Linuxa. Szefowie Shopify, Stripe, Dell, Cloudflare czy Dropboxa zrzucają się po $1 mln na prywatny mecenat open source.
⌚ 7 zegarków Sama Altmana: Dlaczego CEO OpenAI zamówił w Szwajcarii zaledwie siedem limitowanych zegarków dla swoich kluczowych ludzi?

#CTOMorningBrew #TechNews #ZeroLang #Vercel #JeffDean #MyDoctor #OpenRouter #Cursor #DHH #Linux #AIAct

♨️ Źródła:
Can Agents Use a Computer Yet? We’ve Got the Data - https://a16z.com/can-agents-use-a-computer-yet-weve-got-the-data/
Oficjalny komunikat cyberpolicji - https://policja.pl/pol/aktualnosci/280723,Komunikat-dotyczacy-wycieku-danych-pacjentow-z-systemu-informatycznego.html
Git At Any Scale - https://cursor.com/blog/git-at-any-scale

📖 Rozdziały:
00:00:00 - Intro
00:01:29 - Paweł Krawczyk
00:03:05 - Język programowania dla agentów
00:09:54 - Architekci Google budują swoje AI
00:18:31 - Hackaton na diagnozę medyczną
00:21:09 - Can Agents Use a Computer Yet?
00:30:30 - MyDr - wyciek danych - i co dalej?
00:46:27 - OpenRouter i HuggingFace kupione?
00:52:43 - Cursor i SpaceX - dzieje się!
01:07:57 - Omarchy 4 Quattro
01:20:58 - CTO 72 Outtro

Transkrypcja
Tylko chodzi o język programowania, w którym agenci mają programować. Każdy wrzucił po 1ny milionie. Nvidia, która chce kupić Hagin za 13 miliardów dolarów. 18,8 miliona osób zostało dotkniętych prawdopodobnie. Sebastian chyba wbił się w klimat wakacji, na których ja byłem, bo ja dopiero to wróciłem i przed chwilą powiedział lebum. A ja byłem w Leże. Leże. Jeżeli nikt z was nigdy nie był na zawodach, najlepsze miejsce do leżenia. Tak to polecam. Byłem właśnie na wakacjach i nie wiem czy widzieliście ten film. Tam jest taka tradycja w leże, że wszyscy na koniec biegną za ostatnim zawodnikiem z góry i polecam film. A ten wygrał tym razem. Tak. I tam wygrał Francuz i po prostu scena jest epicka. Jak to ktoś napisał, tak musieli się czuć biegnąć za Napoleonem w bóju, bo tam po prostu biegną ludzie z takimi kilkumetrowymi francuskimi flagami. Kilka tysięcy ludzi po stoku tak zbiega i w ogóle jest widok jest niesamowity. Polecam.
Francuskie flagi we Francji to jest bardzo takie ciekawe podejście. Tak. Nie były tylko francuskie był biegnie tam obok tej francuskiej też polska flaga, więc jest. No gratuluję. Tomek Onyszko, Wojtek Ptak i Sebastian Gerski. Już wszyscy słyszeli, że nie byłem na nartach, ale byłem na wakacjach, więc chłopaki dzisiaj robią heavyweight, jeżeli chodzi o wiadomości. Ja zrobię jeden heavy weight na początek, niestety mniej wesoły. W tym tygodniu, w tym w zeszłym tygodniu przyszła wiadomość, że odszedł Paweł Krawczyk i tutaj chcieliśmy zaznaczyć, że taka osoba była. Jak ktoś nie wiedział, Paweł Krawczyk to taka legenda polskiego IPS. Od 92 roku się tym zajmował. Security, a nie IPS. IPS to był jego blog. Blog tak. Na którym pisał. Miał się taki blok, blog eselon.pl. e to bardzo ciekawa osoba. Warto odznaczyć, że była i że pchnęła nasze industri do przodu.
No chyba też w ogóle porządny facet, który generalnie chciał ludziom pomagać i pomagał też w praktyce. Bardzo porządny. Właśnie o to chodzi, nie? Ja gdzieś tam w 90 latach się z nim spotkałem. tego czasu gdzieś się ocieraliśmy ostatnio, bo Paweł miał taką zaletę, że jedną nogą siedział na wschodzie, o ile pamiętam, na żonę z Kaukazu, hodował tam konie, chodził po jaskiniach i ostatnio się mocno zaangażował w uświadomienie ludziom, dlaczego Rosja to nie jest dobry kraj i jak tam przekaz płynął i tłumaczył i tłumaczył materiały, żeby każdy mógł usłyszeć sam, więc no duża szkoda w naszej branży. To teraz już lecimy zresztą. Sebastian mówisz, że coś weselszego. Nie, niekoniecznie. Znaczy tak będzie ciężko. Będzie ciężko. Nie chcieli inaczej. Nie chcielibyśmy więcej takich newsów, one będą przychodzić, nie? Ale to było za wcześnie. Dobrze. Wakacje wakacjami dużo się dzieje. Jedną z rzeczy, która przykuła moją uwagę to jest ogłoszenie od firmy Versal, która ogłosiła, że uwaga, uwaga, pracuje nad językiem programowania dla agentów. Ale spokojnie, nie chodzi o język, o język oprogramowania, w którym się oprogramowuje agentów, tylko chodzi o język oprogramowania, w którym agenci
mają programować. Jaki jest sens, skoro jest to języków programowania? Poza tym chyba siła tych agentów polega na tym, że LLMy, które są pod spodem pracują z językami, które są popularne i było na czym je trenować. Więc język, który nazywa się zero leng, można go znaleźć na zerol.ai, on nie wyróżnia się, broń boże składnią. On nawet nie wyróżnia się jakimś kwestią podejście geomatycznego, podejścia do IO i tak dalej. raczej wyróżnia się tym, że kod w nim jest ma dualną reprezentację, czyli z jednej strony jest reprezentacja dla człowieka, który będzie to potem na przykład akceptował i refuował. I tutaj język jest podobny moim zdaniem, do Go, trochę podobny do Ziga, nie ma tam jakiegoś specjalnego szału, ale to jest tylko i wyłącznie taka projekcja dla użytkownika. Natomiast oprócz tego on jest reprezentowany w takiej formie grafowej węzłów, nazwijmy to syntaktycznych, które są tam ze sobą powiązane, weryfikowane przez stałe typowanie, śledzone w czasie, która to optymal, która to prezentacja ma być zoptymalizowana właśnie pod kątem agentów, co oznacza, że po pierwsze jest to znacznie bardziej efektywne, jeżeli chodzi o koszta, efektywne tokenowo oczywiście. Po drugie są dodatkowe
metody formalnej weryfikacji, któreby uszczegół, nazwijmy to, poprawiają kontrolę nad zmianami, które taki agent wprowadza. Ogólnie ciekawy koncept, temat to broń boże nie jest narzędzie do użycia już na chwilę obecną. To jest bardziej projekt researchowy. Tam nawet nie ma rozrysowanej róm mapy dojścia do 1.0, więc Wers się zastrzega, że mogą być breaking changes. Dlaczego o tym mówię? Nie dlatego, żeby was zachęcić, to teraz migrujcie się i przepisujcie, broń boże. Mówię o tym głównie dlatego, że znowu otwiera się ciekawy wątek i ciekawy kierunek, bo można sobie zadawać pytanie na czym to się skończy. Czy to skończy się tak chyba cytując Tomka Tomek kiedyś mówił, że to ci agenci albo te komputery, te sztuczne inteligencje będą w pewnym momencie posługiwać się językiem bipów, gdzie człowiek już wymyślą sobie swój własny język, który będzie bardziej efektywny niż język naturalny, niż język na przykład angielski i nagle my wypadniemy w ogóle z lupa, nie będziemy wiedzieli co się dzieje. Więc pytanie czy właśnie nie skończy się tak, że na chwilę obecną połowa programistów twierdzi, że to już w ogóle przegraliśmy nasz zawód. Druga połowa twierdzi, że nie jesteśmy krytyczni, ale nikt sobie nie wyobraża tego, że za d lata to programowanie będzie w zupełnych inny językach, których my nie będziemy mieli
szansy zrozumieć. Więc zostawiam was tym, nie wiem czy macie jakieś swoje przemyślenia, jakieś komentarze. Jak dla mnie ciekawy wątek się otwiera. Czy wtedy to jest ciekawy wątek z jednego powodu, bo to otwiera rozmowę pod tytułem czy programista będzie jeszcze programował. Tak już otwarcie, nie? Czyli mówią, no bo znaczy i co oznacza programowanie? Tak, bo z drugiej strony no nawet ludzie już zaczynają pisać, że zwalniają, że oni spowalniają te swoje LLMy, nie? I jak LLMy dojdą do wniosku, że szybciej będzie pisać inny kod i tylko pokazywać jakby reprezentację kodu temu człowiekowi tam, nie? No to no właśnie wiesz, to jest tak jak zacznijmy pisać bezpośrednio kod maszynowy, nie? I potem pokażmy tylko reprezentację tego człowiekowi, czy on się zgadza z tą logiką. A wiesz, że to tak trochę wygląda? Jak sobie coisałeś, tak to wygląda. Jak sobie spojrzałem na te reprezentacje, to trochę wygląda jak kiedyś dawno temu miałeś na przykład kod w C zaprogram i teraz symbolami kompilatora skompilowałeś sobie to do assemblera i pą sobie oglądałeś tego assemblera i po lewej stronie małeś symbole kompilatora.
Tak, tak. Dokładnie. Nie, bardzo podobnie to szczerze mówiąc wygląda. Yyy, no bo z punktu widzenia, bo jednak każdy język programowania jest warstwą abstrakcji napisaną dla człowieka, żeby człowiek mógł wyrazić akcję, nie za intent. No i jeżeli masz llma, który nie musi się tym posługiwać, bo on się nie musi tym posługiwać, bo jak to będzie już trzymajmy się, że nie będzie żadnego breakthrough, nie zmieni się technologia, to llmy posługują się tokenami. Tokeny i tak nie są słowami, nie są reprezentacją tych słów i tak dalej, nie? To po co się męczyć z reprezentem dla tego człowieka, jak on nam już nie powiedział, co my chcemy zrobić, a ja wiem jak to zrobić. Ale to ja jednak mimo wszystko nie wyobrażam sobie tego w ten sposób, że to się skończy projekcą specjalnie dla człowieka, żeby coś mógł zrozumieć. Znaczy to pospekulujmy, nie? Kula może tej projekcji w ogóle nie będzie. będzie już tylko człowieku powiedzieć wiesz ze względu uwierz mi że to robi ale regul reg reg reg regulacyjnych musisz mieć tylko to będzie wiesz prawdopodobnie tłumaczenie wiesz z takiego bardzo skomplikowanego języka do nie martw się system działa wiesz co i tutaj się pojawia ciekawa kwestia ten snak się zrobił bardzo ciekawie bo to się pojawia kwestia tylko
dokładnie że będą takie miejsca w których powiedzmy, że to pójdzie tą drogą że powstanie taki język czy lmy zaczną pisać kodem binarnym i reprezentacją dla człowieka, że będą takie miejsca, w których nie będzie można tego robić ze względu na to, że ludzie nie będą chcieli odpuścić tej kontroli. Nie, już mamy takie miejsca na świecie, gdzie człowieka mogłoby nie być, a mamy dalej człowieka. Najbardziej takim widocznym, najprostszym przykładem jest pilot samolotu pasażerskiego. On teoretycznie nie jest nam potrzebny. Jest potrzebny dla awaryjnej sytuacji. Teraz, żeby tą awaryjną sytuację obsłużył, to on musi rozumieć co widzi, nie? Czyli on musi mieć dostęp do odczytu instrumentów i tak dalej. Więc teraz sobie wyobraźmy elektrownię czy cokolwiek innego, gdzie LLM pisze kod, nie? I on musi się upewnić, że ci ludzie, którzy podejmują decyzję na końcu, będą wiedzieli, co ten kot robi, nie? To oznacza, że jakby te elektrownie będą się poruszały się wolniej niż potencjalnie lmy, które nie muszą człowieka wrzucać do głowy, czyli te, które atakują na przykład tą elektrownę, nie? No i to jest zaczyna się ciekawa rozmowa.
Według mnie jest to jak to mówią spojrzenie w przyszłość. Krakać na pewno będzie się rozwijać w takim kierunku. Słuchajcie, Wojtek tam przyniosłeś zaczekaj jeszcze tylko powiem. Aczkolwiek nawet wczoraj wieczorem miałem rozmowę z jednym miłym człowiekiem. Pozdrawiam. Gdyby przez przypadek słuchał, który grzebując w swoim samochodzie na moją sugestię, żeby użył tam cloda do czegoś, to powiedział, że o nie, nie, nie, nie. Ja jestem programistą, nie dotykam, nie? Więc jesteśmy jeszcze też na Myślę, że żyjemy w bańce. Dobra, słuchajcie, to news w ogóle szokujący dla wielu osób. Choris IT, czyli Jeff Dean odchodzi po 27 latach Googlea. Ja w ogóle sobie sprawdziłem, on był 30 pracownikiem i chyba najbardziej zasłużonym do tego, co jednym z najbardziej zasłużonych inżynierów dla tego wszystkiego, co używamy tak naprawdę, bo taka krótka lista, jak ja sobie sprawdziłem, no to przede wszystkim on stał za silnikiem kraowania i indeksowania później tymi pierwszymi systemami związanymi z page rankiem. w Google razem ze swoim przyjacielem San Sandajem Guemaatem.
Później zrobił protocol Buffers, później zrobił Map Reduce, który później był przekształcony w Hadupa, big table spanner na tabelę. To jest świetna baza danych. Bardzo ciekawy pomysł jak wykorzystać w bazie danych zegary atomowe, żebyśmy mieli globalną bazę. Więc jeżeli ktoś nie czytał tego papera, to polecam. level DB później zbudował bibliotekę, która została przekształcona w tensor flow. No i na końcu przygody z Googleem był szefem Deep Mind. można by wymieniać długo. Yyy, jeżeli ktoś nie zna, to polecam wyszukanie yyy Jeffin Facts, bo to są bardzo fajne yyy przypowiastki typu Chuck Norris yyy co robi. Yyy, no dobrze. I tych dwóch przyjaciół Jeff Dean i Sanj yyy Gemawat, czyli tak naprawdę przede wszystkim oni są świetni w infrastrukturę big data i machine learning. połączyło siły z bokiem le, który jest znany między innymi z de z pracy nad deep learningiem, sakusakiem i różnymi y modelami oraz Oriolem Vinialsem, który między innymi pracował nad Alpha Star i Gemina, Gemini modelem, odeszło z Google i zbudowało firmę, która się nazywa
Discovery Loop. I to jest, słuchajcie, coś, o czym wspominaliśmy, yy, że będzie się działo. Yyy, czyli tak naprawdę Discovery Loop chce zbudować system, który ma automatyzować całe pętle eksperymentów i researchu. Na pierwszą, na pierwszy ogień trafia sam machine learning i deb. Więc jaka jest hipoteza? że pojedyncze laboratorium w tym momencie koordynuje dużą ilość researcherów i oni to wiedzą doskonale z deep mindu, którzy pracują bardzo często w iteracjach takich ręczno automatycznych. E, compute jest przydzielany całej organizacji, czyli ten Deep Mind dostawał od Googlea jakiś tam zasób i musiał na tym, wiecie, researcherzy musieli się dostawać, jakoś konkurować o te zasoby. Byli menadżerowie, którzy koordynowali całe zespoły researchowe i oczywiście oni mieli swoje KPI, swoje plany, swoje ambicje i tak dotychczas pracują klasyczne laby.
Oni chcą zbudować coś, co się ładnie nazwali LINAN AI Native Labem, czyli tak naprawdę bardzo malutki zespół. Projektujcie sobie cele, jakieś tam ewaluatory tych celów i systemy agentowe. Przy czym agentów może być setki albo nawet tysiące. Comute dostajecie na zasadzie przydzielenia do waszego zasobu researchowego i koordynujecie research. on idzie w pętli tak naprawdę, że w momencie kiedy na przykład z tych setek eksperymentów, których się powiedzie kontynuujecie dalej. Kontynuujecie dalej puszczając kolejne setki i tysiące eksperymentów. I to jest bardzo ciekawe, bo tak naprawdę mówimy o agentic research po raz pierwszy tak naprawdę wzięty na warsztat jako cel tej firmy. Dotychczas ja sobie sprawdziłem, były takie takie ciekawe eksperymenty jak Alpha Evolve od Deep Mindu. Jest faktycznie taki taki taki system było.
My o tym wspominaliśmy już kiedyś chyba rok temu. AI Scientist był taki projekt też jest dalej dokładnie natomiast Discovery Loop bierze ten problem holistycznie i skupia się całkowicie na zbudowaniu systemu doentic research więc polecam śledzić myślę że w tym momencie będzie się działo także to jest coś ciekawego. W tym momencie są wyceniani medialnie tak prawda przez media jako 10 miliardów. Myślę, że to jest znacznie więcej przy tych nazwiskach i pozyskali inwestycje między innymi właśnie z Googlea. Sebastian, przypomnij mi o czym rozmawialiśmy kilka minut temu. No jakiś wymyślonych językach programowania nie dla lud, ale że tam jakaś rola człowieka w tym wszystkim, nie wiem, coś takiego było, nie? Spowalniacza. Sztuczny spowalniacz. Super się te uzupełniły. To fakt, nie umawialiśmy się z Sebastianem. nie umawiliśmy się, ale no generalnie co mam powiedzieć? do kilku ludzi w tym na tym świecie obstawia pewien obraz przyszłości, który nie uwzględnia dużej liczby deweloperów w w nie tylko deweloperów naukowców, wykonujących proste prace, takie proste
prace, no na pewno proste. No prace te związane z eksperymentami, one są żmudne, są bardzo szerokie, bo te eksperymenty mogą iść w bardzo wielu różnych kierunkach. W ogóle jakby to co powiedział Wojtek teraz no wiadomo to jest za pomocą agentów, za pomocą tego tak zwanego AI natomiast sam pomysł nie jest nowy. Ja właśnie nie przypomnę sobie teraz nazwy, ale jest nawet polska firma, która z sukcesem robiła to tylko oczywiście dla machine learningowych technik, a nie takich strict aiowych z sukcesem. Nie wiem czy oni się nie sprzedali, ale sobie nie przypomnę chyba w tym momencie nazwy coś tak, ale to sobie nie przypomnę, ale już wiem o co mówisz. Ale takich firm było więcej. Na przykład z tego co pamiętam, może teraz kłamie, ale AWS przecież w swoim Sagem Makerze też ma jakiś tam ten moduł eksperymentów i oni też go nie pisali od zera tylko open pracuje w tym kierunku. Wszystkie takie te topy pracują coś takiego pod ML też. No tylko, że wiecie, różnica jest taka, że wzięliśmy cztery największe talenty w tym temacie, połączyliśmy ich w jedną firmę i daliśmy im syte koty, syte koty, tylko kasę, motywację. I to są jeszcze trzeba dodać, słuchajcie, to są goście, którzy są de facto przyjaciółmi od 30 lat, więc oni są dosyć dobrze, można by powiedzieć cel, funkcja celu ich jest bardzo zbliżona każdego, a nie tak jak
wiecie to co te dramy, które się działy w każdym laboratorium. funkcji celu to oni coś wiedzą akurat nie, ale to jest ciekawy aspekt, bo ja akurat skończyłem w trakcie wakacji książkę czytać o Deep Mindabisie. Słaba jest faktycznie tak jakby początek jest okej, potem jest Sebastian GŚ o nim mówił, ale jakby ktoś chciał to lepiej już teraz nie brać, bo ona też próbuje się przebić, ona się mocno zdezaktualizowała. Jest taka archeologia i tak dalej, ale tam jest taki kawałek jak oni mieli problemy, walczyli o zasoby i tak dalej. I teraz wiesz, tacy ludzie odchodzą z takiego Googlea, nie wiadomo, że nie muszą nic robić w życiu ustalnym. Chyba, że dużo naprawdę mają hobby, jeżdżą do Vegas i tak dalej, nie? Czy jak szycy koty, nie? I teraz tak, mus albo Google był za wolny dla nich yyy i nie mieli zasobów, cokolwiek, ktoś tam nie wierzył w tą wizję, nie, yyy albo po prostu mają dojść już Googlea, nie? No albo faktycznie po prostu mają tak pod tytułem: "A już nic nie musimy, to zróbmy sobie firmę", nie? Bo jedną tylko myśl mam na temat tej firmy jest taka, że to jest, no wiadomo, że oni jej nie robią na pół roku, nie? A może, bo ten kierunek związany ze z agentami autorch i tak dalej, to on się może za chwilę dosłownie zmienić, nie? Bo jeżeli ktoś zrobi jakiś breakthrough w tej technologii, to ich podejście to będzie, znaczy temat zostaje jako taki, ale samo podejście, które teraz mówią, to zrobią piwota i powiedzą: "Teraz zajmujemy się
optoelektronicznym maszyną stanu używającą quantum, czegoś tam do tego samego." Jeftin mieszał w komputerach kwantowych też. Ja miałem tylko taką myśl, że dużo ludzi, których znam jest Din, którzy coś dobrze go robią, bo kiedyś był aktorem James Dean. Ja znam takiego człowieka, który w mojej branży był bardzo dobry. De Wells. Teraz tutaj koleś wszyscy. Więc jakby ktoś miał tam dziecko, to niech Din nazwie i zobaczymy co z tego wyjdzie. Chyba nazywał się Richard Dean Anderson. Ten gościu, który grał Matego bym wziął do takiego projektu. On tam wszystko jest w stanie zahakować. Resarch to ja wrzucę tylko taką tam, słuchajcie, tam tylko faktycznie Hasabisa brakuje. To mogę powiedzieć prosto, res. Ja wrzucę tylko taką, a on też sobie odszedł teraz y taką ciekawostkę całką całkiem, bo pamiętacie, że nam to AI miał tam rozwiązać różne problemy zdrowotne, takie rzeczy, nie? I widziałem dosłownie wczoraj ktoś zrobił ciekawy hakaton. Mają dzieciaka, który jest na coś chory, nie wiadomo na co. Zebrali wszystkie jego dane medyczne, genom i tak dalej i robią hakaton, wrzucają to w ludzi i powiedzcie, wymyślcie co mu jest.
I to jest ciekawy eksperyment, nie? Że po prostu biorą dane medyczne konkretnej osoby. Naprawdę nie wiedzą co mu jest, czy po prostu nie ujawniają. Z tego co było napisane to, że nie wiedzą, że nie ma diagnozy jeszcze dla niego, nie? I że wrzucają jakby w komunity, mówią: "Weźcie te wszystkie swoje jaje, llmy i tak dalej, spróbujcie wymyśleć, co mu jest, nie?" Gdzieś potem spróbuję pośledzić, czy to się udało, czy nie, w ogóle co z tego wyszło. Ale taki ciekawy pomysł był w ogóle, nie? Ja jedną może tak kończąc sezon ogórkowy, ja jestem bardzo ciekaw, żeby obserwować. Słuchajcie, te te oczywiście z wielu względów tak, ale tak sobie pomyślałem, jeżeli odpalacie setki lub tysiące eksperymentów równolegle na temat danego danej hipotezy, to ciekawe czy nie będziemy mieli przypadkiem do czynienia z prawem Goodta, czyli że jak to było dokładnie, że jeżeli miara staje się celem, to już nie jest dobrą miarą. I teraz pytanie, jak weryfikować? Myślę, że to jest główny problem jak weryfikować wiecie tysiące eksperymentów, które z których odpalamy tysiące eksperymentów żeby odpalić tysiące eksperymentów.
Zobacz tym powiedz kwantyfikacja to jakby stary problem tak o ustalenie jakiegoś Norden Star. No. No ale wiesz co, ja na przykład osobiście uważam, że dużo zysku z tego całego AI i hypu dookoł niego i tych narzędzi i tego to będzie wynikało z tego dokładniej, że będziemy w stanie robić dużo rzeczy, których dotąd po prostu zajmowały nam czas. Że to nie jest tak, że one muszą być breakthrough albo że one już nawet są. Nie tylko, że to jest po prostu, że w tej chwili mamy computing power i jakiś mechanizm, który pozwala szybko iterować, nie? I tak zeskalowanie par mógł robić tylko człowiek mógł zrobić jedno wątkowo, męczył się tym, nużył i nie mógł tego robić przez 10 lat z rzędu. A w tym momencie jesteś w stanie to odpalić w bardzo szerokiej skali i po prostu na masę polecieć i w końcu znaleźć, nie wiem, szczepionkę i po prostu łapać 10 ping pod tytułem to jest jakiś pomysł i z tych 10 pingów wybrać jeden i tak będzie to szybciej niż jakbyśmy to robili ręcznie, nie? Tu byłby też ciekawy wątek. Chciałem się wypowiedzieć na temat tego, co moim zdaniem jest prawdziwą motywacją takich ludzi jak właśnie kolega Diną dalej. Nie powiedzieć. No dobrze, pamiętajcie, że Sebastian w następnym odcinku się wypowie na temat prawdziwej motywacji ludzi takich jak James.
Mam innego snaka nawiązującego do tego pierwszego, czyli tam powiedzieliśmy sobie o tym języku programowania, że agenci i po co w ogóle ludzie. No to słuchajcie, ukochana przez nas firma Andersen Horowit wypuściła kawałek swojego, nie wiem czy można nazwać raportu, czy zestawienia, czy analizy, może analiza to jest lepsze określenie i ta analiza ma tytuł a agents use a computer yet? No właśnie, czyli w którym miejscu tej pętli adopcji, jeżeli chodzi o agentów jesteśmy, pętli cyklu adopcji można powiedzieć, nie pętli adopcji i oni ją faktycznie opuści wypuścili pewien model. Może zacznę od tej finalnej konkluzji, bo ona też jest w ogóle ciekawa, a potem jeszcze wrzucę parę faktów sobie pokomentujemy. Finalna konkluzja to jest taka, że możemy już na chwilę obecną porównywać koszty godziny pracy człowieka, takiego człowieka powiedzmy najtańszego, biorąc pod uwagę jak rynki, jak wyglądają rynki, człowieka amerykańskiego, bo wiadomo, że Andersen Horwic jest amerykocentryczny i agenta, czyli że w pewnym sensie stawiają już równość pomiędzy tym, że godzina pracy agenta można gdzieś ją wymienić na godzinę pracy na przykład człowieka i tam z tych
ich wyliczeń wyszło im, że agent taki tylko mówimy to agencie konkretnie oni ich interesują agenci korzystający z komputera czyli tak naprawdę dajesz agentowi te narzędzia z których normalnie korzystasz jako człowiek jakiś corork tego typu rzeczy albo jakiś agent którego odpaliłeś swoje tam Excele kalendarze. Dokładnie tak. I wyszło im, że koszt pracy takiego agenta to jest od 68 dolarów za godzinę. 68 offshore outsource offshore outsource talent to jest około 10 doarów czyli w sumie niewiele więcej bo tu 68 a tu 10 no i US talent 30 do 45 i twierdzą że kierunek jest taki że będzie to wyglądało tylko i wyłącznie korzystniej dla agentów dlatego, że matematyka będzie się stała bardziej korzystna dlatego, że no inferencja staje się coraz tańsza. I otwarte modele, które gdzie nie trzeba płacić za te premium providera również stają się good enough.
Stają się wystarczająco dobre do tego, żeby je używać właśnie w takich workflowach agentowych. W agenci jest trochę więcej fajnych numerków. w nie agencie tylko raporcie dlatego, że mówią tam trochę na temat przede wszystkim tych popularnych scenariuszy gdzie oni obserwują że te agenty są używane. No więc mówią, że to już nie są tylko i wyłącznie dema tylko oni bazują na zosowaniach produkcyjnych, zwłaszcza jakieś wąskie, bardzo powtarzalne zadania backofficeowe i praca na systemach elegy, które nie mają API, czyli tam po prostu musiałby być człowiek. mają swoje benchmarki OS World Verified. One są dosyć abstrakcyjne. One dosyć mocno wzrosły w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. Czyli na przykład jest taki OSW Verified. Jego średnia wartość dla człowieka to jest około 72% cokolwiek. To znaczy dla agenta rok temu to było 42, teraz jest 85, czyli przekracza dla takiego średniego, statystycznego człowieka. W ramach tego benchmarka tam jest nie tylko takie rzeczy jak prędkość, ale to bardziej się skupia na jakości, czyli na tym na ile można polegać, na ile można zaufać wynikom pracy tego tego człowieka.
Cały czas podkreślają, że jeżeli chodzi o tą stat w ramach tych wszystkich tasków ujętych w w benchmarkach z ich około mają 85% completion rate, czyli jest jakaś procent około 15 tasków na 100, gdzie te kryteria jakości nie są spotkane, co może trochę zależy od typu procesu, może spowodować, że proces będzie uznany jako no niewystarczająco, nazwijmy to reliable. Co jeszcze jest ciekawe, oni swoje raporty oparli o tam 15 do 20 milionów miesięcznych interakcji. To jest ciekawe. 27 różnych workflow i generalnie to były mocno procesowe, mocno workflow sytuacje. Tam 1500 do 2100 takich ticketów workflowych dziennie. Całkiem niezła masa w sensie jakby bazy informacji, na których sobie to opierają. estymują sobie, że te koszta agenta spadną jeszcze w ciągu tego roku znacząco około no kilkadziesiąt procent.
I podkreślają już kończąc podkreślają, że cały czas wyzwaniem pozostaje dokładność, cały czas wyzwaniem pozostaje opóźnienia, również czas ze względu na to, że to nie jest tylko i wyłącznie sam LM, ale właśnie wykorzystanie tych narzędzi zewnętrznych. Sam, sama weryfikacja jest bardzo duży, czas na weryfikację jest bardzo dużym wyzwaniem. Oczywiście ten koszt, bo to jednak nie wygląda aż tak różowo, jak można by się było tego spodziewać. Natomiast teza jest cały czas jest taka, że mówimy już w tym momencie o czasach, gdzie wykorzystanie agentów nie jest pomysłem, tylko jest już realnym scenariuszem i realną alternatywą. A więc to się chyba całkiem nieźle spina z tym pierwszym znakiem. Wiesz co, bo wcześniej mówiłem, że nie czytałem tego raportu, ale jak zacząłeś mówić, to sobie przypomniałem, że go czytałem. Zaćmienie wakacyjne. Za dużo wakacji. Tak, tak, za dużo wakacji. W wakacjach to się spina, bo wiesz, abstrahując od wszystkiego innego, co kto myśli o AI i tak dalej, nie, to cena tokenów, w szczególności, że tutaj mówimy o takich zastosowaniach, na przykład właśnie powtarzalna robota i tak dalej, nie? Więc cena tych tokenów będzie szła w dół na pewno, bo to są każdy kto tam dotknął tego cororka, worka, quena, cokolwiek, nie? No to wie,
że to potrafi zrobić zadania w Excelu, w czymś i tak dalej, nie? To robi to całkiem sprawnie i dobrze w przeglądarce, nie? I i żeby to robić, to nie są wymagane już te najbardziej zarepiste, zaawansowane modele, nie? To możesz robić tymi prostszymi, więc ich cena będzie szła w dół. Teraz cokolwiek by się działo, to cena pracownika będzie szła w górę, nie? No bo teraz jak mówisz 6 dolarów to 6 dolarów to jest połowa najniższej amerykańskiej tam już abstrahując w którym stanie jaka jest i tak dalej nie chyba około 15 jest średnio 6 dolarów to jest to są to są nasze koszty nie jest u nas najniższa jest chyba 28 coś takiego, nie? musiałbym sprawdzić, nie pamiętam z głowy, ale to jest w tych okolicach, nie? To 6 $arów to jest cena pracownika w Polsce. I teraz yyy wszystkie knowledge processing typu data, układanie tego, przepisywanie, pisanie dokumentów, wykonywanie takich rzeczy, co się da zastąpić faktycznie pisanie raportów na temat brandu jakiegoś kraju. Tak, tak, tak. Bez złościwości, proszę, bez złościwości do kadry naukowej tego kraju.
Nie cała kadra tak wygląda. Możesz niedługo wypuścić 100 raportów. pomidor. Nie, no ale wiesz, no to A teraz jeszcze miałem powiedzieć jedna rzecz. A 16Z można z nich żartować, można nie żartować i tak dalej, nie? Ale oni siedzą w środowisku inwestorów. Jest taka grupa inwestorów, która na pewno to mierzy i zna się na tym. Jest private equity, nie? Oczywiście oni dokładnie wiedzą, że, bo oni biorą biznesy, jak ktoś nie wie jak działa private equity w dużej mierze, albo taka firma Bending Spoons, nie, kupuje firmę, obniża koszty, pompuje ją, sprzedaje, nie? Oni zaczęli wchodzić w takie u nas to trochę mniej widać, nie, ale w takie swe businesses, nie? Typu wiesz, klimatyzacja to jest w ogóle bum. Na klimatyzacji można było zarobić PKSy w Stanach, bo oni co chcieli kupować te biznesy, konsolidować je, nie? I cały backofice tego teraz sobie pomyśl, bo my o tym nie myślimy, to jest hightech i tak dalej, ale masz setki firm małych, kupujesz je i automatyzujesz backoffice, nie? No to to jest ten raport jest o tym, nie? To nie jest o zaawansowanej pracy, to jest ten raport o tym i to jest ciekawe, bo, bo to jest fala, która się gdzieś tam będzie rozlewać według mnie. No i to jest temat, który, bo powiedzieliście, powiedziałeś odnośnie inferencji. Zaczekaj jeszcze tylko
powiem, a to jest, jesteśmy na etapie, gdzie interfejsy stron i aplikacji nie są jeszcze gotowe pod agentów i teraz jak będą wchodzić nowe aplikacje, nowe interfejsy, które już będą dostosowane pod agenta, to ten koszt też będzie szedł w dół, bo jak w tej chwili komputer używa, jak w tej chwili agent używa komputera, to polega to na tokenizacji ekranów. dużej części, nie? Albo zdecydowanie, albo API. E, a jak aplikacje zaczną mieć interfejsy dla agentów, to ten koszt pójdzie w dół. Dam głos Wojtkowi. Tylko chciałem wspomnieć, że do tego co powiedziałeś tej optymalizacji tego potencjalnie spadających kosztów to też kontrybuje to, że dużej duzi gracze, providerzy i nie tylko działają w temacie hardwarowym pod kątem optymalizacji chipów pod inferencje. I o tym nie wiem czy będzie czas dzisiaj o tym powiedzieć, ale Open AI też pochwaliło się swoimi numerkami. To się nazywa Halapeno. Dokładnie tak. I tamte numerki, one nie są niezależnie zweryfikowane, to jest tylko i wyłącznie openi, ale one mówią o kilkukrotnym nawet wzroście w stosunku do innych rozwiązań.
Widziałem Brockmana, który pisał: "Zrobiliśmy chip i on jest szybki". Nie no, Wojtek, oddajcie głos. To słuchajcie, krótko, ale chyba warto wspomnieć, jeżeli pamiętamy maj doktora. A jeżeli nie pamiętamy, to będziemy pamiętać. sprawdź ty na co chorowałeś dla przypomnienia bardzo szybko to jest miał sobie miejsce incydent my doktora wyciekł wyciekł około 8,8 mil 18 przepraszam 18,8 miliona osób zostało dotkniętych prawdopodobnie to zostało potwierdz w Polsce to zostało potwierdzone wiemy że dane pochodzą z 12000 placówek medyc co najmniej to jest z komunikatu i zakres czasowy do kwietnia 2024. Więc jeżeli byliście prawdopodobnie w jakiejkolwiek placówce medycznej, bo 12000 placówek, umówmy się, to jest jednak lwia część tego, co istnieje w naszym kraju, to wasze dane wypłynęły. I teraz jeszcze szybciutko powiem, co było w tym wycieku. Były różnego rodzaju hasła, no ale to można łatwo zresetować
i nie ma problemu. Były karty płatnicze, dane kart płatniczych. No to tu mamy bramkę do różnych prdów, ale to możecie zastrzeżyć i wymienić, więc jeżeli ktoś tego nie zrobił, to polecamy. PESEL i dane kontaktowe to już jest dużo ciekawsze, bo tutaj już mamy faktycznie konkret pod kradzież tożsamości, jakiś fishing, social engineering i tak dalej. No niestety nie można tego w pełni zresetować, bo swojego adresu pewnie nie zmienicie od tak. PESEL możecie zastrzeżyć, jeżeli powiem, powiedzmy tego nie zrobiliście, to już to zróbcie. Public service announcement. Jeżeli ktoś ma obywatela i nie wie czy zastrzeg PSL, to wejdźcie i zastrzeżcie nieważne od wycieku, ma ich doktor, cokolwiek, po prostu wejdźcie i kliknijcie. Jeżeli nie chcecie mieć różnych kredytów oraz umów telekomunikacyjnych, które was zdziwią. Pam, pam, pam. To był public service dziękujemy. No i dochodzimy do najwrażliwszej części, czyli dane o zdrowiu. No tutaj mamy komplet danych o zdrowiu, różnego rodzaju badania, szczegóły medyczne i tak dalej. No i to niestety tego nie zresetujemy, więc musimy założyć, że niestety nasze dane gdzieś sobie leżą i będą dostępne przez najbliższe lata.
Zaczekaj, zaczekaj, zaczekaj, zaczekaj, zaczekaj. hakerzy tylko powiedzieli, że ich nie upublicznią. Jasne, oczywiście. I teraz co się dzieje? Szybciutko czy warto warto powiedzieć, bo o tym wspomnieliśmy, że coś takiego się wydarzyło. Natomiast co się dzieje? Mieliśmy faktycznie kontrolę Uodo zapowiedziało kontrolę bardzo szczegółową. jest pełna wymiana certyfik certyfikatów. No i najważniejsze, że jednostka policji do spraw zwalczania cyberprzestępczości, oni akurat mają wiele sukcesów na koncie, potwierdziłoby tydzień temu pełne postępowanie i ale jest cały czas w analizie, jest oficjalny komunikat, to możemy podlinkować. Więc sprawa jest bardzo rozwojowa. Ja myślę, słuchajcie, to jest tak, że ja bym powiedział, że zawsze broniliśmy modelu SAS, że to jest ten właściwie jeden model, a tu mamy do czynienia i wiecie tutaj jest przykład, gdzie koncentracja w jednym modelu, w jednej firmie oznacza tak naprawdę tego typu danych oznacza gigantyczny tak zwany
blast radius, tak? Czyli jeżeli coś się wydarzy, no to wydarzy się z hookiem. I teraz pytanie, czy jeżeli byśmy jako jako na przykład jako przyszli założyciele firm albo jeżeli pracujecie nad tego typu produktami, jeżeli byście mieli z tego typu produktami do czynienia, czy nie lepiej tego rozproszyć, bo wtedy faktycznie zawsze blast radius jest czyudniejszy. Oddaję wam głos, bo widzę, że kręcicie się tak bardzo. Bunujemyować pierwszy, ale ja będę miał długie bansowanie. To może ty zacznij. Nie wnikałem w szczegóły techniczne, czyli dlaczego tam wyciekły te dane, kto najedbał, więc nie wiem do końca. Liczba ryb wrażenie 18 milionów. Jak się porówna jaka jest populacja polskiej, to mówimy o dużej skali. Tak. Też nie sprawdzałem dokładnie tej struktury własnościowej, bo wydaje mi się, że my doktor to jest chyba własność dokładnie doplanera.
biorąc pod uwagę jakie to są dane i jaka duża jest skala to tam może być ciekawa karać ciekawe konsekwencje to wszystko może popłynąć blast radius może być odmieniane również w temacie jak wiele popłynie biznesowym a myślę że będzie bo to już jest tak książkowe jak się da no więc nie nie jakby nie chciałbym niczego tutaj determinować natomiast będą będzie ciekawie jeżeli chodzi o kwestie ryzyk i rozpraszania. Kurczę, powiem ci, że to jest trochę ta rozmowa jak o cloud providerach. Czy lepiej jest mieć wszystko u takiego jednego cloud providera, bo oni są world class są w tym wszystkim najlepsi, czy lepiej jest się rozpraszać po różnej drobnicy, gdzie nie ma szans ich zaudytować i oni mają na tyle są na tyle mali, że nie są w stanie na tyle zainwestować, żeby być faktycznie tam state of the art i tak dalej, i tak dalej. Nie, nie wiem czy bym wyciągał taki wniosek jak ty. Szczerze mówiąc uważam, że to jest w ogóle tego firm tego typu, które mogłoby mieć takie wycieki, miejsc tego typu jest widęż więcej. Wystarczy wskazać kilka dużych banków, wicb ubezpieczeniowe i tak dalej. Wiadomo, tam jest więcej regulacji. Chociaż chociaż w Mettechu regulacje kurde też są jakby nie patrzeć.
Pytanie gdzie czego dotyczą? Więc zgadza się. Tu jestem ciekawy, czy jakie będą konsekwencje, czy to po prostu będzie taka burza na zasadzie no okej wyciekło, teraz trzeba się tym zająć. Czy faktycznie pójdą z ty jakieś akcje, akcje w sensie akcje regulacyjne na przykład, zamieszanie tego typu. No to jest interesujące. Ja pójdę trochę w poprzek, znaczy zacznę od końca, bo bardzo ciekawy głos w tej sprawie wydała, to źle zabrzmi z siebie pani Anna Strzężyńska, nasza była pani tam minister, bo ona powiedziała, może jest czas przemyśleć, co jest infrastrukturą krytyczną. Może dane też są infrastrukturą krytyczną, nie tego typu, nie? Bo wiesz, bo chodzi o to, gdzie jakie są regulacje, bo się okazuje, że nie znam do końca branży. Jak ktoś z naszych słuchaczy jest w branży, niech się wypowie, to będzie nam zawsze lepiej. Inni złapią kontekst. Krótko mówiąc, branże obejmują regulacje na zasadzie zgodności z formatami wymian danych i tak dalej, i tak dalej, a nie ma żadnych wymagań co do jakby jak to ma działać, nie? Więc ona powiedziała, może trzeba przemyśleć co tam. To teraz trochę komentarzy w poprzek. Po pierwsze
Wojtek do ciebie nic z tego nie będzie. Nic zero nada nic nie to konsekwencji. Natomiast socialering konsekwencji i nie będzie social engineeringu z dwóch powodów. To zacznę od tego drugiego ja mówię możecie się nie zgadzać, to jest moja opinia. Dane medyczne wasze są bezużyteczne na rynku, bo to jest teraz tak, zaczekaj chwilę, powiem ci dlaczego. Kto może z nich skorzystać? yyy mogą skorzystać do swojego szantażu i tak dalej, jeżeli jesteś politykiem. Tego bym się bał polityka na przykład. Tak yyy że cię wyciągnę, że ten i tak dalej. Yyy, ale to jest jakiś tam to jest faktycznie ryzyko. Tym się powinien zająć służby i tak dalej. Ale dane twoje, moje Wojtka mogą być przydatne albo ubezpieczycielom, albo do sprzedaży. Tak. Upraszam. Tak. Targetowanie, sprzedaż, profilowanie. Ludzie, którzy nam sprzedają leki i tak dalej, mają te dane już skąd indziej. Google, Facebook i tak dalej.
Ubezpieczyciele mają zbyt wysokie ryzyko, czy w ogóle jakieś duże instytucje typu wiesz jakby na przykład Pfizer. By the way, prawnicy Pfizera, to jest tylko przykład, nie mamy nic do was. Pfizer kupił te dane, żeby dowiedzieć się na co choruje populacja Polski. To to jest dla nich duże ryzyko, że tego użyli, nie? I oni te dane mają tak czy inaczej ze sprzedaży leków, z różnych rzeczy, z gabinetów i tak dalej. Jest to wrażliwe, bo każdy myśli, że jego dane są dużo warte, nie? I w agregacie wnioski z tych danych może tak, ale poszczególne badania twoje, moje, Sebastiana, one nie są tak dużo warte. To jest moja tak jakby opinia. Dlaczego nic z tego nie będzie jakby konsekwencji, bo mamy RODO i o tym zapomnieliśmy i to jest sztandardowy przykład. To będzie według mnie ten projekt może się przekształcić w klęskę rodo w Polsce. Pamiętajcie kto jest procesorem danych. Procesorem danych nie jest my do Doktor. Jest te 12000 przychodni. Te 12000 przychodni musi teraz jako procesor danych powiadomić swoich klientów o tym.
Procesor danych będzie podlegał uodo, RODO i tak dalej, bo My Doktor jest tylko pod procesorem. Oni mają umowę z przychodniami, że przestwarzają ich dane. My doktor musi im pomagać tym przychodniom i powiedzieli, że oczywiście dołożą starań i tak dalej, żeby powiadomić klientów i tak dalej. Więc generalnie, żeby wyegzekwować od My Doktor coś, to siła polityczna pod tytułem rząd musiałaby się zdecydować na prosekucję 12 000 przychodni. Wiecie jaki z tego będzie hałas, a w przyszłym roku są wybory. Więc według mnie możemy tutaj za rok o tym porozmawiać. Całość zostanie pod oczywiście szczytnymi hasłami i tak dalej. całość zostanie zasypana i yyy ucichnie w końcu. Yyy tam będą jakieś kary, coś, no doktor się pokaja, czy doc planer, y będą audyty, będą wnioski i tak dalej, ale nie będzie żadnej znaczącej konsekwencji tego finansowej, karnej, cokolwiek. Nie będą wnioski, że podprawiliśmy ten może wprowadzą wymaganie ISO dla takich firm, może coś, ale nic w stylu jakiegoś dum się nie odbędzie, jeżeli chodzi o persekucję tego, bo po prostu politycznie tego nie udźwigną.
Trzeba oddać przynajmniej naszemu rządowi, że chociaż zachowali się, znaczy według mnie ludzie mówili, że to jest, bo generalnie rząd nie ma nic do tego, nie? Jest firma prywatna, są prywatne firmy, które podpisały umowę z tą prywatną firmą. Yyy, rząd podniósł trochę jakby powagę sytuacji i powiedział: "Tak, wiem, że coś się takiego wydarzyło. Weszliśmy yyy teraz czy to jest dobrze zrobione, czy nie, ale chociaż nie umyli ręki, nie powiedzieli, a mogli nie, ale z tego powodu yyy według mnie nic się nie stanie. I teraz trzecia taka myśl, którą ja miałem, bo tutaj Wojtek powiedziałeś o koncentracji, nie? I tutaj już wchodzimy trochę w inżynierię. Sama koncentracja w sobie nie jest zła. Ale dla mnie powstaje pytanie, jak masz takiego ma doktora, nie po cholerę ci te dane bez anonimizacji? Dlaczego to było razem, a nie popartycjonowane? Dlaczego jednostka typu przychodnia nie ma szyfrowanej partycji swojej danych, która ogranicza blaster? List nie w ogóle po co my doktor ma mieć te informacje? By the way, pytanie, czy to było GDPR compliant?
Oczywiście, że było GDPR compliant, bo nie istnieje coś takiego jak GDPR compliant. No jak jest, żebyś był GDPR compliant, to masz podpisać umowę pomiędzy właśnie to jest cały tu tu wychodzi piękno naszego rodu. Wszyscy robią tylko to, że podpisują te umowy. Jeden drugiemu mówi tak, wszystko zrobiliśmy jak trzeba. Ma na to jakiś audyt, do którego nie ma standardu. ma tabelę ryzyk pod tytułem tak, dane nam mogą wycieknąć, bo jak robisz audyt pod kątem RODO, nie, ktoś ci tam mówi, że to jest dobrze, to to, że masz ryzyko, że napisane ryzyko, że te dane są nieszyfrowane i mogą wycieknąć, nie? To to już jest zaadresowanie tego ryzyka. No ale to jest, wiesz, to już wchodzimy głęboko, tak? Bo to do tego co mówisz to pytanie jak były te audyty robione, czy jak się ktoś do tego przyłożył, co sprawdził i tak dalej i tak dalej. Widzisz, ale ja miałem takie, ja miałem po prostu takie coś, bo by the way, Sebastian bez tam y raport jeszcze nie jest opublikowany, zobaczymy, ale tam wychodzi, że jest duże prawdopodobieństwo, że to wyciekło przez backup, który był używany do migracji do doc plannera, bo timeline się zbiega z odcięciem systemu My Doctor i przejściem na Doc Planera i stąd jest odcięcie danych, że wiesz, że po prostu backup do któregoś miejsca leżał na jakimś AWSie i oni weszli i go ściągnęli. Nie, ale zaczekaj. I ja miałem po prostu przemyślenie,
ile prostych rzeczy, które znamy od dawna, takich inżynierskich, nie mogło rozwiązać ten problem. Oczywiście 100%. I to jest myślę jako, jeżeli ktoś słucha kto projektuje tego typu systemy, to wziąć sobie do serduszka i na przyszłość pamiętać szczególnie jak te systemy agentowe będą nam to automatyzować. Wiele rzeczy, które powiedziałeś. Yyy, faktycznie istnieje szansa, że tak się wydarzy. Dokładnie. Natomiast z jedną rzeczą się nie zgodzę, że te dane nie są y wiesz y so what Tomek masz pełne dane osobowe, pełne dane adresowe, yyy karty i dane medyczne. To jest takie ryzyko, że jeżeli ktokolwiek chce nas teraz jakkolwiek zaatakować, to ma gotową bazę danych. Ta baza danych jest warta po prostu wiesz złoto. I teraz sobie wyobraź, że jesteś takim Tomkiem, jeździsz sobie po wakacjach i dostajesz telefon, że twoja żona wylądowała w szpitalu zgodnie z tym i tym i tym, skontaktowała się nas z tego adresu, odebraliśmy ją karetką i tak dalej i tak dalej. I to są to jest to, na co nadchodzi, stary, jeżeli takie rzeczy się będą działy.
Tak. Yyy, według mnie ryzyko jest mniejsze niż ten. Największe ryzyko i w ogóle patolka to wyszła dookoła tych danych osobowych, nie? Bo się okazuje, że dane osobowe u nas są wrażliwe. Nie dlatego, że są wrażliwe, tylko dlatego, że mamy taką wykładnię prawa, która przerzuca ciężar na ciebie i jest duża opozycja i w ogóle, żeby, bo popatrzcie problem z braniem kredytów i tak dalej. My go mamy rozwiązanego na warstwie technicznej. Mamy m obywatela. Można potwierdzać jednoznacznie tożsamość człowieka przy zawieraniu umowy i tak dalej i tak dalej. Nie, z tego się nie korzysta, bo nie ma wymogu prawnego, który to mówi. I teraz a powinien być tak. Tak. I to przy okazji dyskusji ja się dowiedziałem, bo ja rzadko takie rzeczy robię, że generalnie cały problem polega na tym, że wykładnia jest taka, że jeżeli ktoś weźmie na ciebie kredyt, to ty masz udowodnić, że go nie wziąłeś, a nie, że bank, że nie sprawdził, że to nie ty. Nie. I to jest do rozwiązania jedną rzeczą. Jest wymaganiem potwierdzenia tożsamości przez obywatela, potwierdzeniem faktu, że zgadzasz się na to zobowiązanie w takim systemie, nie? A dla wszystkich, którzy nie chcą korzystać z takiego obywatela, bo się okazuje, że jest takich osób dużo, nie?
To generalnie rygorystyczna ścieżka weryfikacji dokumentów, nie? I ten problem jest adresowalny, tylko my go nie adresujemy. I to jest ciekawa, ja mam tutaj taki właśnie mindfuck, bo ludzie z jednej strony mówią, to jest problem, a z drugiej jak tylko się odezwiesz i powiesz, no to używajmy tego podpisu i tak dalej, to jest nie, to jest inwigilacja i tak dalej, nie? Więc dobrze, zobaczymy gdzie to wyląduje. Tomek nam poc tak pójdźmy dalej, bo się dużo dzieje. Ja zrobię szybki financial corner. Chyba dwa odcinki temu rozmawialiśmy o tym, że Open Router jest do sprzedaży. No i się okazało, że został kupiony przez Stripea 7,5 miliarda dolarów za open router po to, żeby mieć dostęp do wydatków ludzi na tokeny. Nawet Stripe ładnie to napisał. To help businesses optimize token routing and usage. Nie, to będzie ciekawe do obserwacji, co to się tam wydarzy. W międzyczasie z finansowych rzeczy wpadł taki news, że ktoś chce kupić huging face. Dosłownie dzisiaj rano, to sobie każdy może prześledzić, co tam kiedy nagrywamy.
Padła wiadomość, że ten ktoś to jest prawdopodobnie Nvidia, która chce kupić Huginface za 13 miliardów dolarów. Jakieś pomysły po całe Nvidia kupuje Hugin Face? O panie, pełny. Jak się ożywili. W obydwu przypadkach według mnie chodzi o pełny stack tak naprawdę. Tak, bo na przykład jeżeli mówisz o strajpie, to jest bardzo ciekawy przypadek, bo tu się dzieje coś bardzo, bardzo ciekawego. Tak, weźmy pod uwagę, że Stripe jest jednym z firm, która jest na froncie opracowywania protokołów agentowych do płatności. Tak, jest jedną z tych firm, która nad nimi pracuje i można powiedzieć, że jest takim ping tankiem tutaj. A jeżeli Stripe sięga po Open Router, który przypomnijmy jest tak naprawdę takim zakładem, produktem na multimodel, podejście multimodelowe, tak? Czyli możemy sobie zmieniać modele w zależności od workflow bardzo łatwo.
Tam jest cały routing, decyzje, monitorowanie i tak dalej. Anyway, yyy, Stripe w tym momencie zaczyna kontrolować zarówno warstwę przychodu, jak i kosztu firm, które są AI native, można by powiedzieć, słuchajcie, tak. i zaczyna też doskonale widzieć, jak i prawdopodobnie kontrolować to, co się dzieje. Więc tutaj według mnie to jest bardzo ciekawy skok do przodu, jeżeli chodzi o ten open router. Ja się osobiście tego nie spodziewałem, a mogę można powiedzieć, że to jest bliskie mojemu sercu teraz zawodowemu, więc to jest bardzo ciekawa rzecz. Myślę, że słuchajcie, myślę, że jakbym miał to podkreślić w jednym zdaniu, to bym powiedział, że Stripe przez swoje narzędzia, tak zwanequiring, tak? Czyli to co gdzie płacimy, te bramki, wszystkie płatności, wiedział ile firmy zarabiają. po tej akwizycji Open Routera może też wiedzieć dokładnie ile kosztuje ich sztuczna inteligencja, która jest potrzebna do zarobienia tych dolarów, które firmy zarabiają. To jest bardzo ciekawa, fajna wiedza w tym świecie zautomatyzowanym.
Ktoś bardzo mądrze powiedział, że Striper dokładnie to samo co open router. Jedna i druga firma jest po prostu brokerem na pewnym rynku, bo Stripe przecież nie obsługuje bezpośrednio wszystkich metod płatności, nie? On po prostu dostosuje dostosowuje ci taką metodę, która jest najbardziej efektywna w tym danym przypadku, na przykład dla tej karty w tym scenariuszu i tak dalej. I analogicznie z open routerem to będzie miejsce, to jest miejsce, które chowa tak naprawdę gdzieś tam z tyłu decyzję o tym, jakiego modelu użyć za ile pieniędzy i ma optymalizować użycie tego pod kątem danego scenariusza, danej potrzeby. I teraz spięcie jednego z drugim to jest nie tylko podobny model biznesowy, ale również to, że prawdopodobnie pewnego rodzaju bet straj na to, że w przyszłości nie będziemy płacić zazą inteligencję w subskrypcjach. Nie będziemy płacić za subskrypcję Cloda na przykład, tylko pójdzie to jeszcze bardziej w kierunku Pay go. Dokładnie. tak za konkretny use case. I w tym momencie, jeżeli to się uda Strajpowi, to się w fantastycznym miejscu pozycjonuje. Amen naprawdę temat Nvidia.
NVIDIA i po co Nvidi tak naprawdę huging face jest jeszcze chyba ciekawszy, bo tutaj tych scenariuszy jest naprawdę dużo. Tak, zdecydowanie to co powiedział Tomek, czyli go up the stack, czyli już nie chc nie chcą tylko i wyłącznie sam tego nie powiedziałem, ale w innych to powiedziałem i przed rozmową naszą tutaj to powiedziałem. Dlatego tak wszystko daje tło. Nie chcą być samym dostarczycielem tylko i wyłącznie sprzętu. To jest jedna rzecz. Huging face jest takim miejscem, gdzie ludzie sięgają w swoich rozwiązaniach jako dependency. O lama jest na przykład zależna chociażby od hacking face. Generalnie jeżeli ludzie self hostują to to to to miejscem wymiany tych modeli, miejscem gdzie odbywa się faj tunowanie, gdzie odbywa się jakaś kolaboracja jest cały czas hacking face. Więc oczywiście wizja będzie chciała siebie tam pozycjonować siebie jako dostarczyciela na przykład resourów dokładnie resourceów do trenowania tego prostu żeby optymalizować ten stack tak było wcześniej standardem było na przykład KUDA i to był trochę taki mode Nvidą tutaj mieć alternatywę dla Kudy w postaci zahostowanej czyli jeżeli ktoś gdzieś coś będzie dotrenowywał f tunował na przykład to niech to będzie robione przez narzędzia zoptymalizowane pod stak tych technologiczny Nvidi.
Ja bym dodał, Sebastian do tego co mówisz, że mi się też wydaje, że to może być taki hzch przeciwko tym procesorom, które firmy sobie teraz opracowują. Tak, jeżeli Hyperalerzy zmniejszają swoje uzależnienie od Nvidii, to Nvidia wykonuje skok do przodu po to, żeby uzależnić open ten open weights, tak jak mówiliśmy, bo to nie jest open source, tak, ale te otwarte modele od własnej infrastruktury i hardware. Tak, dokładnie tak jak mówisz. Nvidia wypuściła wczoraj wyniki i już pomijając to, że te wyniki są dobre i ichuk jest jeszcze lepszy według NVi przynajmniej, to tam jedną rzecz, którą ludzie podkreślają jest, że rośnie udział rzeczy nietypowo chipów, nie? Czyli integracja i networking i takie rzeczy rośnie po prostu gdzieś tam w środku i no tak jak higher upa, ale Jensen już od dawna mówi, że on ma takie ambicje. No dobrze, z kącika finansowego przejdźmy dalej. Było kiedyś w naszym konciku finansowym, że on zrobił bet na kursora, że może go tam kupić po po IPO.
No i go kupił w końcu i kursor jest on the roll chyba. Sebastian no dużo się dzieje dookoła kursora. Ja sobie podsumowałem ogłoszenia z ostatniego miesiąca i tak po pierwsze jest to finalizacja przejęcia Space przez SpaceXa Enispa i kursora 60 miliardów martwych amerykańskich prezydentów. Nieźle w akcjach SpaceXa. Tak. Kursor dołącza do Space X AI. To się już chyba teraz tak ta hybryda nazywa. No i zostało powiedziane wprost, że mają wspólnie rozwijać modele Grock, Grock Build, Grock Bot, no i sam kursor. Z perspektywy kursora zostało tu przedstawione jako dostęp bezpośredni do infrastruktury, czyli już nie muszą tego komposera tam męczyć na Kimi i szukać innych metod bycia, zachowanie niezależności, tylko już się orientują na na tego Groka bezpośrednio. już wyciekły informacje na temat spotkań strategicznych, które zay Information bodajże było, czyli że marka kursor będzie powoli umierać. Już pierwsze pierwszy jaskółka, pierwsza jaskółka tego już była dlatego, że kursor miał swojego tam agenta, który się nazywał Sand, tak miał chyba taką nazwę kodową wprawdzie w wersji beta, jeżeli się nie mylę. Teraz ten agent już się nie nazywa
Send, nazywa się Grockbot. Znamy go jako Grockbota i Grockbot, słuchajcie, robi trochę szału w środowisku. Grockbot to jest taka wersja open clow. Czym się różni od openow? Kilkoma rzeczami. Dwie bym wymienił. Jedna to jest infrastruktura tych rozszerzeń integracji, która jest bardzo bogata i obejmuje bardzo dużo popularnych aplikacji. Bardzo mocno tutaj zainwestowali na tym wczesnym etapie. A druga, która jest naj bardzo ciekawa to jest taka, że działa w całości nie na naszej lokalnej infrastrukturze, tylko uwaga w chmurze, w kontenerach. Po prostu są tam zamknięte kontenery. W związku z tym sam ten setup, sama konfiguracja jest znacznie prostsza. Jeżeli ktoś chce zacząć pracować, mieć takiego swojego autonomicznego agenta i dać mu dostęp do narzędzi, popularnych narzędzi, to podobno z Grockbotem jest to znacznie szybsze, znacznie prostsze, wygodniejsze, tylko do odnotowania takie coś podobnego z Open Cloud zrobił Microsoft, nie? Też chcieli to uprościć i po prostu mają hostowanego Open Cloud.
Z ciekawych rzeczy na początku Grockbot nie był dostępny na przykład dla subskrybentów Cursor Pro, czyli trzeba tam było mieć chyba Ultrę, ale od chyba dwóch czy trzech dni jest już w wariancie Cursor Pro. Jest też dostępny, co ciekawe w Lenis Pass, czyli jeżeli ktoś subskrybuje Leniego, to ma możliwość tam tylko ta ilość jest limitowana, ale ma możliwość wystąpienia o roczny darmowy jakąś tam subskrypcję Grockbota. Co jeszcze z tych ogłoszeń, o których mówiłem? No więc tak, ten Grockbot, zmieniona nazwa wyszedł z wczesnej bety, zmiana ogólnie cały rebranding. Na razie jeszcze nie stało potwierdzone, że marka Kursu całkowicie zniknie. yyy pozostało został opublikowany i jest już dostęp, ja tam sam już mam dostęp yyy tak zwany Origin. Origin to jest hosting kodu, który jest udostępniany przez firmę Kursor. A więc to jest ich odpowiedź na GitHubaba. Mówiąc krótko, że GitHub ostatnio ma trochę słą passę i markę, to chyba mogą się wstrzelić w moment.
Dokładnie. Tak. No uważam, że trochę za wcześnie, żeby komentować natomiast jest można to wspomnieć. Dużo jest improvementów odnośnie narzędzi dookoła, czyli cloud agents i jest też dużo akwizycji. To jest też ciekawe co się wydarzyło, bo kursor w międzyczasie zdążył przejąć Fire Tigera. To jest tam taki observability do y monitorowania produkcji. Yyy kursor przejął yyy gdzie stworzył dodatkowe integracje tam do Gmaila, Drivea, kalendara dla swoich agentów. Stworzył otworzył nowe plany w Indiach, takie znacznie tańsze y geo specyficzne. Opublikował gdzieś jakiś nowo open sourceowy kernel Mistr Kittens. Także tam się bardzo dużo dzieje, jest bardzo mocno doinwestowany. Grok 46 jak spojrzymy sobie na rankingi wygląda bardzo solidnie. Oni się chwalą, że są na poziomie opus 56 jeżeli chodzi o kodowanie. Ja sobie puszczam z herdera cztery modele na raz. Porównuję faktycznie tego Grocka 46 do GPT 56 S. Moim zdaniem jakoś jest zbliżona. On jest bardziej zwięzły, jest krótszy, jest konkretniejszy i czasami do zadań typowo analitycznych typu proszę, żebyś zrobił mi review tego a tego jakiś asesment pod
jakimś kątem nie jest tak dobry jak 56. Natomiast jeżeli chodzi o punktowe zmiany przede wszystkim jest szybki. Jest szybki jak Diabli. jest tak do dwóch razy nawet szybszy od 56, a 56 i tak jest szybszy od na przykład Fablea. Zrobi wrażenie. Pamiętajcie, że dzwoni tak czysto czysto technicznie czy jakby blisko. To pamiętajcie, że SpaceX po prostu siedział na masużywanego sprzętu i teraz ma zajęcie dla tego sprzętu, bo oni przecież sprzedawali tam swoje kolosusy, a teraz kto tylko chciał, teraz mają produkt, nie? Ja od razu jeszcze myślę, że Sebastian super to podsumowałeś. Za mało miłości daliśmy Origin, bo myślę, że to jest produkt, który może namieszać. Ja sobie specjalnie sprawdziłem ten, oni opublikowali niedawno, git at any scale, ten fajny, fajny blog post. Super white paper. Bardzo dróżczyk, bardzo fajny, bardzo fajny yyy paper.
Polecamy. Za tym stoi yyy Vincent Marty. Co warto podkreślić, to jest człowiek, który budował GitHuauba. Dosłownie, więc to jest osoba, która zna słabości, każdą słabość GitHua od środka i doskonale wie co robi. I on jest, on prowadzi tą część w SpaceXie, teraz w kursorze, ciężko stwierdzić. Więc to nie jest tylko ładniejszy GitHub czy tam szybszy GitHub. To jest całkowicie przeprojektowana yyy przeprojektowany produkt pod yyy pod infrastrukturę, gdzie większość komitów tworzą nam maszyny, większość code review tworzą nam maszyny. Więc to się będzie bardzo ciekawie rozwijało i chciałem powiedzieć, to jest bardzo ciekawe, bo y przy tym przy tej fali y problemów KitHuba, o których mówimy, tak, on co chwilę zaczyna ostatnio leżeć, co chwilę tam wiecie copilot, ja z niego też korzystam, Kopajot różne rzeczy co chwilę potrafi zrobić, więc to nie jest produkt, który w tym momencie można by powiedzieć podbija rynek i jest oazą stabilności. Więc myślę, że Musk w tym momencie ma bardzo ciekawe karty, bo ma, jeżeli się nad tym zastanowimy, to jest jedną z nielicznych firm, chyba
poprawcie mą, ale może jedyną, gdzie ma pełny stack do pracy z kodem. Co to oznacza? ma compute tego ogromnego Kolossusa. Ma Frontier Model Grock 46, którego cały czas rozwija. Ma własny własnych własny edytor, własnych agentów, własny hardness, czyli to co wspomniałeś Grockbot ma hosting kodu. W tym momencie włączyliśmy origin continuity, więc to jest super. I do tego uwaga ma też dystrybucję, bo ma od razu tak jak powiedziałeś w community kursora, do którego bardzo łatwo jest dotrzeć, ma XA, gdzie bardzo łatwo jest to wypromować, więc można by powiedzieć, że zaczyna się tworzyć taki kompletny stack do tworzenia produktu. Al ma to samo, tylko nie ma sales control. A proszę, jak mówią, znaczy będzie trochę internal rozmów naszych.
Wojtek nie wierzy w pewne produkty Alona na przykład nie wiem Roadster, ale Neverston. Tak, Elon ma też. Uważam, że to jest słuchaj bardzo dob i SpaceX ma internal klientów na to i external Tesla. i SpaceX tylko SpaceX nie ma SpaceX a SpaceX ma przypomnijmy mnóstwo kontraktów też tak i Elon ma też nie wiem czy widzieliście oni tam ogłosili z Jensenem że zbudują specjalne chipy dla siebie pod Space Data Center ta historia dalej jest grzana gdzieś tam czy ona jest będą space data center ale ja z boku sprawdziłem sobie coś innego, bo my o GitHubie już rozmawialiśmy jakiś czas temu i tam uważny słuchaczy znajdzie taki odcinek gdzie o tym rozmawialiśmy i tam była jedna rzecz, GitHub nie ma CEO i to już od dawna i właśnie sobie sprawdziłem, że dalej nie mają CEO, bo w our leadership na pierwszym miejscu jest po prostu executive z Microsoftu, nie? I to jest, powiem wam, że dla mnie to to jest bardzo ciekawa rzecz. Znaczy, bo Mos kupił GitHub jakiś czas temu. Ja się jeszcze te kilka lat temu otarłem o
nich, współpracowaliśmy z nimi jeszcze w firmie, jaką prowadziłem i oni wewnętrznie na kolach już wtedy narzekali na to, że generalnie oni są zostawieni sami sobie, nie? Czyli że generalnie Max im nie pozwala sprzedawać. Mają do swoich klientów, oni mają sobie sprzedawać sami, ale nie mogą iść do tych samych klientów jak to jest ten, że w zasadzie nie wiedzą, co mają robić i tak dalej, i tak dalej, nie? No i potem ich CEO odszedł, nie? I Microsoft nie wyznaczył nowego CEO. I krótko mówiąc to jest produkt, który nie wiadomo co ma robić. Według mnie tak w korporacyjnej w korporacyjnej części to według mnie oni wiszą w pustce. To jest naprawdę takie limbo. Ja bym skomentował od innej strony. Także ciekawe jest to po pierwsze, że kursor udowodnił, że ich wartość dodana to nie jest tylko i wyłącznie bycie pierwszym, tylko że są naprawdę nieźli w tym co i właśnie, bo wiesz co, to ja tylko wejdę, bo miałem pomyśleć, ale czekaj, bo wiem tak zawsze i dostałem też kopa od naszych słuchaczy, ale bo jak o tym mówiłeś wcześniej, to ja sobie tak pomyślałem, że ci młodzi zdolni ludzie w końcu musieli się przestać zastanawiać skąd mają wziąć pieniądze i wtedy zaczęli je robić, nie?
Oni zaczęli, oni już byli profitable. To jest właśnie ta różnica. Oni byli profitable. Oni to jest bardzo ciekawa strategia, gdzie oni byli uzależnieni od upstreamu, od dostawców poszczególnych modeli. ZHowali to sobie tym composerem, czyli oparciem się na otwartym Kimi i teraz jestem bardzo ciekawy tej właśnie zmiany strategii. No bo w tym momencie będą chyba zmuszeni do tego, żeby używać Groka, więc co to oznacza? Czy rzeczywiście się dla niego zafiksują na 100%, czy nie? To jest jedna rzecz, która mnie zastanowiła. A druga rzecz to taka jest małe spostrzeżenie bardzo ciekawe. To to jestowe, bo to Wojtek chyba wspomniał, że to rozwiązanie, którym jest Origin, ono umożliwia migrację łatwą z KitHua i to jest spoko. W sensie to jest standard. To wiecie jak z narzędziami knowledge management da się zastać nie wiem z no z tego z tamtego nowego. Natomiast tutaj ten UX poszedł troszeczkę dalej, dlatego że yyy to, że raz korzystasz i się na przykład zmigrujesz, to czasami bariera wejścia na przykład jest tak, albo jeszcze featerów jest mało i powiesz: "Nie, e, nie podoba mi się". Zapominasz zupełnie o tym. To co oni tu zrobili to, że synchronizacja jest ciągła, czyli możesz sobie to połączyć z repo na przykład z GitHua i on ci na bieżąco tam dosysa twoje zmiany, więc możesz tak naprawdę przeskoczyć w dowolnym momencie, kiedy ci pasuje. To jest bardzo ciekawy, taki
oowy twniejszający tą barierę wejścia. Czy kibicuje Originowi? Na razie to on jest taki trochę goły i suchy. Will, zobaczymy. Tych graczy jest kilku bardzo ciekawych, bo jest Origin, jest Entire, robiony by the way chyba właśnie przez byłego CEO GitHuba, jeżeli dobrze pamiętam. Jest też Delta DB, które dostanie taką swoją, nazwijmy to, nakładkę tego typu. Więc ogólnie to tu się będzie działo. Będzie się działo. GitHub powoli możemy powiedzieć, GitHub prawdopodobnie powoli umiera. Ja chciałem tylko powiedzieć jeszcze ten twóm powiedziałeś, on jest większy niż może się wydawać. W szczególności jeżeli zrobią to na skalę enterprise, bo jak ktoś nie pracował w Enterprise AT, to taka migracja to jest naprawdę duża rzecz. Jeżeli oni zrobią to tak, że to będzie faktycznie flick of switch, nie, to no to jest duże, bo to po prostu ułatwia barierę wejścia. Jest ten to dla klientów korporacyjnych to jest po prostu będzie duża rzecz, nie, w potencjalnym przejściu.
Ja chciałem wam podkreślić jedną rzecz odnośnie tego, czy jestem fanem wszystkich produktów od tego pana nie, ale jest takie słynne powiedzenie neverbon. Tak. i tyle co powiedziałem. Yyy, chciałem powiedzieć jedną yyy tutaj podkreślić. Yyy, zobaczcie jakimi budżetami, jaką ilością klientów yyy yy dysponuje konkurencja, a ten gość dalej ciśnie swoje i doprowadza do kolejnych celów. Tak, y Clot code yyy ma on chyba ma 50 50% rynku, jeżeli chodzi o enterprisey, jeżeli chodzi teraz o sztuczną inteligencję. W Microsofcie mamy tego GitHub Kopilota. Ja sobie sprawdziłem 4,7 miliona subskrybentów. To jest i wiecie i GitHub. Tak więc jak można to spieprzyć? Kodeks jeżeli chodzi o Open AI 4 miliony aktywnych klientów cały czas rośnie, ale przypomnę też poprzednie odcinki, dwie odrzucone próby kup na kursora, gdzie sam Altman siedział na gotówce i próbował kupić kursora. oni go odrzucili.
Jeżeli chodzi o Google, no to mamy tego Jeels antygravity, ale tak jak powiedziałeś Sebastian, nie mają kompletnego stacku. Aż dziwne. Do tego, jeżeli ktoś używał antygraviti i używał Gemini de kodowania, to wie, że to się to się odpala. Stwierdzasz co tu się wydarzyło, zamykasz i odpalasz z powrotem swój ulubiony, swoją ulubioną platformę. Gorsze jest tylko Kiro. Jeszcze właśnie dobrze, że wspominasz Kiro. Przypomnijmy, to jest produkt od Amazona. Jeżeli ktoś nie wie, to miało być Driven Development Native Tool, który zastąpił notabenę z tego co pamiętam Q dewelopera. Więc zobaczcie co się dzieje. Historia jest taka, nawet te trzech gigantów, tak? Google, Amazon, Microsoft nie potrafi, mając narzędzia, mając enterprisey, mając kontrakty, nie potrafi w ogóle stworzyć czegokolwiek, co by się nadawało, można by powiedzieć, do użycia, a wręcz Microsoft pięknie pali to narzędzie, które ma. A Antropic i Open AI mając swoje budżety nie potrafiło faktycznie dowieść aż tak ciekawego ciekawej propozycji. Więc ja tutaj de facto trzymam kciuki.
Jeżeli mówimy neverbon, to przejdźmy trochę do tematu trochę innego. Osoby, której nie wiem właśnie czy można robić bet against. Sebastian, masz piękną napetę. Porozmawiajmy o DH. Jezu, o kim rozmawiać? Ale to no powiem ci, że ostatnio jest jest więcej co o nim rozmawiać niż dotąd nawet. Pamiętacie jak DH był na podcaście u Lexa? Ile oni gadali? Pić godzin sześć. Teraz jest więcej chyba nie? A wczoraj wyszła dogrywka. Gadali kolejne pięć. Więc D jak już zacznie mówić to generalnie nie przestaje. To trzeba mu przyznać. Dlaczego o nim mówimy dzisiaj w tym momencie? dlatego że miała miejsce premiera Omar Quattro czyli czwartej wersji dystrybucji Linuxa, chociaż to niektórzy powiedzą nie jest dystrybucja od od właśnie od Linux Vipecod files for tak to niektórzy mówią podsumujmy parę faktów bo to jest ciekawe dlaczego o tym chcemy mówić tak to jest już dystrybucja jest dystrybuowana jako pakiety ISO jest to Linux jest to oparte na Arch Linuxie Jest to tak jak mówiliśmy jakiś czas temu chyba przy okazji wersji trzeciej oparta dystrybucja na koncepcie OMACAS
czyli dystrybucja jest bardzo opinionated dostajecie prekonfigurowany system który narzuca sposób korzystania z niego. Owszem, jest pewnego rodzaju elastyczność, natomiast on jest faktycznie skrojony pod, nazwijmy to, workflows, czy behaviors, czy habits, jak, jak chcecie zwać, to możecie zwać, które są serwuje wam szef kuchni, dlatego że to według szefa kuchni to one są te najlepsze, a wy nie jesteście szefem kuchni, wy jesteście konsumentem, więc powinniście powołać się, znaczy skorzystać z opinii szefa kuchni, tak mówiąc koncepcyjnie odwołując się do koncepcji restauracją Makasę. Co można powiedzieć o tej wersji czwartej? Wersja czwarta wypuszczona 14 sierpnia. Dużo hypu, który sam DH buduje. Jak ten hype zmierzyć? No ten hype można zmierzyć na przykład tym, że na Discordzie 35000 ludzi, powstało już 1000 community pluginów. A DH wcale nie ukrywa tego, że on jest mocno zafascynowany wykorzystaniem AI do rozwoju tego systemu i ten system ma lawinowo rośnie właśnie ze względu na wykorzystanie AI.
Y to co się to co się ciekawego wydarzyło to oprócz tego to community powstaje bardzo aktywnie została użyję znowu angielskiego sformuowania wyspawnowana nie wiem stworzona, odpalona fala meetupów na całym świecie. Chyba D z tego co pamiętam to obiecał, że jeżeli się zgromadzi na meetupie minimum ileś tam osób to on przylecie. To on przyleci. Tak. Tak będzie w Warszawie tak swoją drogą. No właśnie. Więc jest konferencja czyli OMACOM, jest fundacja czyli Omacom. Ta fundacja też jest bardzo ciekawa, dlatego że fundacja to nie polega tylko i wyłącznie na tym, że odpalmy sobie, nie wiem, jakiś manifest, czy jakiś code of contact, czy cokolwiek, tylko tam warunkiem wejścia chyba był milion dolarów wpłaty, czyli on to jest fundacja, która generalnie zgromadzi ludzi, którzy w to wierzą i którzy są w stanie wyłożyć tego typu pieniądz na rozwój czegoś, o czym DH mówi, że nie będzie tego komercjonalizował. się zatrzymał, bo jakie nazwiska, no właśnie jakie nazwiska, bo to jest taka lista, że o kurczę udało się chłopakom to bilutkę, czyli czyli CEO Shopifya to jest no Shopify bije sukcesy, idzie jak burza, to Bilutkę to jest jego CEO, który jest de
facto osobą bardzo techniczną, cały czas programującą Patryk Colison, czyli mówiliśmy o stripie, to jest CEO Strapa, osoba również bardzo techniczna. Michael Dell, jeżeli macie monitor pewnej firmy, istnieje szansa, że to jego produk albo laptopa, które promuje fotomarki Jack Dorsey, czyli były były CE od Twittera, założyciel, a teraz blog, o którym bardzo często też wspominamy. Matthew Prince mówiliśmy o Cloudfze ostatnio, no to jest Fio Cloudfera więc idziemy dalej. Brandany Iribe, czyli to jest tak naprawdę jeden ze współzałożycieli Oculusa. On jest świetnym w hardware interfejsy. Jeżeli chodzi o DH, no to mamy też jego przyjaciela Jasona Freeda, czyli dwóch duet, jeżeli chodzi o Ferty S7 Signals, czyli firmę stojącą za Base Campem. yyy Drew Houston, czyli yyy CEO Dropboxa i Peter Steinberg, o którym było głośno na początku roku, czyli tak naprawdę yyy twórca Open Clow. Każdy wrzucił po 1 milionie dolarów.
10 baniek w tej chwili już. Tak, każdy wrzucił po milionie dolarów do fundacji. To jest bardzo, bardzo fajne, bo to jest zamiast takie konsorcjum branżowe można powiedzieć, czyli Race Foundation na przykład, mamy osobisty mecenat osób, które są techniczne, są zaangażowane i prawdopodobnie mają fan z budowania tego i używają tego i promują. I ciekawe jest właśnie, że nie wiem jak inni, nie, ale Toby wprost mówi, że on na tym pracuje codziennie. Tak. I też na co idzie ta kasa. Oni w tym momencie zapewnili w fundacji przepływ pieniędzy na te kluczowe projekty, na których opiera się o March, czyli na Hyperland, na Quela, którego podmienili z wywiadu zdjęcia dowiedziałem się, że Hyperland stworzył Polak. Okej, to tego nie widziałem, ale oni wymienili Shella na Quicksell, więc Quicksla również sponsorują i mówimy tutaj o długoterminowych sponsoringu, czyli minimum trzy lata. Jeszcze nie wiem czy korzystacie, akurat korzystam. Nie wiem nawet jak to się wmawia czy mais czy mizę, ale to jest taki nazwimy to package manager czy tam dependency manager dla rozwiązań programistycznych czy coś czym kiedyś był na przykład SDN czym był npm to to uogólnienie tej idei na bardzo różne platformy więc miz również jest
wspierany finansowo bardzo aktywnie się tam dużo dzieje bo został sformowany korowy team niedawno, dopiero przek z okazji wersji czwartej i teraz trochę wrzucę trochę nie wiem może dziekciu do tej beczki miodu. Marcin również jest krytykowany jest krytykowany mniej lub bardziej merytorycznie bo tak niektórzy krytykują że to nie żadna dystrybucja bo tak jak powiedzieliśmy wcześniej to są po prostu do archa inni krytykują przez pryzmat do osoby dha który dla niektórych jest kontrowersyjny ze względu na to że nie boi się w internecie mówić o kwestiach społecznych i politycznych bez poprawności bez patrzenia przez pryzmat poprawności politycznej niektórzy mówią że nie to faszyści i tak dalej i tak dalej oprócz tego część osób były osoby które krytykowały w internecie po prostu dziury w tej dystrybucji o marchi 4.0, bo w tej części z kodowanych rozwiązań, które tam były, po prostu były jakieś podatności. Co ciekawe, DH zareagował nie na zasadzie wyparcia, tylko szczerze mówiąc bardzo szybko. Po pierwsze zbudowali team security, gdzie jest parę dosyć znanych osób. Odpalili ten team i bardzo szybko wypuścili łatkę 401, która z tego co wiem to te podatności adresuje. Nie wiem czy, nie mam pewności czy wszystkie, może coś tam
jeszcze pojawiło, ale broń boże nie zasypują tam głowy gdzieś tam w piasku, tylko faktycznie starają się ten feedback zbierać i z tym feedbackiem działać. Oczywiście DH jest bardzo werbalny, jest bardzo można niektórym agresywny w tym marketingu jest bardzo dużo. Natomiast ja ja bym powiedział może tak przechodząc do podsumowania, żebyś też nie skupiać się tylko na ty na tych samych faktach, ale ja bym powiedział, że jeżeli ktoś ma dowieźć tę wizję Linux on the desktop, to chyba tylko on i chyba tylko w ten sposób. A do dotarcia do Dela tutaj Sebastian OMAOM nawet nie nawet nie DH OMA, bo tutaj tutaj chciałem skomentować jak sobie zrobiłem ten research na temat osób które to tworzą to to się dzieje ciekawa rzecz zobaczcie to nie są przypadkowe osoby ich łączy kilka cech wspólnych pierwszy bym powiedział sentyment antyapple każdy jeden miał historię wypowiedzi i widać że nie darzy sentymentem jabłuszka nadgryź i de facto do tego co mówisz ta firma może być znaczy ta firma ten produkt może być w pewnym sensie skazany
na sukces mamy coś takiego, że tworzy nam się ciekawa mapa interesów można by powiedzieć tak z jednej strony mamy sprzęt oni promowali dotychczas framework ale już wiemy że będzie del który będzie z jedną na pewno z jedną opcji będziemy mieli do wyboru omar mamy infrastruk strukturę. Tutaj nam wchodzi, prawda, Cloudfir na białym koniu, który prawdopodobnie też zrobi coś dla omaczy, żeby żeby było, żeby to fajnie działało. Przypomnijmy, że Cloudf wchodzi też w płatności i skoro o płatnościach mowa, to mamy przed chwilą wspomnianego Stripea i Shopify. Są to firmy, które są na froncie agentowych płatności, więc one są też żywie zainteresowane, żeby zbudować system, który jest dla nas natywny. z tymi płatnościami. A do tego dodajemy osoby, które mają y interes w narzędziach yy agentowych i w budowaniu tego i doświadczenie. E, więc myślę, że tutaj tutaj się robi ciekawe ciekawe wsparcie biznesowe de facto tego tego systemu, więc to nie myślę, że to nie tylko DH będzie teraz promował ten ten ja powiem tylko tak, ja kibicuję z różnych powodów, darę z sympatią DH za
to jak działa i tak dalej i za to, że działa, nie? O macom, tak, bo on widzisz, ale to on postanowił tych ludzi zarazić. Bardzo mi się podoba jego filozofia. On mówi: "What the fuck, mam? Fuck you money. Ścigam się. Nie mam ochoty produkować już żadnego komercyjnego software w życiu, bo ten co mam zarobił tyle kasy, że po prostu ten i teraz Apple mnie do tego skłonił, a teraz mi się to podoba, to zrobili NUA na desktop i what the fuck, po prostu go zrobię. Nie, podoba mi się to też jak jak działa, tylko t to ma wadę. Na przykład ta wada z tymi z tymi dziurami, nie? Bo on jest po prostu otwarty. Teraz ktoś przychodzi i mówi: "Ej, chcę coś zrobić". On mówi: "Stary, to rób". Nie, po prostu rób, nie? I to jest wiesz ilość inputu, ale właśnie oni biorą ten input, potem będą go wyrzucać, nie? Ale to ma to też wadę i zaletę swoje. Ale wczoraj w nocy była taka tam nadrabiałem wiadomości i właśnie widziałem taką interakcję, że DH powiedział: "Ej, zna ktoś kontakt do AR Linuxa i AUR, bo chciałem z nimi pogadać o sponsorowaniu, żebyśmy naprawili problemy, które mamy, nie?" Tam ej, może ktoś inny zna, nie? I tam ten i tam dzień później było dostałem wiadomość, że nie są zainteresowani.
Fuck jest, robimy to sami, nie? I mówi odpalimy swój package menagżer i tak dalej i tak dalej. Gościu ma moc sprawczą. W sensie niektórzy tak mówią, bo są bol tak mówią, ale on to rzeczywiście robi. Mawczą, ma środki i nie ma nic innego co mu zajmuje głowę i umie zarażać innych. Ja widziałem gdzieś tam w zupełnie innym wątku z tyłka, za przeproszeniem, jak ludzie już tego community naciskają na orbstaka, żeby dodać do opcji poeksponowania konteneru już o Maci. Ale nie wiem czy skojarzyliście. Ale wiecie co? Takim kamieniem milowym i takim punktem naprawdę referencyjnym, od którego może się zacząć taka prawdziwa adopcja, prawdziwa kariera tego Omachi jest według DH. W sensie gdzie on widzi takie? Nie, nie, nie widziałem tego. To on o tym pisał. Ale wiesz co, ale ja mało przez ten Epic Games Fortnite. A tak, tak, to tak to o tym pisał. Fortnite na Marci. Tak, jeżeli uda się przekonać epica do odpalenia Fortnite na Omarci, to będzie fanem Fortnite. Gra z dziećmi mocno promuje. Zobaczymy.
Trzymamy kciuki. Ja jestem skłonny. Ja myślę, że jest kilka, słuchajcie, jeszcze kamieni milowych, bo tak ja sobie sprawdziłem, nie ma Omacom, nie ma statusu fundacji, więc póki co tak naprawdę to jest kilku ziomków, którzy się dogadali. Jestem bardzo ciekaw, czy się pojawi więcej tych patronów. można powiedzieć, czy mecenasów pojawi. Myślę, że się Ja też obstawiam, że się pojawi. Jestem bardzo ciekaw nazwisk, które tam będą. Przeoba, który prawd wiecie będzie faktycznie miał jako jeden z systemów do odbioru, no bo wtedy to faktycznie trafi po trzech i będzie wyjdzie spoza bańki DH. A więc no tutaj jestem ciekaw, co się będzie będzie dalej działo. Na pewno będziemy obserwować. Dobrze, ja jestem skłonny położyć swoje pieniądze. Dam znać czy to zrobiłem, ale ten miałem jeszcze jeden temat, ale tylko zahintuję i będziemy kończyć, bo musimy zawijać. Nie wiem czy słyszeliście, że sam Altman kupił swoim głównym liderom prezent, czyli zamówił bardzo unikalne zegarki, bardzo drogie z logiem Open AI podobnoż w Szwajcarii. I uwaga, jest ich siedem.
Oni się nie zwolnili. One watch to rule them all. One watch to bind them. Do następnego panowie. Dzięki bardzo. Do usłyszenia. Mam nadzieję, że się odcinek wszystkim spodoba. Hej. Tak, dzięki. Hej.